Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Mąż... .... .

Żona uderzyła mnie w twarz, a ja jej oddałem

Polecane posty

Gość Mąż... .... .
h@rlot, ja nie jestem ojcem mojej żony, żeby ją wychowywać, wychowali ją jej rodzice, ona nie jest dzieckiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż... .... .
Oddałem jej, bo zdenerwowało mnie to, że uderzyła mnie w twarz za to, że chciałem trochę zaoszczędzić na nowy samochód. Zaczęła wrzeszczeć, że ją ograniczam i tak się wywiązała ta kłótnia. Tylko że ja byłem spokojny i zdenerwowało mnie to, że nie dałem jej powodu do tego, by uderzyła mnie w twarz. Nie żałuję, że jej oddałem, nienawidzę jak ktoś mną pomiata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smerfetka55
a co ty myślałeś że każdy tu będzie ci bił brawo że dobrze zrobiłeś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bhouvp0bv
jestem kobietą i uwazam ze bardzo dobrze zrobiles. na pewno bylo to dla niej upokorzenie. ale ona pierwsza cie upokorzyla. jak mogla uderzyc cie w twarz? pewnie ja zamurowalo jak jej oddalaes i poczula sie rownie upokorzona, nawet bardziej bo myslala ze jest nietykalna z samego faktu bycia kobietą. przyznala sie chociaz do bledu czy teraz robi z ciebie damskiego boksera a z siebie wielka ofiare nic nie wspominajac o tym ze ona pierwsza podniosla na ciebie reke?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lord Arkadiusz
Michał w tej sytuacji by odpuścił, skulił ogon i pobiegł do sklepu po kwiaty i biżuterię, żeby móc godnie przeprosić żonkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smerfetka55
to czemu ja nie zostawisz i po kłopocie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż... .... .
Teraz nie rozmawiamy ze sobą, pewnie będzie tak przez jakiś tydzień

