Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dlaczegooooooo O_O

Jakie są korzyści CC, że kobiety same o nie proszą?

Polecane posty

Gość dlaczegooooooo O_O
Założyłam żeby podyskutować, ale skoro już dochodzi że jestem tu obrażana i wręcz zostało stwierdzone, ze chyba w ogóle nie jestem w ciąży no to chrzanie taką dyskusję. a Ty po cholerę tak się pieklisz? jesteś chamska i wulgarna. Księżniczka ma się wynosić bo napisała coś co jest prawdą i na temat wątku ale nie chcesz jej przyznać racji. Po co mam wam tutaj coś udowadniać jak i tak się nie da. podawać argumenty wysilać się a wy i tak tylko się śmiejecie, że te argumenty to bzdury. Muszę poszukać forum na którym kobiety reprezentują wyższy poziom, gdzie nikt z nikogo się nie śmieje i nikt nikogo nie wyzywa! STĄD JUŻ WYCHODZĘ, WESZŁAM JEDEN JEDYNY RAZ I DZIĘKUJĘ BARDZO! ŻEGNAM!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Twoje argumenty są bzdurne :).
A raczej ich brak, co już ci ktoś wypunktował. Pytasz jakie są korzyści cesarki? Spokój sumienia, że dałam dziecku to co najlepsze - zdrowy, bezproblemowy start w życie. Nawet kosztem mojego zdrowia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlaczegooooooo O_O
Dla mnie to nie argument bo jak już próbowałam niestety bezskutecznie udowodnić poród SN jest dla dziecka lepszy niż CC. Tylko nie pytaj już o argumenty bo mi sie nie chce powtarzać :) Chciałam się dowiedzieć co was do tego skłania no to się dowiedziałam...nie wierzę że dla dobra dziecka... Bardziej prawdziwe są te powody, że to ze strachu przez bólem albo dla własnej wygody i komfortu psychicznego, żeby nie mieć urazu do końca życia. a to czy się ten uraz będzie miało czy nie moim zdaniem zależy od nastawienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cesarkowa
To ja powiem grzecznie i kulturalnie: CC trwa pół godziny a nie od kilku do kilkunastu godzin. Blizna szybciej się goi bo jest sucha a nie jak blizna po sn Można łatwo zrobić siku i kupę:) Masz pewność że nic nie poczujesz jeśli chodzi o ból Krócej trwa krwawienie po cesarce Dla dziecka jest to bezpieczniejsze, bo nie jest narażone na różne urazy, podduszenie itd, itd Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przebrnęłam 5 stron - więcej nie dałam rady...jak ktoś chce sie męczyć 20 h i cierpieć w imię (no tu właśnie nie wiem w imię czego, ale nie muszę przecież wiedzieć wszystkiego) jakichś tam własnych przekonań, tudzież przekonania że obecne porody sn sa "naturalne" - sama pozycja leżąca jest juz absolutnie nienaturalna przy porodzie...ale nie piszcie że cc to poważna operacja. Gówno wiecie o poważnych operacjach. Poważna operacją jest operacja na otwartym sercu, wycięcie płuca, usuwanie nowotworów z węzłami chłonnymi w miejscach gdzie sie prawie nie da dostać, operacje trwające po kilka godzin, ale nie cc, zabieg, przy którym sobie gadasz z lekarzem jakbyście siedzieli na kawce i przy okazji masz jeszcze całkowitą świadomość obserwowania cudu narodzin Twojego dziecka, nie skupiasz sie na bólu, bo go nie ma, ale widzisz maluszka, czujesz go kiedy CI go kładą na piersi i nie musisz sie wtedy zastanawiać że zaraz lekarz wpierdzieli CI pierwszą igłę nie czekając aż znieczulenie zacznie działać... a ponieważ doświadczyłam prawdziwych operacji i miałam również cc więc żywię sobie pełne prawo do takiego stwierdzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bubububububububu
