anitia 0 Napisano Grudzień 20, 2010 Gosienka, no coz moje staranka zawieszone. Dzis 30 dc i od 4 dni testy ciazowe pozytywne, no wiec chyba sie udalo. Jeszcze sama w to nie bardzo wierze, no ale w koncu, przepieknyu prezent na swieta,. Chyba to prawda. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
gosia 1983 0 Napisano Grudzień 20, 2010 anitia to WIELKIE GRATULACJE,naprawde macie wspanialy prezent pod choinke,zycze wiec wszystkiego dobrego Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
marta1901 0 Napisano Grudzień 21, 2010 Gratulacje! U nas niestety prezentu nie będzie. Wczoraj rano robiłam test i jest negatywny. I czuje, że zbliża się @. A po @ idę do lekarza, żeby sprawdzić wszystkie hormony itp. Zwłaszcza, że zawsze miałam jakieś problemy z cyklami. I podejrzewam, że zaraz dowiem się, że przecież jeszcze nie mam problemu z zajściem w ciążę, ale ja wychodzę z założenia, że łatwiej mi będzie jeśli okaże się, że wszystko jest ok. A podejrzewam, że nie jest i wcale nie dlatego, że się nie udało. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
anitia 0 Napisano Grudzień 21, 2010 Marta test testem a poki nie ma okresu wszytko sie moze zdarzyc. Ja ciagle trzymam kciuki. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
marta1901 0 Napisano Grudzień 22, 2010 Dzięki Anitia. Ja też mam jeszcze małą iskierkę nadziei.I po cichutku liczę na to, że jeszcze za wcześnie bo może maleństwo jest tylko leniwe (po tatusiu) i się ociąga z tym zagnieżdżeniem ;) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość haaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaahhaa Napisano Grudzień 22, 2010 Marta1901 dziewczyno nie paniku bosheeeeeeeeeeeeeeee pierwszy cykl a ta zesrac sie che nie moga zdrowe pary staraja sie nawet rok a ty 1 cykl i co bys od razy chciala trojaczki wez wyluzujjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj i nie panikuj ja pierdole Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
marta1901 0 Napisano Grudzień 23, 2010 Wesołych Świąt dziewczyny! Ja opuszczam kafe. Mam dość ludzi którym obcy jest termin życzliwości. Ja nie panikuje- tylko po prostu bym chciała, a że mam zamiar robić badania nie jest spowodowane tym, że się nie udało tylko tym, że coś jest nie tak.Tym bardziej, że ja nie doszukuję się u siebie objawów ciąży, czy płaczę, że nie mogę mieć dzieci. A to chyba normalne dla kogoś kto sie stara i pragnie dziecka, że jak zobaczy jedna kreskę na teście to mu sie smutno zrobi. Pisząc tu miałam nadzieję, że znajdę wsparcie i czegoś się nauczę i dowiem od dziewczyn, które starają się dłużej. Zwłaszcza, że to jest temat "kobietki chcące zaciążyć" a nie np. "od kilku lat nie mogę zajśc w ciąże". Ale więcej nie zamierzam się denerwować, bo nie o to tu chodzi. Gosia, PAndzia, Myszka Anitia- pozdrawiam, życzę szybko 2 kreseczek i jeszcze raz wesołych świat. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
gosia 1983 0 Napisano Grudzień 25, 2010 HAPPY CHRISTMAS wszystkim dziewczyna!!!!!! marta1901 nie opuszczaj nas,wiesz nie trzeba sie zrazac ludzie sa rozni i roznie reaguja,nie trzeba sie wszystkim tak przejmowac bo mozna do glowy dostac,zawsze trzeba miec dystans do wszystkiego,dzieki za zyczonka Tobie tez zycze jak najszybciej zobaczenia 2 kresek Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Karinka22 Napisano Grudzień 30, 2010 Moje koleżanka miała olbrzymie problemy z zajściem w ciążę. Gdy już się udawało ciąża nie trwała dłużej niż 3-4 miesiące. Trzeba być kobietą by w pełni zrozumieć traumę przez jaką przechodziła, Bez żadnych odpowiedzi i żadnych rozwiązań ze strony medycyny finalnie zwróciła się do naturalnych i komplementarnych metod troski o zdrowie. Pierwszy raz w jej życiu użyła z wielkim sukcesem naturalnych, ziołowych preparatów. Zastosowała Wild Yam and Chaste Tree(zakupione z allegro). Dziś wraz z mężem są dumnymi rodzicami 4 zdrowych dzieci i dodatkowo jej ciśnienie się ustabilizowało (wcześniej było bardzo niskie) a alergie zniknęły. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość MyszkaP Napisano Styczeń 3, 2011 No i znowu klapa...:-( A jak u Was kobitki??? Mam nadzieję, że macie lepsze wieści!!! Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
anitia 0 Napisano Styczeń 3, 2011 Myszka przykro mi, wiem jak to jest jak @ znowu przychodzi, ale moze ten nowy rok bedzie dla CIebie laskawsz, wierze w to mocno. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
