Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ciamajda za kierwnicą

Nauka jazdy...

Polecane posty

Gość ciamajda za kierwnicą

Witam, niedawno zapisałam się na kurs prawa jazdy. Myślałam, że nie będzie źle, ale rzeczywistość jest inna. Idzie mi kiepsko. Na rondach, skrzyżowaniach i innych skomplikowanych dla mnie miejscach mam w głowie swój świat i nie czaję zupełnie co mam robić. To dopiero początki mojej nauki, chciałam tylko wiedzieć czy wy też tak miałyście czy ja po prostu jestem taka niepojęta i kierowcy ze mnie nie będzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciamajda za kierwnicą
Mam wrażenie, że konduktor za dużo ode mnie wymaga: sprzęgło, hamulec, biegi... Jak nad tym zapanować? On już powoli traci do mnie cierpliwość, niedługo jak wybuchnie to nie będzie wesoło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość qweqwr
Tylko nie jeździj na ręcznym...instruktora:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisze tak . która godzina nauki jazdy?Mówią jaka jest piewsza godzina jazdy to swiadczy jakim bedziesz kierowcą, ale nie zawsze to prawda.Być moze nie masz talentu do jazdy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciamajda za kierwnicą
Nie mam zamiaru :) nie moja półka. Z resztą mam męża. To jak, znajdą się tu jeszcze takie sieroty? Jest szansa, że kiedyś pojadę sama?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciamajda za kierwnicą
wyjeździłam już 5 godzin. Na pierwszej jeździe mnie pochwalił, że dobrze ruszyłam itd. Na kolejnej jeździe stwierdził, że powinni mu dopłacać za mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciamajda za kierwnicą
Oczywiście wszystko jest mówione w żartach, ale on ma mnie za typową blondynkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciamajda za kierwnicą
Ale wy też tak miałyście, że nie docierało do waszych mózgów to co on mówi, tylko robiłyście jakieś niestworzone rzeczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zmien sobie goscia na innego isnruktora badz instruktorke. Bo moze on do nauki ciebie sie nie nadaje i ty potrzebujesz konkretna osobe zeby ci wytłumaczył

