Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość klepsik ehh 00

minęło mi uczucie...

Polecane posty

Gość klepsik ehh 00

Spotykam się z kimś od ponad 2 miesiecy, na początku było świetnie, czułam się przy nim prawdziwą kobietą. Po miesiącu zaczęlam nawet tęsknić. Nie było nudy w naszej znajomości - ciągle robiliśmy coś innego. Do łózka nie poszliśmy, tylko przytualnie/całowanie. Którejś niedzieli zaczał się temat o naszej znajomości, powiedział że on powoli się angażuje, i że nie może obiecać mi co będzie za miesiąc a co za tydzień (dotknęło mnie to bardzo, sama nie wiem dlaczego). Nie mam pojęcia czemu użył takich słów, ale po tym wlaśnie coś we mnie pękło. CO prawda spotkaliśmy się później z jego strony było wszystko ok, a z mojej? traktowałam go jak zwykłego kolegę. Niedawno wyjechał ze znajomymi na weekend który miał juz zaplanowany. Trochę przykro mi się zrobilo kiedy dowiedziałam się o tym 5 dni wcześniej, ale ok, nie mam żalu. Dzwonił wczoraj, powiedziałam że jestem chora, powidział że odezwie się, co prawda odezwał w nocy, że idzie spać. Bez pytania co u mnie, jak się czuje, napisał że zadzwoni dziś. Nie wiem dlaczego, ale nie mam ochoty ani z nim rozmawiać ani do niego napisać, może to przez chorobę a może mi minęło. Ja wiem, że jemu na mnie zależy, ciągle zabiega o mnie, ale we mnie coś po tej głupiej rozmowie pękło. I nie wiem czy powinnam mu powiedzieć o tym, ale jak powiem to wyjdę na taką że chciałabym już się związać, nie widziałam go już 3 dni... i wcale nie tęsknie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Astoria85
I dobrze powiedział. Widać, że to madry facet. Słowa rzucane na wiatr to żadne deklaracje, a on powiedział szczerze, bo Ty tez niczego mu obiecać nie możesz bo dopiero się poznajecie. Lepiej by Ci było, jak powiedział, że planuje że będziecie razem już do końca? To zas bys powiedziała, że to psychol jakiś. Moim zdaniem przesadzasz, a poza tym jesli tak Cie to zabolało to powiedz mu o tym, na pewno wyjaśni Ci, że nie miał na myśli tego, co Ty sobie wyobrażasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klepsik ehh 00
dziwnie mi trochę, bo z jednej strony to wartościowy chłopak, i moze wszystko się ułoży, chciałabym już z kimś być, być razem, a jak mi powiedział, że nie może mi nic obiecać to się cofnęłam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klepsik ehh 00
dziwnie to odebrałam, dlatego tak jest. Teraz wyjechał nawet nie mam ochoty do niego się odezwać. Ma weekend w innym mieście wiec nawet nie powinnam moze sie odzywac, nie wiem jak postąpić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klepsik ehh 00
wiem, że dobrze powiedział. Szczerze chociaż. teraz jest na mini wakacjach - myslicie ze jak nei bede sie odzywać to źle zrobie ? czy czekać na jego ruch.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość reerrrtrt
daj sobie spokoj z ruchaczem ktory jeździ z kolesiami na jakies dziwne wyjazdy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klepsik ehh 00
nie powiedział z kim jedzie, musiałam spytać. powiedział że z kolegą i koleżanka.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ty się wpierw nad sobą
