Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

gosia 1983

Kobietki chcace zaciazyc

Polecane posty

nanek0412 - głowa do góry, w tym cyklu damy radę :) rozczarowanie jest, wiem ale działamy dalej :) MyszkaP - kurcze, podziwiam silną wolę, ja nie kupuję testu wcześniej bo nie potrafię wytzrymać, a Ty aż do 1.12 będziesz czekać. Oby cierpliwość się opłaciła w postaci II :) dawaj znać Karinka24 - witamy serdecznie, im nas więcej tym weselej i więcej wzajemnej otuchy. Ja narazie sobie czekam na owulkę, mojego przetrzymałam cały tydzień, żeby "chłopaczki" nabrali siły i było ich więcej. Spodziewałam się, że będzie protestował, ale też bardzo chce dziecko więc posłusznie poddaje się moim sugestiom :) szkoda, że tylko w tej kwestii się słucha a nie np. co do posprzątania, no ale lepsze to niż nic ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kachna II
Cześć dziewczyny!! Wygląda na to, że się udało:) okresu nie mam, 2 testy wyszły pozytywnie, piersi bolą i to bardzo i rosną, dzisiaj zrobię jeszcze jeden test bo do tej pory robiłam te paskowe za złotówkę z Allegro, a mam jeszcze za dychę z apteki, mam nadzieję, że ten też to pokaże choć myślę, że to nie cena ważna, tak sobie tylko myślę, że może jest bardziej wiarygodny? tak, żebym mogła być pewna na 100 %. Wizytę u lekarza mam umówioną dopiero na 2 grudnia i nie wiem właśnie co robić, czy iść wcześniej prywatnie? zrobić usg? czy powinnam brać jakieś witaminy oprócz kwasu? Mam w ogóle jakiś duży brzuch i nie wiem czy to już widać, czy mam duży bo to tłuszczyk czy mam już schizę? Nie chcę, żeby w pracy czegoś się już domyślali, wiecie jakie czasy...no i palić mi się dalej chce.,, a pamiętam, że przy pierwszej ciąży pierwszym objawem, jaki pokazał mi z coś jest nie tak to właśnie wstręt do dymu papierosowego. No nic, póki co już się bardzo cieszę, przyszły tatuś jeszcze nie wierzy, czeka na moją wizytę u lekarza co mnie trochę wkurza, ale co tam. To moje marzenie i myślę, że się nie mylę:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MyszkaP
Kachna II....GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!! Naprawdę szczere!!! :-) Obyśmy się od ciebie "zaraziły" tym "zaciążeniem" :-) A mam takie pytanko po ilu dniach od owulacji miałaś pierwsze objawy i po ilu dniach robiłaś test??? Ja właśnie czekam na efekty starań...co prawda bolały mnie jajniki i kuło w piersi jakbym w niej miała małe igiełki ale wszystko ucichło i teraz nie mam żadnych objawów :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kachna II
Ja robiłam testy owulacyjne co 2 dni począwszy mniej więcej od tygodnia od pierwszego dnia okresu. Kupiłam ich sporo (te za 1 zł na allegro więc nie żałowałam) i choć wiem, że to wedle obliczeń za szybko, ale chciałam sprawdzić czy może u mnie nie występuje owulacja po prostu wcześniej. Testy pokazały mi "standardowe wyniki" czyli mając okres 16 to test pokazał mi 28 i 29 (wtedy już robiłam codziennie), nawet bałam się, że za szybko zakończyłam działania, bo już chyba koło 2 nie kochaliśmy się, a właściwie jedynym chyba takim objawem są bolące piersi, te zaczęły mnie boleć już na tydzień przed spodziewanym okresem, który założyłam że też powinien być 16, bo ostatnio spóźnił mi się 4 dni więc wyciągnęłam średnią. Bolą dość znacznie, są bardzo wrażliwe na dotyk, a nie bolały mnie nigdy przed okresem. Pobolewa mnie też brzuch, ale to tak jak na okres, bywały więc momenty, ze wątpiłam, ale ten drugi test wyszedł taki wyraźny...nie wytrzymałam też wcześniej i zrobiłam test chyba koło 13 i wyszedł negatywny i oczywiście teraz mam schizę bo w tamten weekend piłam drinki, a i spotkałam się z koleżanką na winku i ciągle o tym myślę czy będzie dobrze a nie chce tego bo wiem, że to myślenie niesie też dużo złego ale cisną się te myśli ciągle...w sumie całość od odstawienia tabletek zajęła mi 7 miesięcy z tym że 2 specjalnie z zabezpieczeniem bo miałam czekać 3 miesiące po odstawieniu ale już nie wytrzymałam i na 3 zaczęłam próbować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MyszkaP
