Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

krisii

KWIECIEŃ 2012!!!!

Polecane posty

alexiasz-nie zaszkodzilas dziecku,do 2 tyg po planowanym @ nie zaszkodzisz malenstwu,gin mi mowil,ja tez bralam aspiryne i wypilam 3 drinki po ktorych wymiotywalam caly dzien,do 6 tc dzidzia jest bezpieczna :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
S.U.R.I dziekuje Ci, jeśli takie inf przekazał gin, to jestem juz spokojna. ja słyszałam o 2 tygodniach od zaplodnienia, Ty piszesz o 2 tygodniach po spodziewanej @ Twoja wersja jest dla mnie bardziej optymistyczna. w sumie to przecież wiele z nas nie wiedząc jeszcze o ciąży mogla dopuścić się wielu grzeszków, a te nerwy sa czasem chyba bardziej szkodliwe od tego co narobiłyśmy. Jak sie czujecie? u mnie mdłości zamiast przechodzic, to jeszcze bardziej sie nasilaja... kiedy to minie... zresztą czasem myslę sobie, że jestem w stanie przetrwac wszystko, największe męczarnie przez całe 9 miesięcy, żeby tylko donosic dzidziusia do końca i urodzic zdrowe, silne dziecko. Ale to chyba każda z nas ma takie odczucia..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej kobietki Dzisiaj mam mega dola ...nie wiem z jakiego powodu...ot tak raczej bez powodu ...caly dzien bym tylko plakala...nawet jesc mi sie moich ulubionych cytryn nie chce ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cinamoonka ja tak samo miałam wczoraj. Piękna niedziela a mi było tak depresyjnie że szok!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczyny! Ja też jestem załamana i to każdego dnia coraz bardziej. Na początku lekko pomagał mi na mdłości imbir ale chyba jego czasy już się skończyły :( Od kilku dni mam silniejsze mdłości, wymiotuję wiele razy w ciągu dnia, praktycznie po każdym posiłku :(:(:( Łapią mnie zgagi, zaparcia, bóle zatok, podbrzusza, no i brzuch trochę mi wywaliło! Wczoraj się zryczałam bo nie mogłam się dopiąć w żadne spodnie :O musiałam ubrać leginsy i tunikę szeroką taka się "napuchnięta" czuję :( Jestem w jakimś głębokim dole i nie mogę normalnie żyć :( Przeżyłabym wszystko gdyby nie mdłości i wymioty które trwają 24h/dobę, także w nocy :( Ta ciąża to jakiś koszmar :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alfa_Beta_Omega
Witam:) U mnie też kwiecień 2012, chociaż na sam koniec, więc załapię się pewnie na maj:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elena biedaczku! Najgorsze jest to, że nikt nie mówi głośno o tym, że w ciąży straszliwie zmienia się myślenie. Często są depresje i smuteczki. Moja bratowa opowiedziała mi, że w swojej ciąży 3 lata temu miała bardzo ale to bardzo smutne myśli. Myślała, że jest nienormalna, a potem się okazało, że to norma. Wiem, że mdłości potrafią zabić czerpanie przyjemności z oczekiwania - ja tak miałam. Cieszyłam się, że idę spać, bo w nocy mnie nie mdliło a jak pojawiał się ranek - chciało mi się płakać, że już muszę wstać i znowu się zacznie! Trzymaj się kochana!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alfa_Beta_Omega
Ja ciągle chodzę zmeczona i wiecznie chce mi się płakać:) w pewnym momencie pomyślałam, że jestem nienormalna, przecież nie można się w ciąży denerwować... ale to silniejsze ode mnie i czasem muszę się podołować:) mnie na szczęście mdłości lekko męczą, na tyle, że napiję się wody i zapominam o nich:) Będzie dobrze!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alfa_Beta_Omega
