Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dejanira 111ooo

Poród szpital Puławy

Polecane posty

Gość wrzesień 2016
Witam. Ja mam termin na wrzesień i to mój drugi poród w Puławach będzie. Mam pytanie odnośnie planowanego remontu oddziału czy coś już tam się dzieje czy jeszcze nie remontują?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam. Rodziłam dziecko w czwartek w pulawskim szpitalu. Wszystko, począwszy od pielęgniarki przyjmujące mnie na oddział, poród, opiekę położnicza i noworodkowa było na najwyższym poziomie. Jedyna rzeczą, której mogłabym się czepic są łóżka na oddziale, ale lada moment ma być remont , napewno je wymienia. Nie wiem skąd się biorą historie,mity, opowieści na temat oddziału polozniczo-noworodkowego. Zaznaczam że podczas mojego pobytu było aż 19 osób na oddziale gdzie zazwyczaj jest ok 5-6 i panie położne i pielegniarki spisały się na medal. Juz nie wspomnę o pediatrach (bardzo skrupulatnych i wnikliwych za co im bardzo dziękuję )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i rzecz najważniejsza. Sam poród. Sale porodowe nowiutkie. Jest możliwość korzystania z prysznica, gazu. Polozna która miałam była świetna . Baaaardzo mi pomagała. Byłam w pełni świadoma każdej chwili, bo mnie o wszystkim informowała. Jestem jej naprawdę bardzo wdzięczna bo dzięki niej poszło szybko i efektownie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
UWAGA nikomu nie życzę trafienia na porodówke w Puławach a szczególnie uważajcie na dr Korzeniowska miałam z nią do czynienia przed 8 laty trwale uszkodzili mnie i syna oboje do dziś borykamy się ze skutkami w trybie ostatecznym rodziłam w Lublinie na Krasnickiej przez cc operowal mnie dr Zych to dzięki niemu ja i syn żyjemy STRZEŻCIE SIĘ SZPITALA W PUŁAWACH O ILE MILE ŻYCIE WASZE I DZIECKA teraz tez jestem w ciąży i na pewno wybiorę lublin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bardzo dużo się pozmieniało. Zupełnie inne podejście niż kiedyś. Nowy ordynator i świetna oddzialowa.personel bardzo pomocny. Polecam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sierpniowe mama
Witam, jestem świeżo upieczona mamą. Urodziłam synka na początku sierpnia w Puławach. Jestem bardzo miłe zaskoczona pelnym profesjonalizmem zespołu od położnych po lekarzy. Polozna podczas porodu wszystko tłumaczy, jest na kazde zawolanie rodzącej, sama reaguje na każdy postęp porodu tak, aby sprawnie doprowadzić do pełnego rozwiązania. Mam tu na myśli wskazania jak oddychać, ćwiczenia na piłce itd. Przez cały pobyt w szpitalu czułam ze zarówno ja jak i dziecko jestesmy pod bardzo dobra opieka. Rodziłam w Puławach 8 la temu i wtedy było dobrze a teraz naprawde mile sie zaskoczylam: widać u wszystkich starania. Sala pogodowa po remoncie, dziewczyna rodzica obok tak samo zadowolona. Moge polecic Pulawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rodzilam w lipcu tego roku poprzez cesarskie cięcie. Zabieg szybko, profesjonalnie, bardzo dobra opieka, nowoczesnej -klimatyzowanej sali operacyjnej. Lekarze i położne same pozytywy, duże doswiadczenie i empatia. Otrzymywalam przeciwbolówe, ciągłe doglądanie (moze ze wzgledu na male obłożenie - 12 osób ) ale ja na tym tylko skorzystalam. Czysto żadnych bakterii, pediatrzy bardzo skupienie na dziecku u mnie był od razu monitoring , żółczka tylko 1,5 doby naswietlania. Byłam sama w pokoju wiec mialam pelna swobode i duzo prywatnosci a to wazne w pierwszych dniach, nauka karmienia, walka o laktację. Naprawdę polecam szpital w Puławach. Wczesniej rodzialam we Wroclawiu wiec mam porównanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rodziłam w Puławach w lutym, miałam umówione cc. Poród i