Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Qwertyuasdfghj

Praca i kasa- pytanie

Polecane posty

Gość Qwertyuasdfghj

Wczoraj zaczęłam pracę w włoskiej restauracji. Wcześniej pracowałam w restauracji polskiej, potem amerykanskiej także musiałam odbyć szkolenie. Dziś, drugiego dnia pracy, dowiedziałam się, że szkolenie potrwa około 2-3tyg(8-10h dziennie) i nie będę miała za to płacone ani grosza, a dopiero po tym czasie możemy stwierdzić czy będę tam pracować czy nie i zastanowić się nad ewentualną umową. Podziękowałam grzecznie i wyszłam. Dobrze zrobiłam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kathrinaaa
bardzo dobrze. Szkole tez powinno byc płatne. !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Qwertyuasdfghj
To nawet nie tyle co szkolenie, co nauczenie się potraw z menu. Jak są robione, jak wychodzą, w jakiej ilości itp... A generalnie było tak, że pierwsze dwie godziny się przyglądałam i podawałam coś, a potem robiłam sama tylko się pytałam gdzie znajdę to i to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skoro zostałaś wczoraj przyjęta do pracy, powinni ci od razu powiedzieć, poza tym szkolisz podczas pracy, anie na jakimś durnym szkoleniu bez grosza, i to w dodatku dopiero po szkoleniu łaskawie ocenią czy się nadajesz czy nie dobrze zrobiłaś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nasturcja Mama
Dobrze zrobiłaś oni wiedzą co robią. Niby szkolenie a tak naprawdę jest to praca za którą nie chcą zapłacić a potem znajdują kolejnych i w ten sposób mają darmową siłę roboczą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Qwertyuasdfghj
Ja sobie tak pomyślałam, że ona tak chce zrobić, bo idą święta i sylwester, a potem by mi powiedziała, że się nie nadaję... A ja bym nawet umowy nie miała, żeby dowieść swoich racji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Qwertyuasdfbnhy
A tam kobiety mi mówiły, że nie mam się pluć o kasę, że one nie chcą problemów itp...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Qwertybgtyuj
Ojciec przyszedl i mu wszystko ze szczegolami opowiedzialam. Byla taka sytuacja, że ja powiedziałam, że nigdy wcześniej się z takim zjawiskiem nie spotkałam, żeby pracować za darmo, to usłyszałam, że to normalne. Powiedziałam, że mój tata jest pracodawcą, tak samo jak kilku wujków i nikt z nich nigdy czegoś takiego nie robił, na co usłyszałam, że mój tata chyba nie wie w jakim świecie żyje. Tata się wkurzył i powiedział, że pójdzie i je zjebie wszystkie, bo nikt nie będzie z niego idioty robił, dlatego że ludzi szanuje. Ogólnie to tylko wspomniałam to z tatą, a potem wysłuchiwałam, że rodzice mają na mnie za duży wpływ. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że ja sama wyciągam wnioski, a taty mało słucham, bo często nie ma racji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×