Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

kpromyczek

BabciaTerroryska

Polecane posty

Babcia ma 85 lat. Całe życie nie pracowała nie robiła zakupów rachunków - wszystko za nią dziadek robił. Po jego śmierci zrobiła się straszna. Nie przeżyła jakoś specjalnie jego śmierci. Fakt gada o nim cały czas. Ale to za chwile. Z racji tego że babcia nie poradziłaby sobie przeprowadziliśmy się do niej. Na początku wszystko było ok chyba bo wcześniej tego nie zauważaliśmy ale chodzi nieprzytomna nie wie co robi. Cały czas poucza że nie tak podłogę się myje ( chociaż sama to tylko ją przeciera tu i ówdzie) Bo za dużo wody się leje. Że zupa to tylko na kostkach rosołowych i warzywach z paczki. I jej nic co zrobimy nie smakuje i to pewnie dlatego, że jesteśmy złośliwi. Zorganizowana jest tylko w niedziele do godz. 10:27 potem to juz sama nie wie i snuje się po domu szukając zaczepki. Naczynia też zle myjemy bo najlepsze są takie "upeplane" i z zaciekami. Budzi cały czas naszego synka bo twierdzi ze za dlugo spi a mały ma dopiero rok. A że on jest strasznie zły ze sie go budzi to zaraz placze na to komentarz tez ma odpowiedni - "a dlaczego on nie spi penie mu za duszno i pach mrozy a ona okno otwiera całe. Nie wiem czy nie przesadzam ale juz mamy jej dosc. Ja to juz zaczelam tabletki na uspokojenie brac. powiedzcie mi co zrobic zeby ją troche okiełznać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lori Anna....
raczej ciezko w takim wieku juz zmienic czlowieka, ja radze sie wyprowadzic i odwiedzac ja albo jakas pomoc zatrudnic-bedziesz duzo zdrowsza:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×