Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
zakochana narzeczona

CZERWIEC 2012

Polecane posty

wiesz vera, w każdym regionie inaczej i inne są zwyczaje weselne, ale jak dla mnie 18.50 to dość późno. W sumnie nigdy się nie spotkałam z taką godziną, zawsze było ok. 15, max. 17. Jak masz możliwość, to ja bym się jeszcze rozejrzała po innych parafiach, bo szkoda wesela, jak zajedziecie na salę, zjecie dwa dania i ciasto, to migiem wam zleci i zaraz oczepiny.. Nie wiem, ale osobiście bym szukała czy nie ma gdzieś wcześniejszej godziny :) Denerwuję się, że fotograf nie wysłał mi jeszcze maila, a prosiłam, by napisał gdy otrzyma przelew z zaliczką. Zaczynam snuć czarne scenariusze, że to pewnie jakiś oszust i że tylko mnie cos takiego musi zawsze spotykać :( Wysłałam w zeszły czwartek przez pocztę polską, no to błagam! chyba już musiał dojść..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak to prawda co region inne zwyczaje, ja już byłam na weselu mojego narzeczonego brata rodzonego o godz. 19 ale pod koniec sierpnia i jak wychodzili z kościoła było juz ciemno ale w czerwcu będzie jeszcze widno, w ostatnim czasy byliśmy na weselu na 17 i 18 i to są najbardziej oblegane godziny.... ja od zawsze myślałam o godzinie 18.00 zebym wytrzymała do rana ale to 50 minutowe opóźnienie mnie zmartwiło, niestety lubię jak jest wszystko po mojej myśli a tu nie wyszło, ale rozmawialiśmy z rodzicami najbliższymi znajomymi i twierdzą żeby zostawić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No dziewczynki! Musze sie pochwalic, darmowy fotograf zarezerwowal nam termin :) Umowe przesle nam meilowo , badz spotkamy sie w grudniu na miescie, ale wole meilowo - przynajmniej szybciej :) Coprawda ma do kosciola gdzie bedzie slub 140km, wiec zrobi swoim autem jakies 300km, ale mimo to, ze pewnie bedziemy musieli pokryc koszty transportu to i tak sie oplaca ;) Jestem zadowolona... ;) Dzis mi sie snily glupoty, ze moja sukienka sie zniszczyla i musialam kupic nowa... Jaka masakra... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co do godziny - my powiedzielismy proboszczowi , ze chcemy o 15. A to dlatego, ze ja bede jechac ze swojego miasta i tu rano zalatwiam fryzjera , kosmetyczke... Potem do PM i tam ubieranie, blogoslawienstwo i wychodzimy. 15 to i tak dla nas dosc pozno bo zanim skonczy sie msza, zyczenia, zajedziemy na sale (po drodze na cmentarz do ojca PM) to obiad bedzie podany gdzies ok 18 ;/ Ale szczerze powiedziawszy - gdyby slub byl w moim miescie to ja wolalabym zrobic slub troszke pozniej np. o 16.30 ;) Ale jest tak , a nie inaczej - czas nas bedzie strasznie gonil, ale damy rade ;) Dziewczyny, ile wczesniej bedziecie zalatwiac termin do fryzjerki, kosmetyczki? :) 2/3 miesiace wystarczy? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chyba najbezpieczniej zarezerwować jakieś 3 miechy szybciej, będziesz miała pewność, że masz termin dokładnie u tej fryzjerki, którą chcesz:) tym bardziej, że czerwiec jest miesiącem typowo ślubnym i podejrzewam, że co lepsze fryjerki będą miały zaklepane terminy na soboty. Do kosmetyczki nie idę, to nie wiem :) Myślę natomiast nad makijażystką, nigdy nie miałam robionego profesjonalnego makijażu, a zawsze mi się marzył. Tylko nie wiem czy akurat w tym dniu chcę eksperymentować :D Pewnie skończy się tak, że będę malować się sama. Wiem, że są próbne makijaże, ale