Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

mariola89k

odchudzanie-07.01.2013 ;-) zapraszam

Polecane posty

Gość Asienka94
No to ładne po niej też są efekty:):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moja ciotka kiedyś była na dukanie i przez 1,5 miesiąca schudła 27kg, też kiedyś próbowałam ale zatrułam się rybą i przerwałam, a teraz się trochę boję bo podobno strasznie wyniszcza organizm... a tak w ogóle to dzień dobry :) jeżeli chodzi o suplement linea to na mnie nie działał, jeszcze bardziej chciało mi się jeść po niej pozdrawiam i miłego dnia życzę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mereszka
Cześć dziewczyny;) Dawno mnie nie było, ale cały czas czytam wasze wypowiedzi. widze ze nie które z was piszą o Dukanie. NIE POLECAM!!!!! Szybko się chudnie, ale poźniej jest efekt jojo jak sie nie przestrzega do konca życia diety. Ja próbowałam. Schudłam na dukanie ponad 10 kg przez 3 miesiące nie całe. Ale w ciągu pół roku wszystko wróciło;( Teraz stawiam na zdrowe jedzenie i ćwiczenia....;) Schudlam już 4 kg przez 1,5 miesiąca. Pewnie bym więcej schudła, gdyby nie grzeszki. ;) Wazyłam 79 a dziś waga pokazała 74,9 kg;) Do 11 maja chciałabym zejść do 73kg, a poźniej znowu sobie założe jakić cel. Pewnie, zeby schudnąć do końca czerwca do 70 kg;) a potem zobaczymy. Jestem na dobrej drodze. Jak widze, że powoli waga idzie w doł to jest MEGA motywujące. Bo są efekty i tym bardziej chce się strać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ramona22
dziś ustałm na wage i waże54.7 jeszcze 5 kg mi zostało;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja próbowałam dukana, ale po dwóch tygodniach mój organizm nie dał rady- cały czas się czułam jak z kamieniem w brzuchu... Ale teraz chętnie korzystam z przepisów, zwłaszcza na kolację warto pojeść coś białkowego bez warzyw itp... Robię kurczaka gotowanego, albo smażonego bez tłuszczu, sałatkę z tuńczyka i inne przepisy...A moja sis dwa lata temu schudła ok 30 kg, teraz wróciło jej ok 10, więc efekt jest zadowalający :) Jeśli chodzi o szkodliwość, to palenie szkodzi bardziej, a nadwaga też nie ma pozytywnego wpływu... Ja się jednak nie zdecyduję :D Ale trwam przy swojej dietce z której jestem zadowalana jak nigdy i chyba nie wrócę do starych nawyków nawet jak osiągnę przyzwoitą wagę, tak mi teraz dobrze :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agazgaga
A dziewczyny jaki byście poleciły suplement? Bo jak już pisałam wczesniej i trzymam diete i ćwicze ale efektów brak pomyslałam sobie może dołoże jescze jakis suplement, biorę pod uwagę asystor slim. cla lub linea. te sa dostępne dla mnie i dla mojego portfela co proponujecie, moze któras stosowała? Dodam tylko że nie chce by był to preparat hamujący apetyt bo z tym nie mam problemu potrafie nad nim zapanowac bez pigułek wolała bym jakis spalacz tłuszczu. teraz biore l-karnityne przed cwiczeniami ale nie bardzo działa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam dziewczyny!!!Kurcze chyba wiosna w koncu zawitała bo tyle nas z energia na odchudzanie.....Tak trzymać!!!!Do Asienka94,ja jestem po diecie kopenhaskiej skonczyłam ja tydzien temu....Jest ok,czułam sie dobrze ,zero zawrotów głowy itp efektów.Mimo,ze z poczatku jadłospis przeraza to naprawde jest sie sytym,w 2 tyg nawet zostawiałam jedzenie bo nie mogłam tego przezuć ha ha....bez soli ble...ble....ale co sie nie robi dla dobrego samopoczucia.Zrzuciłam tyllko w 1 tyg 5kg a w 2 -gim utrzymałam wage....spodziewalam sie wiecej ale i tak jestem zachwycona bo moze to i zdrowiej nie na raz tak wiele...teraz jestem na kapuscianej razem z mężem bo on tym razem sie zmotywował patrzac na mnie...I trwam...z nim ale uwazam ,ze jest ciezsza niz kopenhaska ja bynajmniej bardziej odczówam ssanie w zoładku...Maz oh....faceci....stwierdzil ze juz nie ma po co zyc skoro nawet nie mozna cieszyc sie jedzeniem......Zapewne to efekt glodu...ha ha...ale najwazniejsze ze sam chce i jak narazie daje rade a ja z nim...