Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dfsgsfggsd

Jak byłam mała piłam wode z kałuży. A wy jakie macie jakieś wspomnienia?

Polecane posty

Gość pytajka pytająca
Moja mama miała ten perfum w niebieskiem flakoniku,który jest na fotce (ostatnia półka na dole)i nazywał on sie chyba Pani Waleska(czy Walezka-nie wiem dokładni)Pamiętacie? http://www.facebook.com/Pewex/app_4949752878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aggy_Ann
OCZYWIŚCIE :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała saddystka
czesc dziewczyny to znowu ja:-) uwielbiam ten topik:-P A pamietacie dziewczyny z lat 80'tych osiedlowe SKUPY BUTELEK??:-D Pamiętacie jak tam gorzołą capiło?:-D Nieraz zbierałam butelki i szłam z pełna reklamówką do skupu a za pieniądze które dostałam kupowałam KISZONA KAPUSTE w warzywniaku heheh:-D Pamietam ze na wystawie takiego skupu były wystawione wszytskie butelki i słoiki a przy nich ceny:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mała sadystka, u nas nie było skupu butelek, ale przyjeżdzała duża ciężarówa i brali wszytsko :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to i ja się dołączę
uuuu uuuu uuuu p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czu czu czu czu czu
mała sadystka 🖐️ Też biegałam z butelkami do skupu :) Chodziłam też zbierać ślimaki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj duzo tego było
Miałam takie wspomnienia jak wy :D Dziwne jest to ,że to jest podobne :D Możecie się zdziwić ale moja córka 13-letnia żaluję ,że nie wychowywała się w czasach komuny.Chociaż dzieciństwo miała do mnie podobne :D Telefon miała dopiero w 2 klasie a na komunie pieniądze ,które należycie wydała ,a nie na byle gówno.Nie jest typowa ,pusta nastolateczka przez co ludzie się dziwią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czu czu czu czu czu
dziweczyny a strzepiłyści dżinsy, żeby takie frendzle zwisały ? Mi mama kupiła nowe spodnie a ja uwaliłam nogawki i wystrzepiłam jak cholera. Mama chciała mnie zabić :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czu czu czu czu czu
oj duzo tego było- Ja bym chciała żeby te zczasy wróciły :) Nie wiem po co te telefony i inne badziewia. Teraz młodzież siedzie przed komputerem, w galeriach albo pisza nagminnie sms-y, a tyle ciewych rzeczy mozna robic :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaahhhhhhhhhhhhhh
zbierałam szczaw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czu czu czu czu czu
ja też wcianłam sczaw, pisałam gdzies juz o tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czu czu czu czu czu
Tak myślałam że ktoś to napisze :D ..oczywiście chodziło mi o przesadę w korzystaniu z tego typu urządzeń :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość you can dance
też zbierałam takie karteczki kolorowe. Chodzilismy z albumami na sąsiednie ulice się wyminiać. Chlebek oczywiście też jadlismy. Domki na drzewach albo w krzakach się robiło. Zabawa w podchody albo w syfa po piwnicach. zupki z piasku i roslinek. szycie ubranek dla barbi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość you can dance
jak nie mielismy kaloszy to chodziliśmy boso po kałużach latem:D za moich czasów zbieralismy obrazki z gumy smerf. Wygrałam lake barbie. skup butelek był kilka ulic dalej , taki barak stał. Chodzilismy między blokami bo sie wstydziliśmy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość you can dance
Przyczepialiśmy na żyłce portfel i chowaliśmy się w krzakach , obserwowaliśmy reakcje ludzi. jaja były przy tym niezłe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość you can dance
Za blokiem robiliśmy namioty z koców , w nocy wywoływaliśmy duchy. mieliśmy tez klub zrobiony w piwnicy z pralni. robiliśmy tam dyskoteki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie powiem kto,
ja oglądałem kreskówki, grałem z babcią w karty i podczas pobytów w domu babci spędzałem bardzo dużo czasu na podwórku z psem, tyle :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość you can dance
