Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Katherines

Bezrobotne

Polecane posty

Witam wszystkie bezrobotne:) Ja dopiero teraz mam wieczór dla siebie:) Leżę pod kocykiem po relaksującej kąpieli dlatego też do szcześcia brakowało mi kafeterii:P Ja też zamierzam szukać pracy od stycznia. Najpierw będę dobijać się na staż a potem zobaczymy. Mam tylko nadzieję, że od stycznia UP będzie mieć pieniądze na staże:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chyba dziewczyny już śpicie ;), napiszcie jutro co tam u Was laseczki :) trzeba podtrzymywać topic :) Myślałam o swoim biznesie, ale zwyczajnie się boję. Myślę, że budka z kebabem w dobrym miejscu np gdzieś okolic dworca to dobry biznes. Myślałam też o sprzedaży swojskich pyz, kiszki ziemniaczanej i takich tam regionalnych przysmaków...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sanepid też podobno się czepia gotówki też nie mam, no chyba, że z funduszy unii europejskiej...może z kimś by było łatwiej otworzyć jakąś chociażby budkę z jedzonkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie śpię tylko pisałam z doskoku ponieważ sprzątałam pokój córki, a ja myślałam o przedszkolu językowym albo o pierogarni chciałabym mieć kogoś z kim mogłabym się w to bawić, albo jeszcze o sklepie z artykułami dekorowania wnętrz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie śpię tylko pisałam z doskoku ponieważ sprzątałam pokój córki, a ja myślałam o przedszkolu językowym albo o pierogarni chciałabym mieć kogoś z kim mogłabym się w to bawić, albo jeszcze o sklepie z artykułami dekorowania wnętrz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam Was wszystkie mam 21 lat i od 2 jestem bezrobotna. Mieszkam w mieście wojewódzkim (Białystok) ale i tak nikt nie chce mnie zatrudnić bo nie mam doświadczenia. Może poradzicie mi co mam zrobić? Naprawdę ciąży mi już mieszkanie u rodziców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Słuchajcie dziewczyny a może niech każda wrzuca swoje pomysły na własny biznes, to być może ktoś coś sobie wybierze oraz swoje sposoby na rozmowy z pracodawcą. Niech doświadczenia jednych pomogą innym. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja dam wam dobrą radę
zamiast tkwić codziennie bezużytecznie prze kompem zainwestujcie w siebie-studia, nauka języków, zdobywanie nowych umiejętności ( niekoniecznie mam na myśli nowe ciasto;). Niestety , żeby dostać dobrą pracę trzeba coś sobą prezentować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mila jak zazwyczaj
A JA POKLADAM NAdzieje w te roboty publiczne, trwaja pol roku ale sa chyba lepiej oplacane niz staze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mila jak zazwyczaj
swietnym biznesem moze okazac sie zalozenie rpzedszkola, ale do tego to chyba trzeba niezla kase wlozyc a moze tez zalozyc jakas ciekawa stronke netowa by odwiedzalo duzo ludzi a wtedy mozna zarabiac na reklamach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madzia:D
U mnie przedszkole by sie nie sprawdzilo, bo juz jedno jest, moze masz jakis pomysl, na ta reklame? A poza tym co tam u Was, jakie plany na dzisiejszy dzien?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wykopyrtka
Jesli mieszkacie w wiekszych miastach to moze przechowalnie dla dzieci? To jest podobno bardzo potrzebne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja dam wam dobrą radę zamiast tkwić codziennie bezużytecznie prze kompem zainwestujcie w siebie-studia, nauka języków, zdobywanie nowych umiejętności ( niekoniecznie mam na myśli nowe ciasto . Niestety , żeby dostać dobrą pracę trzeba coś sobą prezentować ---------------------------------------------------------------------------------------------studia już mam i niestety nie jedne, znam język obcy. Mówisz, że trzeba coś sobą reprezentować, ja myślę, że niczego mi nie brakuje, ani doświadczenia ani wyglądu,i córkę mam odchowaną i nie muszę chodzić na zwolnienia. A jednak nauczycieli w moim mieście nie potrzebują. Finansistą nie jestem, nie znam się na rachunkowości, księgowości i takich tam. Problem tkwi w tym, że rynek pracy bardzo szybko ewoluuje, 10 lat temu był dosłownie bum na anglistów, kto się nie zaczepił ( nie miał tyle szczęścia co ja-podpisanie umowy na stałe) to dziś się zwyczajnie buja. Ja nie napisałam, że nic nie robię, ależ robię i kombinuje jak mogę. Robię makijaże, pracowałam u koleżanki w sklepie z ciuchami ( zastępstwo ) udzielam korepetycji. Ale to nie są prace z których mogę się samodzielnie utrzymać. Są to prace dorywcze. Raz są raz ich nie ma. Nie liczą się do emerytury i bez męża nie jestem w stanie się sama utrzymać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzień dobry dizewczynki:) Wyspane??:) U mnie przedszkole odpada,juz jestw ięcej placówek niz dzieci:) Ja swego czasu myślałam o rozlewni perfum,ale teraz są juz dwie:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wierna niewierna
