Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kikodjwnf

Bardzo nie lubię ludzi, którzy bardziej przejmują się losem zwierząt niż ludzi.

Polecane posty

Gość Bingobiolog
Ballltazarrr 10/10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Layla201212
anooooooosiQ jakbym czytala o sobie... kiedys rowniez bylam przyjacielska, przepelniona miloscia do ludzi. bylam altruistka, pomagalam wielu. i co zyskalam? gwalt, wysmiewanie, wytykanie palcami, ponizanie itp. teraz zmienilam sie w potwora wobec ludzi. jestem nieprzyjemna i arogancka w stosunku do nich. w ogole nie czuje zadnej litosci widzac ich cierpienie, bol, lzy bo wiem ze gdyby bylo im dobrze i nie byliby chorzy/nieszczesliwi a przez to chwilowo pokorni to gardziliby mna tak samo jak tamci. kocham i szanuje jedynie najblizsza rodzine a reszta moze pojsc do piachu. kiedys dolowalam sie tym ze ludzie maja mnie za nic a dzis stwardnialam na tyle ze wisza mi i powiewaja a gardzic to ja nimi bardziej gardze chyba niz oni mna i nie szanuje. a zwierzaki kocham-nawet dzdzownice czy biedronke zabieram z chodnika i przenosze na trawe kiedy napotkam takowa po drodze zeby jej ktos nie rozdeptal. wygladam wowczas moze jak wariatka bo dorosla dziewucha zbierajaca dzdzownice z chodnikow ale wisi mi to. zwierz nawet jak bedzie zdrowy i szczesliwy to dostajac ode mnie chociaz minimum milosci, odwzajemni mi z ogromna nawiazka. czlowiek? bedzie tylko stekal i plakal do mnie jak bedzie chory/umierajacy czyli nauczony pokory, zas gdy jest szczesliwy i zdrowy bedzie mial mnie gdzies. dlatego ludzie chorzy/umierajacy/cierpiacy nie wywoluja u mnie wspolczucia ani litosci. zas zwierzak, owszem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Layla201212
a i kciukiem ma racje, odpierdolcie sie od niej zlamasy! ja rowniez gdybym miala swiadomosc ze urodze chore dziecko-usunelabym je. bo czemu mialabym wydawac na swiat istote pozbawiona mozliwosci samodzielnego zycia i walki o siebie? co byloby z tym czlowiekiem kiedy bym umarla? kto by sie nim zajal? bylby smieciem dla spoleczenstwa, niepotrzebnym wrzodem ktorego by wysmiewali, bili, znecali sie(malo bylo przypadkow o zlym traktowaniu podopiecznych przez opiekunow z domow opieki itp?!). nie pozwolilabym nigdy na to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anooooooosiQ
Layla, ja też zbieram robaczki z chodnika :D po deszczu idę slalomem, żeby nie porozgniatać ślimaków. A gdy idę do lasu, zatrzymuję się przy każdej kałuży, żeby wyłowić z niej topiące się żuki i mrówki. I najbliższą rodzinę też bardzo kocham, ale na ludziach spoza rodziny, na rówieśnikach, strasznie się zawiodłam. Moje starania i szczere chęci NIGDY nie zostały odwzajemnione.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anooooooosiQ
Póki co, aborcja jest dozwolona w przypadku nieodwracalnego uszkodzenia płodu. Jest to sprawa dyskusyjna. Uważam, że nikt nie dał nam prawa przerywać cudzego życia. Z drugiej jednak strony, ciężkie jest życie osoby bardzo chorej, kalekiej, niesamodzielnej,.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pinkifinki
weżcie tak przeczytajcie jeszcze raz co napisaliście, te wyzwiska itd ( z małymi wyjątkami np Ballltazarrr pisze bardzo mądrze ) i pomyślcie , czy zwierzęta nie maja więcej rozumu? wstyd :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anooooooosiQ
Zamiast oczerniać kobiety, które usunęły niechciane dziecko pomyślcie, jak można temu zapobiec. Dzieci są uczone w szkołach o recyklingu, o ociepleniu klimatu (które nawiasem mówiąc wcale nie jest pewne na 100%). Nikt im nie powie o antykoncepcji, o konsekwencjach seksu. Idą do gimnazjum i wariują. Dziewictwo uważają za zbędny balast. Należy przede wszystkim zmodyfikować system edukacji, seks nie może być tematem tabu, dzieci i nastolatki muszą wiedzieć, czym to grozi!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ballltazarrr
Ochrona zagrożonych dzikich gatunków powinna stanowić wspólny interes nas wszystkich jak i państw na obszarze jakich one żyją.O to mi chodzi.To priorytet a działania winny mieć mieszany charakter.Wsparcie państw-dotacje,zakazy polowań i zaostrzenie karnej odpowiedzialności jak i nas-nasze pieniądze dla organizacji certyfikowanych i współdziałających z ok krajami na rzecz tej idei-a kontrolowanymi przez odpowiedni podmioty międzynarodowe w tej kwestii.Do nas też powinien należeć bojkot sqrwysynów którzy polują,handlują i wykorzystują takie zwierzęta do różnych marketingowych celów.Przykładowo poprzez odrzucanie ofert nabywania futer itd itp. Natomiast co do pomocy ludziom-owszem.Każdy ma prawo zadecydować o takiej pomocy i jesli tylko chce to sam powinien byc w tych dzialaniach wspomagany przez panstwo.I państwo dysponując z natury rzeczy wiekszymi srodkami samo powinno działac i byc z tego dzialania rozliczne.A takie rozmowy kto jest lepszy a kto gorszy bo daje na to albo na tamto to sa rozmowy nic nie warte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dwkodk