my mieszkamy 200km od miasta, w którym będzie ślub, więc nie ma kiedy wypróbować zdolności makijażystki (aczkolwiek jest ona z polecenia.. Pomyślę nad nią;) ) Gratuluję rezerwacji u darmowego fotografa! :) nasz też się dziś w końcu odezwał, nie wytrzymałam i napisałam do niego wczoraj maila, mimo że obiecałam sobie poczekać do poniedziałku. Odpisał, że wszystko ok, dostał zaliczkę, a temin mamy zarezerwowany. Odetchnęłam :) Ten wasz darmowy napewno przyłoży się do pracy, bo jemu też zależy na dobrej opinii i ciekawych zdjęciach do portfolio, tym bardziej że dopiero zaczyna w tej branży. Z tymi godzinami mszy/usc to mam w głowie totalny chaos. Nie wiem już kompletnie którą godz rezerwować, perwotnie myślałam, że 14, teraz już że 15, a i tak waham się czy nie będzie to za wcześnie. Mam jeszcze 2 miesiące, żeby obmyśleć strategię co do godziny, bo usc mogę zaklepać w styczniu :P A sny na temat ślubu to czuję, że dopiero nam się zaczną... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A u mnie wlasnie byla przyjaciolka , a potem dzwonil PM i mamy sporo do myslenia... Strasznie bym chciala ubierac sie w swoim domu :( A najlepiej gdyby tu bylo Blogoslawienstwo... :( Moj PM mieszka 80km odemnie i tam niby ma byc Blogoslawienstwo , tam tez mam jechac i tam sie ubierac... Jednak mimo to ciagle mam w glowie mysli ze chcialabym to zrobic jednak w swoim domu :( I niewiemy co robic :( On niby mowi - zeby bylo tak jak ja chce, ale kilka dni temu sam mowil , ze to sa dodatkowe koszta - bo orkiestre i kamere trzeba ciagnac az 80km do mnie ;( Prosze poradzcie cos :( Co Wy byscie zrobily na moim miejscu? :( I z innej beczki, myslalyscie juz o alkoholu? Co kupujecie? I po ile na łebka? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wcale ci się nie dziwię, że chcesz się ubierać u siebie, wszstko masz pod ręką, nie ma obawy, że czegoś zapomnisz zabrać, a przez to oszczędzasz sobie mnóstwo stresów. Rozumiem, że koszty, ale przemyślcie to sobie, myślę, że jak się mocno uprzesz to przyszły małżonek zgodzi się na wszystko hehe:) też bym wolała u siebie, a nie pakować wszystkie kosmetyki itp. itd. i jechać do kogoś.. Alkohol chcieliśmy brać w "naszej" restauracji, korkowe 7zł/osobę, ale chyba w końcu będziemy sami kupować, bo zawsze to jakaś oszczędność. Tylko nie wiem kompletnie ile liczyć wódki na 35 osób. A ile wina kupić? Pojęcia nie mam:/ Trzebaby kogoś doświadczonego podpytać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Musimy nad tym powaznie pomyslec - chcialabym tak tradycyjnie, ze mlody przyjezdza po mloda i u PaniMlodej w domu jest Blogoslawienstwo a potem do kosciola... I w sumie dla mnie to jest dobre rozwiazanie, bo nie lubie "zbiegowisk", i na blogoslawienstwie chcialabym miec jak najmniej ludzi... :) Co do wodki, wlasnie szukalam wczoraj po necie po ile ludzie kupuja, noi na ogol kupuja po 0,5 na glowe... Wczoraj sie wzielam za obliczenia i wyszlo ze musimy kupic 92 butelki wodki 0,5 na wesele + 50 butelek na paczki dla gosci (dla kazdej pary) + jakas wodka na bramy i dla orkiestry ok. 15sztuk noi jakis zapas tak z 15 butelek wiecej w razie czego, i wyszlo mi ze musimy kupic 180 butelek :? :) Zastanawiam sie tylko co kupic... Nie chcemy drogiej wodki, wolimy cos tanszego, bo naszym rodzina to bez roznicy, ale niemamy pojecia co kupic. Siostra mojego PM miala zoladkowa gorzka, niby dobra