Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość lafari

********************mamusie LISTOPAD 2012*********************************

Polecane posty

Ja spóźnione, ale również wszystkiego najlepszego na święta. No, ale w sumie już prawie po świętach. 🌼 Dzis rano obudził mnie smiech Leona, zaglądam do łóżeczka a on szczerzy się do mnie z jednym zębem na przodzie :) :) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Leonka no ale fajny prezencik wielkanocny :) :) super! Natalka wreszcie od wczoraj jest tak jak byla, pogodna, i odzyskala apetyt. Przez ponad tydzien marudzila, miala stan podgoraczkoway kilka dni, brzuszek jak bolal, katarek dokuczal, ciezko bylo.... Ale juz nareszcie sie skonczylo i powrocila moja usmiechnieta, zadowolona corcia!!! :) nawet tez myslelismy ze moze na ząbki, choc Malgosia pierwszy zabek miala pozno, miesiac przed roczkiem ;) wiec watpie zeby Natusi wyszedl duzo szybciej... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hura, udało sie mi kogos nabrac bo dzis Prima Aprilis :) :) :) :) :) Leon nie ma zadnego ząbka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hehe myśmy w zaszłym roku na pryma aprylis Teściom powiedzieli że będą dziadkami :) i nie uwierzyli :D u nas po staremu w sumie , nic się nie zmienia , oprócz tego że młoda rośnie :) i nabywa nowych umiejętności :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam po świętach my po chrzcinach mały spał w kościele i nie płakał. A dzisiaj szczepienie i też nie płakał waży 7 kg teraz następne w maju. Już nie mogę tej zimy dziś z rana słonko ładnie świeciło i pranie rozwiesiłam na dworze a teraz pochmurnie się zrobiło już kombinezon robi się mały a zima dalej nie odpuszcza. Ostatnio w piątek małemu zaropiało oczko przemywałam mu rumiankiem a dzś doktor dał jakieś kropelki może mu przejdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
doti to dorodny twoj szkrabek, a mlodszy :-). Ja juz tez nie moge sie doczkekac wiosny. Dzis zalozylam malej lzejszy kombinezon bo w sumie w miare cieplo bylo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej hej Ja jeszcze do siebie po chorobie. Szlag trafił pichcenie w weekend, a takie miałam wizje :P Zrobiłam ciasto dla teściów i dla moich rodziców na Wielkanoc do i dla nas jedną blachę, w niedziele tyle co żurek ugotowałam i ooo tyle. Leczenie przeziębienia jak się karmi piersią jest bardzo trudne. No ale dobrze, że młodych nie zaraziłam. Młodemu dzisiaj jabłko dałam. Młoda jadła pokrojone w półksiężyce to wzięłam jeden taki. Trzymałam w palcach, a on miał ciumkać sobie. Złapał moją rękę z tym jabłkiem jakby żarcia nigdy w buziaku nie miał... no w sumie nie licząc mleka to teoretycznie nie miał ;) No ale w każdym razie szarpał to jabłko jak reksio szynkę. Tarł dziąsłami tak ostro, że podołał by go zjeść :) A jak raz mu próbowałam dać zpapkowaną marchew to nie wiedział co z tym zrobić. Jak widać drugi gryzak mi się trafił bo młoda papek też nie chciała tylko jak już gryźć coś dostawała to happy była. Później wrócił P z pracy to mu chciałam pokazać. I dawaj drugi taki pół księżyc z zacięciem godnym samego Herculesa Poirot skrobał, a raczej tarł dziąsłami. Dałabym mu tak marchew ale nie wiem czy surową jak jabłko czy może obgotowaną? Tylko, że obgotowana zmięknie i boję się żeby nie za bardzo bo z takim zacięciem może odgryźć za dużo . No nie wiem pomyślę, to i tak dopiero miesiąc prób. 