Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Ewa, 33

Wszystko już gotowe?

Polecane posty

Posprzątane, popieczone, pogotowane? Mi jakoś na luziku poszło wszystko zgrabnie, nawet włosy pomalowałam i fugi w kuchni zrobiłam a teraz wcinam lody sobie :) Jeszcze może polewę na czekoladowe cisato zrobię, jak mi sie zechce, a jak nie, to jutro. A jak u Was?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja juz od 15 mam wszystko
zrobione, siedze i dlubie sobie bizuterie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gotowe, gotowe
:-) Na szczęście Święta nie u mnie - więc do moich zadań należało tylko pójście do kościoła z koszyczkiem i upieczenie sernika (zapraszam na topic o pikantnym serniku - to mój :-) i podszywacza). I jeszcze okna umyłam u siebie w mieszkaniu - bo już świata nie widziałam. Wesołych Świąt!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja też nawet okna umyłam, ale z tydzień temu dzisiaj tylko ogólne sprzątanie i trochę gotowania, pieczenia, no i te fugi (czekały 2 lata na zrobienie ;) )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milamilaaa
Nic nie mam gotowe, bo nikt nie przyjezdza, dopiero za tydzien rodzina meza sie zjedzie, a ja nie chcialam do tesciowej na Swieta jezdzic. Nawet obiadu nie chcialo mi sie zrobic tylko poszlismy do restauracji. Obijam sie caly dzien, odpoczywam i nabieram sil na nastepny weekend, jak mi sie rodzina zwali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no jedna nigdzi enie jedzie, druga się rozchodzi, ale chyba jakieśświęta sobie robicie? tak z tradycji i przyzwyczajenia chociażby ... o, przypomniało mi się, żeby biała kiełbasę z zamrażalnika wyjąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milamilaaa
Nie robie, bo po co, nie jestesmy religijni, a gotowac i piec nie lubie. Dla mnie taki sam weekend jak kazdy inny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ja też nie jestem religijna, ale tak przy okazji świąt lubię sobie zjeśc te "specjalistyczne dania" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milamilaaa
Jak umiesz zrobic to sobie zjesz, a co ja poradze, ze do gotwania i pieczenia mam dwie lewe rece. Teraz to juz nawet sie nie staram, wole isc i kupic gotowe. Ja wole siedziec w pracy niz gotowac lub sprzatac. Dla mnie to najgorsza kara.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzisiaj w pracy? lubię swoją robotę, ale bez przesady... lubię też posiedzieć w domu i coś tu porobić nie samą pracą człowiek żyje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja sie tak średnio wyrobiłam - pewnie dlatego, ze straszne upały są u nas, anomalia jakas - w kweitniu w UK 30 stopni! i mam dosc, wydaje mi sie ze jest lipiec, a nie wielkanoc... upieklam babke łaciata, muffiny czekoladowe- na szarlotke sily nie miałam, zrobie na nastepny weekend z okazji slubu Williama i Kate;) zrobilam barszcz czerwony na wędzonce, już na jutro - a bitki dopiero jutro po rezurekcji uduszę. teraz jarzyny na salatke dochodza, zaraz szybko skroimy z mężem i do spania. rano tylko sosik chrzanowy, wędlinę wyłozyc na stół i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sałatkę też zrobiłam jajka nawet ugotowałam, żeby jutro tylko obrać, pokroić, ulożyć i już :) teraz to już chyba się położę nie to, żebym padala z nóg, ale jednak trochę tych kilometrów się po kuchni zrobiło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja nie przygotowuje nic
specjalnego ;) Prawie wszystko mam gotowe. Bigos odmroziłam (robiłam ze 2 miesiące temu i część zamroziłam), sałatkę przyniosłam od rodziców, ciasta je tylko mąż więc kupił 4 rodzaje gotowych w pudełkach, szynki, wędliny i takie inne przekąski kupne ale bardzo dobre, smakują jak domowe. No i wczoraj przyprawiłam już schab i piersi z kurczaka i dzisiaj upiekę na szybko bo gości mamy i tyle ;) Sprzątam na bierząco a nie tylko jak są święta więc nie musiałam specjalnie się trudzić i jedynie jak co kilka dni odkurzyłam i umyłam podłogi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wszystko już gotowe miałam wczoraj o 16 - dziś, właśnie gotuję jajka do żurku, kroję swojską kiełbasę,uwędzoną w czwartek i szyneczki, w piekarniku za chwilę upiekę białą kiełbasę, 2 sałatki zrobiłam tez wczoraj, 3 ciasta też wczoraj.O ósmej śniadanie Wielkanocne.Na obiad dania też gotowe:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ewa33 jak odnowilas fugi? u mnie w kuchni mam biale kafelki i biale fugi...tzn teraz sa juz szare co przyprawia mnie o ....myslalam o tym zeby jakis kontrast fajny dac.np.biale kafle ciemniejsze fugi:) jakies porady?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fug nie odnawiałam, tylko wydrapałam stare (jest do tego specjalny przyrządek) i położyłam nowe (robi sie to bardzo łatwo, drapanie trochę zajmuje, położenie nowej fugi to sekund pięć, potem tylko umycie trochę zajmuje - radzę zrobić to od razu po przyschnięciu fugi, a nie jak w przepisie, za 3 godziny) też były białe i położyłam białe (to wszystko "tymczasowo" dopóki nie znajdę odpowiedniej wykładziny na tą terakotę obrzydliwą), bo płytki sa prawie białe i bardzo poniszczone, ciemna fuga chcąc nie chcąc powłaziłaby w pęknięcia i zarysowania płytek i byłoby jeszcze gorzej (próbowałam , to wiem)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
idę polewać, koniec tego spania! swoją drogą - pisałam gdzieś, że sprzątam tylko w święta? akurat tak sie składa, że Wielkanoc i koniec tygodnia wypadają razem, a zawsze sprzątam w sobotę jakby ktoś przypadkiem nie zauważył...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A już myślałam,że wszystko mam gotowe! Aż tu mój ukochany synek poprosił "mamuś zrobiłabyś mi pierożków - mam dość już tych mięs!".No i cóż chciał , nie chciał właśnie gotuję ziemniaki,ser mam w lodówce i za pół godzinki mam fuchę🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no tak to jest, w kuchni nie ma końca robót ;) ja mam dzisiaj gości na obiadku, mięsa się pieką, ziemniaczki skrobią ;) też do pieczenia a paszcza sie maluje jeszcze jajka ugotowac do żurku i gotowe :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×