przygotowanie wspominam bardzo miło, pierwsze chwile z dzieckiem również. W pierwszych 24 godzinach byłam doglądana przez pielęgniarki, non stop pytania czy jest okej, czy potrzeba leków przeciwbólowych. Lekarze na obchodzie bardzo pozytywni, pytali, oglądali, służyli radą. Później przyszła pora na karmienie i tu trochę byłam zaskoczona, że - po pierwsze, laktacja nie przyszła łatwo, - po drugie, nie miałam wsparcia pielęgniarek z oddziału noworodków. Panie co prawda przychodziły ze trzy razy na swój dyżur, ale niestety były to panie starej daty z podejściem sztampowym. Rodziłam pierwsze dziecko i nie wiedziałam co i jak, a one po prostu ściskały pierś (bolało!!!) i właściwie na tym się kończyło. Przychodziła następna zmiana i znowu to samo: mleko nie leci? i ściskały... dopiero jedna z pielęgniarek podłączyła elektryczny laktator i się 'uwzięła' w pozytywnym kontekście. Dodam, że sama dużo na temat laktacji wiedziałam ale po prostu nie wychodziło. Miałam wrażenie, że jak przychodziłam po mleko dla dziecko to mi odliczały... Lepiej od razu zaopatrzyć się w swoje. Mimo walki o laktację niestety się nie udało. Neonatolodzy super, doglądali dziecko i bardzo dokładnie analizowali wyniki. Ze względu na podwyższone i rosnące cały czas CRP u mojego syna zalecili antybiotykoterapię żebym za 2 tygodnie nie przyjeżdżała z synem w stanie ciężkim... Od położnej się później dowiedziałam, że odkąd jest w zespole od kilku lat dr Gościmska nie zdażają się sytuacje, że dzieci po porodzie wracają do szpitala z infekcjami albo co gorsza z chorobami bo nie podano antybiotyku po porodzie mimo, że była infekcja. Reasumując, polecam szpital i opiekę ginekologów, neonatologów, natomiast do poprawki Panie pielęgniarki od noworodków do poprawki. Wybiorę ten szpital do kolejnego porodu :) PS. Już 3 dni po cesarce byłam w bardzo dobrym stanie i stwierdziłam, że mogę jeszcze raz rodzić choćby zaraz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A czy ktoś rodził wcześniaka w tym szpitalu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Proszę o wypowiedź na temat rodzenia w tym szpitalu bo ja miałam inny na oku ale zamknęli i została panika i szukanie a z przypadku ten

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćka
Uciekajcie do Lublina Kozienice albo Warszawy!!!! Serio. Rodziłam w pulawach tragedia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam czy doktor Mizak pracuje na oddziale?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrzesień2016
Dr Mizak pracuje również na oddziale. Ja rodziłam dwóch synów w Puławach. Jednego 3 lata temu a drugiego we wrześniu 2016. Porody przeszły sprawnie położne w porządku i później na oddziale również. Można ze wszystkim się zwrócić do nich. Lekarze też ok. Ordynator zabawny i bardzo miły. Pielęgniarki od noworodków ok lekarze również tylko jedna pani doktor jakby urwała się z choinki taka młoda w okularach przy kości. Pytałam się o wagę dziecka to nie wiedziała bo nie wzięła tej karty ze sobą. Nawet pielęgniarki przewracały oczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a czy ktoś wie jak jest z odmową szczepień??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rodziłam w Pulawach dokadnie prawie rok temu. Muszę powiedzieć, że opieka przedporodowa i przy porodzie na wysokim poziomie, położne przecudowne :). Lekarze prawie wszyscy są na prawdę ok, ordynator fajny człowiek, bardzo dba o pacjentki i zawsze służy pomocą ( a to się rzadko zdarza) widać, że zależy mu na dobrej opinii wśród pacjentek. Niestety o noworodkowym tyle dobrego nie powiem...co prawda Pani ordynator jest wyśmienitą specjalistką, ale reszta to porażka, warunki sanitarne, położne i salowe do