🌼 Gosia Myślałam ostatnio o Tobie i Twoim zdjęciu "9 niezwykłych miesięcy", na pierwszym zdjęciu jeszcze nie widać nic to wiesz jak mogłabyś zrobić? Przesunąć 2 zdjęcie na miejsce pierwszego, a na ostatnie zdjęcie dać siebie z małą na rękach stojąc tak samo :) Tylko w sumie zaraz po porodzie pasowałoby żeby tą wielkość dziecka pokazać... no ale i teraz fajnie może być. Aż mi szkoda, że nie robiłam czegoś takiego. Za to czekam tak za dwa miechy zrobić młodemu zdjęcie na tle bąbelkowej pościeli młodej bo i ona takie ma i on będzie miał i wydrukuje je w ogromnym formacie do antyramy ❤️ Młoda miała dwie takie kołderki różową i niebieską i cholera szkoda, że na niebieskiej jej zrobiłam a nie na różowej. Miałaby ona różowe tło, a on niebieskie, a tak już nie pasuje jego na różowe wrzucić :P Tzn ma też na różowym, ale to niebieskie wymiata zdjęcie. Podeśle wam kiedyś jak już na ścianie zwisną :) Uciekam wziąć dawkę syropu i spać 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NO z tym zdjęciem też dobry pomysł , w sumie miałam podobny zamiar ale miały być 2 zdjęcia z ostatniego miesiąca i po porodzie, ale po porodzie nie miałam weny na fotki, za to sobie kolejny cykl, trochę dłuższy niż 9 zdjęć ;) pamiętacie fotke młodej ze szpitala na biedronce ;) ? Robimy jej co miesiąc podobne zdjęcie, i mam zamiar tak do roku. W sumie 13 zdjęć będzie , to ze szpitala w środku a na około 12 fot po każdym skończonym miesiącu ;) nie wiem jak to wyjdzie bo już w tej chwili ciężko młodą usadowic na tej biedronie ale zapewne będą wszystkie. Ja dziś mam kupę jeżdżenia, tel mi coś szwankuje i jadę go na gwarancje oddać , potem po Mechanizm z misia którego naprawiam, do domu (2koniec miasta) po spodnie ocieplane muszę wstąpić bo w weekend do tego zakopanego jedziemy, i do znajomej dogadać się z nią co do tego wyjazdu. Nie wiem o której wrócę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyny ja mysle o drugim dziecku. Musze wczesniej udac sie jednak do lekarzy i sie wyleczyc sama, mam nadzieje ze bede mogla miec drugie :-). Planowalam za dwa lata ale kto wie :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chyba powpadałyście w sen zimowy. Ech co za pogoda... Moja już od tygodnia przewraca się z plecków na brzuszek. Więc wszystkie tajniki obrotów są jej znane :-). Halo??? Mnie też dobija zima ale możemy przynajmniej podziwiać piękną zimę :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Halo Halo pogoda jest strasznie przygnębiająca nic kompletnie się nie chce nawet pisać ale zchęcią wchodzę czytać a tu nawet niemam za bardzo czytać ruszcie się dziewczyny piszcie. Ale mi się nawet nie chce pisać cały czas od rana pada miałam wybrać się na miasto a tu taka lipa za oknem aż z domu nie chce się wychodzić. Ja tak z upragnieniem wypatruję tej wiosny że już chyba nie wieżę że to kiedyś nastąpi mam już dosyć tych kombinezonów czapek kocyków i króciutkich spacerków bo to zimno wieje pada ja chcę rano wyjść z kawką na taras posłuchać ptaszków wygrzać nosek w słońcu ach jak się rozmarzyłam a tu taka szara rzeczywistość która coraz bardzie mnie przeraża. Już się opał w piwnicy kończy a tu trzeba palić codziennie bo zimno. Idę zbiorę się do tego miasta bo całkiem w domu zdziczeje jak nie będę wychodzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam! Gosia super masz pomysły... Ale u Ciebie dużo talentów to się nie dziwię :) U nas bez większych zmian. Mała obiadki wcina, mleka w końcu wypija więcej, Wczoraj zaliczyła gruszkę a ja przepieranie rzeczy i obmywania małej tak się ładnie załatwiła :) Wczoraj mała na przewijaku, starszy w łóżeczku i któreś pluje, patrze a to Tosia bąbelkuje :) 🌻 Idris szybko myślisz :) A orientowałaś się ile po zabiegu usunięcia tego woreczka będziesz mogła zacząć próby? 