Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Podróżnik

A gdyby tak wszystko rzucić i uciec do Nowej Zelandii?

Polecane posty

Gość Podróżnik
Dlaczego beznadziejne? Beznadziejne by było, gdybyś swoją edukację skończyła na podstawówce. Prędzej tam dostaniesz pracę jako ekspert- of Public relations, niż w Polsce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wybywaj do Australii
dziękuję :) Liczę na to że mój los się odmieni :) Tak jak i Twój :) Bardzo chcę spełnić i swoje marzenie i wiem że dam radę tak jak TY :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BFF brith
Ula -- właśnie od miesiąca 34 ;-) Tyle ze nie mam siły na nic, momentami faktycznie tylko pudełko i iść spać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Podróżnik
Od jutra zacznę orientować się odnośnie cen w NZ, kosztów utrzymania i zarobków i oczywiście pracy na stanowisku architekta. Na studiach wyjechałem na rok do Londynu na wymianę studencką- także j angielski nie jest dla mnie żadnym problemem. Mój cel- wyjechać jeszcze w tym roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wybywaj do Australii
masz jeszcze praktycznie 11 miesięcy to jest jak najbardziej do zrobienia :) Trzymam kciuki za Twoje marzenie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Podróżnik
Dziękuje:) Jestem już na 1000% pewny. Będę dawał znać tutaj na forum jak ida poczynania związku z wyjazdem. Martwi mnie tylko sprzedaż mieszkania- nie wiem czy ktoś kupi w tak krótkim czasie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ejective
Podróżniku, a jednak NZ? Udał Ci się topik, był ,czy też jest normalny, bez podszywów, to dobra wróżba :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wybywaj do Australii
Kupi :) Uwierz że wszystko się ułoży po Twojej myśli. Jeśli tego bardzo pragniesz nic nie stanie Ci na przeszkodzie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hydrauliik
Ach te kobiety:) Widzę kilka chętnych aby "podwiesić" się pod faceta nie daje za wygraną:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ula której ukradli nick
BFF brith to ty młoda dupa jesteś :P a ja już ze zdziwieniem pomyślałam że osoby w wieku mojej babci też kafeterię czytają , jak nie macie zobowiązań ludziska to uciekajcie stąd ! nie dosć że przygoda to jeszcze normalne życie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moj kuzyn dokladnie
w twoim wieku robi w Australii dr i twierdzi, że zdycha tam z nudów ( w porównaiu z USA , gdzie studiował i z Europą). Liczył na jakas przygodę , a tu wszystko uprzejmie i miło, ale jakoś mało fantazji, glówna rozrywka to piwo w pubach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Podróżnik
Znalazłem stronę internetową http://www.seek.co.nz - na której znajdują się ogłoszenia pracy w Nowej Zelandii. Sprawdziłem tak na szybko i rzeczywiście jest praca dla architektów i to aż przyjemnie popatrzeć na oferowane zarobki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ejective
Żebyś się ula nie zdziwiła w jakim wieku są osoby na kafeterii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wybywaj do Australii
:) widzisz - wszystko po Twej myśli się układa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość witek, 68 lat
Widzę że hydraulików też nieźle tam cenią...25-29$ /h...Tylko czy to $ USA czy ichnie?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Podróżnik
Tak- na razie tak. Muszę tylko szybko sprzedać mieszkanie i mimo wszystko chociaż spróbuje namówić dziewczynę do wyjazdu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ejective
Ichnie Witek ichnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Podróżnik
Ich dolar. Ale przejrzałem ceny w NZ i koszt wynajmu mieszkania- mimo wszystko wychodzi korzystnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wybywaj do Australii
sprzedasz - zobaczysz :) Co do dziewczyny - próbuj :) Może zmieni zdanie :) A jeśli nie widać jakaś inna jest Ci "przeznaczona" ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Podróżnik
Wszedłem na stronę Immigration Department of New Zealand i rzeczywiście praca z NZ czeka od zaraz, pod warunkiem odpowiedniego wykształcenia i kwalifikacji: Rzeczywiście najbardziej poszukiwani są inżynierowie z każdej dziedziny w tym i architekci:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Podróżnik
wybywaj do Australii - wiem, że się nie zgodzi. Znam ją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wybywaj do Australii
:) :) :) to kolejny znak dla Ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wybywaj do Australii
Próbować musisz :) Żeby nie było potem - a mogłem. Wiem że znasz ale czasem i takie osoby mogą zmienić się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Podróżnik
Spróbuje, ale nie wierze że wyjedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AniołekcharlegOoo
Podróżniku- dla Ciebie to przygoda i zabawa ale widzę że kompletnie nie liczysz się ze zdaniem Twojej dziewczyny. Załóżmy że wyjedziesz do tej Nowej Zelandii i poznasz tam jakąś inną dziewczynę, co zrobisz kiedy ona postawi ci ultimatum np: albo jedziesz ze mną na stałe do USA albo do widzenia?! Jak można kogoś tak szantażować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wybywaj do Australii
jeśli nie będziesz wierzył że zmieni zdanie to nie ma sensu próbować. Czy bez wiary udałoby Ci się wyjechać? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Podróżnik
Pewnie nie- ale jakiś czas temu delikatnie poruszyłem ten temat i skończyło się kilkudniowym fochem, także... Ale spróbuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ruszaj przed siebie
No coz podroznik i jego dziewczyna chca roznych rzeczy w zyciu wiec sa raczej niekompatybilni i zle to rokuje na jakiekolwiek malzenstwo, nawet pozostale w Polsce. Zreszta chlopak pisze ze to dziewczyna a nie narzeczona lub zona, wiec to troche rozne zobowiazania. Kazdy ma prawo szukac swojego szczescia i przeznaczenia wiec nie bierzcie go na poczucie winy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wybywaj do Australii
Przeczekaj, niech się oswoi skoro to domatorka :) I spróbuj jeszcze raz- inaczej :) Trzymam i za to kciuki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Podróżnik
Spróbuje:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×