Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Stęsknionaa22

Czy ktoś tak jak ja czeka na swojego faceta aż wróci z zagranicy???

Polecane posty

tutaj za granica dzieje sie wszystko...wierzcie mi , mieszkam od pol roku..znam niejednego zonatego faceta..nawet jak maja zony tutaj zdradzaja...powaznie mysle czy nie zostac singielka do konca...przynajmnie sa jasne zasady..niz zachodzis=c w glowe co on robi w godzinach pracy..masakra jakoas..sama kozystam czasem z ich propozycji..jak czuje sie samotna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mieszkam w uk prawie 3 lata
I faceci nie chodza na dziwki, w weekendy sa domowki czy pub i jest pelno chetnych Polek. Wiec nie trzeba placic. I naprawde wielu zdradza, czy zona w PL czy z nimi na miejscu-jeden to nawet ma zalozone konto na portalu erotycznym, wyrywa polki z okolic i sie spotyka-niedawno afera wybuchla, bo ktos go poznal i jego kobieta sie dowiedziala. Jej mowil, ze musi pilnie jechac do pracy a tak naprawde jezdzil na schadzki. O tych, ktorzy sa sami nie wspomne. i to nie tak, ze jak by chcial zdradzic, to zrobilby to i w PL-zagranica jest daleko, jest wiele pokus i poczucie, ze zona/dziewczyna sie nie dowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mieszkam w uk prawie 3 lata
Pracuje w zakladzie i widze, co sie dzieje-flirt na flircie, ludzie umawiaja sie na weekendy na domowki i sie dzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czarna Jagodzianka...Pomyśl..jesteś w ciąży ,spodziewacie się dziecka.Czy warto aby ten okres tak ważny w zyciu spedzać osobno?Co ważniejsze? pieniążki czy wasza miłośc.Życzę Ci jak najlepiej...obyś nie musiała wspominać moich słów.Życie Wam ucieka bokiem.Tam też mogła byś urodzic dziecko i bylibyście razem jak prawdziwa rodzina.I miałabys swojego kochanego przy sobie.Ta odległośc i wartości finansowe nie są tego warte.Pamiętaj,ze zwiazki na odległosc na dłuższą metę nie maja szans na przetrwanie.Nieświadomie odzwyczajacie sie od siebie.Jak długo zamierzacie być tak osobno?Życze Ci powodzenia w życiu i kochanego zdrowego maluszka;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość belomondo edynburg
ja mieszkam w edynburgu, w PL mam zone i dwoje dzieci tutaj mam raj, rucham tak duzo jak nigdy pracuję w magazynie a wieczorami maluję i rzeźbie (jestem z wykształcenia artystą plastykiem), od pon do pt pracuje w magazynie, a w wekendy sprzedaje moje dziełka - wszystko to wystawiam na targach (czasem jeżdże do londynu i manchesteru) zonie powiedzialem,ze zarabiam niecale 5 tys zł na polskie i ze jest ciezko, wysylam jej więc niewiele, a prawda taka,ze zarabiam ponad 12 tys i z handmade mam miesiecznie prawie drugie tyle. Rucham mnóstywo kobiet, jak leci, prostytutki, cichodajki, polki (co na jedno wychodzi), nie wyyobrazam sobie powrtou do PL, tutaj stać mnie na wszystko, doslownie na wszystko. Planuję wyjechac do australii, ale musze załatwić mnostwo spraw. Dopeiro stamtąd powiem zonie,ze odchodze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BetiBo
belomondo- zal mi ciebie -to sie chyba nazywa seksoholizm -podaj namiary na twoja zone pogratuluje jej jak tylko cie zostawi !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stęsknionaa22