🌻 U nas pogoda jak wszędzie, na dziś śnieg niby zapowiadali... W planach mam krótki spacerek bo to pierwszy od choroby... zobaczymy, wczoraj już chciałam ale wiało strasznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Muszę się zapisać na zabieg a to potrwa. Chce małą dokarmić do 6 miesiąca bo po zabiegu mogę stracić pokarm. A nie wiem jak to będzie, tym bardziej, że nie tylko woreczek żółciowy mi wykryli, ale to już inna historia :(. Czas pokaże :-) nie ma się co martwić na zapas... Nienawidzę państwowej służby zdrowia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To fakt, strasznie tu cicho ostatnio. My dziś byliśmy u lekarza sprawdzić wagę młodego. No i przez 2,5 tygodnia przybrał na wadze tylko 160 g więc bardzooo mało. Ma skończone 5 miesięcy i tydzień i waży 6740 g. Tak więc lekarka powiedziała, że muszę dokarmiać, a właściwie zacząć karmić mlekiem modyfikowanym i na dokładkę cyc. Dokarmianie cycem, a sztuczne jako podstawa. Właśnie mi się od paru dni wydawało, że już w tych cyckach jakoś tak pustawo się zrobiło :( Kolejna sprawa to jakaś bakteria w moczu. Na szczęście śladowe ilości więc obejdzie się bez antybiotyku. Dostał tylko jakiś lekki lek. Kolejna sprawa to skierowanie do rehabilitanta aby sprawdził czy nie ma wzmożonego napięcia mięśniowego. I ostatnia sprawa to ... bylismy zapisani po dzieciach chorych bo nie było tak szybko opcji zapisać do dzieci zdrowych ... a przed nami był dzieciaczek z ospą cały w kropkach. Martwię się żeby się nie zaraził. Lekarka powiedziała, że jest taka opcja bo ten dzieciaczek był w takiej fazie choroby, że jeszcze intensywnie zaraża. I mówiła, że u takich małych dzieciaczków to najczęściej kończy się na szpitalu :( :( :( Och mam nadzieję, że się jednak nie zaraził. Tak więc u mnie tyle nowości. Madziolek a Twoja ile waży ? bo też już 5 miesięcy skończyła - ale w sumie to dziewczyna więc inaczej jest z tą wagą. A no i lekarka powiedziała, żeby sobie sprawdzić w naszych starych książeczkach zdrowia jak rośliśmy ja i mąż. Bo najczęściej po kimś dziecko odziedziczyło schemat wzrostu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Leonka no coz mowi sie ze karmic do 6 miesiaca no to bedziesz go jeszcze dokarmiac a potem zobaczysz. ja pewnie tez jakos tak bede karmic. A czemu podejrzewaja ten zespol napiecia, zauwazylas cos niepokojacego? A z ospa to oby sie nie zarazil. Kurde takie dzieci to powinny miiec wizyty domowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale mi się smutno zrobiło :( Po kąpieli zawsze był cyc, a teraz butelka i to dałam mężowi zeby nakarmił, a teraz siedze i gadam - "syneczek już nie potrzebuje mamusi buuuu" :( :( :( No serio - jakoś mi przykro tak, że zasnął smacznie bez ingerencji mamusinego cyca :( No cóż, ja zbieram w cyckach na nocne karmienie :) Jeśli chodzi o napięcie mięśniowe ja nic nie zauważyłam, i uważam, że nic niepoprawnego nie ma, ale zapiszę go i sprawdzimy. Sprawdzilismy nasze wagi w okolicy 5 miesiąca i tak: męża waga jak miał 5,5 miesiąca - 6820 g moja w 5,5 miesiąca 7670 g. Leon ma 6740 a ma 5 miesięcy i tydzień tak więc w kogo się wdał ???? I wszystko jasne - po mężusiu ma wagę :) :) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Leonka