Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

eFkaaa

Gdy facet nie mysli o zareczynach ?!

Polecane posty

Co sadzicie o tym, jezeli jest sie z facetem 2lata a on nadal nie porusza tematu zareczyn ? a o rozmowie na temat slubu nie chce slyszec.. ? Raz gdy padlo pytanie ZARECZYNY odpowiedzial : jestem za mlody..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleeene
a wlasnie ile ma lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm tak uwazasz? Ma 24 lata. Zreszta ja nie mowie o zareczynach ale o samym fakcie tego,ze nie chce o tym rozmawiac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleeene
bo bawi sie jeszcze zyciem a nie chce skladac takich obietnic ,jak zareczyny i wybor Ciebie, jako partnerke na zawsze :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam 24 lata a mój chłopak 27. Jesteśmy razem 3,5 roku. Mieszkamy razem od 3 lat. Tematu zareczyn nie poruszamy. Ja się nie odezwe bo uważam, że to facet powinien wyjść z taką inicjatywą. I co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwne że ktoś nie wierzy
jeśli masz tyle lat ile w nicku to zadajesz idiotyczne pytanie dwadzieścia lat i zaręczyny i ślub buhaha w tym wieku to nawet o tym nie rozmyślałam chodzisz z facetem raptem dwa lata czyli zaczełaś sie z nim spotykać w liceum i już chcesz sie z nim żenić ? to tak jakby ktoś chciał od razu rodzić dzieci koledze z przedszkola....bo już tyle lat się znają i razem do starszaków chodzili.... ogarnij się laska masz na to przynajmniej jeszcze 10 lat, kilka innych znajomości i doświadczeń przed sobą..... daremnie jest wierzyć że wyjdziesz za mąż za pierwszego faceta z którym się spotykasz, w wieku 20 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tego jak bd wygladac nikt nie wie. Ale na sam temat tego zmienia go na inny. I pytanie czy faktycznie nie czuje się jeszcze w miare dojrzaly na takie zaangazowanie czy po prostu nie mysli o nas powaznie ?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zreszta ja nie mowie o zareczynach ale o samym fakcie tego,ze nie chce o tym rozmawiac" ale jakby zaczał rozmawiać to pewnie bys sie żaliła nam że tylko na rozmowie wszystko stanęło i nic nie robi w tym kierunku by mi kupic pierscionek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgadzam sie z Toba tylko,ze ja nie pisze,ze chce tego po prostu chce wiedziec co on ma w glowie i co on o tym mysli.. Zreszta moja przyjaciolka po poltora roku sie zareczyla.. a tak na marginesie zareczyny nie oznaczaja slubu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwne że ktoś nie wierzy
laska wyskoczyłaś z tekstem jak filip z konopii.... skoro koleś nie reaguje na twoje teksty to jawny dowód że on aż tak daleko nie wybiega w przyszłość i nie planuje, on nawet sie nie zastanawia czy latem wyjedziecie razem na wakacje a ty tu o jakimś ślubie i zaręczynach jak to rozumieć ? nie rozmawia na ten temat bo jego ten temat nie dotyczy....nie myśli bez przerwy o tym by zaklepać sobie ciebie do końca życia, ceiszy sie z tego co ma tu i teraz i w tym wieku jest to zupełnie normalne nienormalne jest gdy laska po dwóch latach już planuje ślub i dzieci w wieku 20 lat, wbrew partnerowi oczywiście

