Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kurcze zastanawiam sie

SEANS SPIRYTYSTYCZNY - wiem wiem glupoty

Polecane posty

Gość tak to widze
tak samo muzulmanin wierzacy moze powiedziec o Koranie itp ale to nie zmienia faktu ze dla nas najwazniejszy polwinien byc Dekalog i nic nie zmieni tego faktu !!!!!!!bo pochodzi od samego Boga .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hej hoooooo
jak ktoś w kim żyją tzn. kto?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jedno z największych kłamstw diabła - masz jeszcze czas .... a juto mozęsz już nie żyć . Skąd wiec ten czas ? Niewierzący sami na siebie wydaja wyrok .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwazna
wierzacy zmarli po smierci zyja w Bogu-w Bozej obecnosci nie ma ich tutaj na |Ziemi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w Jezusie , w Bogu :) On zna tęsknotę twoja za nimi , zna twj ból i zawsze jest blisko ciebie , a przez Niiego rówież blisko są twoi bliscy zmarli :) Dla chrześcijanina najważniejsze jest zbawienie , ażeby je osiągnąć trzeba uwierzć ,ze Jezus Syn Boga , Bóg umarł za nasze grzechy i zmartwychwstał . To jest sednem wiary .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwazna
i nie powinnismy im zaklocac spokoju jaki sie im nalezy jesli kogos wzywamy... no coz, moze to byc zupelnie inna osoba niz myslimy diabel to bardzo dobry aktor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hej hoooooo
nie strasz mnie. ja ich nie wzywam... po prostu myślałam, że można się do nich modlić, że bezpośrednimi odbiorcami naszych modlitw są oni, a nie, że trzeba za pośrednictwem Boga. mój błąd. teraz już wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak to widze
hej to nie jest prawda ze nie mamy kontaktu ze swoimi zmarłymi ,mamy poprzes sen ,znaki lub przez ukazanie sie ducha nasi przodkowie tam sprawuja nad nami opieke i moga nam to sygnalizowac w rózny sposób i jeszcze jedno zaqwsze mozesz zmarlego poprosic o pomoc w slusznej sprawie ale to nie jest modlitwa ----------np córka moze prosic zmarla matke ktora i tak sprawuje nad nią opiekę szczególnie jezeli bardzo ja kochala !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bóg , który skupia w sobie wszelką miłośc zna ciebie i tęsknoty twojej duszy , wie ,ze czasmi jest ci smutno i że tęsknisz - powiedz Mu to tak jak mówiłaś to im . odpowie ci :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hej hoooooo
to są sprzeczne opinie na ten temat. ''tak to widze'' piszesz wlaśnie tak jak ja to do tej pory spostrzegałam natomiast allium mówi, że te znaki to raczej od diabła, bo chce nas przechytrzyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hej hoooooo
allium dzięki za ostatnią wypowiedź :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie ja tak twierdzę - nie wymyśliłam tego sama ,ale wierżac Bogu - wierze Bibli , wierze apostołom i prorokom namaszczonym przez Boga .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwazna
tak to widze-na czym opierasz swoja wiedze? ja na Biblii nie umiem modlic sie do zmarlych nawet bliskich-to umniejsza osobie Boga i nie wiem tak naprawde do kogo sie modle... Biblia mowi ze dla Boga modlitwy do zmarlych sa wresc obrzydliwoscia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prosze bardzo :) diabeł nas też zna , wie dlaczego płaczemy i za czym tęsknimy . Wie w jakim stanie jest nasze serce i jak znękany jest umysł , szczególnie kogoś kto stracił kogoś bliskiego . Dlatego tak łatwo mu manipulować naszymi uczuciami , naszymi tęsknotami , naszymi myślami . Dlatego przychoodzi do nas jako zmarła mama , tato , dzicko , znajomy ... jako ktoś kogo znamy , kogo sie nie boimy , za kim tęsknimy .Bo jeśli przyszedł we własnej postci - czy ktoś chciałby mieć z nim doczynienia ? A tak wydaje sie być nieszkodliwy i bezpieczny . Ale to tylko zmyłka o czym świadczy nie tylko Biblia , ale i świadectwa ludzi współczesnych , którzy rozwijali tą więź , ten kontakt .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cospodobnego
allium mam do Ciebie pytanie, które mnie dręczy od jakiegoś czasu...no bo wierzę w Boga i wierzę, że Jezus umarł za Nas...staram się żyć tak jak nakazuje Biblia, w wielu sprawach jest naprawdę o wiele lepiej niż kiedyś, pokonuję swoje słabości, grzechy itp., kiedyś Bóg w moim życiu był tylko w niedzielę, teraz staram się codziennie modlić, moje myśli często krążą wokół Boga Ale wciąż moje kontakty z innymi ludźmi nie są takie jak powinny. Często jestem smutna, trochę wycofana, niekiedy mam wrażenie, że dziwna. W kontaktach z mamą bywam egoistyczna, mało empatyczna...A przecież jeżeli w moim sercu mieszka Jezus, to powinnam być inna, radosna, do ludzi inaczej nastawiona...czy to oznacza, że tak naprawdę nie przyjęłam Jezusa do serca? :( czy może raczej jest to działanie Szatana, który wie gdzie uderzyć, żeby Nas najbardziej powalić? wolałabym, żeby to było to drugie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak to widze