korraa Wystraszyłaś mni... dałaś dużo do myślenia...łzy same mi lecą;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety,ale taka jest prawda.Gratuluje szczerości.Nasi panowie czują się tam wolni...po prostu.Tak jak piszesz,większośc z nich nie ma checi powrotu do polski.Nikt im nie zrzedzi nad głową,wychodzą z domu kiedy chca,robia co chca i kiedy chca,dzieci nie zagłuszaja tv...bajka.A jakie były Twoje myśli kiedy stałeś ze swoja drugą połową na slubnym kobiercu? nie masz wyrzutów sumienia że zawiodłeś...wkońcu to sami siebie wybraliście,do póżnej starosci.Cholera...mój to chociaż miał jakieś wyrzuty,że zawiódł.zawiódł nas i samego siebie,ze gardził zawsze tymi którzy zdradzali,odchodzili od swoich żon,a sam zrobił to samo.Są jednak gorsi.Faceci nie kochaja sercem i duszą,tylko tym co maja między nogami.Przykre.Dziewczyny...badzcie czujne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stęskniona...nie chciałam Cie wystraszyc ...i nie płacz...tylko przeanalizuj.Bądz silna i nie zapomnij,że nie żyjesz tylko dla niego...miej swoj kawałek życiowego ogródka..obyś w przyszłosci nie musiała cierpieć i mówic,że żyłaś tylko nim i dla niego.I nie pozwól mu za długo tam urzędować...bo naprawdę szkoda życia.Pozdawiam Cie.Trzymaj sie cieplutko i dzielna bądz...my kobiety wszystkie jesteśmy dzielne i silne,bo nie mamy innego wyjścia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stęsknionaa22
po głebszych przemyśleniach doszłam do wniosku, że nie każdy sobie pozwala na zabawy itd. jestem pewna, że mnie nie zdradza i nie baluje. Jego tutaj też na smyczy nie trzymałam, i nie robił nic głupiego. Pozatym 1 z jego kumpli mieszka z nim, i na bank by mi powiedział jakby się coś tam działo, bo on jest zakochany we mnie platonicznie... Możed i jestem naiwna, może tak uwazacie nie obchodzi mnie to, znam swojego faceta i poprostu czułabym gdyby było coś nie tak, zawsze jest jakis malutki procent zawachania,niepewności ale jednak ja wiem, że jest w porządku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stęsknionaa22
obym tylko się nie rozczarowala, nie mogę mysleć negatywnie bo jestem zanerwowa i zaraz wypisuje głupoty do niego i strzelam fochy... jak przyjedzie porozmawiam z nim szczerze, powiem że ja nie chce takiego życia, że ma wracać albo ja odchodze,bo ja naprawdę mam dość. Oszaleć idzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość belomondo edynburg
sama jestes żałosna suko robię to na co mam ochote i nie wyzywaj sie od seksoholików to moje zycie, uwielbiam je, wszystko idzie wspaniale a z twojej strony to zawiśc szmacisko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stęsknionaa22
26Dni, razem odliczamy;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój dziś poleciał ;) zobaczymy się 9tego marca:) 10 marca będzie rok jak się spotkaliśmy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stęsknionaa22
SETUNIA gRATULUJĘ;) 12 dni, jak ja Ci zazdroszczę, mi zostało 26, no ale cóż muszę dać radę;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polosvena
Wierze w wielka milosc,w zaufanie,wiernosc i prawdomownosc ale.... od kilku lat mieszkam w szwecji,przez ten czas poznalam dziesiatki a moze nawet setki polakow.Wzorowych mezow,ojcow.....co to pracowali calymi dniami a i tak zdradzali!!!! Czytajac powyzsze posty probowalam przypomniec sobie chocby jednego ktory nie zdradzil i niestety nie potrafie!!!! Polak na wyjezdzie przewaznie zaczyna prace 6-7 wraca do domu(polozonego gdzies w slamsach na uboczu miasta) o 18-19.Do domu dzwonia codziennie,kochaja i regularnie daja dowody swojej ciezkiej pracy!!!!Wysylaja swoim zona kase. Ale po zjedzeniu obiado kolacji i szybkim