Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość plusik_

a może kwiecień 2013 :)

Polecane posty

jekaterina bardzo dziekuje za podanie przypadku Twojej kolezanki 🌼 bo wlasnie martwilo mnie najbardziej to ze na wizytach lekarz okreslal termin porodu, wiec mialam wrazenie ze juz przesadzone, ze gdyby bral pod uwage cc to powiedzialby o tym, ale moze jeszcze jest za szybko, moze pozniej zdecyduje, kaze sie skonsultowac w ortopeda, ja mam implanty od gory do dolu oprocz odcinka krzyzowego i szyjnego, ale moze rzeczywiscie za wczesnie zeby lekarz mowil o rozwiazaniu... boje sie ze nawet gdyby to bylo sn to nie dostane znieczulenia ja tez mam nadzieje ze mnie ich reakcja podbuduje, bo mam lepsze i gorsze dni, choc najgorsza hustawka nastrojow minela, na szczescie ;) kamilkaK. podeslij mi talerz tej pomidorowej :D majakowa dzieki Waszym opisom jakos razniej juz mysle o sytuacji kiedy im powiemy ze beda dziadkami, dzieki 🌼 e ona nie martw sie absolutnie, nie tak dawno pisalam ze lekarz mi wyjasnial ze jak najbardziej jest okej, a mi nawet piersi troche zmalaly niz na poczatku ciazy, mialam objawy tylko z dwa tygodnie, i pozniej totalnie nic, idac na usg tak naprawde nie bylam pewna czy ja jestem jeszcze w ciazy, a okazalo sie ze maluch nadrobil zaleglosci i zamiast 11 tc bylam juz prawie w 13 tc :D takze jest w porzadku i sie nie przejmuj ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karolowa - myślę, że spokojnie możesz dopytać lekarza o wskazania porodowe w Twoim wypadku już na następnej wizycie. Może to Cię uspokoi. Nie martw się - na planowanie porodu mamy jeszcze czas :) Zazwyczaj lekarze rozmawiają o tym w drugiej połowie ciąży. Ale pytać nie zaszkodzi :) Mam nadzieję, że uzyskasz fascynującą odpowiedź. I życzę powodzenia w rozmowie z rodzinką. Myślę, że to będzie ta jedna z piękniejszych chwil w ciąży :D E ona - u mnie też objawy duuużo słabsze. Ale nie martwmy się tym. Pierwszy trymestr się będzie kończył, nasz organizm otrząsnął się już z pierwszego szoku to i pewnie lepiej zmiany znosimy :) U mnie też dziś zimnooo. Jesień zawitała. Na szczęście spółdzielnia szybko zareagowała i kaloryferki już cieplutkie od wczoraj. Od razu się przyjemniej zrobiło. Jestem typowe dziecko lata - zimna nie lubię ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karolowa miało był satysfakcjonującą a nie fascynującą odpowiedź ;) Chyba hormony mi na mózg padają. Bo jakoś bardziej rozkojarzona jestem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OTULKA fajnie ze u was juz grzeją , u mnie jeszcze nie. Najgorzej jest z suszeniem prania Po kapieli też cieżko wyjsć z łazienki a reczniki sie "kiszą" dosłownie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no kuźwa.... co z ta wodą? nic zrobic nie moge ani prania ani zupy nie wstawie ... naczynia po kolacji też bym musiała umyś ale nie mam jak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamilka ja właśnie bardzo nie lubię tego okresu przejściowego - tak jak piszesz z praniem problem, zimno itd. Na szczęście jakaś taka szybka w kwestiach ogrzewania ta nasza spółdzielnia. Już od kilku dni marudziłam w domu, że mi zimno. I współczuję braku wody. Wiem jakie to wkurzające, tym bardziej jak chcesz coś w domu zrobić. Mam nadzieję, że szybko popłynie znowu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolowa co do znieczulenia to tez mam problwm i zastrzelilam ostatnio lekarza pytaniem o testy alergiczne gdyz ja wiem, ze mam alergie na niektore srodki znieczulajace. Na najbardziej popoularna lignokaine i inne i pytam czy dali by mi.probke tego