Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość miewiórka

dzieci w sklepach - pytanie do matek

Polecane posty

Kiedys tez Rowniez TESCO cos tam kupuje hazband obok z mina meczennika nagle cos mnie potracilo zachwialam sie hazbanda za lapke przytrzymalam ki diabel mysle ano dzieciak pedzil i powiem szczerze strus pedziwiatr to przy nim pikus dolecial do polki z zabawkami wzial cos i do mamuski leci mamuska nieopodal nas kup mi to- zawyl dzieciak glosem niczym syrena alarmowa synku nie mam pieniazkow kup mi!!!!!!!!! 3 tony wyzej Nie moge synku KUP 8 tonow wyzej ni.... LAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA LAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA wrzask jaki sie rozlegl byl tak przenikliwy ze osoby o wrazliwszym sluchu by nie wytrzymaly Matka czerwona jak burak widac ze jej wstyd chce go wyprowadzic Dzieciatko rzucilo sie na podloge czolgac sie po niej zaczelo kopiac plujac drac sie wnieboglosy. Matka czerwona jak burak lzy w oczach wrzaski orzybieraja na sile a okrzyki ty popierdolona kurwo powiem tacie brzmia w najlepsze Taaaa Odeszlam stamtad a i tak 4 alejki dalj slyszalam te wrzaski Finalu akcji nie widzialam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciężarówka_trzecia
Kaciaa.....ja tylko dodam, że większość z tych "co drugich dzieci" wcale nie ma ADHD. To wynik ślęczenia przed telewizorem, komputerem, w domu. Dzieciaki powinny spędzać czas na dworze, żeby spożyć energię. Sama mam 2 córeczki, i wiem jak potrafią dać w kość, kiedy z jakiś powodów nie wyjdziemy z nimi na dwór. A jak już rodzice wyjdą łaskawie, to zazwyczaj są to sklepy itp. Nic dodać-nic ująć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciężarówka_trzecia
Kaciaa.....ja tylko dodam, że większość z tych "co drugich dzieci" wcale nie ma ADHD. To wynik ślęczenia przed telewizorem, komputerem, w domu. Dzieciaki powinny spędzać czas na dworze, żeby spożyć energię. Sama mam 2 córeczki, i wiem jak potrafią dać w kość, kiedy z jakiś powodów nie wyjdziemy z nimi na dwór. A jak już rodzice wyjdą łaskawie, to zazwyczaj są to sklepy itp. Nic dodać-nic ująć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzieci powinny wychodzic na dwor bawic sie z rowiesnikami ogladac telewizje jak najrzadziej podobnie z kompem Przede wszystkim od namlodszych lat powinny byc uczone wlasciwych zachowan. Rozumiem ze dla kazdej matki jej dziecko jest naj naj naj Rozumiem ze jak sie czeka na potomka rok dwa i wiecej lat to chce mu sie dac wszystko co najlepsze Ale niech bedzie jakis umiar do diaska Nie jest normalne ze dzieciak do matki mowi ty ku.... tanczy macarene na lezaco na podlodze w kinie/sklepie/restauracji. To sa miejsca publiczne ludzie tam przychodza odpoczac zrelaksowac skie Robienie zakupow po calym tyg pracy przy kanonasddzie wrzaskow Zbinia Kacperka czy Mateuszka moze draznic Podobnie jak wywalanie piersi aby nakarmic w alejkach miedzy sklepami Sa do tego odpowiednie pomieszczenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 23523523
"ludzie w kolejce zaczeli bic brawo" Kierowca autobusu też?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnieszka co tutaj mieeszka
Co za idiotki - ja Ci napisałam (pod nikiem Aggie), że myślę, gdyby Twoje dziecko strasznie szalało po restauracji i np biegało pomiędzy ludźmi oraz zaglądało im w talerze to myślę, że na to sama zareagowałabyś. Każda normalna matka by na to zareagowała, a nie mam powodu myśleć że taka nie jesteś:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja zwróciłabym sie do
kierownika sali, na pewno zwróciłby ci uwagę , gdybys zachowała się chamsko- to zakładam bo jesli masz takie podejście do rozwydrzonych dzieci to sama kultury za wiele nie masz-to tylko wystawiłabyś sobie cenzurkę. Lw lokalu wysokiej klasy na pewno zostałabys wyproszona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnieszka co tutaj mieeszka
Co za idiotki - wiesz nie jestem typem choleryka więc pewnie machnęłabm ręką i jadła dalej albo zmieniła lokal. Mi dzieci nie przeszkadzają, ich obecność, każdy kiedyś był dzieckiem. I nikt wtedy nie zachowywał się przy stole jak stary chłop:D Ale wszystko ma swoje granice. I naprawdę szczerze wątpię w to, że istnieją matki, które nie reagowałyby np na przekleństwa dzieci w takim publicznym miejscu albo zaczepki w stosunku do innych ludzi. Przysiadanie się do innego stolika, kopanie pod stołem, zaglądanie do kubka z kawą itp :D hehe. No a jeśli byś na TO nie reagowala, wręcz dawała przyzwolenie na takie zachowanie, to wiesz...bycie matką nie ogranicza się do spłodzenia i urodzenia potomka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość temat rzeka,,,,>,,,
jestem osobą cichą, nienarzucającą się, taktowną i uważam że dobrze wychowaną, nawet za dobrze bo byłam przez to wiele razy w życiu kopana w dupę, wolałam zawsze zamknąć się niż walczyć, można powiedzieć nie lubię i nie mam potrzeby stwarzania nikimu problemów marzyłam o dziecku, mam je i co? moja mała2 lata to wulkan energii widać jak świadomie testuje gdy robi coś zakazanego jest cwana, ciekawska, wszędobylska, waleczna i towarzyska i co z tego że ma rzekomo "dobry: wzór? jest taka jaka jest to znaczy że zła? też potrafi wpaśc w furię, rzucać, piszczeć, nie słuchać więc kto jest zły? ona czy ja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnieszka co tutaj mieeszka
Nikt nie jest zły:) Dopóki upominasz ją, że tak nie mozna (zwłaszcza w towarzystwie) to wszystko jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rrrrrrrrrrrrrr
no i maciory pouciekały :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wtedy jest awantura
[zgłoś do usunięcia] ToksycznaKobita (..)zamiast wy tutaj opisywac co widzieliscie, to moze by take zareagowac w kulturalny i dobitny sposób? ja nie mam z tym nigdy problemu,.Okazuje takt, kulture ale dobitnie mówie co mysle na temat zachowania dziecka i rodzicow reakcji, a raczej brak reakcji.Szczerze? jeszce nigdy sie nie zdarzylo że nie podziało, zawsze działo,i docierało, jak nie do jednego to do drugiego, zawsze) No to powiem tobie ze mialas wyjatkowo duzo szczescia ,ze zawsze trafialas na takich spokojnych rodzicow, bo ja kiedys podobnie zareagowalam raz to myslalam ze babka mnie pobila taka awanture mi zrobila .Wiec radze nie zawsze sie wtracac keidy jakies dziecko zle sie zachwuje, wy sie gorszego wstydu najecie i jeszce wyjdziecie na tą złą.Kiedys dziecko uderzylo mnie koszykiem w sklepie bo biegalo z nim to ja powiedzialam do niego uwazaj ,nie biega sie w sklepie a matka na mnie odrazu z japą.Nie chce znikim publicznej klotni i juz wcale nie raguje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ..,.,,
......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 354wwww
to wina rodzicow nie dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cxxxzx
bo to bydlo a nie dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapytajqqaaaaaaaaa
KICIA ciekawa jestem gdzie byl maz tej pani kiedy to twoj inteligetny hazbend pyknol ja wozkiem ( jak to male dziecko buhaha) i powiedzial cos co wymylislas.buhahah