odswiezeniu wychodza z dmou.....po godzinnej rozmowie z zona maja pewnosc ze ta nie zadzwoni!!!! A wieczorami zabawiaja sie ze swoimi mlodszymi "kolezankami" czest nieswaidomymi ze ten oto osobnik ma zone dzieci!!!!sama kiedys to przeszlam:( facet pracowal od 6 do 18 a potem dzownil do zony a od 20 do 22 mial czas dla mnie!!!!oczywiscie zorientowalam sie po czasie ehhhh moje drogie panie,nie twierdze ze kazdy zdradza ale nie ma co sie oszukiwac:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a jak my siedzimy na gg, jeśli nawet tam nei rozmawiamy caly czas, bo on sobie cos chce popatrzec w necie, ja w seriale i potem dzwonimy jak juz w lozkach jestemy o 22? nie ze wszystkich sa chyba takie psy na baby, ze po pracy chce sie im jeszcze leciec na bzykanie a moze to dopiero sie zdarza w "znudzonych soba malzenstwach"??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polosvena
Steskniona22 nie mam prawa pisac ze twoj zdradza ale kochana argument typu "mieszka z nim kumpel i na pewno by mi powiedzial" to zaden argument!!!! Moj maz ktory mieszka w se razem ze mna ma kolege ktory prze 14 miesiecy prowadzil podwujne zycie...mieszkal u pewnej polki z ktora mial romans...ona nieswiadoma ze on juz zajety nawet slub planowala... Jego partnerka w polsce nawet by nie pomyslala ze ten ja zdradza bo przeciez przysyla znacznie wiecej niz zarabia moj maz czyli te nadgodziny to naprwade nadgodziny a tak naprawde to koles za nic nie placil bo swojej kochance mowil ze ma wlasne mieszkanie i dokladac sie jej nie bedzie mimo ze nocowal u niej noc w noc przez tych 14 miesiecy!!!!dzieki temu mial kase zeby dziewczyne w pl zadowolic i prezent tej w se kupic...Powiem ci ze facet jak dla mnie spoko i gdybym nie wiedziala o jego chamskim romansie to uwazala bym go za ideal!!!! Koles z ktorym ja sie spotykalam kilka lat tamu pracowal dla brata swojej zony,...czyli teoretycznie ona miala pewnosc bo przeciez brat by jej powiedzial a tu zoonk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polosvena
setunia nie kazdy oczywiscie:) ze nie ....ale to nawet nie chodzi czasem o sex tylko ze facet pracujac calymi dniami z dala od swojej partnerki bzikuje i szuka sobie rozrywki.....idzie do osiedlowego pubu,zagaduje innych rodakow a ze np.polki na wyjezdzie tez sa osamotnione i skore do rozmow to sie zaczyna...kolezenstwo:( i tu raczej starz zwiazku nie ma znaczenia:( zastanawiajace jest to ze zaden z tych ktorych ja znam bardziej lub mniej nie zostawil swojej partnerki dla tej w szwecji......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polosvena
SETUNIA tak sa solidarni ale czesto po prostu udaja ze nie wiedza lub wmawiaja sobie ze im sie wydaje.Bo poco sie wpieprzac? Koles o ktorym pisalam juz sciagnal swoja partnerke do siebie,zaprzyjaznilysmy sie ale coz od czasu kiedy naprawde sie polubilysmy unikam jej bo boje sie jej powiedziec co wiem......on kocha ja ona jego....po co jej ta wiedza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość balladyna-nie alina
witam mój wyjechal tez ostatnio na ok. poltora mies lub dluzej jesli chodzi o zdrade to nigdy nic nie wiadomo, ale poki oczy nie zobacza, tego sercu nie zal... staram sie o tym nie myslec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stęsknionaa22
