Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość przedwojenna85

Ślub kwiecień 2012 - ktoś też wybrał ten miesiąc?

Polecane posty

Gość przedwojenna85
Cześć Dziewczynki :) Odchudzanie w moim przypadku? o nie :P Mogłabym wręcz przytyć. Chociaż sama nie wiem...chyba już dobrze czuję się taką szczuplinką. Od zawsze taka byłam, nabawiłam się kompleksów jak każdy mi mówił, że jestem chuda, że anorektyczka :O (to było przykre i przesadne). A ja poprostu mam taką budowę, cienkie kości czy co :P i bardzo trudno mi przytyć, czyba że brzuch :D Oj brzuchem jak dobrze pojem dobijam do jakiegoś 4-5 miesiąca ciąży haha. Ja się własnie boje, że przed ślubem zjade z wagi z powodu tego stresu. Ale i tak nie znikne, niech się zgryźliwe ciotki nie martwią ;) Zakochana-to chociaż dobrze z tym że 6 godzin i że masz zdrową atmosfere w pracy :) U nas wczoraj super pogoda, troche się opaliłam, cały dzień na działce, rower :) fajnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiwanika
Przedwojenna-i za chuda i za grubą nie jest dobrze być :) Wszyscy zachwycają się nad moją figurą,bo faktycznie mam dobre proporcje,gdyby... nie ten cholerny brzuch! Co zrobić,nic nie robiąc,zeby trochę spadł? Hę? ;) To dobrze,ze miałaś dzień relaksu. Ja już się wykańczam na myśl,że mają być upały. Będę wyglądała w pracy,jakbym wyszła spod prysznica :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przedwojenna85
oo ja też nie lubie upałów. W pracy niby mamy klime ale nigdy nie potrafimy dobrze jej ustawić, bo albo wieje mnie albo koleżance ;) Poza tym muszę być w miare stosownie ubrana, a więc odpadają krótkie spodenki, czy bluzki, które odkrywają ramiona. Zakochana,masz już pomysł na ślubną fryzure? No i czy jakieś nowiny odnośnie suienki? Cos juz postanowiłaś?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przedwojenna85
Chodzi mi po glowie pewien pomysł, w sumie wykonalny ale musze się zastanowic czy faktycznie warto i czy mój M.będzie chciał. Otóż myslę sobie o sesji slubnej ale..na skałkach Jury :) Moja rodzina (ta z niedzielnej wizyty) :P mieszka własnie w tamtych pięknych rejonach. I tak sobie myśle, moze by kilka dni po ślubie zapakowac kiece, kuzynka jest fryzjerką, druga mnie umaluje i heja. Tylko tamtejszego fotografa trzeba by poszukać. Napaliłam się :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madziamadziamadzia
cześć kochane! pomysł z sesją na skałkach jest świetny :) to są bardzo piękne okolice i widoki :) ja już jestem po szkoleniach :) Generalnie "góra" postanowiła, że najlepiej jak poznam sklep i pracę od podstaw czyli z perspektywy zwykłego pracownika, bo dzięki temu w przyszłości jako manager będę podejmować lepsze decyzje. Ucieszyłam się, bo ja naprawdę nie mam zielonego pojęcia o handlu - oczywiście tylko z pktu widzenia klienta... więc od jutra mam miesiąc pracowniczy :) Już widzę minę mojej sis, kiedy usłyszy, że towar wykładam, bo przecież nie po to studia kończyłam (takie jest jej zdanie). Moim zdaniem, nie można od razu mieć wszystkiego i żeby coś osiągnąć należy czasami zacząć coś od zera :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madziamadziamadzia
