Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

dziewczyneczka

termin marzec 2011

Polecane posty

No to Ci się Bagdad rzeczywiście Kalinka ekspresowo rozwija :-) my też powoli zaczynamy już . Młoda sama nam wyłazi z wanienki (na razie na twarz, ale to też samodzielne wychodzenie:-) ) Stać to ona chętnie ale jej nie pozwalam zbyt długo. a co do tych ochraniaczy to nie spotkałam się , ale może by tak dwa zszyć ze sobą albo np jakąś kołdrą czy poobkładać domowym sposobem. A w kwestii raczkowania to nadal najchętniej do tyłu i obraca się na brzuszku jak wskazówki zegara... Zwracać uwagę trzeba na nią teraz cały czas. Ostatnio Tosia zaliczyła pozytywnie pierwszą lekcję pod tytułem jak spadać z łóżka... Siedziałam z nią w pokoju jak spała na naszym łóżku, na samym środku od ściany, Spała sobie smacznie ale zbliżała się godzina jedzenia więc poszłam cichuteńko za ścianę do kuchni przygotować jedzonko, wyobraźcie sobie kochane moją minę w niespełna 30 sekund później gdy usłyszałam takie głuche bum i za moment lament tej małej podróżniczki. na szczęście mamy grubą wykładzinę i jeszcze taką piankę pół centymetra pod spodem więc nic się nie stało ale jak sobie wyobraziłam co by było jak czasem zostaje u babci i śpi na wersalce to mi się słabo zrobiło, bo tam mają panele. Tak więc na drugi dzień byłam już szczęśliwą posiadaczką łóżeczka turystycznego i kojca w jednym, które dostało się babci. Lorenka my zupki jadamy już od 4 miesiąca a od 6 dodajemy 0,5 żółtka co drugi dzień. Nasza pediatra nam doradziła,ze najlepiej ugotować jako na twardo i żółtko dodać w takiej formie np z zupką. Teraz się martwię bo jestem od kilku dni mocno zakichana i boli mnie gardło, nie wiem czy przypadkiem małej nie zaraziłam, bo dziś coś ciepłe czółko miała i kichała sporo. A do tej pory, odpukać była zdrowa i u lekarza byliśmy tylko przy okazji szczepień. Cieszę się strasznie bo właśnie się dowiedziałam, że moja bratowa jest w ciąży , strasznie ją namawiałam i proszę, cieszę się jakbym się sama do tego przyczyniła hihi, ale mają synka już 6 letniego i wydaje mi się że to i tak za duża różnica wieku, ale najważniejsze że się w końcu zdecydowali.i będę po raz drugi ciocią.No jak zwykle się pewnie rozpisałam na pół strony, ja tak rzadko się udzielam ale jak już to .... Trzymajcie się dziewczyny idę spać i się wygrzewać P.S ciekawe czy te dziewczyny które kiedyś często pisały tu jeszcze zaglądają, np edyta, my chyba w tym samym dniu rodziłyśmy, malwka, lila 83, gunnia i inne, tak weszłam ostatnio na stronę 42 i się zastanawiałam co tam u nich. Jeśli nas czytacie to odezwijcie się czasem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hi dziewczynki :) Rozwijaja sie te nasz dzieciatka i zmieniaja szybciutko. Fajnei jest sobie poczytac co sie u was dzieje. U mnie z nowosci to tylko ze zapisalam sie na silownie,taka gdzie sa: aerobic, pilates, joga, etc. Ja to uwilbiam. Amelia w tym czasie ma day care, to jest dla niej nowe doswiadczenie bo zostaje sama. To sa dopiero poczatki i jescze sie uczy zoastawac bez mamy :). Od czasu do czasu wolaja mnie przez mikrofon do day care. Mam nadzieje ze przyzwyczai sie i bedzie chociaz przez godzinke sie bawic. Dobrze jest poniewaz dzieci od 3 miesiecy do roku sa osobno wiec te wieksze nie biegaja przy nich. Dzis bylo 2 innych dzieci z nia w podobnym wieku ale sie fajnie bawily. Bylam tez u lekarza i Amelia wazy prawie 10 kg i ma 71 cm, jest bardzo duza i ciezka. Buziaczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gabulec
Hey laski Janiczka ja tez postawilam na siebie i zapisalam sie na silownie musze mieć dla siebie chociaz 2 godziny dziennie aby odswizyc umysl bohe sie co do mojego zapalu dlatego wzielam opcje ze beda mi co miesiac sciagac z konta kase i na kilka miesiecy jestem z nimi zwiazana wiec może to nie zmotywuje musze lubię cwiczyc ale ciezko jest zaczac!! Widze ze dzieciaczki nam sie rozwija fantastycznie musiy dodac foty !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miszanka