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A teraz do Mariola89k,kochana najwieksze szambo jest własnie w sadzie,sama sie przekonałam ze tam sie łga jak z nut a jak to moj adwokat kiedys powiedział.."papier przyjmuje wszystko" Jak spojrze z uplywem lat,powiem tylko tyle-nie warto sobie niszczyc zycia przy boku osoby która nas nie szanuje,przeszlam tez koszmar....z ex ,ex mamusia....zaczełam od 0 z 2 malych dzieci i dwiema torbami.....Nigdy nie utrudnialam wizyt z dziecmi ale tez nie pozwalałam na wiele wszystko miałam pod kontrola zaznaczyłam teren gruba linią...było b.ciezko ale warto walczyc o swoja prywatnosc odrebność,z czasem kontakty same zanikły ...dzieci dorosły wyrobiły swoje zdanie na temat ojca ...a ex debil nigdy nie starał sie byc ich ojcem,kimkolwiek,nie płacił alimentów...komornik nic nie wyegzekwowal bo nie podjał legalnej pracy nic nie posiada na siebie...bo unikał w ten sposób alimentow,a jakiekolwiek sprawy o alimeny konczyły sie niczym bo płaci dobrowolnie 23 zł na 1 dziecko...wiec według polskiego prawa nie mozna pozwac np jego rodziców bo on płaci a ze tyle no to na tyle go stac!!!!To forum odchudzajacych wiec nie chce przynudzac jakimis bzdetam(a mogłabym trylogie napisac...:) tylko chce cie zmotywowac abys sie nie poddawała masz dla kogo walczyc i zyc....dasz rade potem bedziesz dumna z siebie....Ja myslalam o wszystkim co najgorsze ale dzieci dały mi niezłego kopa do motywacji....Podsumowujac....kupiłam sobie własne mieszkanie za ciezko zarobione pieniazki,wychowałam super dzieci bez pomocy DEBILA jakiejkolwiek syn studiuje,corka idze w tym roku na studia a ja mam wspaniałego drugiego meza(obecnie)po 12 latach znajomosci, który zastapil moim dzieciom ojca,wspaniałego ojca,mamy 4 letniego synka....I musze byc wdzieczna ex bo gdyby nie on nie zaznalabym nigdy w zyciu szczescia i tylu cudownych chwil co z obecnym meżem....A DEBIL nadal nie ma nic NIC doslownie nic i nie chodzi mi tu o kase....Trzymaj sie Mariolka i pozdrowienia dla Morelka0700 i wszystkich kobitek po w trakcie ...nie bójcie sie zyc i miec swoje marzenia bo warto...Przepraszm reszte za wrzute ni w temacie....ale prosze zrozumiec emocje mna targneły....:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elacus no to możemy sobie podać rękę :D Ja też z dwójeczką i kilkoma torbami ubrań stworzyłam nowy świat :D SCHUDŁAM!!!! 1,7 kg w tym tygodniu :D Normalnie zostało mi 0,2 Żeby dojść do okrągłej stówki i stracić 11,1 kg :D Taki był plan do końca miesiąca i myślę, że podołam :D Już widać ,że jest mnie mniej... Od kiedy nie jem tyle i pewnych produktów wcale to nagromadziłam ogrom jedzenia w zamrażarce ...kupuję i mrożę, bo rodzinka nie jest w stanie tyle zjeść... Och stare nawyki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