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vbbn
11:37 [zgłoś do usunięcia]co za idiotki hahahah Nie zareagowałabym jakoś specjalnie, to tylko dziecko. A goście wchodząc między ludzi, musza się liczyć z tym, że będą tam też dzieci, jak komuś coś się nie podoba, może wyjść. Zresztą założenie masz dziwne, bo wiele osób pisało, że wiele matek nie reaguje (moim zdaniem prawidłowo) ! no - co byś zrobiła? A matki powinny sie liczyc z tym, ze jakis wkurzony kupujacy powie im "zajmij sie swoim dzieckiem ty krowo", da dziecku kilka mocnych klapsow albo kopa w dupe i zniknie nim zgarnie go ochrona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wczoraj byłam na zakupach
niemal w każdym sklepie obrzydzają innym życie matki z ryczącymi niemowlakami. Dzieciak wyje w wózku, aż się zanosi a mamusia niczym nie zrażona ogląda sobie bluzeczkę czy coś tam innego. Ja pierdzielę. Też mam dzieci, nawet dwoje, ale NIGDY nie ciągałam ich na zakupy do galerii handlowych na ciuchy. Co innego szybkie zakupy z dzieckiem jak zabraknie chleba czy pieluch - wiadomo trzeba kupić, ale szwendanie się po sklepach NIGDY. Kochane mamusi, dajcie innym żyć. Macie dzieci-fajnie, ale to WASZE dzieci, inni nie muszą znosić ich wrzasków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wczoraj byłam na zakupach
aaaa... restauracja to jeszcze lepszy cyrk, nawet w zwykłej pizzeri wieczorem ludzie umawiają się z przyjaciółmi albo idą z rodziną żeby POROZMAWIAĆ i ODPOCZĄĆ a nie wysłuchiwać wrzasków i ryków dzieci innych ludzi - twoje dziekco jest za małe, zmęczone, nie umie usiedzieć w spokoju zamów pizzę do domu - proste...szkoda, że nie dla wszystkich...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkkkkkkkkkk
No niestety, ale nie powinny się takie rzeczy dziać, że dziecko krzyczy na cały sklep a mama nie reaguje, powinniśmy się nawzajem szanować i wspólną publiczną przestrzeń jaką dzielimy. Ale z drugiej strony - smutna prawda jest taka, że te co najwulgarniej krzyczą że zasadziły by kopa takiemu wrzeszczącemu dzieciarowi i mamuśce za chwilę same będą miały dzieci.. i dopiero się zacznie jazda z kolejnym pokoleniem.. wulgarnych nieogarniętych mamuś. Bo jak już ktoś jest chamką to jest - bez względu na to czy ma dziecko czy nie niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×