Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość co ja robbbbiiieee ttttuuuuuuu

dylemat między nim a życiem ?

Polecane posty

Gość co ja robbbbiiieee ttttuuuuuuu

Zacznijmy od tego że kocham swojego chłopaka, za zwyczaj nie radzę się na forach ale sytuacja wymaga oryginalnych środków, mam 19 lat on też. Jesteśmy ze sobą 3 lata, on chodzi do technikum ma jeszcze rok do matury ale sam mówi że po maturze robi sobie rok wolnego czyli do studiów ma 2 lata. Ja tegoroczna maturzystka chce zacząć studiować od razu ( czyli w tym roku). I tu jest problem zawsze myślałam że nie mam szans na studia dzienne, ale matura poszła mi dobrze, na szczęście trafiłam z wyborem przedmiotów i w ogóle wszystko pięknie jakby nie to że mnie tu coś trzyma a mianowicie on- nie było by mowy o wyjechaniu na studia dzienne bo tutaj praca na weekendy tu studia dzienne w większym mieście. Mogę iść na studia zaoczne i pracować 15 min drogi od mojego domu w Urzędzie (mam to już pewne że dostane tam staż). ale moge też postawić wszystko i jechać do Wrocławia jak robią to moi prawie wszytscy znajomi... kusi mnie to strasznie, bo wieksze miasto możliwości, ale z drugiej strony boję się ze stracę coś ważnego a mianowicie miłość. mój chłopak może nei ideał ale przez te 3 lata nie dał mi nawet drobnego powodu do zazdrości spotykamy sie 3 razy w tygodniu czasami 2 razy. Problem polega na tym że bagatelizuje moją decyzje - nie rozumie ze od tego tez zależy nasz zwiazek wczoraj chciałam z nim porozmawiać to powiedział daj spokój przecież to od ciebie zależy czy coś w ten deseń- zabolało mnie to bo spytałam czy jest mnie pewny czy np po wakacjach albo za pół roku mi nie powie no narazie bo już mi się nie chce, nie wierze żeby tak powiedział ale mam obawy bo chce tak jakby na niego "postawić" ale ostatnimi czasy jest jakiś dziwny np powiedział mi w tym tygodniu że po prostu jego koledzy i on doszli do wniosku że to będzie straszne się nie widzieć jak wyjadą na studia. mam wrażenie że woli z nimi spędzać czas, chcę mieć pewność nie o to że mnie kocha bo to wiem tylko ze traktuje mnie poważnie. I tu pytania - czy po prostu jesteśmy na innym etapie w życiu ? czy on mi w końcu odpowie co myśli ? i czy warto stawiać na niego ? gratuluje tym co dotrwali do końca i odpowiedzą;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co ja robbbbiiieee ttttuuuuuuu
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anderssen
Daj spokój, postaw na swoją przyszłość i możliwości. Młoda jesteś, w tym wieku masz imprezować, spać w akademiku, chodzić z koleżankami z uczelni na kawę po zajęciach, szaleć, smakować życia, korzystać z tego co daje ci los. Jeśli to prawdziwa miłość, facet zrozumie, będziecie się spotykać rzadziej ale to nie będzie powód do rozstania. Zapamiętaj raz na całe życie: żaden facet nie jest wart tego, aby rezygnować dla niego z życia, studiów, własnych marzeń. Żaden. Tego, co sama sobie wypracujesz, co sama osiągniesz nikt Ci nie zabierze, to będzie zawsze Twoje. A faceci raz są, raz ich nie ma, odchodzą i przychodzą. Postaw na siebie, radzi Ci kobieta, która parę lat temu miała takie same dylematy i koniec końców wybrała źle, bo postawiła na faceta. Teraz jestem sama, z dzieckiem, on poszedł do kolegów, a mi po młodości została mała, 4letnia pamiątka. Myśl o sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co ja robbbbiiieee ttttuuuuuuu
dziękuje. Ale czy jeżeli zostanę i skończę studia te same na zaocznym z stażem w tym fachu, czy będzie to zły wybór ? nie chcę go jeszcze przekreślać a poza tym w tym dużym mieście nie będę miała pracy w kierunku swoich studiów tylko np gdzieś w galerii. co jest bardziej opłacalne pod względem późniejszego zawodu ? bo jak będę na zaocznych to i tak na cały weekend będę przyjeżdżała i spała u koleżanek, więc imprezy i takie sprawy też wchodzą w gre. Chodzi mi bardziej czy jest sens ryzykować tak dużo czyli miłość pewny staż pod kierunek studiów w imię studiów dziennych ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co ja robbbbiiieee ttttuuuuuuu
nie chcę zabierać sobie młodości ale też nie chce wyjść po studiach w wieku 24 lat i nie mieć nic ani pracy ani stażu i z wykształceniem wyższym sprzedawać właśnie w galerii albo np pracować za 1200 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
wybierz studia i własne zycie, jesli sie kochacie na prawde przetrwacie wszystko, jesli nie to znaczy ze i tak byscie nie przetrwali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość likaaMALAN
wybierz zaoczne i tak więcej osiągniesz będąc na stażu niż siedząc na dupie na dziennych. taka prawda nie mówię tu nic o twoim chłopaku. Zaoczne to lepszy wybór- jak poradziłaś sobie lepiej z matura ok.. będziesz miała pewność ze dasz rady z sesja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OSAMaaaa
lilmalan czy cos ma racje... zaoczne są ok, nie tracisz życia a dalej sie kszatłcisz widze ze jestes ambitna to dobrze ze juz masz zapewniony staż i uwierz mi ze o ten staż zabiło by sie z 100 osób jak masz taką możliwość idz i rób co masz robić zaoczne to coś co srodkuje szkołe i prace jeżeli w weekendy bedziesz miałą czas na imprezy bo wystarczy jedna w tygodniu i tyle to i w te 5 dni plus niedziela możesz widziec sie z chłopakiem z 2 razy, to że bedziecie sie widziec czasami mniej wzmocni wasz zwiazek. nie odejdzie od ciebie jezeli nie wystraszy sie twojej samodzielnosci. :) pamietaj masz 4 miesiace wakacji pozniej bedziesz miałą 3 ogarnij się- bo pewnie nie jestestes super geniuszem to na dziennych bedzie po prostu nudno ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xyzzyx
potwierdzam-idź na studia do Wrocławia jesli masz taką możliwość, tu też w trakcie studiów można odbywać staże i pracować, wiem bo studiuje już tu 3 lata. i znam pełno związkow, w ktorych dziewczyna studiuje w jednym miescie a chlopak jest w innym i widzą sie np. tylko w weekendy albo rzadziej a mimo to są juz ze sobą wiele lat. także jeszcze raz-idź na studia do wrocławia jeśli chłopak Cie za jakis czas zostawi z tego powodu(odpukać) to tym lepiej, bo nie był Ciebie wart i nie dorosl jeszcze do PRAWDZIWEGO związku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xyzzyx
mowiłam oczywiście o studiach dziennych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OSAMaaaa
autorka i tak idzie na studia do ( nie wiem gdzie to wyczytałeś) Wrocławia ? chodzi jej czy nie lepiej staż i zaoczne czy dzienne ? powiedzmy ze na chwile zapominamy o jej chłopaku żeby lepiej jej doradzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co ja robbbbiiieee ttttuuuuuuu
tak ale ja i tak będę musiała pracować żeby się utrzymać w tym mieście. wiec pytam czy nei lepiej dojeżdżać tam raz w tygodniu czy raz na 2 tygodnie i mieć tutaj staż czy po prostu iść na żywioł i myśleć ze w weekend coś zarobie żeby sie utrzymać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×