Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zrezygnowannnnnnnnna

co ty sobie myslisz?

Polecane posty

Gość zrezygnowannnnnnnnna

ty szmato ty suko, jesteś dno, nie potrafisz sie dziećmi zajmować,jestes rozrzutna, nie potrafisz oszczędzac ani nic odłozyć, co sobie nyslisz że jestes najwazniejsza? to sie mylisz ,po czym telefon do mamusi ( rozmawiał z nia w piątek, jest niedziela?) no część dzwonie bo się stęsknilem za tobą, co słychac może cie gdzieś zawieść w tygodniu co słychac u marysi ( matki koleżanka) a w domu standardowo co może byc rzuca mięsem, zmęczona, dziećmi sie ne umie zająć ale co ci będę mówił szkoda gadać ,no to pa,no pa) tak WYGLĄDA MOJA RZECZYWISTOŚĆ!!!!, mąż 36 letni, wdowa mamusia, i piwko, sporty, jaranie, znajomi MAM DOŚĆ i to ja jestem wszystkiemu winna a od teściowej słysze jak zadzwoniłam że o 3 nad ranem wraca,że co ja za los dzieciom gotuje..... nie mam pieniędzy na zakup mieszkania, nie wiem co robic dalej on oplaca rachunki za mieszkanie ja całkowicie utrzymuje nasze dzieci , nie stac mnie na wynajem mieszkania, ONI pewnie to wiedzą i czuja sie spokojnie...ja mam sie odpoerdo... od jego rodziny to jego sprawa ( zakupki z mamusią, ogródek telef. itp.itd)...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ***111***
kazdy ma to na co godzi sie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie masz pieniedzy,mozliwosci na wynajem osobnego mieszkania, a oni to wiedza i wykorzystuja, sa góra dlatego traktują Cie jak popychadło, a na dodatek maminsynek.. Współczuję:/ a Twoja rodzina nie dalaby rady Ci jakos pomoc? Oni Cie zniszcza psychicznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrezygnowannnnnnnnna
nie mama nie żyje, ojciec mieszka w innym miescie i sam ma problemy finansowe 9raz pracuje raz nie), byly i awantury, i po dobroci, nic nie działa (nie daje się walcze ale juz nie mam sil po prostu) musze znależć jakieś wyjście z sytuacji juz wiem że on sie nie zmieni będzie coraz gorzej a ta stara su... juz nie potrafie inaczej jej nazwać jest coraz starsza i coraz bardziej absorbuje syynka swoja osobą ( przezyje mnie i całą resztę) mówie żeby dał mi jakies pieniądze( cały dom jest wyposazony i wyremontowany za moje pieniądze) mieszkanie oczywiście zapisane na mamusie9 dostał je od matki)...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uciekaj dziewczyno, zawsze jest jakieś wyjście. Rozumiem, że masz jakąś prace, tak? a dzieci ile?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrezygnowannnnnnnnna
mam 4 dzieci: 16 lat,14 ,10 i 3 meisiace.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrezygnowannnnnnnnna
mam prace dwójke dzieci i o zdolności kredytowej bo sprawdzałam juz max dostanę 50 tys., mieszkania za to nie kupię ( szantazuje mnie że on ma warunki mieszkaniowe i dzieci z nim zostaną:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wazne jest to, ze zdajesz sobie sprawe, ze bedzie coraz gorzej, ze on sie nie zmieni, bo niepotrzebnie bys sie tylko łudzila, ze bedzie lepiej.. Nie dziwie sie ze nazywasz ja su**, bo wlasnie taka jest. Jesli bys mogla powiedziec, jakie masz szanse zeby sie od tego uwolnic ? masz mozliwosc podjecia pracy? jakies oszczednosci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to moze na poczatek spróbuj chociaz wynajac jakies mieszkanko ? a z jkiego miasta jestes ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrezygnowannnnnnnnna
wynajem u mnie w miescie to najtaniej 700 zł plus opłaty zarabiam 1900 zł , dzieci mam w przedszkolu to 600 zł nie dam rady nie utrzymam sie, nie wiem musze cos zrobic bo zwariuje w tym ukladzie dłużej , jak tej su...mówie jak on sie do mnie odzywa i co robi to ona do mnie że to nie mozliwe że on nigdy taki nie był że jak razem mieszkali to był cudowny ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no tak, mamuśka p uszy zakochana w swoim idealnym synku, nie przegadasz jej do glupiego łba ze jest inaczej, niestety :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Proszę Cię, zrób cokolwiek. Wszystko będzie lepsze niż trwanie w tym chorym układzie. Po co dzieci mają na to patrzeć? Czy Twój ojciec ma mieszkanie? Może na początek zamieszkaj z nim? dołożysz się do opłat, dzięki czemu jemu też będzie łatwiej (pisałaś, że on tez ma problemy z pieniędzmi i stałą praca). Jakoś się uloży. Musi, ale trzeba cos robić a nie tkwić i czekać niewiadomo na co i po co ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrezygnowannnnnnnnna
ojciec mieszka w innym mieście niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No tak praca. To nie wiem co Ci doradzic, spróbuj cos wynająć. Nawet jeden pokój z kuchnią na początek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisala jakie sa oplaty za mieszkanie, do tego dzieci w przedszkolu i szkole, obliczyla, ze nie da rady. Autorko naprawde chcialabym Ci cos poradzic, ale nie wiem co :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o ile sad przyzna jej opieke nad dziecmi, bo z tego co widze, jej mąż bedzie walczyl chyba na noze zeby dzieci zostaly z nim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrezygnowannnnnnnnna
no i tego sie boje najbardziej, jestem wykształcona, ma prace jak na moje miasto odpowiedzialną, mam dobra opinię a ten cąły czas syczy że moge wypierd..... ale mam mu jedno dziecko zostawić( chore jak dla mnie rodzenstwo rozdzielać) i cały czas mi ględzi że dzieci beda z nim 9 idelana sytuacja dla nich to zeby mnie szlag trafił i on z mamusią i z dziecmi -rewela) obawiam sie tego chociaz jak czytam to w 97 % sąd opieke przyznaje matce nad dziecmi ale ja moge się znależć w tych 3% ON zarabia 1800 zł nie wiem ile alimentów moga mu przyznać9 mieszkanie jest na ta suk.... ) to moge powiedziec że kosztów nie ponosi ze ona płaci mu rachunki....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koniecznie nawiąż współprace z jakimś psychologiem, centrum pomocy rodzinie czy pomoc osobom doznającym przemocy psychicznej, masz podkładkę że on jest agresywny i nie dostanie tak łatwo dzieci, pozatym oni organizują ci miejsce w domu samotnej matki tam nie jest tak źle, czy on robi to przy dzieciach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
autorko, spróbuj, ja licze ze znajdziesz sie w tych 97%, a te 3% to sa kobiety zazwyczaj bez pracy, alkoholiczki, które znecaja sie nad dziecmi. Zrob ten krok który odmieni Twoje zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrezygnowannnnnnnnna
nawet nie wiecie jakie to trudne :-( cały świat stanie na głowie najgorzej to żal mi dzieci są takie fajne i szczesliwe ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemoc fizyczna to jest na rowni z przemoca psychiczna, w takim wypadku sąd na pewno przyzna Ci opieke nad dziecmi, ale musisz sie przygotowac ze stara z synusiem Ci tego nie ulatwią...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrezygnowannnnnnnnna
ale musze miec na to dowody ? słowo przeciwko słowu wiadomo że jak mówi do mnie ty kurw...to ja mówie do niego skoro ja kur... to ty hu... ico jak to udowodnić w sądzie nagrywac na telefon? koleżanka mówi że jak tak wraca wypity i najarany w nocy to ona by po policje zadzwoniła ale to sie łatwo tak mówi ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dostaniesz alimenty, jak on nie będzie płacił to fundusz alimentacyjny, a potem ściągną z niego, możesz w przedszkolu wystąpić o zwolnienie z opłat zw ze złą sytuacją życiową , masz prawo do życia normalnego do miłości , nie zaprzepaszczaj tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety jeśli planujesz odejście to interwencje by się przydały i ten psycholog abyś miała to na papierku, a dzieci jak na to są za tym abyś odeszła? rozmawiałaś już z nimi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrezygnowannnnnnnnna
delikatnie podpytuje wiem że to straszne ale pytalam sie nie raz jak by musialy wybierac to zkim chcialyby zamieszkac mówia ze ze mna , jestesmy bardzo związane ze soba wiem że dzieci mnie bardzo kochaja nie ma dnia żeby nie mówiły ot ta sobie - moja kochana mamusia i przytulaja się do nogi. z drugiej strony chciałabym to załatwic normalnie, godnie i spokojnie ale jak patrze na ich zawziętość ( mąż mi opowiadał że jak był w liceum, kupił sobie dresy adidasa to matce sie strasznie nie podobołay i pocięła mu je nozyczakami!!! ) to wyobraźcie sobie kim trzeba byc żeby dziecku ubrania ciąć , nie bedzie łatwo a oni tworza taki chory zwiazek że nie macie pojęcia ale oczywiście wariatke robią ze mnie.... dziekuje za dodanie otuchy choc troszke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko, z tym robieniem wariatki, wiem cos na ten temat. a swoja droga jest taki slepy - wie co matka potrafila mu zrobic a teraz ja tak wielbi :/ Ja rozumiem, ze chcialabys zaoszczedzic takiego wyboru dzieciom, ale lepsze chyba to niz mieszkac z ojcem tyranem, a na ich psychice kiedys by sie to odbilo, zaoszczedz im tego, teraz sa male, moze nie rozumieja tego, ale jak podrosną to Ci podziekuja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×