Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dziwi mnie taka postawa

Jak mozna ubierac niemowle w ciuchy z lumpeksu?

Polecane posty

Gość głupich nie sieją
karola29> ja dokładnie o tym piszę.... np mój maż ma klegów pseudobiznesmenów - tak ich nazywam.... bo np. męża pytają kiedy kupi :porzadne: auto - jeździmy kilkuletnim średniej klasy ....a pod koniec miesiąca przychodza pożyczyć na ratę leasingu swoje wypasionej nowej fury....nosz kurde - że to wstydu nie ma? ... ja dziękuję za takie "kozactwo" i za takie "stać mnie"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lumpeksiara na maxa
No czyli dużo zawdzięczasz kasie męża, nie żebym się czepiała, ale przyznaj, sama byś tego ze swoją kasą nie miała ? My np. zarabiamy mniej więcej po równo i tyle samo dokładam do domowego budżetu co mąż.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to sobie kupujcie markowe
ale ja pracuje w pl:D o co ci chodzi? Nie pracowalam za granica, a maz sila rzeczy musial, bo po studiach byl na kontrakcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
autorko wątku a może kogoś poprostu nie stać na nowe?ni ewziełaś tego pod uwagę? moim zdaniem to wielka oszczedność -nasze szmateksy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to sobie kupujcie markowe
oczywiscie, ze bez meza bym tyle nie miala, on zarabia duzo wiecej, ale moje zarobki jak na nasz kraj tez sa niezle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bella Bella
a ja wole cuszki z lumpeksu lub kupione na allegro w duzych zestawach, piorę w proszku technicznym i są czysciutkie, i posłużą nasępnemu dziecku, bo te z których mały wyrasta sprzedaję dalej jeśli trafie na coś w normalnym sklepie ma przystępna cene i jest po prostu ładne to tez mu kupuje, ale jęsli mam zapłacić za coś 50zł co jest nowe a 1zł za uzywane, a wiem że wyrośnie z tego za miesiąc to wole używkę poza tym uwazam,że ciuszki z lumpeksu maja o wilele lepsza jakość niz te kupione w polskich sklepach dla niemowlaków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lumpeksiara na maxa
No mi się wydaje też, że jak ktoś dorobił się ciężką, zwykłą pracą na etat tu w Polsce, to bardziej docenia każdy gest i sam nie raz skorzysta z promocji, lumpeksów, bo sam wie, jak to ciężko. Mam znajomych, co powyjeżdżali też za granicę. I wyjechali dlatego,że nie mieli dostatecznego wykształcenia, żeby tu w Polsce zdobyć jakąś porządną pracę., Zamiast się kształcić, pracować ciężko na swój zawód, wykształcenie, poszli na łatwiznę i wyjechali za granicę, pracować i zarabiac na prostych czynnościach wielkie pieniądze. I potem przyjechali do Polski i ile to oni nie mają kacy. A zarobione na tych przysłowiowych kurczakach. Za taką samą pracę tutaj w Polsce nie mieliby nawet co do garnka włożyć.Stąd może takie moje zdanie na temat dorabiania się za granicą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lumpeksiara na maxa
Bella Bella ja mam podobne zdanie. Wypierzesz czyściutko, wyprasujesz i świetne ciuchy masz. Nie wszystkie, bo nie wszystko da się w lumpeksie kupić, część trzeba nowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to sobie kupujcie markowe
u mnie sie nikt nie dorabial za granica, maz takze:P Wiec jesli to do mnie to pudlo. Moj maz konczyl studia w pl, pracowal tu i wyjechal potem na kontrakt ale wrocil z pomyslem na biznes, a ze nie u nas? To chyba bez znaczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lumpeksiara a widzisz ja z tych zagraniczniakow,ktorzy jeszcze poki co na dom ciulaja co by w kredyty sie nie wpierdzielic,a iwychwalac sie nie mam czym,acha i ponad 30 na karku tez jest,nawet sobie nie wyobrazasz ile to ja bym dala aby spokojnie sobie teraz mieszkac w kraju obok mamusi,nie martwic sie o rachunki i co do gara wlozyc,ale niestety sie nie dalo choc probowalismy,trzeba bylo zwijac manatki i spierniczac tam gdzie lepiej za uczciwa prace placa, a i zyje sie spokojnie choc z dala od bliskich,badz co badz pozostaje mi sie pozalic mamusi jedynie na skypie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lumpeksiara na maxa