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaskoczony...1
ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciamajda za kierwnicą
obawiam się, że jak zmienię na kogoś innego to ten ktoś inny będzie na mnie krzyczał, a to mnie bardzo zdekoncentruje. Czyli rozumiem, że wy takich problemów nie miałyście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciamajda za kierwnicą
Kobiet się o wiek nie pyta. Jestem piękna, młoda i bogata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciamajda za kierwnicą
Mam już 30 lat, może dlatego nauka idzie mi tak opornie... intelekt już nie ten co kiedyś :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciamajda za kierwnicą
nie mam trzyziestu lat. trochę mniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
za twoja kase ma sie na ciebie krzyczec co ty piszesz. Oni sa dla ciebie a nie ty dla nich jak ci nie odpowiada to zmien osk. Ja z roznymi goscmi jezdzilam i znalazlam odpowiedniego dla siebie ktory potrafil dobrze wytlumaczyc i zdalam egzam z powodzeniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
za twoja kase ma sie na ciebie krzyczec co ty piszesz. Oni sa dla ciebie a nie ty dla nich jak ci nie odpowiada to zmien osk. Ja z roznymi goscmi jezdzilam i znalazlam odpowiedniego dla siebie ktory potrafil dobrze wytlumaczyc i zdalam egzam z powodzeniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daj spokój nie słuchaj tego
powiem ci tak .Mam 15lat prawko i nie miałam jeszcze zadnej kolizji czy tp...ale na samym kursie czułam to samo co i ty ...:O matko to koszmar jakis był .Któregoś dnia mój mąż zabrał mnie do lasu i pokazał jak chłop krowie na rowie =wjazd do garażu,cofanie wyjazd tyłem itp ...kilka takich wypadów i ...bułka z masłem w moim przypadku instruktor nie potrafił wyjasnic tego poprawnie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dshjkx;lzkhgjk
5 h tylko, hahahaha , jezdzic dobrze to zaczniesz dopiero około 15 jesli szybko łapiesz, a teraz to niech mówi co chce, na 5 jezdzie to ja jeszcze dobrze nie wiedziałam co to rondo nie martw sie i powodzonka i szczescia,bo uwierz mi na egzaminach szczescie jest potrzebne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciamajda za kierwnicą
Nie wiem czy ten jest nieodpowiedni. Atmosfera nie jest taka najgorsza, ale on chyba nie rozumie, że ja się dopiero uczę, wymaga ode mnie więcej niż to jest możliwe (albo tylko mi się tak wydaje). Chciałam się od Was dowiedzieć czego on powinien ode mnie oczekiwać na tym etapie, bo może on faktycznie jest nieodpowiedni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
od tego jest jest nauka jazdy i tam cie maja nauczyc, ja jestem tego zdania a nie kase placic i jeszcze w domu maja mnie douczac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciamajda za kierwnicą
No i właśnie takie odpowiedzi chciałam usłyszeć. Myślałam, że tylko ja tak mam i w sumie to chciałam się poddać, bo doszłam do wniosku, że nic ze mnie nie będzie. Ale skoro mówicie, że tak wyglądają początki to dam sobie szanse. I chyba też wezmę męża do lasu, żeby mi pokazał parę sztuczek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kobieto ty sie tego od nas nie dowiesz masz buzie to powiedz tego nie wiem tego nie rozumiem niech pan mi to wytłumaczy bo na egzaminie nikt mi tego nie powie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciamajda za kierwnicą
zajebiste- tak właśnie to wygląda, a ten się łapie za głowę i twierdzi, że nic do mnie nie dociera. On mi mówi, a ja swoje. Dziś doszło do tego, że powiedziałam, że zmienię instruktora. To nie jest tak, że ja siedzę tam cicho ze spuszczoną głową. Mówię mu jasno i wyraźnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to zmien instruktora bo widac gosc nie jest dla ciebie ty musisz miec osobe kopetetna ktora ci wytłumaczy to od deski do deski. czego ty sie boisz idz i zmien ja tez zmienialam i dobrze trafilam ze 2 razem i gosc spelnial moje oczekiwania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciamajda za kierwnicą
POjeżdzę jeszcze trochę, jak dalej tak będzie szło to będę zmuszona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciamajda za kierwnicą
jeżdzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość słuchajjj
Ja też miałam podobnego instruktora i uważałam że skoro na mnie nie krzyczy to tak powinno być. Problem w tym, że on ze mną jeździł, a nie uczył mnie jeździć. Odkryłam to dopiero na jazdach doszkalających, które dokupiłam u innego instruktora. Wtedy zrozumiałam jak nauka ma wyglądać. To instruktor powinien przekazać Ci wiedzę, mówić Ci jak masz jeździć, dlaczego tak, tłumaczyć po kolei wszystko. Mój pierwszy instruktor od razu ode mnie wymagał, miałam wrażenie, że wytyka mi tylko błędy, czeka aby mnie na czymś przyłapać. Ja naprawdę jestem pojętną istotą i mi wystarczy pokazać pewne rzeczy i wytłumaczyć, żebym je szybko załapała. Przez te 6 godz dodatkowych jazd nauczyłam się więcej niż przez 30 u pierwszego instruktora. Łuk zrobiłam bez problemu za pierwszym razem po wytłumaczeniu przez tego drugiego instruktora, gdy tymczasem z tym poprzednim ćwiczyłam go ze 4 h i może kilka razy przypadkiem udalo mi się go zrobić. Nie marnuj czasu i swoich pieniędzy na kogoś z kim czujesz, że źle Ci się jeździ, że zniechęcasz się przez niego do prowadzenia. Jazdy mają być przyjemnością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×