Zazdroszczę Wam. Ja tylko biegam wieczorem, nie mam w pobliżu takiego miejsca żeby mi dziecka popilnowali a ja mogła bym ćwiczyć. Zresztą jestem już zrezygnowana. Ważę dokładnie tyle ile w ostatnim tyg. ciąży:((( Tak tak to prawda. Nic nie spadło. Tzn. przy porodzie spadło mi 4kg ale w ciągu 3 tyg.wróciło:( i zostało:( chyba na dobre. Bo ja juz nie wiem jak pobudzić metabolizm, nie muszę zresztą dodawać że cały dzień w ruchu jestem jak przy małym dziecku i jeszcze pies. Dodatkowo odkąd mały się urodził tylko 2 x nie byliśmy na spacerku. A tak dzień w dzień najmniej 2h marszu. Cały dzień coś robię w domu a wieczorem biegam. Prawie słodyczy nie jem i dodam że zawsze chuda byłam.W ciąży przytyłam tylko 14kg i tak zostało.. Wracając do dzieciaczków Ollaw, mój tez zaliczył bum i to na panele bez dywanu(tatuś tak pilnował siedząc obok) ale wszystko ok na szczęście. Bagdad no to rzeczywiście ekspresowe to Twoje dziecię! mój lubi stać, ale jak go trzymam pod paszki, ale sam to nie ma pojęcia jak to zrobić:) Dodatkowo w dalszym ciągu to jego ulubiona pozycja to na patyczaka jak to określiła Kamila:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mazia, przy każdej zmianie pokarmu mogą pojawić się problemy z kupą u dziecka. Jeżeli w kupie nie ma śluzu ani krwi i jeśli nie płacze przy robieniu kupy to po prostu musisz poczekać aż jego układ pokarmowy przyzwyczai się do nowego pokarmu. Pewnie jest już lepiej ale jakby nie to możesz dodawać do zupki łyżeczkę oliwy z oliwek przez parę dni i powinno być ok. Bagdad, no faktycznie Kalina jest bardzo silna :) nic tylko się cieszyć :) gratuluję , ja już nie moge się doczekać takich osiągnięć Natana. Ale nie rozumiem, po co potrzebne Ci te zabezpieczenia na łóżeczko ? Nie jest ono takie standardowe do obniżenia ? To już ten czas, siniaki, zadrapania i płacz :) Nieuchronne. Natan w prawdzie jeszcze nie raczkuje ale stoi na czworaka i jakoś się przemieszcza to do tyłu to na boki. Już nie raz zaliczył ścianę, sofę albo łąwę. Też chętnie zobaczę Wasze pociachy i jak znajdę chwilkę to też dodam zdjęcia. No i muszę się pochwalić bo w piątek mieliśmy 5 rocznicę ślubu z mężem :) To było 5 cudownych i szalonych lat :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gabulec, daj proszę namiary na tą siatkę do jedzenia owoców. Chętnie zobaczę co to za cudo. Jeszcze o czymś takim nie słyszałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gabulec
Hey laseczki to jest wlasnie ten gryzaczek ,ktory podala Miszanka jest rewelacyjny naprawde polecam dziewczyny dajcie zdjecia swoich pociech ja zaraz WAM pokaze moje szczescie moja Lilusie ukochana http://www.voila.pl/354/h00jz/index.php?2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gabulec Lileczka Ci na małą modelkę rośnie !! śliczna jest :-) Ja tylko się przyczepię do kolczyków bo wcześniej się nie dopatrzyłam chyba, nie bałaś się przebić takiej maliźnie uszek?? Moja teściowa też chciała, żeby Tośce ale ją określiłam mianem nieludzkiego barbarzyńcy i odpuściła :-) Może dlatego jestem taka na to uczulona bo moja znajoma też przebiła córeczce uszy i jeszcze takie śliczne kolczyki lekko wiszące jej założyła i niestety sama jej naderwała płatek przy wkładaniu ubranka, dlatego tak alergicznie reaguję...A zdjęcia super, sama trzaskałaś czy u fotografa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gabulec