kachna II nie martw się tym alkoholem...ja przy pierwszym dziecku (wpadka :-)) nie miałam pojęcia że jestem w ciąży i w czwartym tyg byłam na imprezie na której też trochę wypiłam i jak tydzień później okazało się że zaciążyłam to strasznie panikowałam, że to jakoś wpłynie na dzidzie a lekarz mi powiedział że większą szkodę mogę zrobić dziecku tym przejmowaniem...i co??? Urodziłam silnego, zdrowego i wielkiego chłopa (4200). Wiec głowa do góry i ciesz się swoim szczęściem :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kachna II
:) dzięki Wam dziewczyny. Ja wiem, głupia jestem i nie wiem czy to dlatego, że nie mogę czy może zwykła alkoholiczka jestem ale tak za mną chodzi czerwone wino:) pewnie to dlatego, że mam taką przekorną naturę:) już się nie mogę doczekać kiedy lekarz wszytsko potwierdzi i powie że jest wszystko dobrze i chyba nie wytrzymam i jutro umówię się na usg...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaczucha_1983
Cześć wszystkim Jestem nowa i ciesze się że trfiłam na to forum choć unikałam wchodzenia na tego typu strony żeby jeszcze bardziej się nie nakręcać - jak to mój mąż uważa. Od 3,5 roku (właśnie naliczyła i złapałam sie za głowę!)stararamy się ! Jestem już po badaniu hormonów, po hsg ( wszystko OK) po badaniu plemników męża( nie najlepiej ale też nie najgorzej) - a dziecka jak nie było tak nie ma. Czytam kolejne blogi i fora i zastanawiam się jak to w końcu zrobić czyli: wyluzować się, przestać o tym myśleć! - bo przecież wszyscy tak radzą! No to jakie macie propozycje?.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kachna II GRATULUJĘ BARDZO SERDECZNIE!!!!! Oby wszystko było w porządku i żeby ten topik okazał się szczęśliwy. No i żebyś zapoczątkowała dobrą passę :) Czekamy na dalsze pozytywne wieści. A co do wina, to jest chyba tak jak na diecie, jak sobie czegoś zabronisz i wiesz, że Ci nie wolno chcesz tego 5 razy bardziej :) mam niestety tak samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witamy :) z tego co też często czytam to w większości piszą że skutkuje wyluzowanie, ale wiadomo łatwo powiedzieć :) jak nie natura to medycyna, ja jestem niepoprawną optymistką i wierzę, że wszystko jest możliwe. Dziewczyny, wiem że to może już i oklepane jest, jak nie zechcecie to po prostu napiszcie mi, ale może zrobimy sobie naszą tabelkę? Będzie raźniej a potem będziemy wpisywać "fasolki", ale jak chcecie oczywiście :) NICK WIEK TERMIN @ CYKL STARAŃ Pandzia_1............27................ok 8.12....................2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AAAAAAAAAAA!!!!!!!! Cudowne wiadomości na mnie tu czekają!!! KachnaII :******** serdecznie gratulujemy:*** a my czekamy na zouze...miała jakos teraz być i nie ma ale to na pewno nie zafasolkowany stan tylko raczej syndrom odstawienia nikotyny:( no cóż poczekamy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kachna II
Bardzo pięknie Wam dziewczyny dziękuję, super :) zrobiłam dziś ten ostatni test - 2 piękne krechy, prawie juz partner wierzy. Źle mi się tylko w pracy siedzi, muszę rozpinać spodnie a przecież to za wcześnie ale co tam :) czekam żeby mnie od fajek odrzuciło i już będzie wszystko pięknie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga18.