Wiem jedno zycie na odległość nie ma najmniejszego sensu. Ja zdaje sobię sprawę z tego, że w jakiś piękny dzień może być tak, że wyda się co tak naprawdę się tam dzieje, prawda zawsze wychodzi na jaw... Póki co jestem dobrej myśli, choć może ja pewnych rzeczy nie dopuszczam do siebie? Wiem że kochanie kogoś, obdarzanie uczuciem to jedna sprawa, a sex powinien kojarzyć się tylko z osobą którą się kocha, wielu niestety o tym zapomina, a bo to zona jest juz stara, nie dba o siebie, widzą ją tylko jako matkę swoich dzieci; znudzeni są monotonią w łózku, rutyną. Sex teraz dla facetów stał się sexem mechanicznym, nie pisze że każdy facet tak to odbiera.Jednak wydaje mi się, że jezeli długo tego sexu nie ma, wszystko jedno im z kim, aby tylko sobie ulzyć... Ja to wszystko wiem... Ale mam zaufanie, znam go, kochamy się, znamy się na wylot, nie sadzę żeby to zrobil,ale opcje mogą być rózne, takie które mi nawet przez mysl i do głowy nie przychodzą.On także boi się co dzieje się tutaj, ma obawy czy go nie zdradzam, boi się tego, każe przysięgać że zdradzam. Jak wyjechał poraz pierwszy po miesiącu jego pobytu tam, wkurzona rozłąką zapytałam czy nie lepiej byłoby żyć w zwiazku otwartym? to mi odpowiedział że jestem chyba nienormalna chora psychicznie, ze on bedzie zapierdalał a ja bede się bez wyrzutow tutaj pierdolić, wpadł w furię, patrzył na mnie jakby zaraz chciał mnie zabić. Wydaje mi się, że gdyby chciał zdradzac, zgodziłby się na ten ":Zwiazek otwarty" tłumaczyłam mu że ciężko jest żyć bez współżycia, na to on odpowiedział że musimy dać radę. Ja miałam obawy, mam do tej pory. Kiedy przyjechał i dochodziło do zbliżeń w mojej psychice rodziło sie pytanie " ile mogło ich być?, kogo obmacywał, dotykał?" i nie mogłam, nie chciałam się kochac, płakałam po cichu... Nie chce się dołować, jestem pozytywnej mysli, choć ... a zresztą co ma być będzie. Ja jestem dumna z tego że jestem grzeczna, choć gdybym tylko chciała, równie dobrze mogłabym bawić się tutaj, jednak nie na tym życie polega.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość offffffffffffffooo
ale sobie naiwnie tlumaczysz, ze maz zdradzi tylko wtedy, gdy zona sie zapusci, gdy jest jedynie w jego oczach matka dzieci... Nie o to chodzi. Zagranica facet ma super zycie-nikt mu nie gledzi, dzieci nie wrzeszcza, idzie do pracy, potem zje jakiegos gotowca, mieszka z reguly na kupie, wiec kumple do browarka sa. Zyc nie umierac. Nie uczestniczy w wychowaniu dzieciakow, wystarczy, ze posle kase do domu i juz wielki bohater pokrzywdzony na wygnaniu :P A prawda jest taka, ze okazja czyni zlodzieja, a zagranica pelno natarczywych, wyposzczonych, chetnych Polek.... I wyglad zony nie gra tu roli-moze byc piekna, zadbana, zaradna, ale ona jest daleko i czyms trzeba sobie ta pustke wypelnic. A gdzie najlepiej -zagranica-inna kultura, jest pewnosc, ze zona sie nie dowie, kumple tez korzystaja z zycia. I jeden z drugim zgrywa biednego misia na obczyznie, ktory wali nadgodziny. Do takiego zycia mozna sie przyzwyczaic. Co maja mowic zonom, ze fajnie, ze maja luz? Mieszkam w szkocji akurat i znam takich tatuskow i mezusiow za dyche.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość offffffffffffffooo
Pograzasz sie. a jaki facet by chcial, zeby jego panna sie gzdzila po katach? A glupi jelen mialby slac kase? Tyle, ze wg faceta kobieta zdradzajaca to najgorsza z najgorszych, facet siebie zawsze wytlumaczy-a to alkohol, a to samotnosc, ja nie chcialem, stalo sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość offffffffffffffooo
Nie moglas wyjechac z nim?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×