zastanów, zanim zaczniesz analizować jego, bo ja odnoszę wrażenie że stanowisz takie myślenie na zasadzie: "co prawda nic do niego specjalnego nie czuję i ciężko mi się określić w uczuciach, ale w jego oczach chciałabym być wyjątkowa" Czyli sama niewiele oferujesz ale oferty od kogoś wymagasz najlepszej. To nie jest sprawiedliwy układ. Szukaj najpierw kogoś w kim ty będziesz zakochana i dopiero analizuj resztę, bo obecny układ jest taki, że nawet gdyby twój cię na rękach nosił to ty chyba mam wrażenie że tylko z braku laku z nim będziesz i dla zapełnienia jakiejś pustki. Takie myślenie źle się kończy w życiu, bo po latach ktoś się obudzi się z dramatyczną myślą, że życie zmarnował z jakąś w sumie nieszczególną, przypadkową osobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dziewczynko puknij sie w głowę
Ty "po miesiacu zaczelas nawet tesknic", a pretensje masz do niego, ze sie w tobie nie zakochal i nie stracil glowy dla ciebie. Widac madry chlopak z niego, nie daje robic z siebie durnym glupkowatym i proznym laskom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klepsik ehh 00
wiem, że jestem dziwna. Sama ostatnio siebie nie rozumiem. Dlatego do momentu kiedy on nei przyjedzie, nie bede sie odzywać , musze sobie wszystko poukładać. Tylko pytanie, czy jak wróci to bedzie chciał on sie do mnie odezwać... a juz mowił mi że jestem tajemnicza, i jestem zagadką dla niego..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oboje chyba nie jestescie specjalnie zaangażowani. Moim zdaniem słusznie zaalarmowało Cię to stwierdzenie o tym, że "nie wiadomo co będzie za miesiąc" bo ja osobiście nie spotkałam się jeszcze z przypadkiem, żeby facet, któremu zalezy na dziewczynie, zostawiał sobie taką furtkę. To jest truizm (jest logiczne, że nie wiadomo na 100%, co bedzie za miesiąc, po co więc o tym wspominać?) za którym kryje się drugie dno. Według mnie te słowa to jak stwierdzenie "na razie mogę spotykać się z tobą, póki nie spotkam kogos lepszego". Szczęście dla Ciebie, że sama się specjalnie nie zaangażowałaś. Jakbyś się zakochała to byłoby gorzej. No ale własnie, nie zakochałaś się, po prostu "chciałabyś już z kimś być", jak sama napisałas. Może on ma to samo? Nie odpowiadasz mu w 100%, ale po prostu "chciałby z kimś [w domyśle: z kimkolwiek, kto spełnia jakieś minimalne kryteria] być"? Czy to ma sens? Odpowiedz sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewkawlkp
niby na temat a jednak nie, ja jestem w związku od 10 lat mieszkamy razem itd. wiem że on mnie kocha ja go też i to bardzo ale przez ostatnie 3/4 miesiące nie możemy się w ogóle dogadać więcej milczymy niż rozmawiamy często śpimy osobno każde się mega stara a nie wychodzi nie wyobrażam sobie życia bez niego ale ta sytuacja niszczy mnie/nas już nie wiem co robić.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klepsik ehh 00
własnie o to mi chodzi, że bez sensu się zabezpieczał tym co powiedział. POdsumowując to co powiedział, powidzialam mu ze traktuje nasza znajomość jako luźna, ale od razu zaprzeczył. Ja takich słów bym użyla gdyby mnei facet nie intresesował - ale miło bym przy nim spędzała czas. Może tak jest i z nim, choć trochę myli mnie to, że chce sie ze mną spotykać, i zawsze z czymś do mnie przychodzi. Jak nie coś słodkiego, to róża, to wino, wszędzie zaprasza, opiekuje sie, i pisze pierwszy - a ja nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klepsik ehh 00
napisał do mnie, zero pytania o moje zdrowie... Nawet mu nie odpisuje bo nie mam ochoty... jak myslicie, jaka bedzie jego reakcja jak sie nei bede odzywać do moemntu az on wroci ? Da sobie spokój czy bedzie kontaktował sie ze mna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klepsik ehh 00
a moze to nie jest dobry pomysł na milczenie z moje jstrony.. jkie macie zdanie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×