Czesc dziewczyny. Czy znajde tu pomoc u was? Jestem w 6 tc i wcale nie jestem szczesliwa z tej ciazy:( nie potrafie sie cieszyc. Ciagle zle sie czuje, mam juz dosc. Nie chce zeby dziecko po nocach mi sie snilo dlatego nie usune ciazy. Najbardziej boje sie tej ciazy. Chcialabym zeby to dziecko juz bylo na tym swiecie bo mam dosc tych objawow, zlego samopoczucia i smutkow. Niektore kobiety nie moga miec dzieci lub niektore probuja zajsc w ciaze i nie moga a ja ot tak jestem w ciazy i jest mi smutno:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MyszkaP
Aga18....brak mi słów :-( My tu na uszach stajemy żeby zajść w ciążę a ty nam z takim tekstem wyskakujesz!!! Ty się ciesz, że możesz mieć to dziecko, bo za kilka lat przekonasz się, że to jedna z najlepszych rzeczy jaka Cie w życiu spotkała.....Ja wiem że ty możesz mieć inne do tego podejście, bo każdy ma prawo do swojego zadania ale daruj sobie pisanie takich rzeczy na forum zatytułowanym "KOBITKI CHCĘ ZACIĄŻYĆ"......I tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczynki co za wspaniale wiadomosci tutaj widze kachna II oczywiscie WIELKIE GRATULACJE a twoj M straszny niedowiarek jest hih ale na 100 uwierz po wizycie MyszkaP mam nadzieje ze tobie sie udalo w tym cyklu,a pamietaj ze kazda kobieta jest inna i to ze ty nie masz objawow nie oznacza ze nie mozesz byc w ciazy,trzymam za ciebie kciuki Kaczucha_1983 z tym wyluzowaniem to jest naprawde ciezko,wiem ze niby sie stara nie myslec o tym ale zawsze na pare dni przed @przychodzi chwila kiedy sie mysli a moze sie udalo,na to nie ma mocnych i chyba poprostu koieta ktora chce dziecka nie ma sily zeby zapomnic o tym na dobre Aga18. MyszkaP ma racje wiesz to forum dla kobiet starajacych sie a ty masz tekst ze ci sie nie chce ciazy,kobieto jestes mloda ale uwierz kiedys bedziesz bogu dziekowac ze masz dziecko,nie zalamuj sie objawy takie utrzymuja sie do 3 miesiaca a pozniej juz bedzie dobrze NICK WIEK TERMIN @ CYKL STARAŃ Pandzia_1............27................ok 8.12....................2 gosia 1983............27................ok.6.12....................6

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a co do mnie ja juz tez teraz tylko czekam na @ ale napewno przyjdzie,bylo jedno przytulanko w dni plodne,mysle ze jesli by mialo byc to sie plemniki zalapia na jajeczko,jednak jakos nie robie sobie nadziei bo i po co okaze sie 6 lub kolo 6 ze znowu przyszla i po co mam sie nakrecac nie ma sensu najlpeiej by bylo jak by to byla niespodzianka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aga18. dziewczyno co ty wogole piszesz ja to bym wszystko oddala zeby byc w ciązy 2 ponad lata staran a ty sie nie cieszysz z ciązy ???????? no ja nie moga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaczucha_1983 no to troche więcej odemnie sie starasz a powiedzmi czy twój mąz przyjmuje jakies wspomagacze na poprawe nasienia? co wogóle lekarz mówi????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MyszkaP
gosia mówisz, że @ ma przyjść 6 ...........no to mam nadzieję, że Ci zrobi prezent na mikołajki i się nie zjawi...ani wtedy ani przez następne 9 miesięcy :-) NICK WIEK TERMIN @ CYKL STARAŃ Pandzia_1............27................ok 8.12....................2 gosia 1983............27................ok.6.12................... .6 MyszkaP..............23................ok.1.12....................2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaczucha_1983
Fioletowy lakier niestety lekarz poleca oczywiście inseminacje ale ja mam to daleko w poważaniu - chcemy naturalnie, po za ttym nie ma diagnozy jako takiej bo jak na razie jest wszystko ok. W tą środę ide do lekarza z własną inicjatywą - chce jeszcze zrobić test PCT - wrogość śluzu na plemniki - może się dr łaskawie na to badanie zgodzi bo jak nie to to naprawdę problem leży w wyluzowaniu (ha ha - czy to możliwe)!! A co do męża to zażywa salfazin - jak sobie przypomni - także .... bez komentarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przepraszam, że się wtrącę. Chce napisać o sobie króciutko. PCOS, prolaktyna... Starałam się 13 miesięcy, ciągłe niepowodzenia, brałam bromergon, ale to nie pomogło, pomógł clostybegit. W ostatnim cyklu nie wytrzymałam psychicznie i odstawiłam leki, powiedziałam sobie, że co będzie