Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość idobrzecitakkkk

CZY SIĘ WKURZYYYY

Polecane posty

Gość idobrzecitakkkk

pokłociłam się z nim, wczesniej ostro sie przegadywalismy jeszcze przy jego kolegach.. potem zamilkłam, mówił, zadawał pytania, a ja jak słup, udawałam, ze nic nie słyszę, jakby go nie było, poszłam na przystanek, oni ze mną, pojechałam do domu, posiedziałam z nim tylko 2 h... potem jeszcze dzwonił od ojca.. pisał esa.. teraz cisza, a ja nie zamierzam sie odezwac.. podobno brak kontaktu najlepieij działa na facetaaaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość idobrzecitakkkk
dodam, ze tych telefonow po moim powrocie nie odbierałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lkdd
Wzruszyła mnie twoja histeria.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość idobrzecitakkkk
nie pytam o zdanie osób, które nie mają nic sensowenego do powiedzenia.. ponawiam pytanie, czy brak kontaktu to coś, co może bardzo wkurzyc faceta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A o co poszło? Bo jeśli to jakieś błahostki, to może niepotrzebnie sięgnęłaś po taką "broń"? Tak, działa to na facetów, bynajmniej tak wynika z mojego doświadczenia..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość parapapatapa
że co? napisz to po polskiemu jacy oni?:D obcy?:>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niedzwiedzi oddech
Niby Twój facet i go darzysz uczuciem, a chcesz go zniechęcić i podporządkować sobie by skakał na każde Twoje zawołanie. Metoda może i dobra, choć ja osobiście wolałbym informację że coś jest nie tak itp albo że się poczułaś źle z tego czy tamtego powodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość idobrzecitakkkk
wczoraj on sobie pojechal na meczyk, nie było go caly dzien, dzis byłam pewna, ze sie spotkamy .. on długo spał, ja w tym czasie się ogarnęłam i byłam gotowa do wyjscia, byłam pewna, ze zadzwoni i spyta o której ise widizmy etc.. biorąc pod uwage, ze to weekend, a ja mam 2 d ni w tyg wolne, bo mam szkolę.. no ale wstał, w wymówkę, ze zle sie czuje, jego stały text, nawet gorączki nie miał .. nie był zadowolony, ze cche przyjechac, ja byłam gotowa.. no i mowie, ze wychodze z domu, nie musze do niego jchac, jade do centrum się przejechac, bo ładna pogoda a w domu nudno.. to umowilismy sie w koncu, przyjechalam, zaczał mnie wkurzac, był niemiły, małomówny.. od tego sie zaczęło, potem sptokalismy jego kumpli, kłocilismy sie coraz bardziej... on gadał z nimi, ja czułam sie jak 5 koło u wozu..więc zamikłam, przestałam sie odzywac poszłam na przystnaek i bez słowa wrócilam do domu.. poczułam sie jak szmaataa, ja mu ne odmawiam spotkan, wczoraj jak mial jechac na mecz był pełen sil.. na dodatek wiedzial, ze mam w rodzinie tragedie- smierc bliskiej osoby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niedzwiedzi oddech
I oczywiście wszystkiemu winny jest facet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Faceci są inni niż kobiety. Potrzebują też własnej przestrzeni, i powinno się to szanować... a z drugiej strony.. miałaś ochotę ii nastrój na wyjścia jeśli w rodzinie coś takiego się zdarzyło? bo ja bym tak nie potrafiła..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość idobrzecitakkkk
spędzałam czas z rodziną, ostatnie 3 dni - wszyscy razem, dzis chciałam pobyc z nim, bo ciezko mi, chcialam mu sie wygadac, wyplakac, bo w domu mam ciezkie stosunki.. poza tym jadac do centrum chcialam jechac nad wisłe, posiedziec tam w samotnosci, porozmyslac i powspominac.. a nie isc sie rozerwac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość idobrzecitakkkk
:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli masz problemy rodzinne, to twój chłopak powinien o tym być dobrze poinformowany, powinnaś mu powiedzieć czego od niego oczekujesz... Może i on zachował się niewłaściwie, ale nie możesz zgrywać urażonej księżniczki bo to bardzo źle wpływa na facetów... "...But they told me A man should be faithful And walk when not able And fight till the end But I'm only human..." mrokiem dnia podążać :classic_cool: "...But they told me A man should be faithful And walk when not able And fight till the end But I'm only human..." mrokiem dnia podążać :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość idobrzecitakkkk
wie o tym, ale przegiął, ja wczoraj miałam pogrzeb, a on pojechał poza miasto na mecz.. no ok, nie znał zbyt osoby zmarlej, ale przychodzil do mnie, nieraz się kłaniał ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość idobrzecitakkkk
..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×