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daję pas, pisać mogę w nieskończoność i tak nic nie załapie a autor szuka tylko znajomych, aby potwierdzili, że dobrze zrobił i usprawiedliwienia samego siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż... .... .
smerfetka, to sobie sama zostawiaj, ja zostawię, jak uznam, że to czas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasaa
dokładnie,lepiej się rozstac ona nie panuje nad sobą i ty,niedługo się pozabijacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż... .... .
Nie szukam usprawiedliwienia, tylko patrzę, czy są ludzie, którzy czują tak samo i widzę, że są :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bhouvp0bv
ciekawe czy wyciagnie wnioski z lekcji;) doskonale wie ze przesadzila, posunela sie o wiele za daleko, a w dodatku zostala upokorzona. ciekawe czy jej duma pozwoli przeprosic czy bedzie zgrywac ofiare.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lord Arkadiusz
Na babskim forum, gdzie dodatkowo roi się od zniewieściałych facetów ciężko kogoś takiego znaleźć :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smerfetka55
ja nie rozumie twojego głupiego myślenia skoro wiedziałeś jaka ona jest po jaką cholerę brałeś z nią ślub żebyście się tłuki nawzajem ja wiem że twoja żona zle zrobiła ale jak byś był mądrzejszy od niej to byś powiedział jej zrobisz jeszcze raz tak to chce rozwodu mądry człowiek myśli głową a nie pięściami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rubinowaa...
glupi jestes i tyle kobiet sie nie bije bo sa slabsze, jej 'lisc' nie bedzie taki silny jak twoj, dlatego sie tego nie robi bo to jest NIENORMLNE !, wez sie zastanow czlowieku... DAMSKI BOKSER 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż... .... .
Może się rozwiodę, jeszcze nie wiem, jestem po paru związkach i widzę, że nie warto walczyć o związek do upadłego, więc jak będą jeszcze jakieś ostre kłótnie, to się rozwiodę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lord Arkadiusz
Z kobietami trzeba twardo. Same są cwane i cyniczne, więc nie można im ulegać i stawiać na swoim. W wątku obok jedna napisała "pokłóciłam się z narzeczonym, popuściłam szpary koledze i zaszłam w ciążę. Co robić?". Jakie rady dostała? Przeważały "nic nie mówić narzeczonemu".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bhouvp0bv
smerfetka55 wez wypierdalaj, koles nie chce zeby analizowac jego zwiazek o ktorym nie masz zadnych podstawowych info typu czy jego rodzice sie rozwiedli, jakie byly wzorce w domu, ile sie znali przed slubem wiec skacz glupie medrkowanie bo za chuja ci nie wychodzi, wypierdalaj jednym slowem bo spamujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż... .... .
Rubinowa, daruj sobie, to twoja idiotyczna wypowiedź na mnie nie działa ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż... .... .
Kobiety się nie bije do momentu, aż ona Cię nie uderzy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż... .... .
Jak kobieta kogoś bije, to znaczy, że odpowiada jej takie rozwiązywanie konfliktów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smerfetka55
ja jestem mężatką od 5 lat i nigdy mnie mój mąż nie uderzył ani ja jego kłócimy się ale jest coś takiego jak kompromis i szacunek miłość kochasz ja jeszcze moim zdaniem wsze uczucie już zgasło dawno dlatego do tego doszło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż... .... .
Skoro Ty byś jego nie uderzyła, to to jest zupełnie inna sytuacja, więc po co to porównujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bhouvp0bv
Kobiety się nie bije do momentu, aż ona Cię nie uderzy co racja to racja. Jeszcze żeeby on ją zbił nie wiadomo jak, narobił siniakow itd, on jej odpowiedzial tym samym, upokorzeniem na upokorzenie. A nie zajebal jej z sierpa, z kolanka i poprawil z dynki tak ze ona musi sasiadom mowic ze, ze schodw spadla. To bylo jedne uderzenie z otwartej dloni, glupie baby nie przesadzajcie, ona tez go na pewno paluszkami nie musnela delikatynie po twarzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szkoda, że nie potrafisz zrozumieć, że w trudnych sytuacjach człowiek powinien zachowywać zimną krew. A przecież dzieci potrafią dużo bardziej wyprowadzić człowieka z równowagi niż osoba dorosła. Niestety nie jesteś dojrzały emocjonalnie, a na dodatek bije od Ciebie nienawiść do żony, to przerażające. Szukasz tu usprawiedliwienia, a zapominasz, że każdy ma prawo do własnego zdania. Raz uderzyłam swojego faceta, zasłużył, ale i tak uważam, że zachowałam się jak histeryczka i żałuję tego. Nie oddał mi wtedy, mimo że można powiedzieć, że zasłużyłam. Pokazał klasę. Nie krytykuję Cię. Domyślam się jak mogłeś się poczuć gdy żona Cię uderzyła. Uważam jednak, że jeśli byłbyś pewien, że zrobiłeś dobrze i zagrałeś fer nie zakładałbyś tego tematu. Myślę, że powinieneś wszystko sobie przemyśleć i ochłonąć. Człowiek w nerwach mówi i robi różne rzeczy, których później żałuje. Jesteście małżeństwem więc uważam, że się kochacie i zależy wam na sobie, wszystko powinno się ułożyć gdy opadną emocje. Nie wiem jaka jest Twoja żona, ale po Twoich wypowiedziach naprawdę da się zauważyć, że jesteś bardzo nerwowym człowiekiem. Życzę pozytywnego zakończenia tej przykrej sprawy. 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smerfetka55
to ty wypierdalaj buraku to jest forum mam takie samo prawo pisać jak i ty jak sie nie podoba wypad nikt mu nie kazał zakładać takiego wątku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie popieram aczkolwiek zanim ludzie sie zaczną wypowiadac niech najpierw znajdą sie w sytuacji faceta.Gdy mezczyzna was uderzy w twazr bedzie stac jak klody?mysle ze nie.Jak pisalam ,NIE popieram zachowanie faceta ale tym bardziej jego kobiety Ja pamietam ze uderzylam ,nie mile to wspominam, ale to bylo w obronie kogos i to zmienia postac rzeczy Nie jest dobrze ze jej oddales bo zrownales sie do jej poziomu a to nie o to chodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Migellala
Uuuu, SMERFETKA to jakiś margines społeczny, widać po tych jej wulgarnych i obelżywych wypowiedziach, ale ona klnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasaa
tak sie tylko mówi, nie bijesz kobiet chyba że ona cię uderzy pierwsza, ciekawe...jak nie miałeś oporów żeby ją teraz uderzyć to potem każdy pretekst będzie dobry,bo zupa była za słona itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż... .... .
Miłość, nienawiść, czuję to do żony na przemian, bo ona mnie specjalnie prowokuje i trudno, żebym ją kochał krystaliczną miłością, skoro ona mną pomiata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×