*elacus dziękuję bardzo mnie podniosłaś na duchu, zresztą tak jak inne dziewczyny wcześniej, macie dużo racji w tym, co mówicie, tak jak wcześniej pisałam fajnie jest się komuś wygadać kto przeszedł lub przechodzi to co ja ale dobra kończymy z tym w końcu jest to forum o odchudzaniu, jeszcze raz Wszystkim dziękuję za słowa wsparcia * morelka gratuluję wyniku:) * walczymy dalej kobietki chociaż u mnie pojawiają się zachcianki zjadłabym jakieś śmieciowe żarcie typu kebab itp albo lody ale trzymam się jak na razie ok miłego dnia papa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agazgaga
Gdzieś czytałam że jak przyjdzie czas ze dostaniemy ogromnej ochoty na jakis mały grzeszek to powinnysmy sobie pozwolic ale oczywiscie nie zaraz ogromny kebab ale mała porcja lodów śmietankowych oczywiście MAŁA i śmietankowych bo maja najmniej kalorii nie zaszkodzi oczywiscie jezeli taka zachciankę bedziemy mieli raz na jakis czas a nie codziennie :-) > Chyba że ktos jest na bardzo restrykcyjnej diecie to wtedy nawet guma do żucia może zespsóc cały efekt odchudzania. Ale jak ktos liczy kalorie to lody śmietankowe 100g to tylko 160kcal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pamikun
Zaczęłam odchudzanie i dietę na początku kwietnia i już widzę efekty! Całkowita zmiana trybu życia, odżywiania i dużo ruchu (zapisałam się do klubu Wellness, chodze na basen w Parku Wodnym, jeżdżę do pracy rowerem i biegam rano) i od razu człowiek czuje się duuużo lepiej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja dziś nie zdałam egzaminu na prawo jazdy i siostra mi kupiła pączka, i mam w dupie za przeproszeniem, zrobiłam sobie jeden dzień bez diety i w dupie i może nawet napiję się coli... Bo mam wielką ochotę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasiula97
Witam:) dzisiaj trzeci dzien jazdy na orbitreku:) czuje sie po nim swietnie:) postanowilam sie zmierzyc dzisiaj pierwszy raz od deoch lat i o oto co widze:o w obwodzie uda 20 cm wiecej niz 2 lata temu:o wiec teraz wymiary : pas 111, biodra 132 , udo 77. Tak naprawde to szybciej juz mnie przeskoczyc niz obejsc:/ chwilowo sie zdenerwowalam co wplynelo na wieksza motywacje dp zgubienia tej tony tluszczu:) a jak u was dziewczynki idzie? Wazymy sie w koncu q ostatni dzien kwietnia czy pierwszy dzien maja? Pozdrawiam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To zważmy się pierwszego co? 20letniaAgonia dobrze żeś tego pączka zjadła, czasem trzeba się odstresować i pocieszyć :D Prawko zdasz- ja zdałam za 3 razem , ale moja kumpela za 9 i obie jesteśmy świetnymi kierownicami :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasiula97
Ja tez jestem za pierwszym maja:) no ja tez zdalam prawko za pierwszym razem ale moja sasiadka w polsce za 13stym:d takze nie zalamuj sie bo nie ma czym:) pewnie egzaminator sie uwzial albo cos:d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ok, to pierwszego maja :) Moja skakanka nie przyszła, czekam już tydzień, muszę się wziąć bo dzisiaj zjadłam dużo złych rzeczy. Ogólnie to mój 4 egzamin, Łódź ma najniższą zdawalność w Polsce, ale wiecie no kasa leciii...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wozna_forum
Ja przez dukana niemal siw wykonczyłam..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam:) Ja również chciałabym przyłączyc się do Was. Wakacje się zbliżają, a ja mam do zrzucenia trochę zbędnych kilogramów. Mam 23 lata, obecnie moja waga to 61kg, przy niskim wzroście- 160cm. Do tego jestem niezbyt porządanym typem figury-jabłkiem. Najbardziej chciałabym zrzucic brzuch i wyszczuplic ramiona. Co jakiś czas kupuję sprzęty do cwiczen (stepper, twister, skakanka), ale zazwyczaj i tak lądują w szafie:( Mam nadzieję, że dzięki mobilizacji i wsparciu na forum uda mi się zbliżyc do wymarzonej wagi 50kg. Pozdrawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Azkas