nie smuć sie.... A nie wolisz dawac cyca a na dokladke mm? Bo jak bedziesz tylko na noc zostawiac cyca to niebawem w ogole nic nie naprodukuja cycusie, lepiej jakby czesciej ssal, chocby troche. Tym bardziej ze moze bedzie z Leonka chudzina i tyle, wlasnie po tatusiu... Widzisz moja Malgosia byla karmiona tylko mm, na poczatku przez miesiac troszke piersia i miala wiecznie niedowage, na siatce centylowej praktycznie sie nie miescila, jadla zawsze czesto a malo, do teraz drobna, chuda jak nie wiem co, a lubi sobie pojeść. No nie wiem, mnie by bylo szkoda odstawic od piersi tak nagle i radykalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jednak potrzebował ciepła mamusinego cyca :) Obudził się marudząc i nic tak nie podziałało na uspokojenie jak pare pociągnięć cyca i znów śpi :) Krucha - może i bym wolała, ale chyba nie mam już za bardzo czym karmić. Zresztą lekarka już tak powiedziała jakbym naprawde skończyła karmić piersią - "no i tak dobrze, bo karmiła Pani 5 miesięcy". No ja jeszcze nie wiem dokładnie jak będe jutro karmiła - wyjdzie w praniu. A no i od 3 dni dostaje jabłuszko ze słoiczka - bardzooo mu smakuje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Leonka w piersiach Ci się samo nie uzbiera, już nawały minęły i musiałbyś wcale nie karmić żeby mówić o nazbieraniu. Na karmienie mleko produkuje się na bieżąco teraz tzn młody ssie i pobudza. Jeśli chcesz pobudzić laktację to niech Cię mąż wymasuje, wypieści sutki... No tak jak przed porodem. Nie działa to na długo ale troszkę piersi pobudza. Najlepiej udać się do poradni laktacyjnej niech posiedzą przy Tobie podczas karmienia i pokażą techniki. W jakiś sposób "nakręcasz" młodego na jedzenie? Np podczas karmienia jak już przestaje jeść intensywnie smyraj go pod bródką. Niestety samo mleko robi się w niewielkiej ilości - stąd te niby puste piersi, ale po dobrym przystawieniu i pobudzeniu gruczoły pracują pełną parą. Naprawdę nie wiem co Ci jeszcze doradzić, ale czytając Cię widać, że zależy Ci by jeszcze trochę pokarmić. Poszukaj poradni, często są przy szpitalach lub prywatne gabinety... No a jak nie to karmienie mm nie koniec świata, a synek i tak Cię potrzebuje :-) 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Leonka jak ja u siebie zauważalam spadek produkcji to od razu zaczynałam litrami wodę złopac i pomagało. Moze ostatnio mniej pilas i spadła laktacja ? Ja ostatnio jeszcze miałam nawal bo cos wiecej pilam , a dziś tez cos pustawo bo mniej pije, muszę nadrobic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny ale pustawo w cycach to chodzi Wam ze cyce sa miekkie?? Bo ja u siebie obserwuje nonstop miekkie cyce a mleko jest. Minely czasy miedy robily sie nawaly tak jak Blondi napisala, piersi sa miekkie i wydaja sie byc puste ale nie sa :) Z tym pociem to racja, trzeba pic sporo. Leonka no widzisz jak Leon chcial do cycusia :) przystawiaj jak najczescie zawsze kiedy bedzie chcial, cos tam jeszcze wypije sobie :) fajnie ze smakuje Mu jabluszko! Ja na razie nic nie wprowadzam. Ale moja 5 miesiecy skonczy dopiero 14-go kwietnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tym piciem to prawda ja na początku nie miałam pokarmu i pielęgniarki kazały mi bardzo dużo pić lecz z tym łączy się częste odwiedzanie łazienki ale to i tak dobre bo oczyszcza się organizm. Ja mojemu wczoraj dałam troszkę kleiku ryżowego a z jabłuszkiem i marchewkę mam zamiar podać w maju bo mój