Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mysza1733

czy odwyk pomoze?

Polecane posty

Jestem samotna trochę z wyboru a trochę z przymusu. Właściwie to M nas zostawił. Wybrał picie. A ja? Ja tylko przestalam o niego walczyć. Staram się teraz pogodzić z losem i nie uzalac nad sobą. Są chwilę że jest ciężko. Wiele mnie kosztuje żeby nie złapać za telefon i nie prosić go żeby wrócił. Boję się świąt. Święto zmarłych, zawsze razem odwiedzalismy groby. Potem Boże Narodzenie. Pierwsze od 8 lat bez niego. Ale przecież co nas nie zabije to nas wzmocni, prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość basia35
Mysza ja cię rozumiem bo mój mąż też wybrał alkohol i wiem jak to boli.Tylko że on oczernia mnie przed ludźmi jaka to zła i nie dobra byłam .Boli strasznie i wiem co to samotność .Mam córeczkę więc nie jestem dosłownie samotna ale wiesz o jaką samotność mi chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mycha😘.Wszystkiego dobrego Ci życzę...przede wszystkim wytrwałości i siły...i dla Ciebie dużo zdrowia ...bo to najważniejsze.Myszko..zaglądaj do nas czasem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i tu i tam
a jak sobie radzisz tak w ogóle, masz gdzie mieszkać? z czego żyć i utrzymać dzieci? Możesz liczyć na pomoc bliskich?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bezsenność coraz częściej mnie dopada. Witaj Mag. Dziękuje za wsparcie. Basiu ja mam troje dzieci. Najmniejsze ma 14 m-cy. Tylko one dają mi siłę żeby rano wstać. Od poniedziałku do piątku uciekam w pracę. Nie mam wtedy czasu na przemyślenia. Niestety co dzień przychodzi wieczór i znowu jestem sama. Boję się przyszłości i tej uczuciowe i tej materialnej. Na razie pracuje ale mam umowę tylko na pół roku. Nie wiem co dalej. I boję się że już zawsze będę sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no niewiem
witaj mysza. Wiem że to bolesne i mogę sama stwierdzić że dokładnie wiem co czujesz. Po nadziei nagle pijawia się czarna dziura, którą nijak załatac nie mozna. Piszesz o samotności, ale jak sama widzisz nie jestes samotna w tym przezywaniu. Znajdz w swojej miejscowosci grupe al-anon i sama zobaczysz ile takich kobiet jak ty to samo w tym samym czaie przezywa:) Nie izoluj sie i nie unikaj kontaktów:) Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Przykro mi bardzo
Smutne i przykre to co piszesz. Nie jestem w stanie nawet wyobrazic sobie jak sie czujesz. A mysle, ze nawet Ty sama nie jestes jeszcze w stanie opisac tego co czujesz. Wiesz kiedy 2 tygodnie temu trafilam na Twoj topik potrzebowalam pomocy i wsparcia, w wiadomej sprawie. I znalazlam to u Ciebie. Pisalas z wiara, przekonaniem. I jak dla mnie taka niesamowita sila bila z Twoich wypowiedzi. Tym bardziej boli czytac, to co teraz piszesz. Wiem ze nie jestem w stanie w zaden sposob Ci pomoc ale jedno wiem, kiedys znow bedziesz ta energiczna osoba i bedziesz szczesliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość basia35
witaj mysza mam sytuację podobną do twojej tylko że nie mam pracy.Też ma ciągi a nie pije codziennie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaj Myszko! życzę Ci wytrwałości , siły i poukładania wszystkich Twoich spraw, zaglądaj do nas, w grupie rażniej, pamiętamy o Tobie i nie jesteś sama, tylko nie izoluj się, pozdrawiam 👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzisssja
stawiam wszystkim alkoholikom darmowe picie na zdrowie chłopy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyys
co to ma byc śmieszna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyys
śmieszne :-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może jednak są jakieś szanse. M był u lekarza. Teraz przyjmuje Anticol. Znowu pojawiła się nadzieja. Na razie nie jesteśmy razem. Co będzie dalej czas pokaże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bardzo mi przykro
Antikol, pojawienie sie nadziei. Jak ja to dobrze znam. Nienawidze leczenia alkoholizmu antikolem. Jezeli to w ogole jest leczenie. Najwazniejsze to jak Ty sobie radzisz? Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eurydykaa
dzien dobry wszystkim!ja mam do powiedzenia malo i chyba niezbyt oryginalnie nie mniej jednak sprawdzone na własnym doświadczeniu i innych słowa.jesli ktos sam nie chce sobie pomoc to zadna siła ani niższa ani wyższa go do tego nie zmusi. mialam cale zycie do czynienia z nałogowcami i te słowa tycza sie nie tylko alkoholu.moj byly pił..ale z paru długich lat tylko dwa udało mu sie wytrwać a potem tylko raz,tylko dzis..a trzeźwe jutro nie nadeszlo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eurydykaa
pomijam juz fakt ze Zrobilam wszystko zeby mu pomoc a no pewnego razu po prostu stwierdził ze to lubi i nie zrezygnuje z tego ze wybiera takie a nie inne zycie i ze powinnam sie cieszyć z tych trzeźwych lat..ze rodzina jest ważna ale nie zrezygnuje z picia mimo ze mu zalezy.tak wlasnie pokazał jak mu zalezy..tak wiec zadna pomoc żadne słowa jednym slowem nic i nikt nie jest w stanie wyprosic..jesli sam chory nie chce uleczenia.POWODZENIA ZYCZE..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"mysza1733 Ku uciesze wszystkich złośliwych którzy towarzyszyli mi na tym topiku przyznaje: odwyk nie pomógł. Od dwóch tygodni jestem samotna mamą. Tak jak sobie obiecalam, jeśli odwyk nie pomoże, nie będę już próbowała ratować M. Trochę puste jest teraz moje życie. Ale nie mogę dłużej być z M bo on nie jest już tym którego kochalam." Więc jednak z tymi petami musisz ulec mojemu odwykowi:P.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgywsm
Max Zander vel ... jesteś niereformowalny, wypowiadasz się wszędzie i na wszystkie tematy a jesteś zupełnym ignorantem. Poświęć trochę czasu na ksztalcenie się bo durni mamy dość'.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
M nadal jest trzeźwy. Stara się. Chce do nas wrócić. Jednak ja odkryłam że istnieje inne życie. Nie wiem czy lepsze, ale chce spróbować. Chyba już za późno na powroty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kikikikikol
To Twoje życie, wybierz drogę najlepszą dla siebie i dzieci, powodzenia :) Zaglądaj tu czasem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beltyre
Tutaj można zamówić potradniki na temat uzależnień - a wszystkie pozycje w ofercie poukładane wg konkretnych problemów - alkoholizm, współuzależnienie, dda, przemocw rodzinie, asertywność.... www.przemiana.otwarte24.pl Księgarnia Przemiana Literatura Uzależnień

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
" hgywsm Max Zander vel ... jesteś niereformowalny, wypowiadasz się wszędzie i na wszystkie tematy a jesteś zupełnym ignorantem. Poświęć trochę czasu na ksztalcenie się bo durni mamy dość'." Ale bzdury piszesz:P.Ciekawe czy autorka zaaplikowała sobie skuteczny odwyk:classic_cool:?Rzekomo skończyła z kopceniem ale ja jestem sceptyczny:P.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lansik
Max Zander.....a kiedy Ty weżmiesz się za odwyk? zacznij się leczyć bo to co piszesz nikogo nie motywuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AUTORKO
Zagladasz tu jeszcze czasem? Odezwij sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość puk puk puk
:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×