Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość yukka....

znowu sie upil

Polecane posty

Gość yukka....

maz znowu sie upil i teraz spi....jak zyc mam....placze bo juz nie moge

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asfdasfafafa
widziały gały co brały :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wypierdol mu rzeczy z chaty i złóż pozew o rozwód z orzeczeniem o winie. To jedyne rozwiązanie. I nie łódź się że się zmieni bo się NIE zmieni - alkoholicy się nie zmieniają chyba ze jest wyjątkiem :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wywal go na dwór to szybko wytrzeźwieje przy tym mroźie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yukka....
widzialy galy...? on byl inny kiedys,pil piwo od swieta.a teraz potrafo pic 5 razy w tygodniu po kilka piw.Nie pracuje od stycznia,stracil prace i dorabia teraz dorywczo.Ale szuka pracy. i nie widzi w tym problemu a ja psychicznie wysiadam.juz dzwonilam do tesciowej sie pozalic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yukka....
dzis w stanie wypicia(nie ze slanial sie na nogach ale lekko byl podpity) odebral dziecko z przedszkola.I pretensje do mnie czemu ja nie moglam odebrac a ja pracuje,musialam sie zwolnic zeby isc po corke do szkoly.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie dobrze mozliwe ze on jest alkoholikiem choc moze to tez byc ucieczka przed problemami choc to tez do alkoholizmu prowadzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość romananana
kobieto twarda miłość- stawiasz ultimatum rodzina albo butelka i jesteś konsekwentna- jak wybierze picie, to wystawiasz graty za drzwi. od stękania na kafe nic się nie zmieni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yukka....
niewiem...ale dzis pierwszy raz w tym stanie czepial sie mnie o pierdoly....nie chcialam sie klucic,przygryzlam jezyk ale wyprowadzik mnir z rownowagi.o to ze mi sie tel rozladowal,ze nie zadzwonilam,ze jajek nie bylo w sklepie,ze nie odebralam dziecka.masakra,puscily mi nerwy i sie poryczalam.a on poszedl zjesc obiad( ktory specjalnie mu kupilam zamiast jajek) i poszedl spac....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yukka....
moze on pije dlatego ,ze jestem taka upierdliwa i marudna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yukka....
latwo tak powiedziec,wystaw za drzwi....trzyma mnie wiecej rzeczy niz tylko pijany maz....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hsderwyrwa
On pije bo chce zapic problemy czyli brak pracy! Teraz czuje,ze Ty zarabiasz na rpdzine a On nic nie moze z tym zrobic...tzn.poki nie znajdzie pracy,stalego dochodu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jelito
Na izbe pijaka na izbe !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hrabina Zdzisława z Bogdańca
przypierdolić dwa razy patelnią przez łeb, to się nauczy. mogę pożyczyć mego murzyna, w celu przypierdolenia ów osobnikowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yukka....
to o upirdliwosci to podszyw,dajcie se spokuj. pracuje,zajmuje sie domem,sprzatam,gotuje,wszystko na mojej glowie jest....i jeszcze zle i sie czepia to skoro on pije z problemow to ja jak bym pila z moich problmow to bym sie zapila na smierc chyba...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość romananana
nikt ci nie każe od razu wystawiać gratów za drzwi! ale jakieś działania powinnaś podjąć! z takim nastawieniem to skończysz jak przysłowiowa matka-Polka urobiona po łokcie i będąca jedyną żywicielką rodziny i męża pijaka. a groźba wystawienia gratów powinna być realna, bo pijacy na czcze pogróżki reagują równie pustymi obietnicami poprawy i dalej robią swoje. żeby dać sobie radę z taką sytuacją trzeba być osobą silną psychicznie czego ci najwyraźniej brakuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yukka....
byc moze nie jestem silna,pewnie tak jest...a jak sie taka silna stac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×