marta1901 0 Napisano Styczeń 11, 2011 Hej! Czasem zaglądam do Was, żeby zobaczyć co u Was słychać i nie wytrzymałam i postanowiłam napisać. MyszkaP trzymaj się :* A dla osób, które mnie krytykowały- byłam u lekarza i dostałam skierowanie na badania. Lekarz podejrzewa za wysoki poziom prolaktyny, więc jak widać moje obawy były słuszne- jest coś nie tak i trzeba to sprawdzić. Moja intuicja nie zawiodła. Ja cały czas wiem o tym , że można i rok się starać i że to nie oznacza problemów, ale tak jest u zdrowych osób. A ja od początku miałam wątpliwości czy cykle po 57, 49, 45 dni nie będą problemem. I jak widać są. Jak zrobie badania, "wyprostuje" wszystko to sie przestanę przejmować. Pozdrawiam :) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość MyszkaP Napisano Styczeń 11, 2011 Marta fajnie, że się odezwałaś, bo już myślałam, że topik "umiera" :-) Ja Cię doskonale rozumiem, i zgadzam się z tobą we wszystkich poprzednich wypowiedziach. Ja też po każdej nieudanej próbie mam chwilę załamania i nie ważne czy to była pierwsza czy czwarta próba, za każdym razem bolało tak samo. :-( Ja też wybieram się do gina robić badania. Boję się, że mam zrosty po cesarce (która była konieczna choć jej nie chciałam) i przez to mam problemy z zajściem w ciążę. Niby jak byłam ostatnim razem to mówił, że wszystko ok ale wolę się upewnić A co z Tobą Gosia??? Wogólę sie nie odzywasz. Pozdrawiam wszystkie :-) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
azalia12 0 Napisano Styczeń 16, 2011 HEJ, całego wątku nie dałam rady przeczytać, ale dokopałam się do wypowiedzi tararara:) która pisała ze pije/bierze jakieś ziółka, czy dziewczyny stosujecie jakieś dostępne bez recepty "preparaty wspomagające" ?? my staramy sie od listopada, i nic :( Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
marta1901 0 Napisano Styczeń 17, 2011 Azalia12 ja oczywiście biorę Folik, poza tym olej z wiesiołka- poprawia śluz i do tego ziołowe tabletki castagnus. Ale jeśli chcesz coś brać (poza Folikiem) to lepiej najpierw się skontaktuj z lekarzem. Możesz też sobie poczytać na forum nasz-bocian. Powodzenia :) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
anitia 0 Napisano Styczeń 18, 2011 Ja jak bralam wiesiolek, to owszem sluz sie poprawil, ale owulka nie wystapila i rozregulowal mi cykl, wiec trzeba na niego uwazac. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
marta1901 0 Napisano Styczeń 18, 2011 Anitia a to na pewno była kwestia wiesiołka? Bo dużo czytałam o nim zanim zaczęłam brać i pierwszy raz spotkałam się z taką opinią o nim. Dziewczyny bardzo go sobie chwaliły, tylko ostrzegały, żeby brać tylko do owulacji. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
anitia 0 Napisano Styczeń 18, 2011 Bralam tylko do owulacji, i nic innego nie zmienialam, zadnych dodatkowych lekow, nie zmienil sie tryb mojego zycia nic, tylko dodalam wiesiolek. Wiec stwierdzam ze to jego wina, no ale wiesz, kazdy organizm inaczej dziala. Niektorym dziewczynom nie pomaga w sluzie, a mi akurat cykl rozregulowal, zawsze mialam bardzo regularne, a tu po wiesiolku jakies cyrki sie porobily. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
marta1901 0 Napisano Styczeń 18, 2011 Mam nadzieje, że u mnie nie będzie źle. a zresztą- i tak mam wszystko rozregulowane, że chyba gorzej być nie może, więc może pójdzie w drugą stronę ;) Ale dzięki za ostrzeżenie. A co tam u Ciebie?? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość JA-TO-JA Napisano Styczeń 18, 2011 Był kiedyś preparat ziołowy Castagnus który regulował cykle.Z autopsji też wiem że gdy" głowa chce",to d... nie.Ciąża będzie niespodzianką gdy troszkę odpuścicie .Powodzenia! Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
gosia 1983 0 Napisano Styczeń 20, 2011 hej kobietki dlugo mnie nie bylo bo nie mialam dostepu do neta,teraz postaram sie nadrobic zaleglosci widze jednak ze topik malo odwiedzany wszystkie dziewczyny gdzies pouciekaly,gdzie jestesci?? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
gosia 1983 0 Napisano Styczeń 21, 2011 Ale tutaj cicho gdzie sie podzialy wszystkie kobietki????????? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