a bezrobotni cukrzycy som tu jacyś???:(:(:( ech w dupie ich majom pracodawcy:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Już myślałam o wyjeździe bo pewnie są województwa gdzie zapotrzebowanie na nauczycieli jest większe niż u mnie. Jest jeden problem, ja córki nie zostawię i mieszkania po to żeby szukać pracy za 1600 zł i ( tyle ma nauczyciel kontraktowy) na drugim końcu Polski. To jest dobre dla młodych dziewczyn po studiach żeby złapać doświadczenie. Mam nadzieję, że coś się zmieni. Jak do tej pory chcę się przekwalifikować na opiekunkę osób starszych i zapisałam się na kurs z unii europejskiej. Pani doradca zawodowy jak zobaczyła moje kwalifikacje to nie mogła uwierzyć, że chcę robić coś poniżej moich kwalifikacji. Łatwo komuś mówić kto ma pracę, a ja przecież muszę z czegoś żyć, dyplomy chowam i robię coś co przyniesie mi pieniądze. Nie wiem czemu ludzie tak idiotycznie myślą> pracodawcy często nie chcą zatrudniać bo ktoś ma wyższe wykształcenie, a ja mogę nawet sprzątać bo to wcale mi nie urąga, jak nie ma innej pracy to biorę co jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Katherines :), rozlewnia perfum to fajny biznes :) ciekawa jestem czy u mnie w mieście jest coś takiego. Wiecie co ja myślę, że żeby mieć własny biznes jednak trzeba sporo własnej gotówki zainwestować, pieniążki z urzędu pracy nie pokryją wszystkich potrzeb związanych z prowadzeniem interesu. Ja myślałam też o sklepie nocnym, to jest interes ;).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ksdhndf
a czy bezrobotne nerwicowce tez sa tutaj? mi to dopiero ciezko o prace w ogole boje sie z domu wyjsc a co dopiero szukac:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Anikaś z jakiej jesteś cześci Polski jak z Podkarpacia to napiszę ci gdzie będą potrzebować anglisty na zastępstwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki Lenamag :) ja niestety jestem z Podlasia, ale każda oferta będzie fajna. Uczyłam dzieciaki w wieku od 5 lat do 6 klasy. Jestem specem w nauczaniu zintegrowanym. Znam masę piosenek, mam fajne metody nauczania obrazkowe, scenki sytuacyjne, dialogi...praca była moją prawdziwą pasją :) i dzieciaki zadowolone. Ech....zawsze jak przypominam sobie to serce mnie boli :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robiłam z dzieciakami fajne przedstawienia :) i przedstawialiśmy scenki sytuacyjne: np " Jesteśmy u lekarza" lub w "restauracji", dzieciaki się przebierały i naprawdę świetnie sobie radziły :) takie mini teatrzyki robiły :). Szczególnie w szkole na wsi było super ponieważ były małe klasy :). Można było tyle zrobić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość serducho.ki
a tak przy okazji...macie może 5 sekund wolnego i chcecie to wykorzystać na spełnienie dobrego uczynku? zagłosujcie, bardzo Was proszę. http://pokazywarka.pl/99no85/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak odchowam córcię to w całej Polsce będę mogła pracować, mogę wyjechać i nie boję się. Tylko czy moje kwalifikacje nie przepadną po paru latach :( nawet nie wiem, mam nadzieję że nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmm te przechowalnie to fakt, tzn ja myślę, że takie świetlice- żłobki gdzie można oddać dziecko na parę godzin ( 2-3 godziny) a mama w tym czasie robi zakupy. W tym czasie dziecko ma zapewnione zajęcia, zabawy z rówieśnikami. Można takie coś rozszerzyć o wspólne spędzanie czasu mam. Podczas gdy dzieci się bawią, mamy mogą się zapoznać, porozmawiać o swoich problemach itp. Tylko fajnie by było mieć coś w rodzaju małej kafejki :) gdzie by było ciastko i kawa, herbata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 28 lat xxggss
ja juz rok na bezrobociu, przez pierwsze miesiace szukalam, biegalam, non stop rozmowy, nawet mialam 2 propozycje pracy jednak nie przyjelam ..... i coz to byl najgorszy blad bo teraz zniechecona popadlam juz w taki marazam ze nawet nie chce mi sie ofert przeszukac... od 4 miesiecy nie mialam 1 nawet telefonu pomimo wysylanych cv... im dluzej jestem bezrobotna tym gorzej facet ze mna zerwal pol roku temu bo powiedzial ze sie cofnelam w rozwoju o pare lat... nie wiem jak z lozka wstac p.s. ktos pisal - zaiwestuj w studia, kursy, rob cos ze soba - a kurwa za co mam isc na podyplomowe? za co mam isc na kurs? jak na waciki nie mam to kurwa jak mam sie rozwijac????? ale od stycznia ide na staz... w mojej karierze jest to cofniecie sie co najmniej o 8 lat... ide na staz na stanowiska na ktorym w zasadzie pracowalam kilk lat :O po tylu latach znowu bede pierdolona stazystka - bo zachcialo mi sie przebierac o ofertach... bo nie przyjelam bo mi sie za malo kasy wydalwalo KURWA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×