aha, w zeszłym tygodniu półoficjalnie prosiliśmy na świadków :) z mojej strony to oczywiście siostra (nie mam innego wyjścia, bo "taka jest u mnie tradycja" niestety), a od strony narzeczonego będzie kuzyn :) aaa, w niedziele mam rocznice :) 2 lata ;p Boże, jakby mi ktoś 2 lata temu powiedział, że za 2 lata będę planować wesele to bym się postukała w głowę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Madziamadzia- nie wiem w jakim sklepie będziesz pracować , ale z pkt widzenia pracownika to powiem ci , ze taki menago co zaczyna od "dołu" ma potem większy szacunek pracownikow. Wiem bo sama sie denerwuje jak przychodzi jakiś " siusiok" co jest w firmie dwa tygodnie i mnie co pracuje 5 lat próbuje mówić co i jak mam robić :) Co do sukienki to jeszcze nie podjęłam decyzji bo mam czas, najpierw chce sprzedać swoje stare i dopiero podejmę decyzje. Chce zaoszczędzić gdzie sie da bo nie lubię na próżno wydawać kasy. Ale już tylko tydzień i będę mieć zdj sukienek. Zaczynam sie martwić ze moj kochany zmieni zdanie co do ślubu bo rozmawialiśmy z jego siostra i ta coś " przebakiwala" ze teściowa martwi sie ze trochę szkoda ze żadnego przyjęcia nie będzie. Ale ja już jestem zdecydowana , boje sie tylko ze moj kochany przez to zmieni zdanie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co by
hej ja też jetem kwietniową panna młodą:) nasz ślub jest 28 kwietnia, spodobało nam się to że pózniej jest długi weekend, a że mieszkamy raczej w południowej częsci a gości kilku z północy więc też byli zadowoleni ze po naszym ślubie przy okazji beda mieli czas skoczyć w góry:) póki co mamy sale, tóra zapewnia wszystko prócz alkoholu, dja, kamerzysty nie chcemy, a ksiądz zapisuje od wrzesnia więc to też niedługo załatwimy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co by
a dziękuję bardzo mi miło, mało znam dziewczyn które będą miały ślub w kwietniu wiec cieszę sie ze tu trafiłam:) z organizacją jest różnie bo od dawna nic nie robiliśmy ale z djem dogadalismy się wczoraj, a że znamy go z innych wesel to wątpliwości nie było:) robimy wesele takie raczej średnie około 80-90 osób

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiwanika
Witam was,Dziewczynki :) Jak to mówi moja koleżanka z pracy: "jeszcze tylko raz wstać" i weekend :D Przedwojenna-świetny pomysł! Rozmawiałaś ze swoim M.? Co on na to? :) Madzia-masz dobre podejście. Nie wszystko na raz. Krok po kroku i dojdziesz do swego. Ludzie kończą po kilka fakultetów i pracują fizycznie. Niestety... Hmm,świadkowie... No i tu jest problem. Ja też biorę swoją siostręm,z czego bardzo sie cieszę, natomiast mój P. nie ma kogo wziąć. Naprawdę! W Rodzinie nie ma facetów,jak coś to 14-letni,więc... zastanawiał się nad szwagrem! Odwiodłam go od tego pomysłu. Naprawdę nie wiemy już co robić :( Zakochana-jak to? Sądzisz,ze Twój narzeczony zrezygnowałby teraz ze ślubu? Co by-witam kolejną kwietnióweczkę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiwanika
A,Madzia-ja za tydzień będę świętować 2 latka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przedwojenna85
My na świadkow bierzemy 2 facetów, u nas to normalka. Narazie jesteśmy pewni jednego na 100% a drugiego nadal poszukujemy. Madzia,to u Ciebie małe święto w niedzielę :) na pewno bedzie miło. Zakochana, nie znam Twojego narzeczonego ale myślę że nie zmieni zdania. Tak dużo serca już w to wszystko włożyłaś, tyle załatwiłaś, na pewno widział z jaką pasją przekazywałas wszystkie szczegóły ślubu :) Mimo, że z drugiej strony rozumiem Twoją przyszłą teściową..to trwajcie przy swoim, a rodzice pewnie kiedys sobie odbiją brak przyjęcia ;) Co by- witaj :) Widzę, że masz wiele wspólnego z naszą Madzią ;) My tez tak bardzo chcieliśmy mieć tego 28 ale nie było już terminu bodajże sali. Masz już pomysł na suknie? Fajnie, że do nas trafiłaś 🌻 :) Kiwanika-narzeczony się zgodził, kuzynka jest już 'zatrudniona'do wyszukania nam fotografa z tamtych okolic. Zobaczymy bliżej ślubu czy w tym całym przedślubnym szaleństwie nadal będzie taki zapał ;) Z tego co widze to na pierwszy ogień pójdzie Kiwanika :D później ja, tydzień przerwy i leci Madzia z Co by i kończy nasza Zakochana :) Mam nadzieje, że nikogo nie pominęłam ;) Na pewno grono się jeszcze powiększy. U nas dzisiaj okropna pogoda, grzmi, pada,jest ciemno i szaro...sennie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiwanika
U,dwóch facetów. Pamiętam,jak wcześniej mówiłaś :) Noo,myślę,ze zapału Ci nie zabraknie. Zresztą,my kobiety lubimy mieć wszystko perfekcyjnie :) Tak,ja idę na pierwszy ogień :) Będę myślami przy Tobie,Przedwojenna,podczas moich poprawin :) Nie zazdroszczę pogody. U mnie z kolei błękitne niebo,słońce i gorrrąco,więc siedząc w pracy,bez klimatyzacji,też mi nie za wesoło :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przedwojenna85
A no własnie,nam się pokryją poprawiny z weselem :) fajnie. Koniecznie musimy zabrać kompy i pisac sobie na bieząco :D :D ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale z was ranne ptzaszki u mnie 8 rano ale u was juz 9 :) Mysle ze sie nie rozmysli,ale widze juz w jego oczach zmeczenie tym tematem bo truje go codziennie :) nie jestem jakas brajdzilla ale wiadomo ze wszystko trzeba dograc,a do tego jestesmy w polowei remontu no i planujemy jechac na swieta do polski i tak sie to wszystko zebralo...wiem do swiat daleko,ale ja musze juz zamowic sobie wolne no i nie chce placic kroci za bilety... ja poprostu wiem ze bedzie rozmowa , ale jak by co to wiem ,ze moj narzeczony zrobi tak jak ja chce...bo koniec z koncem to bym mu strzelila takiego focha ze zalowalby ,ze sie rzomyslil :) tym bardziej ze zaliczka na bilety wplacona :) ale on sie tak lubi ze mna podroczyc i cos ta, wczoraj wspomnial... aaa co sie bede przejmowac,moze jak zamilkne na tydzien na temat slubu to sam zacznie... Jak juz wam wspomnialam mamy fotografa z hotelu ale nie wiem teraz czy zamawiac w ciemno wiec poprosilam organizatorke z hotelu zeby wyslala mi jego galerie lub chociaz pare zdj...Jesli nie wysl;e to raczej poszukam w internecie,bo nie chce miec potem przykrej niespodzianki...zobaczymy jak to bedzie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiwanika
Przedwojenna- :D :D :D Schowam pod stół laptopa i będę do Ciebie nawijać,przy przerwach między jednym a drugim tańcem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przedwojenna85
:D o ludzie,już mi wyobraźnia zadziałała i już bym wymyslała historie związane z naszym pisaniem na weselu i poprawinach :P Jesli będzie tak chłodnawo jak dzisiaj to w sobote jade na rajd po salonach,ale jeśli będzie upał to odkładam to jeszcze ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja zaczynam dopiero w pazdzierniku wycieczke po salonach,bo chce poprzymieraz fasony sukienek. a potem zamowienie online :) oj dziewczyny kupno sukienki to dla mnie najmilsza czesc calej tej imprezy nie liczac samych zaslubin :) oczywiscie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiwanika
Przedwojenna-widzę,ze Ty,tak jak i ja z tą wyobraźnią,ale nie ma co się dziwić. Pamiętasz piosenkę Fasolek: "Fantazja""? :) Dzisiaj jest u Ciebie chłodnawo? Litości! U mnie skwar! W sobotę zapowiada się 31 stopni,więc gdybyś mieszkała w Białymstoku,pewnie byś zrezygnowała :) Zgadzam się z Zakochaną-mierzenie sukienek to super zabawa,pod warunkiem,ze trafi się na dobry salon z miłą i profesjonalną obsługą,a uwierzcie mi,że ja już wiele przerobiłam,zanim zdecydowałam się na ten jedyny i tą jedyną suknię :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przedwojenna85
