Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

mariola89k

odchudzanie-07.01.2013 ;-) zapraszam

Polecane posty

cześć :) Przez tą długą zimę i niedawne święta czuję się jak kuleczka. Myślę i szukam jakiegoś nieuciążliwego sposobu by zrzucić zbędne kilogramy. Od pierwszego dnia wiosny podjęłam decyzję by schudnąć. Jak na razie gimnastyka, więcej spacerów i zamiast pięciu kanapek na kolację jem trzy. Mam nadzieję że istnieje jakiś inny sposób niż głodówka. Jeśli macie jakieś ciekawe przepisy by odmienić swą dietę to bardzo chętnie skorzystam i też sobie kupię wagę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasiula97
Witam nowe osoby:) morelka u mnie masakra. Codziennie 50. Minut zumby i do tego trening brzucha ktory mi kiedys trener ulozyl. 5 dni i ani grama mniej:( juz zaczynam sie powoli zalamywac. Ale mama podtrzymuje mnie na duchu ze jak ona mogla zrzucic 33 kg to ja tez moge:) serio to przez karmienie nie da sie schudnac? Kurde bo moj maz juz mysli o 3 bobasku a ja nie chce byc roztyta do 200 kg:o pozdrawiam i jak zwykle zycze powodzenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Centrum Dietetyki
Wszystkich z nawaga czy otyłością zapraszamy do nas . U nas tylko profesjonalne odchudzanie. JAKO JEDYNI DAJEMY GWARANCJĘ ŻE STOSUJĄC SIĘ NASZYCH DIET I WSKAZÓWEK SCHUDNIESZ A CO NAJWAŻNIEJSZE SCHUDNIESZ TRWALE. W dodatku bez męczących głodówek , uczucia ssania w żołądku. Zapraszamy tez do skorzystania z testu NIETOLERANCJI POKARMOWEJ która jest w wielu przypadkach przyczyną nawagi i otyłości. Zaprszamy na naszą stronę na facebooku. Co miesiąc wsród naszych fanów losujemy bezpłatną konsultację oraz indywidualną dietę. facebook.com/pages/Centrum-Dietetyki-i-Terapii-Naturalnyc h-Anna-Wilk/271444262987609?notif_t=page_new_likes Zapraszamy serecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam, witam, ja tez sie zaczynam odchudzac, juz kiedy sie odchudzałam z super skutkiem utraty 18kg w pół roku!!! teraz chcę schudnąć jakieś 5 kg, pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasiula97 podziwiam cie!!! codziennie ćwiczysz!!! suuuper, tez bym chciała, ale nie mam z kim zostawic synka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj Kasiula da się schuść- tylko trzeba się pilnować , by nie za dużo, bo toksyny. Przy zmianie sposobu żywienia i odrzuceniu pewnych produktów zawsze się da :) Ja z moim bobasem mam już ochotę spacerować, ale ta cholerna pogoda :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heh hej tez się dołączam do chcących się pozbycie zbędnych kilogramów! Ja niestety mam "trochę ich więcej do zrzucenia, no ale może się uda, chociaż troszeczkę :) No więc od jutra zaczynam!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka! A wrzućcie jakieś inspiracje na szybkie light danie :) Ja lubię sałatę lodową+sos tzatziki z jogurtu naturalnego light plus przyprawa+kurczak- pierś wędzona z Biedronki i czasem dodaję pomidorka jak mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Święta się na szczęście skończyły ;) W międzyczasie surfując po internecie w poszukiwaniu czegoś co mi pomoże natknęłam się na minilinię. Zamówiłam i spróbuję. Może mi pomoże pozbyć się zbędnych kilogramów, które dołują mnie strasznie, to będzie fantastycznie. Będę z wami na bieżąco jeśli chodzi o light dania, które w jakikolwiek sposób oprócz ćwiczeń i suplementów wspomagają odchudzanie. Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasiula97
Justynb ja mam synka co ma 7 lat a corcia 2,5 miesiaca. Wykorzystuje czas jak maly jest w szkole a corcia szaleje w rytm zumby na macie do zabawy:) czasami uda mi sie ja uspic:) morelka:) nikt mi o tokdynach nie powiedzial. Nie stosuje jako takiej diety tylko cwicZe:) wchodze dzisiaj na wage i UWAGA -2kg:) waga 108:) skakalam az do sufitu:) morelka wrocilas juz do odchudzania? Witam nowych i pozdrawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kochani ale się rozpisaliście :) ale super że jest nas coraz więcej-witam Wszystkich Nowych :) ja jeszcze wczoraj poszalałam z jedzeniem ale od dziś wracam do diety i ćwiczeń, też mam synka 18-miesięcy