Gość aefefaeffaef Napisano Styczeń 23, 2011 bylamn w tramwaju i na przystanku wsiadala mloda dziewczyna. o dziwo jak na weekend bylo sporo osob, a ta zahaczyla noga o schodek i upadla. nikt jej nie pomogl, nawet sie lekko podsmiewali, a ona do wszystkich 'a malyszowi klaskaliscie i spiewaliscie 'nic sie nie stalo''. wszyscy sie smiali, a jakis chlopak pomogl wstac ;) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach