Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pfffiiii :( :( :(

Oświadczył mi się w wigilię... Pierścionek jest paskudny :(

Polecane posty

" Damascenka nie prawda ze cyrkonie matowieja, mam od 17 lat pierscionek zareczynowy i cyrkonie nic nie zmatowiały" xxx Właśnie, że matowieją. Porównaj nową cyrkonię do tej, którą nosisz na palcu :) Każdy jubiler ci to powie :) Cyrkonia to jest zwykłe szkło o odpowiednim szlifie (tzw. diamentowym).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Yenna776
Ja mam z diamentem, bo mi się podobał i chciałam. Snieg w styczniu - tu jest tabelka wielkośći diamentów, może to pomoże Ci sobie to zwizualizować http://www.apart.pl/files/img/masa-grafika.gif Ale popieram przedmówczynie - niekoniecznie musi to być brylant. Może ukochana ma swój ulubiony kamień? Wtedy ujmiesz ją za serce tym, że zapamiętałeś, co lubi, a nie ceną;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
" Damascenka nie prawda ze cyrkonie matowieja, mam od 17 lat pierscionek zareczynowy i cyrkonie nic nie zmatowiały" xxx Właśnie, że matowieją. Porównaj nową cyrkonię do tej, którą nosisz na palcu :) Każdy jubiler ci to powie :) Cyrkonia to jest zwykłe szkło o odpowiednim szlifie (tzw. diamentowym).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do Snieg_w_styczniu
JEST PASKUDNY bleeee

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość advfxcvb
c

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Snieg_w_styczniu
a ja mieszkam w: Dzięki za propozycję, wydaje się ładny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prawda jest taka, że jak facet ma w dupie swoją laskę to nie zastanawia się co jej kupić, kupuje to co wyjdzie taniej. Bo kasę woli wydać na coś dla siebie. A jak chce się dziewczynie przypodobać to kupi taki piersionek jaki jej się podoba, nawet jeśłi miałby zrezygnować z xboxa. No, ale wam w oczy powiemy, że żądanie drogiego pierścionka to materializm :D Nie wolno was rozpuscić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prawda jest taka, że jak facet ma w dupie swoją laskę to nie zastanawia się co jej kupić, kupuje to co wyjdzie taniej. Bo kasę woli wydać na coś dla siebie. A jak chce się dziewczynie przypodobać to kupi taki piersionek jaki jej się podoba, nawet jeśłi miałby zrezygnować z xboxa. No, ale wam w oczy powiemy, że żądanie drogiego pierścionka to materializm :D Nie wolno was rozpuscić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Śnieg-nie kupuj tylko pierścionka,którym Twoja partnerka będzie o wszystko zaczepiała.Ja dostałam taki na urodziny i szlag mnie trafiał jak kolejna para rajstop szła do kosza ;).Nie musi być diament-dobrym pomysłem będzie właśnie kamień w ulubionym kolorze kobiety.Ja miałam zaręczynowy później z cytrynem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amerykaniepiszglupot
Mój mąż przy wyborze pierścionka podszedł do tego, jak na inżyniera przystało, od strony praktycznej. Czyli złoto żółte z białym (co by do wszystkiego pasowało), brylanty (bo trwalsze niż inne kamienie), kamieni łącznie 9 mniejszych, ale skupionych (bo uznał, ze jeden mógłby haczyć o wszystko, a te 10 tworzy jakby bardziej płaską powierzchnię), coś na ten styl, tylko że tu masz 7 mniejszych brylantów, nieco inny, ale tego typu: http://www.apart.pl/pl/diamenty,c,1,2,9310, no ale to już ogólnie duzo większy wydatek, a z czegoś nie czepiającego się w Twoim budzecie to może to? http://allegro.pl/pierscionek-zareczynowy-z-brylantami-brylant0-03ct-i2911431025.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amerykaniepiszglupot
Mój mąż przy wyborze pierścionka podszedł do tego, jak na inżyniera przystało, od strony praktycznej. Czyli złoto żółte z białym (co by do wszystkiego pasowało), brylanty (bo trwalsze niż inne kamienie), kamieni łącznie 9 mniejszych, ale skupionych (bo uznał, ze jeden mógłby haczyć o wszystko, a te 10 tworzy jakby bardziej płaską powierzchnię), coś na ten styl, tylko że tu masz 7 mniejszych brylantów, nieco inny, ale tego typu: http://www.apart.pl/pl/diamenty,c,1,2,9310, no ale to już ogólnie duzo większy wydatek, a z czegoś nie czepiającego się w Twoim budzecie to może to? http://allegro.pl/pierscionek-zareczynowy-z-brylantami-brylant0-03ct-i2911431025.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Snieg_w_styczniu
Heh, ja właśnie też jestem taki umysł ścisły, przez co czuję się jak totalne bezguście. ;/ W każdym razie dzięki za powyższe porady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeeezStreeeSSs
słabe prowo dziwko jebana !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeeezStreeeSSs
słabe prowo dziwko jebana !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amerykaniepiszglupot
Mój mąż przy wyborze pierścionka podszedł do tego, jak na inżyniera przystało, od strony praktycznej. Czyli złoto żółte z białym (co by do wszystkiego pasowało), brylanty (bo trwalsze niż inne kamienie), kamieni łącznie 9 mniejszych, ale skupionych (bo uznał, ze jeden mógłby haczyć o wszystko, a te 10 tworzy jakby bardziej płaską powierzchnię), coś na ten styl, tylko że tu masz 7 mniejszych brylantów, nieco inny, ale tego typu: http://www.apart.pl/pl/diamenty,c,1,2,9310, no ale to już ogólnie duzo większy wydatek, a z czegoś nie czepiającego się w Twoim budzecie to może to? http://allegro.pl/pierscionek-zareczynowy-z-brylantami-brylant0-03ct-i2911431025.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mimi 85
Rozczarowanie zaręczynami rozumiem ale te twoje teksty o brzydkim pierścionku a przecież niedawno kupił sobie to to i tamto więc go stać...ręce opadaja i myśle,że nie masz 23 lat albo masz coś nie tak z główką alllbo lecisz poprostu na kase