i jak się chce to się da ćwiczyć zawsze znajdzie się chwilka dla siebie a powiem Wam że jestem samotną mamą więc mam troszkę gorzej niż wy także Kochane nie kombinujcie tylko wykorzystujcie każdą wolną chwilkę pozdrawiam :) :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tego co wiem, bo odchudzałam się po pierwszej ciąży to przy zbyt dużej utracie wagi toksyny które uwalniają się do krwi przedostają się również do mleka matki, ale to przy drastycznej diecie :) Jak ćwiczysz i mądrze jesz to tylko na dobre wyjdzie Tobie i maluchowi. Och zazdroszczę takiego maluszka- mój już 1,5 roku ma od pół go nie karmię, a dietkuję piąty tydzień. Wyjściowo były same jedynki, w piątek 104 co piątek się ważę, więc zobaczymy. Tylko w niedzielę była dyspensa i choć w pn byłam u mammy to nie odpuściłam :) Marzę, by trzycyfrówka mnie opuściła- pierwszy raz w życiu tyle przybrałam :/ ,ale zawirowania życiowe i nadgorliwy facet robią swoje- karmiciel jeden :) Wieczorami jestem ostatnio straszliwie głodna i stale czegoś szukam... W dzień jest ok, ale wieczorkiem... Jak sobie radzicie z takimi napadami głodu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość misiula82
Wieczorami, jak mam napady głodu zjadam jabłko lub ogórka kiszonego lub zielonego. Piję dużo wody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jak dopadnie mnie mały głód wieczorkiem to tez jabłko albo marchewkę wcinam, albo robie sobie duży kubek gorącej herbaty-to też daje uczucie sytości ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kulka 82
Witam Mam 30 lat i 2 coreczki. Moja waga to 88 kg przy wzroscie 160 cm . Mam juz dosc .jestem jak monstrum ,ciezko mi sie ruszac , lapie zadyszke i trzeszczy mi w kolanach. postanowilam od jutra zaczac diete i cwiczenia. Kochani prosze o pomoc i doping bo mam bardzo słabą wole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KruszynkaKuleczka
Kurcze dziewczyny jeszcze nie kupiłam wagi :P Jakoś mi nie po drodze.... :) Ale w swoich postanowieniach dalej trwam.... tylko jakoś dziwnie zaczęły mi się sypać włosy :( tzn. wychodzą garściami ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KruszynkaKuleczka
a jeśli chodzi o wieczorne napady głodu to też stawiam na jabłka :) tzn. duże, ładne jabłuszko kroję na "czynniki pierwsze" żeby na dłużej starczyło - sama siebie troszkę oszukuję bo myślę że mam więcej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marcin 1986
Witam, na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że schudłem poprzez swój upór 55 kg. Stosowałem dietę tzw parową i jak to określiłem, wymyśliłem sobie dni diety na podstawie kolorów warzyw i mięsa:). Do tego troszkę wysiłku tzn rowerek codziennie po 1 godzinie choć na początku krok po kroku zwiększałem czas jazdy zaczynając od 30 minut. Teraz jem co chcę, organizm wrócił do swojego rytmu, a na rowerku jeżdżę co 2, 3 dni po godzince:).Jeśli ktoś chce porozmawiać, to jestem na gg 3365769:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiosna czeka aż schudniemy hehe :D a tak na poważnie to ja też już nie mogę się doczekać ciepełka, ja nadal walczę ćwiczę itp. wagi jeszcze nie zakupiłam tzn. mam taką ze wskazówką ale coś się chyba popsuła i chcę kupić taką elektroniczną, kobietki to kiedy się ważymy pisałyście coś o 16 kwietnia tak? to co tak zostaje? buziole :* :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Asienka94
Cześć Wszystkim ;***;);) Od dzisiaj postanowiłam ze się odchudzam ... Masakra ;/ Zbierałam się już na tą dietę od stycznia aż trzeba było w końcu zacząć.. Idzie wiosna, lato wiec motywacja jest :) Ostatnio odchudzałam się w wakacje schudłam ok 12 kg .przez ok półtoraj miesiąca .. I byłam szczuplutka ;) Teraz niestety zima, siedzenie w domu, brak pracy i przybrałam 8 kg ;/ Moja obecna waga 55 przy wzroście 156.. Na mój wzrost żeby wyglądać chudziutko muszę mieć z ok 45 .. :) Więc do dzieła ! ;)) Kolejne ważenie za tydzień ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ech..... Przez tydzień spadło mi 100 gram :( Miałam jeden dzień dyspensy... Co prawda okres godowy mi się zbliża, ale żeby nic nie schuść :( Mariola to z jakiego miesiąca masz dzidziusia- bo pewnie mamy podobnie- mój synio z końcówki sierpnia 2011 :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie, zaczynam odchudzanie od 4 lat i od tego czasu, zamiast zrzucić-przytyłam, prawie 10 kg. może dlatego też, że urosłam, bo mam 17 lat... ale już nie umiem racjonalnie na to spojrzeć. myślę o odchudzaniu cały czas i wszystkich tym moim odchudzaniem zadręczam. mam 163 cm wzrostu i warzę 58 kg- nie jestem otyła. nie mam problemów z akceptacją wśród znajomych, wręcz większości się podobam. chodzi o to, że nie umiem nic osiągnąć co sobie postanowię, przez te 4 lata zdążyłam się za to znienawidzić. do tego stopnia, ze miałam problemy bulimiczne, które do teraz ciągną się za mną- obżeram się kiedy jest mi źle, a przez to jest mi źle częściej niż powinno. nieraz wydaje mi się, że kiedy schudnę, zacznę się sobie podobać, wreszcie coś osiągnę i zmieni się moje życie. wiem jednak, ze to nie jest rozwiązanie. jakbym stała w miejscu tylko dlatego, ze jestem gruba. chcę schudnąć, żeby pokazać sobie, że umiem się zmobilizować, żeby działać dalej w innych dziedzinach życia. próbowałam milion diet, byłam u dietetyczki, wiem o odchudzaniu bardzooo duużooo, stosy pamiętników, miliardy niezrealizowanych planów. nie próbowałam tylko forum-dlatego tu jestem. motywacji pełno: 1 (to o czym już pisałam) udowodnienie sobie, że coś potrafię. 2 wiosna! ciuchy! 3 nie chcę czuć się ciężko w wakacje. mój cel: 10 kg w 3 miesiące. postanowienia: -zaczynam od teraz -przez pierwsze dwa dni sama woda i zielona herbata, dla oczyszczenia -potem mż, 2,5 l wody dziennie, przez pierwszy tydzień nie będę jeść chleba.dużo warzyw i owoców, jogurty i kasza gryczana, drób, ryby, zielona herbata i kawa z mniej tłustym mlekiem. jako słodycze- suszone owoce i orzechy -ruch- 2 razy w tygodniu basen po 45 minut + 15 minut sauny (ponoć pomaga, ciekawe czy to mit (?)), oraz bieganie- 5 razy w tygodniu, zaczynam od 20 minut, bo nie mam kondycji, ale to jak zejdzie śnieg. a jak się uda to rowerem do szkoły i do domu (czyli łącznie 50 minut dziennie). przepraszam, że tak dużo pisze, może nie powinnam tak. co o tym myślicie? pomożecie? pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Asienka94
Przez trzy miesiące akurat do wakacji :) i figurka jak marzenie .. Ty masz tak jak ja .. wiesz ze nie jestes bardzo gruba ale .. własnie zawsze jakies ale jest.. mam nadzieje ze uda ci się zrzucić tyle ile pragniesz :):) Trzeba motywacji!:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O matko! Konwalia czy ty nie przesadzasz. Chcesz całkiem stracić kobiece kształty- 48 kg to bardzo mało. Oblicz bmi i wrzuć na luz. Raczej zacznij od pokochania siebie :) Chęć udowodnienia czegoś odchudzaniem prowadzi do anoreksji. Więcej miłości i samoakceptacji wystarczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masz na pewno racje, ale nie jestem do tego zdolna. Wydaje mi się, ze bardziej siebie pokocham kiedy schudne, nie chce kochac siebie takiej "nieidealnej". Mowie duzymi ogolnikami, wiadomo, ze nigdy idealem się nie bedzie. Zaczelam już dzisiaj, zrobilam zdjecia "motywacyjne"... :) a wy jak tam? Udalo się już cos komus zrzucic? Mogę pisac codziennie czy mi się zdarzyla jakas wpadka? Asienka, tez chcesz 10 kg? Masz jakis plan? Pewnie pisalas, ale nie mam sily czytac wszyskich postow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczyny!!!pozdrawiam was wszystkie i zycze wytrwalosci..ja po tygodniowej rozpuscie swiatecznej od jutra przechodze na diete kopenhadzka...uf mam nadzieje ze wytrzymam to w sumie niby tylko 13 dni....trzymajcie za mnie kciuki....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Asienka94
konwalia.konwalia mój plan to jest trzymać sie diety.. jak bedzie ciepło mam w planach rower, rolki i bieganie :) Chciałam robić 6 weidera ale nie chce sie zmuszać do codziennego ćwiczenia .. Po za tym wiem ze jezeli sobie postanowie jak ostatnio to schudne bez ciezkich ćwiczen :) A wy jak sobie dajecie rade ?? u mnie dzis ciezki dzien ..;/ Nerwy ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×