Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość alimenciarz01

alimenty!!!! pomocy

Polecane posty

Gość WMORDEJEŻA
zakuta koza wszystko jest możliwe ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakuta koza
oczywiście, że jest możliwe, ale takie umiejętności/znajomości posiadają raczej nieliczni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alimenciarz01
nie jest takie obce bo kocham jego matke a wg mnie wiezy krwi nie sa az tak wazne....kocham tamtego dziecka matke wiec wiadomo ze musze sie zajac tamtym jej dzieckiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakby to była prawda stary
Pisałeś, ale nas nie przekonałeś - wczuj się na drugi raz w Twoją postać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alimenciarz01
bardziej wczuc sie nie moge bo jestem tym kim ejstem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość m3miasto
to pomysl czasami...zastanow sie,ile wydajesz na 2 dzieci, ktora teraz utrzymujesz...a ile chcesz dac po polowie swojemu 3 dziecku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość WMORDEJEŻA
czyli zwykłym palantem które akceptuje obce dziecko ale nie swoje i wszystko w tym temacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alimenciarz01
chce miec jak najwiecej na ta dwojke a to 3 przeciez jest mi obce, poza tym utryzmanie auta i benzyna tez kosztuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakby to była prawda stary
Jak masz tę dwójkę dzieci to ile dajesz obecnej żonie na zakupy dla nich? Nie wiesz? Jak mówiłeś tej obecnej żonie o sprawie to co ona na to? Jak byłeś w sądzie to się nie pytali z czego się utrzymujesz? Nie mieli podejrzeń? Jak się wytłumaczyłeś? A ta kobitka to jeszcze jest mniej realna od Ciebie: nie wiadomo za co żyje z tym dzieckiem, a mimo to nawet nie stara się wyciągnąć od Ciebie tych alimentów, choć byłoby to banalnie proste. Jeśli to prawda, to nie masz się o co martwić - ona nie jest wyrachowana i nawet nie wie, co to są alimenty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fhuyscuysycs
"sędzina go tak udupiła,ze borok nie wiedział gdzie patrzec i co powiedziec dostałam tyle, ile chciałam czyli 600 zł" no wlasnie bo to byla sedzina a nie sedzia wiadomo ze sedziny nie sa obiektywne oddaja dzieciaka w rece matki pijaczki i innej patologii tylko dlatego ze jest kobieta ile takich spraw bylo ze normalny ojciec chcial wziac dziecko a sedzina oddala w rece matki pijaczki ktora sie nim nie zajmowala...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alimenciarz01
mieszka z rodzicami wiec oni tez moga jej pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość WMORDEJEŻA
ale człowieku to ty jestes ojcem... wiedziałes gdzie pchac chuja to teraz weź za niego odpowiedzialność

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alimenciarz01
przeciez podala sprawe do sadu o alimenty aniby jak ma mi udowodnic ze mam inny zarobek? na adwokata ja nie stac, nie mam mozliwosci zarobkowych, wyksztalcenia, duzej wyplaty wiec niby jak ma wyciagnac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość m3miasto
ale to twoim obowiazkiem,a nie dziadkow jest dbanie o to dziecko!! a jak ci paliwo za drogie, to przesiadz sie na rower!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakby to była prawda stary
Możesz spokojnie wykpić się nawet za 20 zł miesięcznie - ona nie wpadnie na to, jak wyciągnąć więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alimenciarz01
przy sobie mam dwojke dzieci wiec jakos poruszac sie z nimi musze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość m3miasto
sedzia moze na podstawie MOZLIWOSCI zarobkowych przyznac np 500, ty nie bedziesz tego placil, a ona bynajmniej z funduszu dostanie,,, tobie urosnie dlug wzgledem panstwa..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja cię zapytam
A zastanawiałeś się nad tym jak twoje dziecko będzie się czuło ze świadomością że własny ojciec się na nie wypiął? Że wolał wychowywać obce dziecko a nie swoje własne? Już pal sześć te alimenty chociaż to też ważne bo do garnka trzeba coś włożyć, ale wiesz że fundujesz własnemu synowi czy córce uraz na całe życie? I miłość do matki czy brak tej miłości nie ma tu znaczenia. Matka to matka, dziecko to dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość m3miasto
sa tez inne srodki transporty, a do roweru foteliki, przczepki i tez mniejsze rowerki dla dzieci :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja cię zapytam
Chodzi mi oczywiście o kontakt z tym dzieckiem, choćby co jakiś czas. O choćby częściowy udział w jego wychowaniu. Poznanie go z rodzeństwem, troskę, miłość, wspólne spędzanie czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alimenciarz01
ale ja nie mam mozliwosci zarobkowych bo nie mam wyksztalcenia ja tylko woze jajka po sklepach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alimenciarz01
powiem tak, ze moja obecna zona nie chce tego kontaktu takze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja cię zapytam
niestety wozisz też jajka, swoje własne, po różnych licznych kobietach i potem jest efekt taki jaki jest, opuszczone dzieciaki, niczemu niewinne, mające takiego ojca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość m3miasto
moj ojciec nas olal i przez cale przedszkole i potem kilka lat wstydzialm sie tak bardzo tego, ze wymyslalam niestworzone historie o tym, jak to ondaleko pracuje i nie ma czasu przyjechac do mnie a w kacie plakalam, ze po kolezanki do szkoly czsami przychodzi tata, a wujkow blagalam, zeby czsami przyszli do szkoly...az w koncu moja "kolezanka" dowiedziala sie od swojej mamy, ze tata z nami nie mieszka i nas zostawil... z domu nie chialam wychodzic i wpadalam w histerie jak mialam wyjsc do ludzi...takie dzieciece spojrzenie... i oczywiscie obwinialam siebie za wszysko... dlugo z tego wychodzilam... pozysl, co zgotujesz swojemu maluszkowi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakby to była prawda stary
A Twoja obecna żona pracuje? Ma duże dochody? Albo pracuje i jesteś w dupie albo nie pracuje i też jesteś w dupie bo trzeba się tłumaczyć z dochodów niewiadomego pochodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja cię zapytam
Jak twoja żona ci sama podrzuciła swoje dziecko na wychowanie to tym bardziej nie ma prawa wymagać żebyś się ze swoim własnym nie kontaktował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alimenciarz01
moja zona pracuje w znanym wszytskim markecie ale dla sadu jej zarobek sie nie liczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lubię sajgonki
a najgorsze są żony , które biorą sobie faceta mającego dzieci i pozniej są zazdrosne o te dzieci i robią wszystko by taki ojciec łożył jak najmniej na swoje dzieci - wiem z doświadczenia - no ale oczywiście zawsze może trafic się nowa żona, która będzie na poziomie i będzie takiego ojca jeszcze pilnowała żeby płacił na dziecko - tak teoretycznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alimenciarz01
ale ja sam nie odczuwam potrzeby zajmowania sie tym dzieckiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakby to była prawda stary
Ja w to jeszcze nawet mogę uwierzyć, że nie czujesz potrzeby zajmowania się dzieckiem - ale nie uwierzę, że powiedziałeś to w sądzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×