wodka - ale sporo osob narzekalo ze ogolnie sie pogorszyli z ta wodka... Slyszalam dobre opinie nt. Krupniku i zubrowki bialej...Co myslicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja wczoraj byłam na takiej mini gali ślubnej w moim mieście. Niestety nawet jak na moje miasto impreza była dość mała, a samych zwiedzających było jeszcze ,mniej bo było bardzo źle rozreklamowane. No ale dorzeczy: dowiedziałam się tam jednak kilu przydatnych rzeczy. Po pierwsze: pokazałam mojemu facetowi jakie suknie mi się podobają i niestety on stwierdził że jemu za bardzo eis nie podobają :/ To znaczy później oglądaliśmy w necie sukienki no i nasze gusta się schodzą dopiero powyżej kwoty 3 tys :/ Po drugie: Co do kosmetyczki to dowiedziałam się że właśnie na czerwiec to w moim mieście trzeba zapisywać się tak co najmniej 3 miesiące wcześniej czyli w lutym, i tak miesiąc przed ślubem ona robi makijaż próbny. Poza tym szkoła tańca reklamowała naukę pierwszego tańca. No a my w sumie się trochę zastanawialiśmy czy nie iść na kurs przed weselem, a teraz już jesteśmy praktycznie pewni że pójdziemy. Tylko narzeczony napalił się na ten kurs pierwszego tańca, a ja chce bardziej na takie zajęcia na których się ogółem poduczę trochę tańczyć, bo co z tego że pierwszy taniec będzie super, jak mi się później nogi będą plątać ;P Co do obrączek to troszkę pooglądaliśmy ale chyba oświetlenie było złe bo dla mnie one wszystkie wyglądały tak samo ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zastanawia mnie ta wódka dla gości. Bo u nas to się daje gościom na odchodne tylko ciasto, ale dziewczyna z która rozmawialiśmy jak wynajmowaliśmy sale podsunęła nam pomysł, żeby zamiast ciasta kobietom dawać takie ozdobne woreczki albo takie rożki z cukierkami a facetom taka małą butelkę piersiówkę z bimbrem :D (bo ona na jednym weselu widziała takie coś). U nas właśnie nie ma czegoś takiego (a bynajmniej ja się nie spotkałam) żeby gościom alkohol dawać na koniec, wiec ten pomysł był dla nas taki oryginalny. Tylko bimber to trochę tak głupio, bo co prawda na wiejskim stole i tak będzie ale nie każdy facet jest w stanie to wypić. Wiec my pomyśleliśmy o wódce, w takich małych butelkach, na których by była jakaś naklejka "wódka weselna" itd. Tylko się zastanawiamy jaki to byłby koszt :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U nas niestety jest taki zwyczaj, ze na odchodne kazda para dostaje taka sama flaszke jak byla na slubie :/ I dlatego musze na samo podziekowanie miec 50 butelek !! ;/;/ Wstepnie mowilam narzeczonemu ze z tego zrozumiemy, ale wczoraj powiedzial zeby jednak kupic ta wodke dla gosci bo nas jeszze obgadaja.... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiowa26
Witamy przyszle wszystkie panny mlode 2012:) jezeli nie macie nic przeciwko z checia sie przylacze do forum. Nasz SLub ma sie odbyc 2 czerwca 2012. Glowne rzeczy juz zalatwione - sala, film, foto, dj + wodzirej, suknia. Pozostaja takie mniejsze rzeczy ale z tymi najwieksze problemy. Wiecie bedac u kogos na weselu nie zdawalam sobie sprawy jak duzy pracy Mlodzi musza wlozyc w organizacje wesela dopoki nie zaczelam sie brac za swoje:) na kazdym w przyszlosci bede chylic czola wszystkim mlodym bo juz wiem ile to wymaga czasu, poswiecenia nie wspominajac o pieniadzach:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiowa26