to będzie. Nie miałam już siły na kolejne niepowodzenia. Co się okazało byłam w ciąży. Wiem, że łatwo mi mówić, ale udało się wtedy, gdy już o tym nie myślałam, gdy się poddałam i było mi wszytko jedno. Trzeba zmienić nastawienie, nie myśleć o tym ciągle, a wtedy wszystko jest możliwe:) Życzę Wam powodzenia i uwierzcie, wiem, co czujecie, przechodziłam przez to samo. KACHA II, gratuluję, nie idź do lekarza wcześniej, idź tak jak masz umówioną wizytę, jak pójdziesz wcześniej nic Ci nie powie, bo nie będzie nic widać. Nie bierz innych witamin, tylko kwas foliowy. Inne witaminy zaczyna się brać dopiero po skończeniu 3 miesiąca. Życzę powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kachna II
Bardzo bardzo Wam dziewczyny dziękuję za Wasze gratulacje, faktycznie jestem szczęściarą i chyba faktycznie nie pójdę wcześniej bo chyba co najwyżej powie, że widać zarodek choć korci mnie straszliwie :) wiecie chyba faktycznie to nie myślenie pomaga. Ja sobie wymyśliłam, że chcę zajść tak w ciążę, żeby urodzić na wiosnę, kiedy to się nie udało, zaczęłam się już oczywiście martwić i zaczęłam się uczyć pokory do życia, zawsze oczywiście zakładałam, że to jest bardzo proste, że za pierwszym razem przecież od razu się udało, a teraz doszedł jeszcze ten mój wiek no i potem sobie wymyśliłam że właściwie to nie będę się spinać bo nie chcę rodzić w wakacje, bo ja zawsze tak źle się czuję w upały bo puchnę a co dopiero w ciąży a już w ogóle - choć be wyraźnego powodu - to nie chciałam rodzić w sierpniu bo jak tu chodzić w październiku czy listopadzie na spacery, ja nie cierpię takiej pogody, uwielbiam słońce i zieleń - wiecie takie głupie myślenie, pewnie że chciałam zajść niezależnie od pory roku, ale tak sobie myślałam i zwyczajnie odpuściłam trochę, byłam jeszcze na tym weselu więc dużo czasu zajmowało mi myślenie w czym będę szałowo wyglądała i czy zrobię odpowiednie wrażenie na dawno nie widzianych ciotkach i tak te dni leciały a robaczki i jajeczko zrobiły swoje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MyszkaP
CzarnaOna tobie również gratuluje :-) Kachna II Twój ostatni wpis dał mi wiele do myślenia, bo ja też jestem nastawiona, że do stycznia muszę zajść w ciąże, żeby jeszcze urodzić na wychowawczym (nie będę tłumaczyć dlaczego, bo to długa historia :-) ) i może tu robię błąd...tzn nie wiem jak będzie w tym miesiącu bo na razie czekam na @ ale nie mam najmniejszych objawów więc na pewno przyjdzie i jeśli tak to w przyszłym miesiącu chyba odpuszczę tak na próbę i będzie seksik wtedy kiedy chcę a nie wtedy kiedy powinnam...:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MyszkaP pewnie ze fajnie by bylo jak by nie przyszla @ ale ja jakos w to nie wierze,bedzie co ma byc trudno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MyszkaP
Ach to czekanie.....tak się dłuży.............

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej kochane! Co tam u was, większość pewnie czeka i czeka :) Ja nie przewiduję sukcesu w tym miesiącu, było tylko jedno przytulanko, w dodatku nie wiem czy miałam owulację, śluz jest ale temp. była 36,6 teraz jest 36,2, albo ja taka dziwna jestem albo się opóźnia owu. No i do tego się pochorowalismy z mężem i dupa blada ze starań, musiało akurat w tym tygodniu :/ ehhhh... trzymam kciuki za was :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juz mam po slubie
do kachny 2 czy bolal ci brzuch jak przed okresem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marta1901
Witam! Czy mogę jeszcze dołączyć do tematu? Dopiero zaczeliśmy się starać o dziecko ale mam obawy- moje cykle są od jakiegoś czasu nieregularne. W sierpniu 2009 odstawiłam tabletki (nie mogłam ich brać, ale jeszcze wtedy nie staraliśmy sie) i przez kolejnych kilka miesięcy było wszystko ok- @ co 33 dni. A w tym roku w sierpniu dostałam okres po 57 dniach, następny był po 49 i jeszcze kolejny 41. I właśnie teraz zaczeliśmy działać, tylko boje się czy z takimi różnicami to mam jakiekolwiek szanse. Podejrzewam, że te problemy mogły być spowodowane stresem (dość silnym w tamtym czasie). Teraz jestem już spokojniutka i mam nadzieje, że wszystko się uspokoi. Albo wręcz przeciwnie- następna @ już po 9 miesiącach ;). Co o tym myślicie? Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×