Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość adam108

zanikając przyjaźń

Polecane posty

Gość adam108

Witam otóż mam straszny problem moja najbliższa jedyna przyjaciółka którą mam zerwała ze mną kontakt po 6-7 miesiącach przyjaźni mówiąc że nie chce mnie już znać i to koniec oraz mam jej dać spokój... zablokowała wszystkie drogi kontaktu do niej więc zwróciłem się do jej przyjaciółek co poskutkowało tym że napisała mi abym nie mieszał je w to i nie próbował się kontaktować i jakoś podszedłem ją że wymieniła parę słów ze mną... gdyż była ona dla mnie jak siostra a ja dla niej jak brat... tylko mnie miała a ja ją nie potrafię żyć bez niej ciągle płaczę i umieram powoli... dowiedziałem się jedynie że powodem zerwania wszystkiego co wspólne było to że za często do niej pisałem można ująć że byłem zbyt nachalny ale nie przeszkadzało jej to wcześniej i sama namawiała mnie do pisania oraz to że ją pocałowałem przed wakacjami i chciałem to kontynuować ale nie zrobiliśmy tego... teraz nawet nie chce mnie widzieć mówiąc że ją odpycham gdy mnie widzi i nie porozmawia w 4 oczy... stała się dla mnie zimna jak sopel... czasem na odczepnego odpisze na gg bo rozmawiałem z nią szczerzę prze gg bo inaczej nie chcę i powiedziała że ona nie chcę żebyśmy byli dla siebie już jak rodzeństwo najlepiej jakbyśmy wcale nie rozmawiali ani się nie widywali... ale ja tak nie umiem robię wszystko co tylko się da ale bez skutku... na pytanie czy będzie jak dawniej uzyskałem odpowiedź nie wiem ale raczej nie... nawet nie chcę dać mi szansy kolejnej nie wiem co mam robić... proszę podpowiedzcie mi chociaż co mogę z tym zrobić... zależy mi na tej przyjaźni najbardziej na świecie... co mogę zrobić żeby przestała się mną tak brzydzić i pozwoliła znów mi się zbliżyć do siebie... przeprosiny i przyznanie się do błędów oraz namowy nic nie dały więc proszę was o radę co mogę z tym zrobić bo nawet zaczepić nie mogę jej bo ucieka mi... proszę pomóżcie mi... dziękuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ha ha ha alez mi problem..myslisz ze dostaniesz tutaj jakas rade..skoro zrobiles wszystko co mogles i dalej ona strzela focha to moze daj sobie spokoj,co?? widze ze zakochales sie w niej..nie martw sie ja tez tak mam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×