Hey Ollaw co do kolczykow hmmm zdecydowalam sie poniewaz teraz jest najlepszy czas dziecko nawet nie wie,że je ma nie targa uszka ani nic w tym rodzaju oraz nie ma kontaktu z takimi bakterjami jak by mogla mieć pozniej typu piaskownica i inne zrodla ktore moglyby powodowac infekcje co do samego przebijania to nie uwazam ze to bylo barbarzynstwo poniewaz Lilunia nawet sie nie zorientowala ze cos jest przy niej robione nie bylo nawet jednej lezki znam swoje dziecko i jezelibym wiedziala ze bedzie po tym trałma to nawet bym o tym nie pomyslala przy przebijaniu tak malym dzieciom nie ma przeciwskazan medycznych zasiegnelam informacji z kilku źrodel I kolczyczki sa nawet jej tych uszek nie przemywam bo nic nie ropialo jednak teraz o tej porze roku odradzam poniewaz beda uzywane grube czapki.wiec moje zdanie jest takie ze przebijamy uszy malutkim dzieciom ktore jeszcze nie sa niczego swiadome albo juz takim ktore ida i wiedza co ich tam czeka I same podjely decyzje. Co do zdjec to robilismy je z męzem od niedawna mamy wlasne studio fotograficzne wiec nasza pasja przejawila sie zawod zawsze o tym marzylismy i musze sie pochwalic początek mamy fajny.:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gabulec przepraszam, jeśli poczułaś się urażona, nie taka była moja intencja. nie zrozum mnie źle, każdy może robić co chce, a to że ja się na coś takiego nie decyduję to też tylko moja sprawa.Tosia akurat ma zwyczaj jak jest senna że targa się za uszko lub włosy, dlatego w naszym przypadku to jest dodatkowy argument. A z pracownią fotograficzną to świetny pomysł i życzę powodzenia :-) A barbarzyńca to tak pieszczotliwie było bo ogólnie teściowa mam świetną!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GABULEC
OLLAW JA BARDZO CIE ROZUMIEM CHODZI MI O TO ZE KAZDY ZNA SWOJE DZIECKO I MAM WIELE KOLEZANEK KTORYCH DZIECI MAJA PRZEBITE TYLKO JEDNO USZKO PONIEWAZ DRUGIEGO JUZ SIE NIESTETY NIE DALO WIEC ZGADZAM SIE Z TOBA TYM BARDZIEJ ZE JEST TO COS BEZ CZEGO MOZNA ZYC I TAK NAPRAWDE JEST TO BARDZIEJ DLA NAS NIZ DLA DZIECKA NIE MA SIE CO OSZUKIWAC. TEZ JESTEM ZDANIA ZE NIC KOSZTEM DZIECKA MOJA LILUNIA JEST DZIELNA WIEC JA SIE BARDZO CIESZE. A CO DO BARBARZYNCY HEHHEH TO FAKTYCZNIE PIESZCZOTLIWIE BEDE MOWIC TAK OD DZISIAJ DO MOJEGO MEZA -- TY MOJ BARBARZYNCO HEHEHEH DOBRE!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj, jakiś mały konflikt nam się nawiązał ;) Trochę znam się w temacie bo zajmowałam się tym w pracy i są dwa okresy w których najlepiej przebić uszy. Faktycznie jest to okres paru miesięcy kiedy dziecko nie jest ego świadome bądź wiek kiedy dziecko zupełnie świadomie samo się na to zdecyduje. A my właśnie w trakcie leczenia. W piątek zauważyłam, że Natan ma chrypkę i poszliśmy do lekarza. Pediatra powiedziała, że już prawie angina bo zaczyna zbierać się ropa na migdałkach. Humor ma całkiem niezły bo nie gorączkuje. Dorze, że w porę zareagowaliśmy. No i mamy się jeszcze czym pochwalić. Natan nauczył się siadać z pozycji na czworaka. Jeszcze parę dni temu robił to niezgrabnie i podpierał się rączką a teraz już się prostuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gabulec
Kamila to nie konflikt to wymiana pogladow.Ja tez mam nowe wiadomosci moja Lili ma juz 4 zabki nareszcie sie wysypiam bo te noce to byl jakis koszmar i juz musialam dostosowac mieszkanie zabezpieczyc kable kwiaty zabrac z podlogi kontakty zabezpieczyc itp.Moj szogunek lata po calym salonie porusza sie do tylu ale wszedzie wejdzie:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miszanka