znieczulenia zewnatrzoponowego do tesow to mowi ze zapyta w szpitalu, ale ze raczej nie dostane i jesli przyznam sie a musze dla wlasnego dobra do alergii na lignokaine to prawdopodobnie nie dostane znieczulenia. Powiedzial tez ze w razie czego jest anestezjolog ktory bedzie mnie ratowac. ja jednak wolalabym dostac fiolke i zrobic badania z krwi na to znieczulenie. I wczoraj mialam caly dzien okropny bol glowy przez zatoki, w nocy myslalam ze oszaleje z bolu teraz jest umiarkowanie, ale man zatkane zatoki a wczesniej w ogole kataru nie mialam. Az sie boje co bedzie dalej bo juz myslalam, ze choroba ustepuje... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ANECKA a jakieś inhalacje by ci nie pomogły?/??? Już nie mówię o jakis specyfikach z apteki ale nawet wdychanie miety chociażby nie wiem tylko czy można , trzeba by było sprawdzic w necie Wody nadal brak .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej hej;D ja wczoraj do 17 pracowałam i po powrocie wzięłam tylko szybki prysznic i poszłam spać... moje ulubione zajęcie teraz;D do tego wszystkiego mdłości mi wcale nie przechodzą;/ mało co jem....wciskam "na siłę"...ale że raczej filigranowa nie jestem to się pocieszam że dzieciątko ma skąd czerpać energię;D Co do pobierania krwi to mi pobrali tylko jedną fiolkę... Też uwielbiam zupę pomidorową, a że dziś tylko do 13 pracujemy to robię rybkę z marchewka i ziemniakami - moze coś skubnę... My niestety musimy palić w domu...ale narazie jeszcze sie z tym wstrzymujemy i rano jest chłodnawo...i jak wychodze spod prysznica to ekspresowo w dres i do łóżka;D w ogóle chyba marznę jakoś bardziej niż zawsze...hmmm. Też mam kota, i mimo wszystko bawię się z nim... A co do kobiet w ciaży to staram sie nie komentować tego jak każda znosi ciąże...bo niektóre dziewczyny ze względu na jakieś problemy z zajściem czy utrzymaniem to rozumiem, choc sa i takie, którym rzeczywiście nic "nie dolega" ale uważają że jak są już w ciąży to im się wszystko należy.... A my jutro idziemy ze znajomymi do kina;D a potem w środę z dziewczynami z pracy na "kino kobiet" ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NICK..................WIEK.... OSTATNIA @... CIĄŻA ......SKĄD..............TERMIN POR. karcia22.............22..........25.06............1...... ..lubus kie............09.04.2013 boska1986...........26..........29.06............1....... śląskie...............10.04.2013 lubieczeresnie......25..........01.07............1....... .lodz kie.............08.04.2013 majakowa ...........26..........01.07............1.......Wroclaw.. ..........08.04.2013 olabia.................27..........01.07............2.... ..mazowi eckie......10.04.2013 aniagra...............26..........01.07............1..... ..Warszawa..........07.04.2013 trzcinka77...........33..........02.07.............1..... ..Dolny Śląsk....... 09.04.2013 lolikLOLIK............25..........08.07............1..... ..podkarpacie.......15.04.2013 klara1984............28..........09.07............2...... .lube lskie...........16.04.2013 bożka2930 ..........29..........10.07............2.......szczyrk... ........17.04.2013 andzik1984..........28..........10.07............2....... podkarpacie......17.04.2013 aneckaaa............26..........13.07............1....... .K-ó w ..................????..... lenkaś................29..........13.07............1... ....Łódź...............19.04.2013 Otulka...............28...........13.07............2..... ..śląskie.............18.04.2013 antonówkaa........27...........15.07............1....... podkarpacie......24.04.2013 mamakwietn........31...........16.07............3... ..opolskie............22.04.2013 eona.................26...........16.07............1... ..zachpom............20.04.2013 karolowa.............26..........22.06............1...... kuj-pom..............30.03.2013 Agacia.................25........7.07..............1..... ..mazowieckie.......13.04.2013 dagaa.................26........13.07............1.......śląskie.................20.04.2013

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej! Dawno sie nie odzywalam choc czasem was jeszcze czytam. Bardzo mi przykro ze troche dziewczyn odpadlo ale zawsze niestety na kazdym topiku na poczatku jest duzo dziewczyn a potem zostaje mala grupka. Oby i u nas tak bylo. Ja dopiero wczoraj bylam pierwszy raz u gina (10tydzien) wiem jestem dziwna ale tak jakos wyszlo... Ale wszystko ok. Maluch sie rozwija serce bije, widzialam jak szaleje w brzuchu. Termin mam na 20 kwietnia. A 16 pazdziernika kolejna wizyte i usg genetyczne. Mi niestety nadal bardzo dokuczaja mdlosci ale mimo to chodze do pracy i nikomu jeszcze o ciazy nie mowilam. Bede sie odzywac czesciej! Buziaki i milego dnia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja co noc się budzę i długo nie mogę zasnąć. Na szczęście póki co nie muszę wcześnie wstawać i wyleguję się do oporu. A dziś obudziło mnie piękne słońce, zaraz pójdę na spacerek. Myśmy powiedzieli rodzinie w 5 tyg, a znajomym w 7. Nie mogliśmy już dłużej wytrzymam z jezykiem za zębami. Jesteśmy 4 lata po ślubie i wszyscy już myśleli, że mamy problem, ale najpierw chcieliśmy pokończyć studia i zakotwiczyć się w pracy. W każdym razie wszyscy bardzo się ucieszyli, a najbardziej mój nastoletni brat, który już jest pewien, że będzie chłopak i wymyślił imię :) O Pytanie do obecnych już mam- w którym tyg czuje się pierwsze ruchy dziecka? Ja już nie mogę się doczekać!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NOTO FRUGO fajnie ze wizyta przebiegła pomyslnie :) Bijace serduszko to coś niesamowitego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NoToFrugo - cieszę się, że jesteś. A jeszcze bardziej, że wszystko u Was w porządku. Zaglądaj częściej. Ty chyba miałaś również om 13 lipca, prawda? Trochę nas jest z taką datą :) Szczęśliwa ta lipcowa 13 :) Ja mam kolejną wizytę 8 października, a na usg genetyczne zapisałam się 11. Jeszcze słówko o toxo - od dzieciństwa mam styczność w domu z kotami. Sama od 8 lat mam dwa koty (typowe kanapowce, rzadko wychodzą, ale zdarza im się i miały kontakty z dachowcami). W poprzedniej ciąży też się obawiałam toxo, badania wtedy wykazały jednak, że jeszcze nie chorowałam. Lekarz absolutnie odradził pozbywania się kotów. Zalecił częstsze mycie rąk, zwłaszcza po kontakcie ze zwierzakiem, dokładniejsze mycie warzyw i owoców i odradził jedzenie surowego mięsa. Mówił, że niedomyte owoce czy warzywa lub właśnie mięso mogą być większym zagrożeniem niż koty. Powiedział też wtedy, że ostrożności nigdy za wiele i na czas ciąży niech kuwetę sprząta tylko mąż ;) I tak zostało już do dziś :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:D :D :D przypuszczam Otulka ze nawyk meza Cie cieszy :D :D :D ja teraz popijam sobie herbatke z sokiem malinowym, jakos wszystkim cieplo a ja marzne, chce dzis pomyc sobie okna, jesli nie wszystkie to chociaz polowe, ale wkurza mnie strasznie to ze ledwo uchyle drzwi tarasowe a juz mam muchy w kuchni 😡 nienawidze much 😠 czy one musza sie tak pchac do domu? 😠

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karolowa ja też chciałam myć okna ale mój mąż stwierdził że on to zrobi zebym się nie nadwyrężała:) Ale ja jestem z tych co to same najlepiej zrobia więc pewnie będę myć sama:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no wreszcie mam odę !!!! wstawiłam pranie, zupa też sie gotuje. Umyłam też włosy bo strasznie mi sie teraz przetłuszczają okna też bym musiała umyć ale jeszcze poczekam z tym trochę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamilkak tak sie zastanawiam ze ty chyba nie pracujesz cio? Bo ciągle piszesz ze w domku siedzisz:) Fajnie ci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no prosze, aniol a nie maz ;) powiem Ci szczerze ze juz mialam myc te okna ale po herbatce sie senna zrobilam, ale nie bede spac, nie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm..ja jakoś nie widze zmian czy skórnych, czy włosy...raczej wyglądam na zmęczoną...ale to pewnie przez te mdłości...jeśli chodzi o informacje o dzidzi, to jakoś tak normalnie przekazaliśmy...w sumie, może nawet powinnismy jakoś "fajniej" ale ja w sumie w szoku byłam...bo dopiero co się staraliśmy a wczesniej od 1,5 roku przytulaliśmy się bez zabezpieczeń tylko raczej "przerywany"...i w lipcu stwierdzilismy że już chcemy...ja się tak nakręciłłam, że przed @ zrobiłam z 5 testów i nic...i dopiero jak mi się zaczął spóźniać, to zrobiłam test, i była 1 kreska...a zaraz potem druga i poleciałam do męża i mu mówie ile tu widzi kresek, a on że nie wie, a ile ma byc;D on się cieszył jak "głupi" a ja to byłam w szoku raczej;D też pije herbatkę z sokiem malinowym;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a, i też już 3 lata po ślubie jesteśmy i na każdej większej imprezie rodzinnej głupie komentarze;/ i to nie od rodziców/rodzeństwa, bo wiedzieli, że chcemy najpierw się przeprowadzic do naszego domu a dopiero potem pomyślec o dziecku..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Słuchajcie, ja mam pyatnie z totalnie nieciążowej beczki :) Czy macie jakieś doświadczenia związane z korzystaniem z usług architektów wnętrz? Chodzi mi o to ile biorą i jam wygląda tak współpraca. Wysłałam już kilka zapytań i czekam na ich odpowiedzi, ale może któraś z Was ma jakieś doświadczenia... Bo dla mnie to temat obcy zupełnie. Kupiliśmy mieszkanie - bardzo fajne, jednakże niewielkie ( ok. 60 mkw) i mamy ogromny problem zwlaszcza z jednym pomieszczeniem pod tytułem pokój z aneksem. Łącznie ma toto 21 mkw (żeby było śmieszkniej taką powierzchnię ma też przynależący do tego mieszkania taras) i mamy koszmarny kłopot z upchnięciem na tej powierzchni wszystkiego co powinno się tam znaleźć ;) Może trzeba było myśleć wcześniej i wziąć jednak coś większego, ale nie chcieliśmy zaczynać z przytłaczająco wielkim kredytem. Z resztą to i tak będzie duża poprawa naszych warunków mieszkaniowych, bo teraz mieszkamy w głośnym wynajętym mieszkaniu w samym centrum, które ma niecałe 40 mkw i już nie mogę doczekać się dnia kiedy je opuścimy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ANIAGRA od wrzesnia jestem na l4 pracuje w firmie "rodzinnej" juz 10 lat wszyscy wiedzieli ze sie staramy i wszyscy wiedzieli ze nam sie nie udaje jak wreszcie sie udało kuzyn od razu powiedział mi ze mam brać zwolnienie, że już dosc sie napracowałam i teraz mam odpoczywać u nas w firmie to raczej normalne ze jak któraś była w ciaży to szła na zwolnienie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a czy tak mam fajnie.... no nie wiem, strasznie mi sie nudzi w domu, czasami nie wiem co mam ze sobą zrobić :( pierwszy tydzień był ok a teraz nuda, nuda, nuda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×