Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Stęsknionaa22

Czy ktoś tak jak ja czeka na swojego faceta aż wróci z zagranicy???

Polecane posty

Gość Stęsknionaa22
Tam do koleżanki wyżej: Widzisz akurat my dzieci nie mamy, ja zapuszczona nie jestem oj nie ;) Dbam o siebie, mam fisia na tym punkcie, Nie śle mi również kasy, sam robi przelewy z tamtąd na zadłużenia. Nie mogłam z nim pojechać, albo i nie chciałam- stanowczo twierdze że to jest mój kraj, tutaj mój dom, moja rodzina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z tym odpoczywaniem to co jest bo mi moj nawet mowil ze tam troche odpoczywa od domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polosvena
Steskniona a nie boisz sie oddalenia???wiesz ludzie maja swoje przyzwyczajenia,upodobania a po dluzszej rozlace okazuje sie ze pewne fakty sa wrecz nie do przeskoczenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polosvena
Kiedy przenioslam sie do se mialam w pl chlopaka.....o tez uwazal ze w pl jest jego miejsce na ziemi i nigdzie sie nie przeniesie,nasz zwiazek zakonczyl sie kilka miesiecy po moim wyjezdzie mimo ze co miesiac jezdzilam do nigo to z czasem przeszkadzal mi,juz nie bylo magi tak po prostu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam męża
24 h na dobę i śpimy razem, kochamy się codziennnie...... przytulam go co chwilę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zona Kaska
Steskniona jestem w podobnej sytuacji jak Ty tez czekam wypatruje dnia przyjazdu,czekam w oknie gdy podjezdza autem nastawiam wode na kawe i nie ma znaczenia czy to 15 godzina czy 3 nad ranem-czekam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polosvena
Setunia znalismy sie 3lata a bylismy razem troche krocej ale tu nie ma znaczenia sila milosci ani staz....a po wpisach Stesknionej22 wnioskuje ze jej zle jest z tym,nie kazdy nadaje sie do takich zwiazkow. Ja zawiele niestety tu widzialam i stad moje anty nastawienie,oczywiscie nie wrzucam wszystkich do jednego wora tylko chole,ra jakos ten wor z porzadnymi jest pusty Kiedy bylam w ciazy musialam niestety lezec i hmmmm nasze dochody zmalaly drastycznie,maz mial akurat propozycje wyjazdu w 3 miesiace zarobil by tyle co tu w rok ale nie zgodzilam sie . Jestesmy udanym bardzo szanujacym sie i kochajacym malzenstwem.Glupio to zabrzmi ale ja nadal wyczekuje mojego meza stojac w oknie hehe i mam motylki w brzauchu.Mimo to nie zaryzykowalabym rozstaniem na "chwilke" oczywiscie maz czasem wychodzi na piwo czy z kolegami wyjezdza na 3-4dni.Oczywiscie podczas tego typu wyjsc tez mozna zdradzic ,choc watpie.Jednak na wyjazdach za praca w faceci czesto sie gubia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dla mnie rozłąka
to też świeży temat-22lata po ślubie to ja wyjechałam za granicę do pracy sezonowej na 2 miesiące. Już w autobusie tak potwornie tęskniłam za moim mężem ,że był to po prostu ból fizyczny całego ciała o duszy już nie wspomnę.W pracy rzeczywiście ciężko, pada się na twarz ,nie w głowie pleć przeciwna.Ale cóż ja jestem dobrym obserwatorem i powiem tak-najtrudniej jest pierwszy raz,potem już ludzie chodzą różnymi ścieżkami. 50procent szanuje się i pewne wartości 50% zaś wybiera inną drogę.Rozmawiałam niejednokrotnie z bardzo mądrymi ludżmi którzy tęsknią cierpią i żadnych skoków w bok.Niestety jest też taki gatunek kobietco to wskoczt każdemu do łóżka nie ważne zkim gdzie i jak.Dużo piją a potem oddają się pijanym facetom i to na oczach innych. Juz nie chcę nawet tego oceniać , ale tak się dzieje na hotelach robotniczych. tyle tylko że żal mi ich bo godzą się na coś z czego myślę że nic nie mają, najprędzej to chorobę jakąś zlapią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stęsknionaa22
Witaj Setunia;) Akurat nie było mnie wcześnej na necie. U mnie jest ok, wiesz lubie jak cos się dzieje, bo wtedy nie mysle o moim, czas leci szybciej, pomagalam mamie w przeprowadzce, woziłam rzeczy do innego mieszkania, o 8:00 wyruszyłam, aby pomóc koledze węgilel kupić bo zima go zaskoczyla;-) i samochód tez, poszedł mu rozrząd... Jak ja nie moge doczekac sie Wpisu z cyklu " (ileś) dni" 11;-) będe chyba najszcześliwszym człowiekiem;-) Żona Kasia, witaj w klubie. Boje się, że jak przyjedzie jego przyzwyczajenia ulegna zmianie, ale ja mam na niego taki wpływ, że szybko się opamięta gdzie jest i jakie zasady panuja u nas w domu;-) . KIEDY PIERWSZY RAZ PRZYJECHAŁ, OJ CIĘŻKO BYŁO, CIĄGŁE KŁÓTNIE, BO ON ZACHOWYWAŁ SIĘ JAKBY NIEWIADOMO Z KĄD PRZYJECHAŁ I ZACZERPNOŁ JAKIEJŚ "PARYSKIEJ KULTURY" strasznie mnie to irytowało, Przez 3 lata mam przelew na konto co miesiac 10 i 27, rozmawiM pewnego dnia z nim i mówię "owszem zapłace, ale jak dostane przelew" a on "a kiedy ty masz? czekaj 7 tak?" no myslałam że szlak mnie trafi, powiedziałam mu że te Niemcy mu na móżg padły, że niecały miesiąc tam jest a nie pamięta jak co miesiąc wychodząc z psem 10 ,rano dawałam