Eh, coś mi ta waga nie chce ruszyć w dół :/ Biegam już dwa tygodnie i lipa. Mam nadzieję, że chociaż jakiś 1 cm w biodrach mi ubyło przez ten tydzień (zmierzę się w poniedziałek). Chyba muszę mniej jeść, buu :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasiula97
Wiecie co:( bylam dzisiaj z mezem na basenie i spotkalam stara znajoma i kulturalnie mi powiedziala ze spaslam sie jak swinia i ze przy moim mezu wygladam jak jego matka:( on miesnie, kaloryferek na brzuchu a ja brzuch obwisly i 50 kg nadwagi:(. Zmotywowalo mnie do dalszej pracy nad soba przez co dzisiaj na orbitreku zrobilam lacznie 3,5 godziny;):):):) ale potem padlam razem z corcia na dywanie:d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najciężej będzie mi rozstac się ze słodyczami, jestem strasznym łasuchem;) Jeśli chodzi o cwiczenia, ostatnio zaliczyłam dwa treningi Zumby. Baardzo mi się podobało:) Po zajęciach byłam mokra, a w trakcie cwiczeń nie czułam zmęczenia. Jednak mogę sobie pozwolic tylko na jeden trening tygodniowo, w pozostałe dni planuję powyżywac się na skakance:) oraz piesze wyprawy na uczelnię, czy do pracy. Nie wiem, czy trafiłyście wcześniej na pewną stronkę, wpisujemy tam naszą wagę, wzrost, wybieramy formę aktywności (od aerobiku, po oglądanie tv;) i kalkulator wylicza ile spaliłyśmy kalorii. Może się przyda, więc wrzucam link: http://www.odchudzanie-zdrowe.pl/kalkulator_spalania_kalorii.htm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agazgaga
Azaskas ja mam to samo tylko że u mnie trwa to juz miesiąc ani grama i ani centymerta w dół mimo diety i ćwiczen :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej ale się porozpisywałyście ale fajnie że jesteście :) walczymy nadal, ja od jutra dorzucam sobie killera chodakowskiej :) zobaczymy co z tego wyjdzie :) pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agazgaga
ja jutro biegne po nowego SHAPE ma byc płyta chodakowskiej. Próbowałam kilera ale wysiadłam po rozgrzewce eh chyba jeszcze mam za słabą kondycje poki co skalpel i zobaczymy co bedzie na płytce :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agazgaga
a i ma byc tam dieta 5:2 słyszałyście o niej może któras stosowała ? Są jakieś efekty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wczoraj byłam na 1,5 godzinnym spacerku- plus 1,5 godzinny spacer po galerii :D Wróciłam do domu prawie na czterech, ale jest ok. Staram się ograniczyć ilościowo z jedzeniem, ale jest różnie. Chciałabym troszkę szybciej zrzucać balast, ale coś z tymi ćwiczeniami mi nie idzie... Ja też mam steper użyty z 3 razy od kupienia pół roku temu... Złamałam się i wlazłam dziś na wagę i było poniżej stówy :D Co prawda tylko 100 gram , ale cel osiągnięty :D :D :D Przed trzecim dzieciem moja waga max to 94,4 kg i planuję pod koniec maja do niej dojść, więc chyba przydałoby się ruszyć dupsko. Może też udam się po tę gazetke z płytką :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do mnie nie przywożą SHAPE i dlatego ćwiczę z you tube, killera mam zamiar zacząć jutro pierwszy raz i zobaczymy czy wytrwam hehe w lutym cały miesiąc ćwiczyłam skalpel i ładnie mi brzuszek spadł ale później mi się nie chciało, dziewczyny a może wiecie gdzie można ściągnąć skalpel i killera? bo wiecie jak to jest na necie zanim się zbuforuje zatnie się kilka razy i ćwiczyć się odechciewa :) a i wyciągnęłam swój rower z komórki i myślę na nim jeździć tylko czy mi czasu starczy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×