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odnosnie doswiadczen to mam juz spore takze mloda gaska nie jestem, znam zycie. Ale uwazam,ze skoro juz razem mieszkamy to powinno to miec jakis wplyw na rozmowe..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja mysle ze w wieku 24
lat facet jest za mlody na slub, zwlaszcza jesli ma mlodsza partnerke, a po 2 latach to jeszcze za wczesnie. Tak wiec chyba to calkiem normalne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"a tak na marginesie zareczyny nie oznaczaja slubu" No patrzcie. Człowiek każdego dnia uczy się czegoś nowego :D co zatem oznaczają zaręczyny? Bo przez prawie 25 lat swego życia byłam pewna, że rychły ślub.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chce wiedziec co on ma w glowie i co on o tym mysli.. " To porozmawiaj z nim o was :) a nie wyskakuj z zareczynami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a odnosnie wakacji :) to mamy je za soba i planujemy kolejne ;) takze az tak nie wybiegaj sobie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwne że ktoś nie wierzy
co on ma w głowie ? no przecież piszę że "pstro" nie zastanawia się, nie medytuje o przyszłości i nie planuje, bo to jeszcze nie ten etap i nie ten wiek.... rozumiem że stałaś sie niecierpliwa bo "Zreszta moja przyjaciolka po poltora roku sie zareczyla.." czyli czujesz się zapóźniona w stosunku do niej i chcesz dotrzymać jej kroku.... żałosne, zmuś więc swojego lubego do szybkiego pierściona byś nie czuła się gorsza od przyjaciółki...na pewno Twój facet taki argument uzna za rozsądny i sensowny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cucc
"a tak na marginesie zareczyny nie oznaczaja slubu" a co? zamkniecie ust marudnej babie, zeby wreszcie przestala mielic jezorem o zareczynach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Zreszta moja przyjaciolka po poltora roku sie zareczyla" i to chyba wszystko wyjaśnia:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zreszta moja przyjaciolka po poltora roku sie zareczyla.. " i wszystko jasne o co biega ;) a tak na marginesie zareczyny nie oznaczaja slubu" Chyba sama w to nie wierzysz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No najwidoczniej po 25latach zycie nie za dobrze Cie doswiadczylo skoro siedzisz na takich forach ;) No tak sadze, bo zareczyny mozna utrzymywac przez pare lat :) zreszta nie pisalam tu po to by nagle na mnie naskoczono tylko po to by czegos sie dowiedziec.. ale bylam w bledzie po kazdy z was nie ma nic ciekawego do zaoferowania ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I nie chodzi o przyjaciolke bo kontaktu z nia juz od dluzszego czasu nie mam. Po prostu dalam przyklad, ze takie cos to nic zlego wedlug osoby ktora pisze ze po25latach dla niej zareczyny to slub ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cucc
No, mozna, zareczyny mozna utrzymywac po kilka lat, w wypadku jesli facet sie zareczyl bo kobieta marudzila, ale slubu nadal nie chce. Sa wymuszone. Tylko po co to komu? Skad wiesz ze nie mamy nic ciekawego do zaofereowania? Nasi partnerzy inaczej sadza :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwne że ktoś nie wierzy
to że mając 20 lat jesteś już BARDZO doświadczona i znasz życie oraz mieszkasz z facetem to Twoja brocha.... skoro mieszkacie razem to nic dziwnego że koleś nie zastanawia się co dalej skoro już wszystko na czym mogło mu zależeć dostał jak na tacy.... żyjecie jak po ślubie więc niby o co on ma zabiegać ? ma sprzątaczkę, ma praczkę, ma kucharkę, ma laskę do seksu....czy pierścionek by coś do tego dodał jako bonus ? pierścionek ma być bonusem dla Ciebie a nie dla niego....moze gdybyś obiecała mu że zamieszkacie razem gdy się oświadczy miałby większą motywację by to zrobić....a teraz to nawet nie widzi w tym interesu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spokojnie, autorko. Bez nerwów. Znasz taki tekścik: bo do tanga trzeba dwojga??? Ty chcesz, on nie. Więc może na razie daruj sobie temat?? aż tak ci się spieszy? A zaręczyny oznaczają ślub. I przygotowania do niego. A nie chodzenie z pieścionkiem i pokazywanie wszystkim wkoło :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cucc
Ja mam 32, a dla mnie zareczyny to gotowosc do slubu, ale rozumiana nie jako gotowosc do slubu za 10 lat niekoniecznie z ta osoba z ktora sie jest zareczonym :D to juz rozpoczecie przygotowan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Baby zazwyczaj sa marudne ;P ja nie marudzę bo na ten temat jak pisalam nie mial miejsca.. 2zdania i po wszystkim. I juz do tego sie nie wracalo ;) aaaa no i pozdrowienia dla waszych partnerów :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×