albo po sylwestrze chodziliśmy i szukalismy jakiś petard,żeby jeszcze można było z nich postrzelać. na scholę do kościoła chodzilam ale tylko dlatego,że byli ladni ministranci i jezdzilismy z nimi na wycieczki. na szber na dzialki też sie często chodziło. A za blokiem na placu zabaw mielismy duzo drzew owocowych, jabloń, grusza ,sliwka . Zbieralismy je i czase sprzedawaliśmy potem mielismy na lody albo inne łakocie. Ktos tu pisal o takich sliskich dresach my na nie mowilismy kresz. A mam pytanie , pamieta ktos były kiedys takie króciutkie narty jak na nie się mówiło? sorki za literówki ale sie troche spieszę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytajka pytająca
Te narty to były ślizgi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widze ze temat sie rozkrecil. Ja swoj pierwszy telefon mialam w klasie 2 liceum i to w dodatku cegle :D Lubilam rodzinne wypady na grzyby,szczaw albo ostrezyny :) Historia z dziewczyna ktora poszla w rajtuzach na glowie do kosciola rozwalila mnie na maxa :D Ja raz zeby udac dorosla wzielam do szkoly raz takie starodawne okulary dziadka i udawalam ze niedowidze bo zazdroscilam kolezance z lawki ze nosi okulary. Oczywiscie nauczycielka od razu sie skapla ze udaje,zabrala mi okulary i kazala przyjsc mojej matce do szkoly :D wstyd jak nie wiem. Mam okna przy glownej ulicy i raz jak babki szly z kosciola pogasilam swiatla w pokoju (mieszkam na parterze) i z kolega wydawalismy odglosy ze niby rodze a on odbiera porod krzyczac 'przyj' :D a ja sie darlam jak glupia :D Stare babki stanely jak wryte pod oknami i nasluchiwaly skad te odglosy dochodza :D Albo tez innym razem jak szli z kosciola to wystawialam do okna goly tylek :D Bylam zakochana w zolwiu ninja (bodajze Rafaello czy jakos tak)...czesto nad rankiem chowalam sie pod koldre,zamykalam oczy i wyobrazalam sobie ze caluje sie z nim :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kiedys w szkole moja mama zapisala mnie do odbioru paczki na swieta dla ubogich rodzin. I raz siedze sobie w lawce a tu wchodzi pani pedagog i wyczytuje moje nazwisko oraz kolezanki ze mamy do niej przyjsc. Ja nie za bardzo wiedzialam o co chodzi,jak wyszlysmy to powiedziala nam ze po lekcjach mozemy u niej odebrac te paczki z MOPSu czy z czegos tam. Ja oczy w slup,bo ta moja kolezanka ktora zawsze sie chwalila ze jest niby bogata itd jechala na tym samym wozku co ja :D Jak baba se poszla,kolezanka zaczela mnie blagac zebym nic nikomu w klasie nie wygadala ze ona bierze jakies paczki dla biednych :P Ja oczywiscie o to samo ja poprosilam bo siara jak nie wiem. Nawet nie wiedzialam ze dostane jakas paczke bo mama nic mi nie powiedziala o tym. Musialysmy wymyslec co powiedziec kolezankom jak zapytaja po co nas pedagog wezwala :D Po szkole poszlysmy po te paczki. Byly zapakowane w swiateczna reklamowke z reala. Kolezanka byla przekonana ze te reklamowki sa unikatowe i charakterystyczne ze niby tylko MOPS takie posiada i kazdy kto nas zobaczy z ta reklamowka od razu sie zorientuje ze to MOPSowe. Ile musialam sie natrudzic zeby dojsc do domu :o Kolezanka wymyslala jakies tajne przejscia na osiedlu zeby nikt czasem tej reklamowki nie zobaczyl :D Ze szkoly 5 min drogi do domu,a szlysmy jakas godzine :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:-D Miałam podobna koleżankę(zreszta do dzis jest taka)ze niby bogata... Jechała autobusem do szkoly i niby gada przez komórke-wtedy tylko biznesmeni je mieli-az tu nagle autobus zahamował dosyć gwałtownie i Kaśce wypadły z rzekomego telefonu baterie typu paluszki:-) A to był pilot do tv:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała sadystkaa
DAMA padam ze smiechu:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała sadystkaa
czu czu No pewnie że strzepiło się dżinsy:-P A pamietacie dziewczyny jak modne były podkoszulki z wybielonymi plamami od wybielacza????:-D Kupowało się zwykły podkoszulek, wybielacz w kiosku ruchu i w łazience tworzyło się najmodniejszą koszulkę sezonu:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ostatni moheranin
przez całe wakacje grałem w monopol z kumplami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mała sadystka, pamiętam te wybielane podkoszulki :) u nas jeszcze modne były wybielane dżinsy :) też strzępiło się spodnie, spódniczki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×