niczego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jakieś aktualne opinie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tez chetnie poczytam nowe opinie bo mam termin na polowe lipca i zastanawiam sie nad porodem w szpitalu w puławach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakoś wątpię żeby w tym szpitalu było dostępne znieczulenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co trzeba mieć ze sobą? co szpital to praktyki więc może ktoś coś wie o Puławach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama 2016
Radzę wziąć wszystko co uważasz, że mogłoby ci się przydać. Wyprawka w szpitalu jest tak nijaka, że trudno byłoby to nazwać wyprawką :) Ale ja rodziłam 1,5 roku temu, więc mogło się coś zmienić:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam ja rodziłam 2,5 roku temu, warunki dobre, teraz podobno był remont oddziału.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hejka napewno trzeba mieć pieluszki dla maleństwa. Laktator odciągacz pokarmu. Nie można mieć mleka w proszku dla dziecka panie od noworodków maja w razie potrzeby w małych butelkach. Trzeba powiedzieć ze się chce dokarmiać dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hej, czy to prawda, że podczas porodu siłami natury wszystkie kobiety są nacinane? Z tego co słyszałam to nawet gdy dziecko jest małe (i niekoniecznie dojdzie do pęknięcia podczas porodu) to i tak z automatu biorą się za nożyczki. Pytanie do kobiet rodzących w ostatnich czasie :potwierdzacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy w Puławach jest dostępne znieczulenie zewnątrzoponowe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja za pierwszym razem byłam nacinana (4 lata temu) a za drugim nie (rok temu)... Zależy jaka położna... Rok temu jeszcze nie było znieczulenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rodziłam w kwietniu tego roku. W Puławach znieczulenia zewnątrzoponowego nie ma, jest jedynie gaz. Ogólnie opieka jest ok. Byłam na wywołaniu , w ostatecznosci skończyło sie cesarką. Cesarka wykonana szybko, sprawnie przez dr Kozyrskiego i młodą lekarkę ( pamietam tylko imię -Agata). Polecam szpital w Puławach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie zdecydowałabym się na poród naturalny w tym szpitalu właśnie ze względu na brak zzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GOSKA1989
A czy możecie powiedzieć ile dni trzymają po cc? W 2016 roku było to 6 . Ale słyszałam, że w tym roku się coś pozmieniało i trzymają krócej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ManiaKa
Cześć dziewczyny, jestem w pierwszej ciaży (kompletnie zielona jeśli chodzi o przebieg i warunki porodu). Czy można w Puławach rodzić w pozycji wertykalnej? czy można mieć swoją położną? nie wiem na jakich zasadach przebiega zorganizowanie takiej położnej, bo nie moge doszukać sie na internecie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hej hej dziewczyny! Ja rodziłam w październiku i mogę śmiało polecić ten szpital - po raz kolejny zresztą. 2 poród naturalny nie wywoływany wszystko poszło sprawnie i szybko. Pani położna bardzo się starała żeby mnie nie ciąć i się udało tego uniknąć. Panie położone bardzo pomocne, doradzały co i jak robić, żeby było łatwiej i mniej boleśnie. Byłam sama na porodówce więc czułam się komfortowo - do dyspozycji 2 położne i młoda lekarka która bardzo się o nas troszczyla, aż do końca pobytu w szpitalu. A co najważniejsze nie było to problemem że lekarz prowadzący nie był z tego szpitala :-) Opieka noworodków też fajna, panie bardzo pomocne i konkretne. A najważniejsze że dbają o dzieci. Polecam wam :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×