Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zdrowo rąbnieta

czy rodzice was przeklinaja

Polecane posty

Gość zdrowo rąbnieta

Jest rzeczą bardzo niebezpieczną, kiedy rodzice mówią do swoich dzieci, że ich nienawidzą, albo że się niepotrzebnie urodzili. Wiele osób z płaczem wyznawało mi, że nic im w życiu nie wyszło, ponieważ rodzice ich wyzywali, obrzucali wulgaryzmami albo negowali niemalże każdą ich decyzję, mówiąc: „po co się urodziłeś, jesteś tylko zawadą, żałuję że cię urodziłam, lepiej by było, gdybyś się nie urodził, przynosisz mi tylko wstyd, nic z ciebie nie wyrośnie, jesteś nikim, zerem, nie jesteś moim dzieckiem, jesteś nieudacznikiem, bękartem, wynoś się z domu, nigdy w życiu nic ci nie wyjdzie. Gdybyś się nie urodziła, moje życie wyglądałoby inaczej, byłabym szczęśliwsza, a ty jesteś śmieciem, ladacznicą Tego typu słowa są swoistego rodzaju przekleństwem i mogą złamać wiarę w sens naszego życia. Niszczą gałąź naszego istnienia. Dopóki nie wydobędziemy tego wszystkiego na światło dzienne, stojąc pod krzyżem Jezusa, dopóki nie uświadomimy sobie tych wszystkich przekleństw, które jak pieczęcie zamknęły nasze serce i nie poprosimy, aby Jego śmierć złamała ich moc, dając nam błogosławieństwo, dopóty będą bardzo szkodzić naszemu życiu i pozbawiać nas szczęścia. Jezus wziął te wszystkie nieszczęścia na siebie. Za nas był przeklinany, a wisząc na krzyżu Jego Serce wchłonęło wszystkie przekleństwa, przemieniając je poprzez przebaczenie w błogosławieństwo. Tylko w Nim możemy doznać uwolnienia od złych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdrowo rąbnieta
Doktor Kenneth McAll w swojej książce: „Uzdrowienie drz wa rodziny, jak również Robert de Grandis opisali wiele przypadków, kiedy to grzechy rodziców, a zwłaszcza to, że przekli nali własne potomstwo, doprowadzały do okropnych deformacji w życiu ich dzieci, powodując nie tylko nieszczęścia, ale i choroby Pewna młoda kobieta chorowała na nerwicę depresyjną. Wiele razy była seksualnie wykorzystywana przez mężczyzn. Nie potrafiła uwolnić się od samobójczych myśli. Nieustannie popadała w złe towarzystwo. Ciągle popełniała grzech cudzołóstwa. Przyczyna tkwiła w tym, że rodzice chcieli ją uśmiercić jeszcze zanim. się urodziła, a przez całe dzieciństwo i lata młodości dawali wyraz temu, że była dzieckiem niechcianym, dlatego obrzucali ją nieustannie wulgarnymi wyzwiskami. Dopiero, kiedy zerwała więzy z rodziną i wyjechała do innego miasta oraz oddała swoje życie Jezusowi, sytuacja powoli wróciła do normy Wspomniany przeze mnie powyżej autor opisuje też inny przypadek mężczyzny chorego na schizofrenię, której przyczyną był zniewalający wpływ matki. Nieustannie go kontrolowała, dominowała nad wszystkimi szczegółami jego życia, niszczyła każdą jego decyzję krytyką ukrywającą się pod pozorami troski o niego. stała się boginią jego życia. W rzeczywistości był to grzech contra prirnum! Kiedy już jako 70-letnia kobieta, oddała swego syna Jezusowi i zrzekła się dominacji nad swoim dzieckiem, jego sytuacja się polepszyła, aby w końcu wrócić zupełnie do normy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×