Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość smutnamala

Dwulicowa szuja!

Polecane posty

Gość smutnamala

Nie mam juz sily. To fakt mielismy ostatnio ciche dni ale czy to normalne ze po 3 latach zwiazku on pisze do swojej bylej o swoich problemach. Najpierw ze mnie kocha, pozniej ze blad popelnil ze tak ja potraktowal, jaka to jej sexi i jak kocha jej buzke. Czuje sie jak smiec, lzy same mi plyna......... Prosze o pomoc ........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aqu-qu
nie, to nie jest normalne. Skoro kocha jej buźkę, to każ mu do niej spadać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnamala
Nie wiem dlaczego to robi, jesli mnie ponoc kocha. Ja nie mam takich ciągot nawet jesli jestesmy pokloceni. Jest mi przykro...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnamala
Chyba odejde.... Co wy byscie zrobily?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnamala
Z nim sie nie da powaznie pogadac bo to takie duze dziecko.... Zreszta o czym tu gadac, wyprze sie. Oklamal mnie juz nie raz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a niech spindala swiniak jeden. tak sie nie robi po 3 latach. matko zebym musiala jeszcze przez faceta plakac. jestem z moim mezem od 9 lat a w malzenstwie 2 i nigdy nie plakalam i nigdy nie zrobil mi przykrosci bo tak sie nie robi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnamala
Albo powie ze to nic takiego... i wscieknie sie ze przejrzalan jego wiadomosci na fb. I co by bylo jakbym nie przejrzala? Ja glupia naiwna. I jeszcze jak sie cieszyl ze jednak przelozylismy slub na pozniej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie mozna uciekac od problemu. Nie pogadacie teraz, problemy sie nawarstwia i w koncu to spartolicie do reszty. A skad w ogole wiesz ze cos takiego napisal?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smutnamala sama wzielas na siebie ryzyko. Chcialas sie dowiedziec?? To teraz sie z tym mecz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnamala
Wiem bo juz nie raz spapral moje zaufanie i dlatego przejrzalam wiadomosci na facebooku .... teraz gdy spal.... wiem ze nie powinnam ale stalo sie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnamala
Ale ja chce miec meza ktory bedzie mnie kochal i nie mial ochoty na jakies flirty czy romanse z eks... czy nie ma takich facetow.... ale sie fatalnie czuje....nie wiem co robic ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnamala
Zartujesz sobie ? Ja tak nie uwazam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 miesiecy temu powiedziala bym dokladnie tak jak ty. teraz uwazam inaczej. Kryzys malzenski mi to zreszta uswiadomil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnamala
TO po co byc ze soba skoro ma sie ochote na zdrady.... chyba nie na tym polega zwiazek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie, nie polega na tym... Ale... Ludzie juz tacy sa ze potrzebuja od siebie odskoczni. Czasami takiej jak romans. Nie mowie o seksie. Mowie o romansiku... Flirciku... Takiego np jak list twojego faceta do ex

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izusienka lalalala
bez rpzesady. Nie powunno sie mowic innej dziewcyznie ze kocha sie jej buzke itp. Skoro facet to duze dziecko i kjuz kilka razy Cie oklamal to odbadz z nim powazna rozmowe. A jesli rozmowa nie pomoze podejmij decyzje!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izusienka lalalala
coralik - taki niewinny romansik moze prowadzic do prawdziwego romansu! wiem co mowie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiem. Ale bez tego sie niestety nie da w wiekszosci zwiazkow. Kiedy tak popatrzysz na swoje zycie, mozesz z czystym sumieniem powiedziec ze nigdy nie podrywalas, flirtowalas bedac w zwiazku?? Nie.. I tak juz jest w wiekszosci. Dodaje to pikanteri, robi sie cos zakazanego, zaczyna sie slyszec inne komplementy, o czym innym sie rozmawia... Dreszczyk emocji... A potem powrot na lono rodziny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×