Supertemat :D Najbardziej podobają mi się te odpowiedzi do kciukiem i jej "zwolenników" , haha :D :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zniesmacona123456
utrzymuję częściowo służbę zdrowia więc nie wrzucam do puszek na chorych. NIESTETY MOJE SŁADKI NIE IDĄ NA ZWIERZAKI więc co miesiąc wspieram fundacje działające na rzecz zwierzaków. Zwierze nigdy mnie nie zawiodło (prędzej ja to zrobiłam) a ludzie jak to ludzie.... Potrafią mówić, pisać iw wiekszości sa debilami co widac na forum....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ballltazarrr
pinkifinki Dzięki za zrozumienie. Nie chodzi o to aby robić jakieś sztuczne podziały ale uważam,że państwo powinno głównie zająć się sektorem pomocy ludziom a zwierzętom powinno pomagać państwo jaki i my.To byłoby optimum.Powinno się również spojrzeć na problem pomocy zwierzętom w stanie natury w sposób globalny.Uważam że to już najwyższy czas by załatwić pewne sprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zniesmacona123456
Ballltazarrr racja. Beznadziejne jest to że dorośli ludzie nie potrafią dac przykładu młodszym i tak ta drabina sie rozpada. Jest co raz gorzej........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layla, ze mną nikt się nie umawiaw deszczowy dzień.z dwoch powodów. 1. mam wtedy zajebisty humor, wiec sypie złośliwymi tekstami. 2. spóźniam sie i to grubo, bo zbieram z drogi ślimaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość diviannna
ja tez nie lubie ludzi ktorzy sraja sie nad pieskiem a biedne dziecko, starego czlowieka lub poprostu kogos w potrzebie w dupe kopna, lubie zwierzeta, sama podrzutki i znjadki do domu znosilam, dokarmiam ale ludziam tez trzeba pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tacy ludzie przede wszystkim nie powinnni miec dzieci, a zapewne polowa tych szczekaczy to matki polki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja się przejmuje losem zwierząt bo tak zdecydowałam. A od pomocy ludziom jest więcej organizacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wole dać na zwierzeta
niz na ludzi. Wole miec psy i koty niz meza pojeba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo nienawidze ludzi
ktorzy wola dac pijakom i zlodziejom niz pomoc zwierzetom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mentaI cut
"Bardzo nie lubię ludzi, którzy bardziej przejmują się losem zwierząt niż ludzi." ja też, myślę że z takimi ludźmi coś jest bardzo nie w porządku, mają zaburzony system wartości i są infantylne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ksenotka ... ... ...
niestety, nie przepadam za ludźmi, wole zwierzęta - i wiesz co nie obchodzi mnie to, że mnie nie lubisz, jakoś z tego powodu płakać nie będę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mentaI cut
a dlaczego lubicie zwierzęta, a zezwierzęconych ludzi nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsiannia
Zgadzam się z autorką tematu,... No cóż, dla wielu ludzi "zezwierzecenie" jest latwiejsze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mentaI cut
ja np. lubię gdy zwierzęta są mądre, mój pies jest bardzo rozumny i to mi się w nim najbardziej podoba, mieliśmy już kilka psów i ten obecny, najmądrzejszy, jest najfajniejszy. a psom to chyba lepiej byłoby na wolności niż w schroniskach, jeśli już ktoś miałby je kontrolować to już chyba lepiej je kastrować, żyłyby potem na wolności z dokarmiania. moja wiocha jest położona nieopodal lasu i często ludzie przyjeżdżają samochodami i porzucają tu psy, ludzie się chętnie nad nimi litują i je dokarmiają, a czasem zabierają do siebie, my sami obecnego psiaka wzięliśmy, bo go ktoś podrzucił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arya stark 22
mnie też kompletnie nie wzrusza los jakichś bachorów. Na zwierzęta zawsze coś dam, pomogę, a dzieci... cóż ich pech, co mnie one obchodzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorko to nie jest
straszne. straszne jest, gdy tacy jak ty, co to nie pomagają NIKOMU, mają czelność pouczać innych, jak powinni zachować się w podobnej sytuacji. nie wybieraj, kto komu ma pomagać, tylko sama rusz dupę i pomóż. komukolwiek!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mimo ze ma swoje dziaciaki to od kiedy pamietam wyraznie oznajmialam ze nie lubie dzieci, obce mnie wnerwiają, ale do siersciuchów mam fioła, i nawet na ulicy jak jakis obcy piesek sie do mnie łasi, czy kot mili, to obojetna nie zostane Jak obcy dzieciak do mnie podchodziw parku czy na placu zabaw, i cos zagaduje , to w glebi serca sobie mysle, dziecko idz do mamy Podpisuję sie pod tym, mam tak samo i nic na to nie poradzę i nie chcę poradzić przed wszsystkim. Ale żal mi każdego kto cierpi, czy to dziecko, dorosły czy zwierzak....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×