a ja wierze w to ze jak przyjdzie sad ostateczny to miara dopuszczenia do zbawienia nie bedzie to cz ktos wierzyl czy nie wierzyl w Boga tylko jak postepowal za zycia i wierze w sprawiedliwosc Boza i Mądrosc !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwazna
moja ciocia sie modlila do swojej matki jak miala klopoty i wiecie co-ja sie zawsze sceptycznie temu przygladalam, nawet jesli ta pomoc przychodzila... a przychodzila! nadal nie wiemy KTO tak naprawde odpowiadal na te modlitwy naprawde nieznajomoscia Biblii mozna sobie zrobic krzywde ja wtedy nie znalam Biblii bo bylam dzieckiem,ale juz wygladalo to dla mnie bardzo dziwnie to co allium pisze to fakt-diabel wie wiecej o nas niz nam sie wydaje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hej hoooooo
dziękuję Ci allium. aby zrozumieć naszą wiarą powinnam jednak sięgnąć do Biblii, wydaje mi się, że do wielu aspektów naszej wiary podchodzę wg swoich własnych, wymyślnych teorii, niestety błędnych. rozświetliłaś mi umysł. będę was czytała :) tymczasem dobranoc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwazna
23:21 [zgłoś do usunięcia] tak to widze a ja wierze w to ze jak przyjdzie sad ostateczny to miara dopuszczenia do zbawienia nie bedzie to cz ktos wierzyl czy nie wierzyl w Boga tylko jak postepowal za zycia i wierze w sprawiedliwosc Boza i Mądrosc !! ja tez i wierze w to, ze ofiara Jezusa nie poszla na darmo dobrze ze sa takie dyskusje na ktorych mozna sobie porozmawiac i wyjasnic, dobrze ze ludzie szukaja, ze chca byc pewni czy oby nie wpadli w puakpi szatana Dzieki Bogu za to i ludziom ktorzy sie za nas modla-moze ich modlitwa otwiera nam oczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie jest dobrze w swojej wierze opierać sie na emocjach , bo ne śa zwodnicze - raz jesteś rdosna a raz spokojna i to jest ok :) Jeśli uwierzyłaś w Boga , pytajac samej siebie czy twoja wiara jest szczera i prawdziwa i wyznałaś tą wiarę Bogu - jestęś nowym stworzeniem , nowym człowiekiem zrodzonym z Boga :) I jeśli nawet czasmi czujesz ,ze tak narawdę niewiele w twoim życiu siezmienilo - to nic . Wiara , sama z siebie nie powoduje ,ze nagle , w ułamku sekundy stajemy sie innymi ludzmi - choć czasmi jest i tak - ale wiara to proces .Dorastania i dojrzewania . Jedyną radą jaką mogę ci dać to - czytaj Biblię i módl sie . Bóg , który zamieszkał w twoim sercu sam zacznie przemieniać twoje serce , twoje wnętrze , nie będziesz już musiała walczyć sama .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak to widze a ja wierze w to ze jak przyjdzie sad ostateczny to miara dopuszczenia do zbawienia nie bedzie to cz ktos wierzyl czy nie wierzyl w Boga tylko jak postepowal za zycia i wierze w sprawiedliwosc Boza i Mądrosc !! no to skoro nie ma znaczenia czy człowiek wierzy w Boga czy nie - to czemu wierzysz ? to co npisałaś jest najczystszym pogaństwem i blużnierstwem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cospodobnego
No właśnie nie czuję akurat w tej kwestii zmiany - wręcz przeciwnie, mam wrażenie, że coraz bardziej się zamykam i w sobie i w stosunku do innych ludzi...a ja nie chcę być taka, nie chcę być egoistką :( przecież człowiek wierzący nie może być taki...wszyscy wierzący, których znam są naprawdę niesamowitymi ludźmi, takimi dobrymi, otwartymi a ja taka nie jestem i bardzo mnie to boli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwazna
allium ja zyje w zwiazku z niewierzacym, czy myslisz ze to grzech?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
módl sie , po prostu sie módl :) wiele z naszego nastawienia zależy od naszego temperamentu , od naszego nastroju . Błędna jest nauka ,ze chrzęscijanin to jest taki zawsze zwycięski i uśmiechniety ,o , nie :) Ale my wierzymy , że zawsze cokolwiek sie stanie jestęsmy w Bozym ręku i nic z niej nas nie wyrwie i to jest powód do radości . znajdź jakąś grupę wierżacych , postaraj sie do nich dołączyć ,zeby z nimi sie modlić i wspierać w doświadczeniach , coś wziąć ale icoś dać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cospodobnego
Niecierpliwość to też mój problem...bo czasami zanim Bóg wysłucha modlitw musi minąć dużo czasu. Ale będę się modlić, bo jeżeli się nie zmienię to nic dalej nie ruszy...dzięki allium, pocieszyłaś mnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozzwazna
nie, ale ... nie jest lekko byc w zwiazku z kims takim, to nie zbliza nas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewierzący,
"Niewierzący sami na siebie wydaja wyrok" nie wierzę w to, co jest napisane w Biblii i na pewno nie wydaję na siebie wyroku, nie wtrącaj się w moje poglądy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozzwazna
czasami mam ochote zostawic go

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak to widze
rozwazna zacznijmy od tego co to ,jest modlitwa ,jezeli prosisz swojego zmarlego o rade ,pomoc itd to nie jest modlitwa ja juz podalem do kogo mozna sie modlic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×