A u nas ani jednego ząbka!:( mam wrażenie że mój synek chwilowo przystopował z nowymi umiejętnościami. W 4tym mieś szalał, nie nadążaliśmy z jego rozwojem, a teraz odpoczywa. I to dosłownie. Na kanapie:) bo na podłodze za twardo. Za to zrobił się dzikusek.Wszystkich obcych traktuje z wielką rezerwą, już nie daje się tak łatwo na rączki brać - tylko rodzice mogą:) Gabulec- Lila śliczniutka:) Jeszcze jedno- mówią już wasze pociechy mama?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamila gratuluję nowych osiągnięć Natanka:) Jak On się czuje? Lepiej już? Mój Piotrek dopiero zaczyna podnosić pupę do czworaków;), za to pełza i do tyłu i do przodu więc co chce to weźmie;p do tego wczoraj pojawil sie 1 ząbek:D ...i o dziwo obyło się bez żadnych marudzeń, ani ślinotoku;) Gabulec, Lilunia rzeczywiście prześliczna:D. Mogłabym mieć już taką niuńcie do kompletu z Piotrusiem:D. Pilnuj jej bo Ci ktoś porwie;) No i oczywiście gratuluje sukcesów zawodowych. Zdjęcia suuuper!!! Miszanka my mamy na podłodze takie puzzle piankowe, zeby nie było twardo. Super sprawa, nie trzeba prać tak jak koce, jak sie coś uleje to przetrzesz szmatką, do tego jest na nich ciepło, no i dziecku się łatwo poruszać. Może Ci się spodobają http://allegro.pl/duze-kolorowe-piankowe-puzzle-26elem-30x30-zobacz-i1835953155.html A co do mówienia mama, to u nas jeszcze nie, tylko tata i tata;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lorenka, Natan nie gorączkował więc ogólnie nie było źle. Dziękuję, że pytasz. Gratuluję Piotrusiowi ząbka :) Co do puzli to sama miałam takie kupić ale trafiłam na artykuł, że zawierają jakiś tam składnik niebezpieczny dla zdrowia dzieci i do końca roku mają je wycofać ze sprzedaży. Nie wiem ile w tym prawdy ale możecie poszperać po necie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miszanka
A ja kupiłam takie puzzle. Kamila , my mieszkamy przy tak ruchliwej ulicy, że to co te puzle zawierają to pikuś przy tym co codziennie wdychamy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie chce ktoś kupić puzzli piankowych?;) Hehe, żartuje:) Rzeczywiście znalazłam parę artykułów... Mąż farmaceuta przeczytał, spakował puzzle i w kosz. Podpatrzyłam te puzzle u znajomych i tyle co kupiłam, jakieś 2 tygodnie temu, taka byłam zachwycona, że coś....;p Od dziś tylko fisher price, żadnych chińskich plastików. Dzięki Kamila;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to faktycznie coś bardzo nie tak było z tymi puzzlami skoro Twój mąż tak zareagował, bo faceci to zazwyczaj nie panikują aż tak jak my :) Ja taż chciałam je kupić, wydawało by się świetna sprawa, choć teraz wiem, że i tak by mi się nie przydały, chyba że rozłożyła bym je na całe mieszkanie :) Natan nauczył się raczkować do przodu i zasuwa po całym mieszkaniu. Ja do łazienki on za mną , ja do kuchni i on też. Cały czas pod nogami. W ogóle nie muszę się nim zajmować bo jest tak zajęty poznawaniem domu. No i mamy do kolekcji górną jedynkę. Miłego weekendu dziewczyny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miszanka
No nie! brawa dla Natanka!! ale spryciulek:)mój to leń niesamowity- najlepiej to na macie na łożu sie bawi. Do tyłu raczkuje , ale do przodu to sie tylko czołga. Chociaż uwielbia stać(no sam nie wstaje jeszcze) jak mu się poda ręce to łapie za palce i podciąga sie do wstania(przez to siedzieć nie chce) Ale zębów ani widu ani słychu:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brrrrr ale pogoda paskudna. Z jesieni zrobiła nam się zima. Ubieracie już maluchom rękawiczki ? Natan zasuwa już po całym mieszkaniu. Czuje się czasem jakby nie było go w domu bo tak mu się podoba zwiedzanie, że nie potrzebuje w ogóle uwagi, za to w nocy mamy ostatnio nieciekawie. Budzi się po kilka razy a kiedy do niego przychodzę to okazuje się , że stoi na czworaka w łóżeczku i nie wie co ma ze sobą zrobić. A ja z kolei nie wiem co mam z tym zrobić bo przecież go nie przywiąże . Koszmar :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miszanka, był okres, że Natan mówił mama ale oczywiście nieświadomie. Ostatnio jakoś o tym zapomniał i raczej piszczy, miauczy i udaje, że kaszle :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gabulec
