Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość mollekuqe

Dekoracje ścienne , naklejki

Polecane posty

Te sny potrafią być dziwne… niby śpisz, a masz wrażenie, że wszystko dzieje się obok Ciebie : )

A co do Frankensteina dla mnie właśnie początek wcale nie był nużący, wręcz przeciwnie... dużo się tam działo i od razu mnie wciągnął. Ten wstęp fajnie ustawił całą opowieść.

Zimno też daje się we znaki, wiatr robi robotę… Zerknęłam na termometr i teraz jest -4... To i tak nieźle, że w święta nie padlaś... ja zwykle pierwszy dzień świąt przesypiam : ) dobrze, że mogę sobie na to pozwolić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, marinette napisał:

Teraz sobie przypomniałam, że tą drugą część "Na noże" widziałam. Wszystkie już widziałam, niedawno oglądałam trójkę. 

Na nastroiku ta 3 część była polecajka... jednak gusta są różne próbowałam obejrzeć i dłużyło mi się... zrezygnowałam. : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, yeya napisał:

Te sny potrafią być dziwne… niby śpisz, a masz wrażenie, że wszystko dzieje się obok Ciebie : )

A co do Frankensteina dla mnie właśnie początek wcale nie był nużący, wręcz przeciwnie... dużo się tam działo i od razu mnie wciągnął. Ten wstęp fajnie ustawił całą opowieść.

Zimno też daje się we znaki, wiatr robi robotę… Zerknęłam na termometr i teraz jest -4... To i tak nieźle, że w święta nie padlaś... ja zwykle pierwszy dzień świąt przesypiam : ) dobrze, że mogę sobie na to pozwolić.

Podobno ma być zima stulecia i długa.

Mam nadzieję masz opał aby było cieplutko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, Fifofa napisał:

Podobno ma być zima stulecia i długa.

Mam nadzieję masz opał aby było cieplutko.

Słyszałam, że będzie zimno ale nie aż tak... 

wystarczy go nawet jakby miało być bardziej zimno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, yeya napisał:

Te sny potrafią być dziwne… niby śpisz, a masz wrażenie, że wszystko dzieje się obok Ciebie : )

A co do Frankensteina dla mnie właśnie początek wcale nie był nużący, wręcz przeciwnie... dużo się tam działo i od razu mnie wciągnął. Ten wstęp fajnie ustawił całą opowieść.

Zimno też daje się we znaki, wiatr robi robotę… Zerknęłam na termometr i teraz jest -4... To i tak nieźle, że w święta nie padlaś... ja zwykle pierwszy dzień świąt przesypiam : ) dobrze, że mogę sobie na to pozwolić.

Przydałaby się już wiosna i promienie słońca. Mam wrażenie z dnia na dzień coraz większe, że zapadamy w jakiś letarg jak zwierzęta zapadające w sen zimowy. 

Yeya musisz na wiosnę gdzieś wyruszyć, wyrwać się z tych czterech ścian i może... pozwiedzać? Może jakieś zamki? ; )) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, marinette napisał:

Przydałaby się już wiosna i promienie słońca. Mam wrażenie z dnia na dzień coraz większe, że zapadamy w jakiś letarg jak zwierzęta zapadające w sen zimowy. 

Yeya musisz na wiosnę gdzieś wyruszyć, wyrwać się z tych czterech ścian i może... pozwiedzać? Może jakieś zamki? ; )) 

W sobotę jak przestało sypać zrobiło się ładnie... słonecznie, powietrze rześkie. 

Pewnie masz na myśli ten konkretny zamek .) może kiedyś... na ten moment nic nie planuje bo mając chorego psa wolę nie... tzn na ten moment to mogę planować wypad nawet nie ma cały dzień bo między 18:30-19:30 w tym okienku podaje mu wieczorną tabletkę... a przypilnować trzeba co by połknął. Nie siedzę w domu cały czas, ale co do wypadów jest jak jest... : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, yeya napisał:

W sobotę jak przestało sypać zrobiło się ładnie... słonecznie, powietrze rześkie. 

Pewnie masz na myśli ten konkretny zamek .) może kiedyś... na ten moment nic nie planuje bo mając chorego psa wolę nie... tzn na ten moment to mogę planować wypad nawet nie ma cały dzień bo między 18:30-19:30 w tym okienku podaje mu wieczorną tabletkę... a przypilnować trzeba co by połknął. Nie siedzę w domu cały czas, ale co do wypadów jest jak jest... : )

Jasne, wiadomka. Jak zdrowie pieska już nie będzie aż takim priorytetem (w sensie jak wyzdrowieje) to będziesz mogła coś pomyśleć. Ale nie, akurat żadnego konkretnego miejsca nie miałam na myśli : ) tak luźno rzuciłam, gdyż tych miejsc jest naprawdę dużo. Życie toczy się tu i teraz i wiadomo, że na tym co teraz trzeba się skupić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, marinette napisał:

Jasne, wiadomka. Jak zdrowie pieska już nie będzie aż takim priorytetem (w sensie jak wyzdrowieje) to będziesz mogła coś pomyśleć. Ale nie, akurat żadnego konkretnego miejsca nie miałam na myśli : ) tak luźno rzuciłam, gdyż tych miejsc jest naprawdę dużo. Życie toczy się tu i teraz i wiadomo, że na tym co teraz trzeba się skupić. 

Padaczka to przewlekła choroba... ale może uda się gdzieś wybyć... będę o tym myślała jak zrobi się ciepło..

: )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, yeya napisał:

Padaczka to przewlekła choroba... ale może uda się gdzieś wybyć... będę o tym myślała jak zrobi się ciepło..

: )

Co się odwlecze to nie uciecze : ) Z pewnością nastaną lepsze czasy. Po burzy przychodzi słońce. Po moich burzach też czekam aż wyjdzie, myślę, że jest już bliżej niż mi się wydaje. Czasem odradzamy się w bólach, ale jest to potrzebne, bo inaczej gdybyśmy się nad sobą użalali, już by nas nie było😜 Przytulasy dla pieska i spokojnej nocy : ) 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, marinette napisał:

Co się odwlecze to nie uciecze : ) Z pewnością nastaną lepsze czasy. Po burzy przychodzi słońce. Po moich burzach też czekam aż wyjdzie, myślę, że jest już bliżej niż mi się wydaje. Czasem odradzamy się w bólach, ale jest to potrzebne, bo inaczej gdybyśmy się nad sobą użalali, już by nas nie było😜 Przytulasy dla pieska i spokojnej nocy : ) 

Już jest w miarę stabilnie (odpukać) już nie jedna burza za mną... nie żebym prosiła o kolejną .) ale trzeba się oswajać z tym, że raz jest tak, a raz tak... zmienność. 

A zauważyłam tę zmianę u Ciebie... : )

Dziękuję... spokojnej nocy : )

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×