Jak trafiony biznes, można się na własnym interesie dorobić.Racja. I mieć duże pieniądze. No ale teraz gdyby nie mąż i jego pomysł, to nie byłoby Ci tak kolorowo.Jak wyjechał na kontrakt, miał pomysł na biznes, to chwała , że masz takiego mądrego męża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i pomysl sobie rowniez,ze bardzo duza ilosc ludzi po szkolach za granica rowniez sie decyduja zostac i zycie ukladac,bo w Polsce za ich studia grosze placa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bella Bella
każdy z nas wie jak mu ciężko nie da się tego określic nie będąc w czyjejs skórze w Polsce jest ciężko za granica też nikt nikomu niczego za darmo nie da a co do tematu dla siebie tez często kupuje w lumpie ubranie czasami fajne szpilki się trafia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biednamamacórci
Ja też kupuje dla córci ubranka w lumpeksach, których u mnie w mieście jest masę. Nie stać mnie na nowe. Ojciec mojego dziecka nie chce utrzymywać z nami kontaktu i raczej alimentó nie będzie płacił bo nie chcę nic od niego. Jestem biedna, ale swoją dumę mam. Pracuję do końca ciąży i choć zarabiam 759 zł po skończonych studiach wyższych !! to mojemu dziecku nic nie zabraknie. A lumpeksy nie są złe, trzeba tylko umieć szukać :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupich nie sieją
moim zdaniem bez znaczenia na czym się kto dorobił..... za granicą też nie ma lekko - wielu znajomych wyjechało i nie źle się musieli nabiedować żeby coś odłożyć.... ...generalnie ja nie szanuje ludzi, którzy nie szanują pieniędzy, nie ważne na czym się dorobili.... nie chodzi o to żeby kupować w lumpeksie na siłę, ale o racjonalne wydatki, nie rozpieprzanie kasy na lewo i prawo a później bieganie po pożyczki :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lumpeksiara na maxa
Ale wikiniki można tu żyć, przy rodzinie blisko mamusi, tylko trzeba chcieć. Trzeba iśc w zaparte, uczyć się, kształcić, zdobyć dobre wykształcenie, nauczyć się jakiegoś języka obcego i zawsze jakąś pracę w Polsce dostaniesz.Wszystko to kwestia ambicji do nauki, kształcenia.Osobę z kilkoma językami obcymi, czy choćby jednym, która skończyła dobre studia o dobrym kierunku zawsze gdzieś chętnie zatrudnią, a jak jeszcze zdobędzie doswiadczenie pracując w kilku miejscach, nie zginie i w Polsce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to sobie kupujcie markowe
lumpeksiara, jakby nie maz to sama tez sobie swietnie radzila, bo mam dobra prace:) Ale jesli chodzi o zalozenie rodziny to owszem latiej we dwojke co chyba normalne. Moze i maz mial odobine szczescia, ale to chyba kazdemu moze sie przytrafic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lumpeksiara na maxa
Wiem,że za granicę wyjeżdżają najczęściej osoby, co albo mają za słabe wykształcenie, by tu znaleźć pracę, albo kiepski kierunek studiów skończyli, po których i tak nie można znaleźć pracy.Trzeba z głową wybierać szkoły, w jakich się kształcimy i kierunki o raz zawód, jaki mamy wykonywać. Wtedy nie ma konieczności życia na emigracji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bella Bella
lumpexiara- nie kazdy ma na to czas zwyczajnie-ja od razu po liceum musiałam iść do pracy i nie było szans na studia, potem długo chorowałam i musiałam w końcu zajść w ciążę bo to był u mnie ostatni moment i ostatnia szansa na ciąze a teraz zwyczajnie nie mam głowy do nauki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lumpeksiara na maxa
Ale generalnie powiem Wam, że mimo, że reprezentujemy odmienne strony i się z lekka kłócimy, fajnie mi się z Wami dyskutuje:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lumpeksiara na maxa
No właśnie Bella, najlepiej iść od razu za jednym uderzeniem, liceum, potem zaraz studia,pokończyć wszystko i wtedy hej na świat, do pracy , szukać męża i rodzić dzieci. Ale racja, nie zawsze życie się tak układa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bella Bella
też chciałabym iść na studia tylko po to aby je miec , bo czuje sie po prostu głupia mimo,że dużo czytam i staram sie być na bieżaco z polityka itd. to kiedy spotykamy się w rzodzinie mojego meza,tam wszyscy po studiach to przewaznie chć wiem coś na dany temat , i poyrafie coś powiedziec to sie nie odzywam , bo wiem,że maja mnie za głupka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to sobie kupujcie markowe