Matko, wróciłam na forum wieczorem, a tu dalej dyskusja trwa :D Autorko, po pierwsze jak już napisałam wcześniej - zły temat do tej rozmowy. PO drugie, naprawdę nie umiesz przyznać się do swojego oślego uporu, nikt nie chce Cię tu przekonywać żebyś zmieniała zdanie, ale ani razu nie zauważyłam w Twoich wypowiedziach "no moze macie rację, no może coś w tym jest, ale ja i tak mam swoje zdanie..." Dla Ciebie NIE i już, nie mamy racji, mimo, ze wypowiadają się kobiety, które już rodziły dzieci! NIczego nie przyjmujesz! Ja miałam cc w połowie maja, leżałam na dwóch salach - w pierwszy dzień po zabiegu z 2 kobietami, które również miały cc, jedna doszła do siebie błyskawicznie tak jak ja, na następny dzien już biegałyśmy po oddziale. Ale druga miała większe problemy i musiała dłużej leżeć. Potem mnie przenieśli na inną salę, tam była kobieta po porodzie sn i jakoś nie była za bardzo do życia... Ani w dzień po porodzie, ani dwa dni później. Nie przekonuję Cię, zebyś zmieniała zdanie, chodzi mi o to, zebyś wreszcie zrozumiała że KAŻDA KOBIETA PRZEŻYWA TO INACZEJ!!! Po co wklejanie artykułów, linków, te które rodziły mają porównanie i swoje własne przeżycia! I jak widać mnóstwo kobiet myśli inaczej niż Ty, jesteś w stanie to zrozumieć?? Czy jednak nic nie dociera?? Zadałaś pytanie w temacie, masz odpowiedzi, ale nie takich się spodziewałaś chyba, prawda...? No przykro mi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczypawicaa
jaheira1 - dobrze mówi - polać jej ;-) autorka chyba nie takiego biegu sprawy się spodziewała. Ciekawe, jakie będą jej wrażenia po porodzie sn :). Taka prawda - świat się rozwija, wszystko idzie do przodu i mam nadzieję, że wkrótce cc będzie normalnie dostępne bez żadnych fochów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Twoje argumenty są bzdurne :).
Autorko, ty próbowałaś udowodnić, że sn jest lepszy od cc "argumentami" w stylu "bo tak" :). A to nie argument :D. Pytałaś jaka jest korzyść z cc - odpowiedziałam jaka była to korzyść: mój spokój sumienia. Kwestie twojej wiary lub niewiary to twój problem - nie mój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja modliłam się o cesarkę tylko dlatego,że przerażał mnie sam fakt bólu( mam niski próg wytrzymałości). Prosić nie mogłam,ale wymodliłam. Po 9 h męki,mała nie umiała wstawić się do kanały rodnego i przewieźli mnie na cięcie :) Nie opiszę jaka byłam szczęśliwa,mimo tylu godzin męki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czytam i czytam i w pewnych chwilach smiac mi sie chce z tego wszystkiego :) Otoz moje kochane, ja rodzilam 2-krotnie, syn 2 tyg przed terminem (indukcja) corka 2 tyg po terminie-naturalny, teraz za 3 tyg mam rodzic kolejne-ostatnie dzieciatko i chce cc, po pierwsze, dlatego ze mam cukrzyce na ktora nie ma sposobu (ani dieta ani insulina nie pomaga) po drugie-ciaza IVF (6 lat staran), cukrzyca spowodowala anemie (5,1 Hgb), zakazenie ukl moczowego, nie wspomne o braku sil na cokolwiek, jestem za cc bo najwazniejsze jest dla mnie moje dziecko, nie ja, moj bol po cc itd...pewnie ze sn jest latwiejszy, tym bardziej teraz gdzie juz na start dostajesz epidural i nic nie czujesz kompletnie, ale mam miec indukcje porodu ( a tak konczy sie wiekszosc porodow nawet samoistnych) ale otoz moj synek-indukowany-powiklania-"zielone" wody plodowe-niedotlenienie , oderwanie sie pepowiny z czescia lozyska tylko (reszta zostala wew.), szycie krocza-14 szwow, na szczescie mial jedynie 3100 gram i udalo sie, ale skurcze indukowane sa innymi skurczami niz naturalne (bardziej bola, sa silniejsze) dziecko czesto nie jest przygotowane na tego typu "rozrywke", potrafi sie przekrecic pod wplywem silnych skurczow w ostatniej chwili i utknac w kanale i tak wszystko konczy sie cc. Wiec jesli chodzi o matke-owszem odcierpisz swoje po cc, ale jesli chodzi o dziecko ( a ono jest najwazniejsze) sami sobie odpowiedzcie. Kazda ma prawo sama sobie wybrac typ porodu wedlug mnie ale wiedzac ze nie zlotego srodka i kazdy niesie za soba jakies ryzyko, kwestia tylko co ktora z nas woli, swoj bol, czy problemy dziecka a to juz indywidualna sprawa.mgr pielegniarstwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×