Kiwanika,pewnie że pamiętam i wiele wiele innych :D ja w ogóle w dzieciństwie byłam chyba nieźle faszerowana wierszykami i piosenkami dla dzieci bo całą masę tego pamiętam :P U nas też się już zrobiło gorąco ale nie burzowo na szczeście:) A co do mierzenia sukienek,to hm...myślę że będzie to przyjkemność ale zależy gdzie,bo jak czytałam forum o salonach z mojej okolicy to niektóre panie są tak niemiłe, że to się aż w głowie nie mieści. pa pa,do jutra ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przedwojenna - bede szczera,jedno glupie spojrzenie w moim kirunku ,albo zachowanie ,ktore uznam za afront i dziekuje paniom. ja pracuje tutaj w sklepie i sobie nie wyobrazacie jak tutaj Panie wlaza w dupe zwlaszcza w salonach sukien slubnych gdzie sukienka kosztuje kilkaset eur... Kiedys uslyszlalam od klijenta ,ze dzieki niemu ja ma prace i niestety ale to prawda...Tak wiec w tym temacie jestem bezwzgledna :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiwanika
Przedwojenna-ach,te klimaty :D Ja już chcę weekendu,aaaaaaaaaaaaaaa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiwanika
A,wczoraj byliśmy u kolejnego kamerzysty. też profesjonalny na maxa. Zaproponował również tzw.wysięgnik kamerowy,dzieki któremu można kręcić parę młodą z lotu ptaka. Cena: 2600 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kiwanika- no to niezle ,bedzie film jak sie patrzy...jak tak teraz waz czytam i widze ceny ile co kosztuje to juz nie mam wyrzutow sumienia ze wyjezdzamy. Jednak wczoraj troche sie zmartwilam bo okzauje sie ze w mojej firmie poobcinali premie miesieczne a nie ukrywam ,ze to wlasnie z premii zawsze dokladalam na ''moje szlaenstwa'' a to oznacza ze musze ''zacisnac pasa'' .Moj facet mnie wspiera i mowi zebym sie nie martwila,bo najwazniejsza jest atmosfera w pracy i ja go swietnie rozumiem...ale mialam takie fajne plany na swieta ,a teraz ... ale wazne ze jest praca,tak sobie to tlumacze :) madziamadzia- kiedy dokladnie zaczynasz nowa prace,bo ja juz za ciebie trzymam kciuki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiwanika
Zakochana - :) Ty w ogóle nie powinnaś mieć żadnych wyrzutów! To Twój Dzień! :) Dobrze,ze masz pracę,która Ci odpowiada. U mnie w ogóle nie ma premii. No,ale cóż. To nie najważniejsze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kiwanika - dzieki Nie chce was zanudzac ,ale tak szybko zeby dac obraz sytuacji,umowilismy sie ,ze to a mojej pencji odlozymy na slub , a poniewaz to ja glownie zarzadzam budzetem domowym to nie widzialam wiekszego problemu bo premia co miesiac jest i moj facet zawsze pozwalal mi robic z tymi pieniedzmi co chce...wiec ja je odlkaldam a to na wakacje, a to nakomunie chrzesnika itp. Teraz to sie troche zmini,ale Mauritiusa nie odpuszcze ,chocby nie wiem co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiwanika
Zakochana-obrałaś sobie plan i się go trzymaj. Tu trochę przyoszczędzisz,to tam. Myślę,że się uda :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kiwanika- nie zamierzam rezygnowac,wiem ,ze mnie to bedzie kosztowac troche newrwow ,ale nie po to zrezygnowalam z wielu innych rzeczy ,zeby teraz sobie odmawiac spelniania marzen,co to to nie...!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×