gosia 1983 0 Napisano Styczeń 21, 2011 A co do mnie to tak bylam teraz u lekarza (jak bylam w polsce)i niestety moja prolaktyna nadal jest za wysoka,lekarz dalej kazlam mi brac bromergon tylko zmienil dawkowanie pol tabletki na dzien i na wieczor,od 15 dnia cykluluteine na rozpulchnienie macicy(bedzie wtedy mialo jajeczko latwiej sie zagniezdzic),od tego lekarza dowiedzialam sie tez ze mam tylo zgiecie macicy czego wczesniejsi lekarze jak jeden nie raczyli mi powiedziec,nawet w szpitalu sie tego nie dowiedzialam jak dziecko urodzilam.No niestety przez ta moja prolaktyne nie mam wogole owulacji,badanie usg dopochwowe to wykazalo bo akurat bylam w odpowiednim dniu cyklu na badaniu.Moje skape miesiaczki i nieregularne tez sa efektem tej hiper-PRL.Ten lekarz dal mi miesiac na branie bormergonu i mam zrobic badania po miesiacu,pozniej sie z nim skontaktowac jesli oczywiscie sie nie uda zajsc,Byl na tyle uprzejmy ze kazal mi zadzwonic do siebie i podac wyniki bo niestety w polsce nie bede i ze ma mi powiedziec co pozniej.Podsunol mi tez jedna z metod na leczenie nieplodnosci u kobiet jest branie tabletek antykoncepcyjnych prze 3 miesiace nastepnie trzeba je odstawic i starac sie o dziecko.Hmm wydaje mi sie ze jesli nie uda sie w tym miesiacu z bromergonem to w przyszlym wezme te tabletki anty.na 2-3miesiace i bedziemy sie starac znowu. Strasznie sie rozpisalam ale chcialam am wszytko opowiedziec co i jak.Trzymam za wszystkie kobietki kciuki Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
marta1901 0 Napisano Styczeń 22, 2011 Hej Gosiu! Fajnie, że się odezwałaś. O tym braniu tabletek też słyszałam, że podobno zaraz po odstawieniu jest większa płodność. Czasem też lekarze dają je na uregulowanie cyklu więc może faktycznie pomoże. Chociaż najlepiej by było, żebyś nie musiała ich brać ;) i za to trzymam kciuki. My z mężem w ty miesiącu jakoś tak bardzo się nie staraliśmy. Kochaliśmy się wtedy kiedy miałam na to ochotę a nie kiedy "trzeba było" . Na razie muszę "ogarnąć" swój organizm- zrobić badania i ewentualnie wyleczyć to co jest do wyleczenia. Zaczęłam też brać Castagnus i nawet czuję pozytywne efekty tego, bo mam większą ochotę na mojego męża ;) z czym ostatnio był mały problem. W tym miesiącu na efekty za bardzo nie liczę, a raczej znów ciesze się nami. Pozdrawiam dziewczyny Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Kwarcoowa Napisano Styczeń 22, 2011 Nie chciałabym CIĘ URAZIĆ AUTORKO. Ale czemu nie wejdziesz do kogoś kto juz założył taki post tylko dodajesz kolejny. Popatrz iile kobitek się stara tu o dzidzie . Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
gosia 1983 0 Napisano Styczeń 24, 2011 Kwarcoowa hmm a wiec tak po pierwsze post moj nie jest pierwszy dzien bo juz troche tutaj jest,po drugie nie jest tak latwo sie wbic w inny postjesli sie nie jest na nim od poczatku dziewczyny nie chetnie akceptuja nowe,myslisz ze nie probowalam Marta1901 robilas sobie juz jakies badania?fajnie ze daliscie troche na luz podobno to pomaga ale ja sama w to watpie bo duzo jest takich kobiet co chca dziecka i zachodza w ciaze,ja poprostu chyba juz w nic nie wierze co ma byc to bedzie,jak nie uda sie w tym miesiacu to wezme tabletki anty.i jesli to tez nie da efektu to raczej odpuszczam,bo ja nic innego juz nie wymyslea na odleglosc tez nie dam rady sie leczyc,za ciebieMarta1901 trzymam kciuki,buzka Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
gosia 1983 0 Napisano Styczeń 24, 2011 hej a co u reszty dziewczyn?jak sie czuja przyszle mamy,nikt sie nie odzywa widze ze poscik zanika Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
anitia 0 Napisano Styczeń 24, 2011 Hej ja tu ciagle zagladam, tylko nikt nic nie pisze, to i ja czekam :) u mnie ok. Zero dolegliwosci, oprocz biegania siusiu. Na ostatnim usg, malenstwo mialo 15,1 mm i serduszko bilo mocno. Nastepne usg 17 stego lutego. Juz nie moge sie doczekac. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
marta1901 0 Napisano Styczeń 25, 2011 Hej Gosiu! Badań jeszcze nie robiłam- część mam zrobić na początku cyklu, więc czekam na miesiączkę, a progesteron miałam robić dziś ale tak wyszło, że się pochorowałam i rano miałam wysoką gorączkę, no to sobie dałam spokój. Zrobię wszystko w następnym cyklu. Anitia kochana weź Ty nas pozarażaj- my też chcemy takie dolegliwości ;) Gosia ja też trzymam kciuki za Ciebie :) i za wszystki dziewczyny. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
anitia 0 Napisano Styczeń 25, 2011 Rozsylam zarazki, zarazam was dziewczyny :) a zebyscie wszystkie tak sie pochorowaly :) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach