Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość rrereee

zdałam sobie sprawę

Polecane posty

Gość rrereee

zawsze było ze mną wszystko ok w wieku 19 lat poznałam chłopaka po roku czasu zaczeło się dziać ze mną coś niedobrego z czym kompletnie sobie nie radzę nie mogę przestać to realny problem chodzi o kontrole zazdrość a jestesmy ze soba juz 5 lat... -nie poznaje swojego faceta z moimi kolezankami - chowam przed nim wszystkie pisma w ktorym moga byc jakies zdjecia atrakcyjnych kobiet - nie nawidze z nim ogladac w telewizji. -nie chodze z nim po galeriach -porownuje sie do kazdej kobety jaka minie nas na ulicy -czuje sie od nich gorsza -jestem zazdrosna o plakaty z panienkami -ciagle sprawdzam co robi i ciagle chce byc przy nim co robic ja juz nie daje rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a zdajesz sobie sprawy ze on moze tez juz nie dac radyy ?? To strasznie meczaco . Kobieto skoro jest z toba 5 lat, to ty jestes dla niego najwazniejsza najpiekniejsza najcudowniejsza i w ogole naj naj . I mimo wszystko takim zachowaniem mozesz go stracic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie chce mi się nitz
Zalecam zakład psychiatryczny zamknięty. Na pewno masz jakieś w okolicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oj wy cwaniacy
Czy coś się stało, czy on Cię zawiódł? Bo to wygląda tak, jakby on nadszarpnął Twoje zaufanie- przypadkiem chociażby. Ewentualnie ma to korzenie w dzieciństwie. Ja Cię rozumiem, wciąż się trzęsę na samą myśl o innej babie (chociaż u mnie okładki gazet i tv odpadają, jak również obce kobiety). Ale nienawidzę, gdy nasila się jego kontakt z innymi. Nienawidzę jak jakaś dzwoni (co z tego, ze z pracy), nienawidzę tych wszystkich, któe szukają z nim kontaktu. A on nie jest atrakcyjny, one też nie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podpowiedzcie prosze
a paszoł ty od zakładu psychiatrycznego. wiem cos o tym, co opisałas. przyczyny takiego zachowania tkwia nie w facecie (moze byc uczciwy w 100% a i tak nie pomoze) ale w twojej niskiej samoocenie i porównywaniu sie z innymi które stało sie u ciebie nawykiem. z czyms takim idzie sie do psychologa, i mozna sie tego bardzo szybko pozbyc. wiem, bo sie pozbyłam :) takie zycei to masakra. u mnie sie okazało, ze moj kochany skadinad ojciec stawiał mi niemozliwe wymagania jednoczesnie krytykujac ile wlezie i nigdy nie chwalac. po latach ewaluowało to u mnie własnie w przymusowe porównywanie sie z innymi i wieczne niezadowolenie z siebie. mowie ci, to wyuczona rzecz i mozna sie jej oduczyc. tylko w tym celu trzeba zmienic przekonania na temat siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×