heheh Moja Lilunia tez udaje ze kaszle a potem sie smieje teraz pluje poniewaz ma dwa nowe zabki na gorze i nie wie co z nimi zrobic coraz lepiej mi spi wiec ja jestem bardziej wypoczeta czekalam na ten czas.Dzisiaj skonczyla 7 miesiecy dziewczyny jak ten czas leci.Czy ktoras z Was wrocila juz do pracy????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U nas też nowości, Tosia zaczęła mówić i to rozgadała się jak najęta, mabapaammammababupapałopo ...... i tak przez pół godziny, ubaw mamy po pachy. i od wczoraj też umiemy raczkować, Fakt jest niesamowity spokój, bo maleństwo wszędzie dotrze samo i wszystko sobie wyogląda, ale jest też minus bo maleństwo wszędzie dotrze samo i wszystko wyogląda :-) wiec trzeba cały czas mieć na oku, bo po wyjściu do kuchni czy łazienki często wchodzę do pokoju i mówię "Chryste, Tośka coś ty tu narobiła...uwielbia gazety wcinać, podchodzi do komody i wyciąga szuflady, te na samym dole na razie, i wiele innych. A zębów ani widu ani słychu.Za to uwielbia chodzić, podtrzymywana pod pachami to kilometry dziennie robi i to już na płaskich stopkach przeważnie. P.S Dawałyście już do polizania cytrynę?u nas właśnie po tym zaczęła mówić:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny też muszę się pochwalić:D Byliśmy z Piotrkiem na basenie:D Rewelacja, tak przebierał nogami i chlapał rękami, poprostu super zabawa:D Kamila, ja ubieram rękawiczki, ale nie zawsze i nawet jak nie ubiorę to mały ma ciepłe rączki, bo rękawy ma lekko przydługawe. Gabulec jeśli chodzi o pracę, to ja byłam chwilę na zwolnieniu;), a teraz na wychowawczym. Brawa dla Tosi;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam dziewczyny. U nas bardzo dużo się wydarzyło przez ostatni czas. Byliśmy parę dni w szpitalu, koszmar. Natan trochę nam wymiotował, tylko że nie każdy posiłek tylko co kilka dni a czasami codziennie zwracał śniadanie. Nie gorączkował ani nie tracił na wadze więc wszystkie badania można by było zrobić jeżdżąc z domu ale naszemu pediatrze widocznie nie chciało się zawracać tym głowy tylko zwaliła całą odpowiedzialność za wykrycie przyczyny wymiotów na szpital. Natan bardzo żle się tam czuł, nie chciał spać, nudziło mu się bo nie miał gdzie raczkować, pod koniec to płakał przy każdym rozbieraniu bo kojarzyło mu się to z badaniem. Od wczoraj, na szczęście jesteśmy już w domu. Z badań wszystko jest w najlepszym porządku, mamy do odebrania jeszcze wyniki badań czy nie ma skazy białkowej. A z przyjemniejszych wiadomości to mój pierworodny ma już dwie górne jedynki i trzymając się np. mebli sam wstaje. Tak mu się to stanie podoba, że jak tylko znajdzie się na ziemi to od razu maszeruje do pierwszego lepszego mebla :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama_ania
Cześć kobietki :) Chętnie przyłączę się do waszego grona :) Jestem w 21 tygodniu :) Ogólnie czuję sie bardzo dobrze. Męczy mnie tylko krwawienie z nosa :( Byłabym też szczęśliwsza gdybym częściej czuła mojego Filipka ;-) Póki co ruchy słabe są i najczęściej wieczorem, ewentualnie rano, jak sie bardzo wczuję :))) Cieszę się, że będę miała z kim pogawędzić ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miszanka
Kamila no to mieliście przeżycia. Co za lekarz że dzieciątko od razu do szpitala wysłał! Ale w końcu powiedzieli Ci co było Natankowi, czemu tak biedny wymiotował? Odnośnie jego postępów w poruszaniu to chyba on pierwszy wystartuje w chodzeniu:) Mój w sumie też umie już stanąć na nóżki wspinając się po poduszkach bądź jak ma coś do oparcia, ale raczkuje nadal ruchem posuwistym:) Mamo Aniu, a jesteś pewna że do nas się chciałaś przyłączyć? Bo chyba masz termin na marzec 2012 tak zrozumiałam, że w ciąży jesteś, a my już mamy dzieciaczki:) ale jeśli to nie pomyłka i chcesz się przyłączyć to zapraszamy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×