a ja wlasnie planuje wyjechac za granice:) chce by tam dziecko do szkoly chodzilo. Z tym, ze tu bedziemy mieli latwiej, gdyz maz ma podwojne obywatelstwo no i tam ma dom po ojcu. Tylko, ze to dopiero za maks. 3 lata, bo poki co chce jeszcze popracowac w Polsce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AUTORKO Ty się dziwisz ja takie matki rozumiem,chyba mało widziałaś... ;) wiadomo,że matki biedne nie pójdą do H&M,Reserved itd i nie kupią dziecku tam ubrań.Nie kupią bodziaków za ponad 20zł sztuka jak w lumpeksie mają je za 1-2 zł sztuka. Jak ktoś nie ma ubrań dla dziecka to w co ma je ubierać ? A jak co z nimi robił-chyba dupy niekt sobie nie podcierał,ja przyznam że prędzej dziecku bym ubrała coś po innym dziecku niż sobie bym coś miała kupić używanego ;) bo tu nie wiadomo co za brudas nosił ;) Popatrz na to z tej strony,o pomoc nie zawsze jest kogo prosić,bo są i takie które piszą i wymyslają bajki o tym jak to biedne są,ludzi wysyłają mnóstwo rzeczy a taka to sobie na allegro sprzedaje,podczas gdy naprawde inna mama w potrzebie nie ma... Sama komuś pomogłam i to nie jednej osobie i żałuje 2 osób,bo raz znalazłam swoje rzeczy na allgero-LICYTOWAŁAM SWOJE UBRANKA by dać tej osobie odpowiedni komentarz po wygraniu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bella Bella
ale masz fajnie-macie dom i nie musicie juz sie o to martwic , a ja kurde niby mam swoja kuchnie , dwa pokoje, ale czuje sie jak w klatce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie mam pojecia po co ta beznadziejna rozmowa na temat lumpów nie przesadzajmy sa takie czasy ze nie każdy może sobie pozwolic np.na sweterek za 50zl który dziecko założy 2 lub 3 razy i po co sie chwali ta która założyła ten topik bo co niby jest taka bogata śpi na kasie to sie niech cieszy ze ma tak dobrze w zyciu czasami jest tak ze wszytko sie odwraca pieniądze nie są wieczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bella Bella
salemianka i udało się? ja wolę kupić i sprzedać potem niżoddać komus bo mi nikt nie dał nawet jednej pary spioszków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lumpeksiara na maxa
Ale nie ma co się uważać za głupka dlatego, że się nie ma studiów. To bardziej kwestia kasy, że kończąc jakiś dobry kierunek i umiejąc coś tam, co się przydaje, można łatwiej znaleźć pracę w Polsce. Mam np. różnych znajomych i po studiach, i po szkole średniej, i bogatych i biednych,z każdym się można dogadać. Ale lubię, jak ktoś bogaty umie docenić coś taniego, lumpeksowego, lubię, jak ten, co coś ma , w sensie kasy nie wzgardzi osobą, co ma tej kasy dużo mniej, jak nie wzgardzi, jak ktoś mu da używane ciuchy dla dziecka np.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to sobie kupujcie markowe
Bella, ale dom za granica po tesciu nadaje sie do generalnego remontu:O wiec kupa kasy na to bedzie musiala pojsc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lumpeksiara maz moj swego czasu mieszkajac w Polsce bral pensje okolo 4 tys miesiecznie,ja okolo 3 i pol,zylo sie niezle,fakt w wynajmowanym mieszkaniu w Gdyni,w firmie meza zaczely dziac sie cuda niewidy ,z dnia na dzien maz stracil stanowisko na rzecz innego gogusia ,ktory owe stanowisko zdobyl po protekcji,ja w ciazy i co tu dalej robic???trzepalismy oferty pracy kilka miesiecy,pewnego dnia przez przypadek zupelny maz z ciekawosci(bliski depresji)znalazl interesujaca go prace za granica,a ze jezyk znamy wiec coz bylo robic,pakowac sie i wyjezdzac,bylo ciezko wierz mi,ale teraz juz nie jest zle,mamy dwie corki,ktore juz sa przedszkolnymi dziecmi,maz spelnia sie w pracy ,ja rowniez,wciaz sie doszkalam pokim mloda:)a z opowiesci tych co wrocili wiem,ze nie ma do czego:(niestety,telewizje polska mam,internet rowniez,czytam fora wiec strach przed powrotem jeszcze wiekszy:OTutaj zostaje,ucze sie wspolgrac z tubylcami i coraz lepiej mi to wychodzi:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×