Allegrowiczka - teraz to mi dalas..cholera wodka na pozeganie? nigdy o tym nie myslalm wczesniej..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiowa26
aa Alegrowiczka a odnosnie snuw no to Twoj jeszcze nie byl taki zly:) ja juz mialam kilka snow gdzie goscie przyjechalik w inny dzien, suknia nie byla gotowa, dj sie nie pojawil i auto tez nie dojechalo:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiowa26
Malenka my mamy Synka 19 miesiecznego :) duzo myslalam jak to z nim bedzie, sporo czytalam roznych opinii i doswiadczen w podobnych sytuacjach i nasz Malec bedzie jechal z nami i bedzie podczas ceremoni slubnej a pozniej po zabierze go Ciocia, ktora przywiezie go na poprawiny. Wogole czy zapraszacie rodziny z dziecmi? Ja osobiscie gdyby mnie ktos teraz zaprosil to na wesele bysmy poszli raczej bez malca, bo uwazam ze to nie miesce dla dzieciaczkow, bylam na jednym weselu gdzie przy pierwszym tancu mlodych , dzieciaczki krzyczaly i biegaly wkolko, mlodym chyba sie to niezbyt podobalo :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U nas dzieciaczków nie będzie, jedynie dwóch chłopców 6 i 7 lat i dziewczynka 12 lat (to już prawie nastolatka;) ) Byłaby jeszcze jedna parka, ale ograniczaliśmy ilość gości, a tamci to dalsza rodzina, więc sobie darujemy. Własny maluch na ślubie to świetna sprawa i pewnie duże przeżycie zarówno dla rodziców, jak i pociechy :) Też czytałam, że liczy się 0,5 litra na głowę, ciekawe jak to wychodzi w praktyce:P 189 butelek... wow:) jak to dobrze, że u nas nie ma zwyczaju wódki na pożegnanie;) witaj kasiowa:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja liczyłam na 80 osób 80 butelek 0,5l - wesele 40 butelek 0,5l- poprawiny 50 butelek 0,5 -pożegnania myślicie że jest sens dokupowania jeszcze ok 30 butelek na bramy? dodam że na weselu będę wina + drink bar a na poprawinach piwo + drink bar i myśleliśmy nad Wyborową ale ja się zupełnie nie znam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jeszcze nie wiem co z alkoholem, raczej później się tym zajmiemy. Ale tez liczymy tak 0,5l na głowę (będzie chyba tak ok 100 butelek), i jeszcze się zastanowimy co z tymi buteleczkami dla gości. I tak pewnie zostanie bo teraz już się nie pije tyle na weselach co kiedyś ;) Np mojej koleżance po weselu to połowa wódki została (chyba ze 40 butelek), bo mieli beczkę z piwem i duża część gości zamiast wódki piła sobie na tarasie piwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co do dzieci to u nas będą, i to sporo. Wydaje mi się że jednak goście patrzyliby na nas krzywo jakbyśmy ich z dziećmi nie zapraszali. Więc będziemy zapraszać, ale pewnie ci co maja takie całkiem małe maluchy to zostawia je w domu z kimś do opieki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiowa26
Dzieci to beda na zaproszeniach , jednak licze, ze malutkie malenstwa pozostana z kims w domu. Khaleesii no wlasny maluch to napewno swietna sprawa ale mysle, ze jak juz jest wiekszy, my mamy 1,5 roczniaka i to nie wcale taka prosta sprawa. Nasz Synek wymaga karmienia, przewijania, a potem trzeba by bylo go odwiezc spac, wcale to sie nie wydaje takie proste nistety, no ale licze, ze nasza decyzja okaze sie dobrym wybrynieciem z sytuacji:) Gokajka..30 butelek na bramy? Jezeli u Ciebie jest mozliwosc wielu bam to tak, ja chyba zadnej nie bioe pod uwage, choc na wszelki wypadek cos do bagaznika wlozymy:) ------------------------------------------- www.kasiaipawel.pl -------------------------------------------