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mi moj maz oswiadczyl sie na lotnisku w east midland :D Wyjechal w marcu a ja dojechalam w czerwcu ludzie klaskali a ja myslalam ze zapadne sie pod ziemie ale fajne to bylo z perspektywy czasu:D jak jeszcze byl w polsce podszedl mnie zebysmy poogladali pierscionki na allegro pokazalam 3 moje typy i dostalam jeden z nich przepiekny z cyrkoniami swarowskiego nie musze miec brylantu i tak jest przepiekny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie rozumiem tej manii kupowania pierścionków z brylantami. Żeby brylant był ładny pierścionek musi kosztować od 5000 wzwyż. Fakt, że pięknie załamuje światło ale jednak musi być pewnej wielkości. Inaczej jest tak malutki, że nie ma praktycznie żadnej wartości estetycznej i w zasadzie tylko przy dokładnym przypatrzeniu się różni się od cyrkonii. Po co takie malutkie coś kupować? Dla własnej satysfakcji, że ma się pierścionek z brylantem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rose_the_one
:* - dokladnie. jesli kogos nie stac na diamenty to niech sobie daruje, bo kupowanie pierscionka z najmniejszym mozliwym diamentem wielkosci muszego gowna tez podchodzi sknerstwem, a z kolei wydawanie majatku na cos, czego nie nosi sie tak naprawde na codzien i co moze sie zgubic, jest bez sensu. lepiej pojechac na wycieczke albo przeznaczyc pieniadze na cos pozytecznego. dlatego popieram propozycje dziewczyn - ladne pierscionki ze szlachetnych kamieni, ktore widac a nie trzeba patrzec prze lupe bo to troche obciach. np: http://images.kangoo.pl/68119348/1212/large/zloty_pierscionek_zareczynowy_z_szafirem_i_brylantami_jp_27b_0_05_ct_h_si.jpg http://img.bazarek.pl/367390/17976/4/4/3635744/206x263_38851989850870cb8dd8c8.jpg http://img1.cokupicstatic.pl/c_big1792029.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a wracajac do tematu, to koles potwierdzil tylko przypuszczenia autorki. dziewczyny pamietajcie, nie wolno tolerowac takich zachowan, bo same sobie robimu 'kuku'. bo inaczej faceci robia z kobietami co chca, nie szanuja nas, nie musza sie starac i ogolnie powinnismy sie cieszyc, ze w ogole sa, niewazne ze sa beznadziejni. a tak, jak jedna takiego prymitywa pogoni, pozniej nastepna i nastepna, to moze wyciagna wnioski, ze kobiety nalezy szanowac i nie ma nic za darmo - trzeba sie angazowac. i rady w stylu, ze powinna od razu mowic, ze cos jej nie pasowalo w zwiazku sa slabe, bo reakcja facetow na zwrocenie uwagi jest wlasnie taka, jak ta, ktora opisuje autorka: "to chcesz zakończyć nasz związek, tak?" "wybacz, że nie potrafie cie zadowolić". z reszta latwo wam mowic, jak sie kogos kocha to na wiele rzeczy przymyka sie oko, wiele sie wybacza i sie nie dostrzega dramatycznych zachowan ze strony partnera. i to jest zdecydowanie slabosc kobiet - ślepe uczucie, czasem obawa przed samotnoscia i brak poczucia wlasnej wartosci. musimy jeszcze sie wieeeele nauczyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×