_elena_ słyszałam, że cola jest dobra na mdłości, oczywiście w małych ilościach:) i ponoć wygazowana. Jak ja zaczynałam się źle czuć zawsze piłam colę, teraz dodatkowo mam na nią straszną chęć! I jak zaczyna mnie coś łapać to kupuję puszkę coli, wygazowywuję i powolutku po małym łyczku popijam - wiadomo nie za dużo, niecałe pól puszki i jest lepiej:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nasza elena jest odporna na wszelkie wynalazki na mdłości :-) znajdź jakiś sposób i opatentuj go!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alfa_Beta_Omega
No to współczuję:( Gdzieś na forum słyszałam też o cytrynie, imbir nie działa już, cola też nie.. Koleżanka na poranne mdłości miała jabłuszko przy łóżku:) Jak coś wynajdziesz, opatentuj - będziesz bogata :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alfa_Beta_Omega czy ginekolog potwierdził Ci tydzień? Bo ja mam termin na 20. lub 22. kwietnia 2012, z kalkulatorów w necie wychodzi mi w większości 8 tydzień, ale gin powiedziała, że te kalkulatory źle liczą ale jest kilka takich co liczą poprawnie np. ten: http://dziecko.haczewski.pl/ i ja jestem w 7 tygodniu jednak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale nie termin porodu tylko czy gin powiedział Ci w którym jesteś tygodniu? Bo moja gin wpisała datę ostatniej miesiączki itd. w takim komputerku do usg i tam jej właśnie wyszło że jestem w 5tyg i 5 dniu a ja licząc na tych kalkulatorach myślałam ze jestem tydzień później!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A to dziwne, bo wg tego co mi gina wytłumaczyła jesteś w 6 tygodniu :O:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W sumie możliwe, że mnie się coś pokręciło:) Oj tam:P Ważne, że na koniec kwietnia mam termin, za tydzień idę na wizytę, wszystkiego się dowiem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wpisałam, rzeczywiście wyskakuje mi połowa 6tc :) No ja bym dziś, wczoraj i codziennie gnała do lekarza. Najgorsze jest to czekanie - czy aby na pewno wszystko ok? Skoro nic nie boli, nie mdli. A póki brzucha nie zobaczę to będę się martwić:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też bym codzienne gnała do gina, tym bardziej, że jak szłam na 1 wizytę to myślałam że jestem pod koniec 6go a nie 5go tygodnia, i liczyłam że będzie już serduszka a tu klops :( I jeszcze nie gina pocieszyła, że pewnie byłoby słychać gdybym tydzień poźniej przyszła wrrrr :O :D I teraz czekam czekam a tu jeszcze tak długo do tego 21go...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczynki dziekuje wam za zyczenia urodzinowe i przepraszam ze sie nie odzywalam ale os wlasnie urodzin czyli 1 wrzesnia moja corcia jest chora i mam kociol nawet nie mam czasu myslec o ciazy caly czas goraczkuje ma biegunke i drze sie okropnie az mnie wstyd przed sasiadami nie spalam od czwartku jestem wykonczona moj M mnie tez coraz bardziej dobija nie wiem czy sie nie rozwiode a moja mala chyba ma atak zębow tylko piatki zostaly wiec musze sie pomeczyc dzis bylam na badaniach krwi bo JUTRO nareszcie mam USG i dowiem sie ktory to tydzien jak ktoras z was pytala o rozbierznosci ja mam ok 3-4 tyg ;/ to duzo ale ginka powiedziala ze zdaza sie i sugerujemy sie wynikami USG wiec jutro sie wszystkiego dowiem ale wiem ze urodze na poczatku maja chyba ze wczesniej czego nie chce ja nie mam wogole apetytu czuje głoda ale nie mam ochoty jesc :/ i tak jak wy nastroje placz i depresja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do jedzenia - ja mogę żyć cały dzień na jednym rogaliku. Nie wiem czy dobrze ale zwyczajnie zjem trochę i czuję się tak jakbym zjadła trzy chłopskie obiady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×