wczoraj skączył 4 miesiące ale niewiem czy wytrzymam bo on tak się patrzy na jedzenie i tylko mlaska i jestem ciekawa jak będzie mu smakowało a narazie cycuszkiem się zadowala. A od jakiegoś czasu zaciska dziąsłami brodawkę i ciągnie a mnie to boli. Jak wasze dzieciaczki ze zmianą czasu sobie radzą odczułyście to bo ja tak jakoś ciężko mi się przestawić przede wszystkim rano jak mam starszą wybrać do szkoły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MałaBlondynka - jak tam po chorobie już? Wracaj szybko do zdrowia! Idris piszesz że Twoja przekręca sie z plecków na brzuszek, mój już od ponad miesiąca tak robi za to za nic nie chce sie obracać odwrotnie tj. z brzuszka na plecki. Leży i się wkurza. Nawet się nie gibie na boki. Mój po szczepeiniu - nawt nie zapłakał, a myślałam, że jak ostatnim razem dał koncert to że teraz będzie gorzej ale nie nawet się nie skrzywył. 7kg na wadze. My nie odczuliśmy zmiany czasu. Jakoś u nas wszystko nie na godziny bo młody dziś spał do 7 pobuszował z godz i dalej spi. Wczoraj spał do 6. I tak różnie jest z godzinamy u nas. Bardziej lecimy shematem. Ostatnio nie spi mi już od ok 15stej i nie mam pomysłów co z nim robić do tej kąpieli. Co wy dziewczyny robicie z maluchami? Mój sam tak za bardzo nie chce się bawić. Z 5min w łożeczku, 5min na macie, trochę n bujaczku, trochę na łóżku a reszta to go noszę, albo zabawiam a i tak ok 18stej ma już dość i kąpiel jest ok 18:30

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. Blondi, mi cycki napełniają się i są takie nabrzmiałe jak na poczatku jak opuści ze 2-3 karmienia. Tak więc w nocy były pełne i trochę wcinał z cyca. Ja bardzo dużo pije więc chyba jakoś tak naturalnie kończy mi się mleko. Nie wiem dokładnie jak to działa, ale w sumie ja się nastawiałam na karmienie tak od 4 do 6 miesięcy wiec i tak jest nieźle. Dziś rano dałam mu cyca, ale bardzo mało w nich było więc dodatkowo 120 ml z butli zjadł. Nie chce za bardzo eksperymentować z pobudzaniem laktacji na siłę i przystawieniem go tylko do cyca bo tu chodzi o to, że bardzooo mało na wadze przybiera (tak jak pisałam w 2,5 tygodnia tylko 160 g). Więc własciwie muszę go dokarmiać. No jest to do oswojenia. Zaraz sprawdzę czy laktatorem w ogóle coś się uda odessać. Endorfina - co robimy z maluchami ? Ja też kiedyś o to pytałam bo nie miałam już pomysłów. a teraz to tak jak u Ciebie - mata, leżaczek bujaczek, spacer, książeczki, w międzyczasie zjada coś ze słoiczka i jakoś czas leci, tyle, że mój śpi co jakieś 2-3 godziny przez 30 min. Ja go tak dużo na rękach nie noszę bo kręgosłup mi na to nie pozwala. Dortelinka - a jak podawałaś kliek - łyżeczką czy z butelki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endorfina Jeszcze chora jestem. Tak jak w domu to luzik, ale tylko wyjdę i płuca wypluwam :O Skończyłam syropy i na razie przerwa, ale może na jutro kupię znowu będę piła i leżała w łóżku więcej jak mój P będzie. 🌼 O właśnie o piciu też zapomniałam, ja pije coś tam po trochu ciągle, a jak zaczynam karmić to 2-3 minutach taki atak pragnienia mam - chyba właśnie ta produkcja się zaczyna ;) I koniecznie muszę wychylić ok 0,5l kubas wody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a jak podajecie gluten? To musi być jakaś specjalna kaszka czy taka manna zwykła z Kupca wystarczy? Mój Kubuś ma już 4 mce i 16 dni i chyba w przyszłym tyg wprowadzę gluten i tak się zastanawiam. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×