mu karte od bankomatu żeby kase wyciagnoł, i kłotnia... Jak przyjechał wspomniałam wczesniej, że czułam się po tym półtora mięsiąca rozłąki jakby dotyał mnie ktoś obcy, jakby kręcił mi sie po domu obcy facet. Póżniej jak wyjeżdzał, zdążył się przestawić, przyzwyczaić do panujacych zawsze u nas warunków,zachować, obowiązań. Kiedy przyjechał drugi raz był normalny, ale znów ja się czułam dziko. Teraz jak przyjedzie 23 Marca, będzie pierwszy raz jak nie widzimy sie od 7lat dwa miesiące, nie wiem jak to będzie. Teskie strasznie, ale nie rozmawiałam z nim na skype prawie tydź. To jest taki mój protest, na to że go nie ma. Bo strasznie tęsknie, on się stara piszę, puszcza sygnałki, pyta o skype, ale nie chce... wiem jestem głupia. Ale ja mam prawo buntu, bo to ja codziennie płacze, tęsknie, jestem sama z psem i kotem(naszymi córkami Diana i Basią) ;-) pewnie pomyslicie jaka wariatka;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stęsknionaa22
OJEJ! skąd nie Z KAD! Przepraszam za błedy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stęsknionaa22
Kasia, Ja też czekam na niego niewazne o której godzinie ma przyjechać, ostatnio miał byc o 24, czekałam do 3 w nocy, zła, i dlatego kiedy nawet nie wszedł do domu, już bylismy pokłóceni, bo pisał mi smsa o 24 "kochanie jesteśmy w Strzegomiu" ze Strzegomia do nas jest 40 minut z nadwyżką. Zapytałam od kiedy ze Strzegomia jedzie się 3 godziny???? czym jechałeś rowerem? i zaczoł się wydzierac... A ja to wszystko mówiłam dlatego że nie mogłam się doczekac aż go zobaczę, przytule, ale on mojego bulwersu chyba nie zrozumiał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Steskniona i nei gadacie przz tel naet??? to neidobrze1 o moim zdaniem rozliznia wiezi a czemu wtedy jechali az 3 godziny a nie 40 minut?? ja też lubie jak się coś dzieje za wiele zajęć nie mam ale czytam ksiązki, bawie się z chrześnicą, coś ugotuje dla rodzinki, jak chrześnica już spać idzie to jes pies lktóego też trzba popieścić;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stęsknionaa22
Setunia, ja też nie mam wileuu zajeć, ale kombinuje, kombinuje. Stwierzdził że jego kolega jechał powoli. Tzn. piszemy smsy. Wiem że sie oddalamy. Jeszcze 25Dni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sara21.....
A ja świruję....sexsu mi brak:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stęsknionaa22
Pomyłka w obliczeniach, DWADZIESCIA CZTERY DNI ;-)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 Stwierzdził że jego kolega jechał powoli. no to chyba jechal 40 na godzine:) ja bym nie ,łyknęła tego;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MY jeszcze razem nei meiszkamy więc tak na niego nei czekam;) [przeważnie jest późno w nocy/wcześnie rano teraz będzie w domu też jakoś ok 1wszej , więc następnego dnia się zobaczymy Stęskniona na codzien pracujesz?? ale smsy dla mnie to nei to samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stęsknionaa22
wiesz łyknełam bo co mogliby robić zmećzeni po tylu km. w nocy??? Tak pracuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stęsknionaa22
a skype to to samo jak życie na codzień? no też nie, ja nie mam zamiaru siedziec przed tym laptopem przez godzine i gapić się bo nie mam o czym z nim rozmawiać irytuje mnie jak coś mi opowiada, zła jestem na niego i od dziś już nic się odemnie nie dowie a temat mojego zyia, napisałam mu smsa wczoraj ze go przepraszam, ze mam problemy, stresy ze rodzice się rozchodzą itd. a ten mi odp. spoko , nie moge teraz pisac. Olewka totalna. Wkońcu się wkurze i zakończe to wszystko, choć szkoda mi tych 7 najlepszych lat życia, no ale ile mozna siedzieć samej! Co to jakiś wyrok, no dajcie ludzie spokój za co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stęskniona no oczywiście , że nei to samo ale zawsze to coś więcej! przynajmniej go zobaczysz! uśmiechniesz się do neigo! widzisz co si,ę zaczyna dziać! jak on zaczyna się oddalać! czy kiedyś też by olał to , że masz stresy, problemy, mzartwienie? pyta się w ogóle co u Ciebie, czy wszystko ok?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stęsknionaa22
przepraszałam za to że opieprzyłam go że mi puszcza co chwile sygnały, no bo tak, idę ulica a tu co chwile sygnały, w koncu odbieram, ludzie idą a ja do telefonu Ty dzwonisz? no wkurzyło mnie to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stęsknionaa22
dzisiaj mam jakiś nerwowy dzień, nosi mnie, jestem kłębkiem stresów, wybucham.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
spokojnie! my sobie sygnałów nie puszczamym, chyba , że daje mi znać , że już leży i bym do neigo zadzwoniła dziś się do Ciebie coś odezwał? musisz mu mówić o wszystkim co czujesz bo faceci nie są domyślni i trzeba prostu jak chłopowi na granicy wszystko wyłożyć!@

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stęsknionaa22
23

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×