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kasiu świetna jest wasza strona weselna! :) sama ją robiłaś? maluszek słodki, zwłaszcza te fotki w uszatkowej czapce, cudo :) faktycznie z takim malcem może być większy kłopot, ale dacie sobie napewno radę, grunt to dobra organizacja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
My tez zapraszamy wszystkich z dziecmi, i niektorzy mowia ze pojda bez a znow innym razem ze jednak ida z dziecmi i dlatego tez zalatwiamy dwa pokoje w razie czego, zeby dzieci po "dobranocce" poszly spac i sie nie plataly :P Siostra mojego PM, miala bardzo duzo dzieci i uwierzcie , ze nawet jak kroili tort to dziecko skakalo kolo nich i wolalo " Ja chce tort " , noi co? pierwszy kawalek zamiast dla mlodych poszedl dla wrzeszczacego dziecka :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też z ciekawości zajrzałam na ta stronkę weselna :) Naprawdę świetna. A co do dzieci to mam nadzieje że takich wrzeszczących dzieci to u nas nie będzie. Poza tym wydaje mi się ze do tortu to te dzieci już padną :D Kasiu to nie ja pisałam o tych butelkach na bramy, ale jak tak napisałaś to pomyślałam że właśnie na bramy trzeba liczyć. Tylko pewnie wyjdzie nam mniej, bo raczej tyle bram nie będzie. Ale to będziemy już kupować jak będziemy wiedzieć ile mniej więcej gości będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasiowa26
Czesc Kobitki. Dziekuje za mile slowa odnosnie stronki, jeszcze nie dko konca skonczona, ale juz prawie:) Stronerobimy sami z partnerem, bo widzialam u kogos kiedys stronke slubna i pomyslalam, ze to nieglupi pomysl, wiekszosc osob ma dostep do internetu i moze przes strone potwierdizc przybycie itp, a zwlaszcza juz po Slubie mysle, ze to dobre rozwiazanie bo bedzie tam cala galeria czy filmiki i kazdy bedzie mogl sobie zajrzec i je obejrzec pozniej, bez zbednego wysylania do wszystkich gosci:) Niewiem cyz zdajecie sobie sprawe, ze juz niedlugo grudzien, a potem to nam z gorki poleci szybko :) Pozdrawiam Was serdecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dwa i pół
co tak ucichło :) co nowego u was? musze sie pochwalic, byłam na przymierzaniu sukni i do czwartku musze sie zdecydowac pomiędzy dwoma,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dwa i pół
kupuję nową, poszłam z myślą że znajdę moją wymarzoną suknie w stylu empire, odcietą pod biustem, lekką, zwiewną, ale po krótkiej rozmowie z panią z salonu i po przymierzeniu takie owe sukni szybko zmieniłam zdanie, przymierzałam wszystkie mozliwe fasony, poprostu nie są to suknie nie mnie, jestem bardzo szczupła i wysoka, wygladałam i czułam sie jak sierotka, na wystawie była suknia ala princessa, czyli tiulowa ale wszystko w granicach, broniłam sie nogami i rękami przed nią, ale gdy ją przymierzyłam, stało sie... to był ten fason :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dwa i pół
teraz mam dylemat, obie są bardzo podobne, pierwszą przymierzałam z kołem (którego nie lubie) druga była bez, cenowo ta druga jest droższa o 200zł, zobacze jeszcze jak ta pierwsza wygląda bez koła i wtedy sie zdecyduje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dwa i pół
obie są ecru i nad kolorem sie nie zastanawiałam, był oczywisty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×