Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Biedna,nieszczęśliwa,chora

Czy wam też jest tak ciężko finansowo?:(

Polecane posty

O widzę, że dalej prowadziś rozmowę z "ograniczonymi" w miałaś się nie "znizac do tego poziomu". Nic nie napisałam o zyciu jak królowie - potwierdza się niestety, że nie umiesz czytać. Czyli podsumujmy - zarzucałaś mi, że nie znam realiów jakie panują w Niemczech - udowodniłam, że nie masz racji, że nie ma płacy minimalnej - znów się myliłaś, że płaca nie wynosi 1000 euro - znów twój błąd, że nie da się żyć za tą kwotę - ponownie nie masz racji. Co mi jeszcze zarzucisz bo kończą ci się argumenty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madagaskar82
W Polsce tez za 1000zl wyzyjesz jedząc ziemniaki z cebula.w żadnym zachodnim,rozwiniętym kraju strefy euro nie wyzyjesz GODNIE za 1000euro,co najwyżej zwiazesz koniec z koncem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 090-09
ojej, weźcie sobie załózcie osobny topic o życiu w Niemczech a nie to się wpakowałyście. Co mnie obchodzą zarobki i życie w Niemczech. Ja nawet jakbym miała tam mieć 3 x więcej to nie chciałabym mieszkać tam, z dala od rodziny, przyjaciół itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mając 1000 euro stać mnie na jedzenie, mieszkanie i drobne przyjemności. w Pl 1000zł nie pokryłby stancji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli dla ciebie życie za 1000 euro w Niemczech jest porównywalne do życia za 1000 zł w Polsce? Pytam bo nie wiem czy dobrze zrozumiałam, jeśli tak to nie masz pojęcia ani o zyciu tu ani tam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Byle do wiosny 2013
Nawiązując do tematu -tak nam tez jest ciężko finansowo;/ Od półtora roku pracuje tylko ja, mój Mąż juz 3 miesiąc szuka bezskutecznie pracy. W tym miesiącu skończył mu się zasiłek z UP. Także na życie + rachunki mamy teraz 1600-1700 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niestety nie dasz rady spokojn
ie żyć za 1000 euro w Niemczech.Mieszkam w Berlinie i tu jest 7,8 E netto i to wystarczy na mieszkanie i tanie jedzenie.w razie choroby dziecka jesteśmy w czarnej d*** nie mówiąc o ciuchach itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście pytanie powyżej było skierowane do madagaskar82. Dokładnie LaMania jest tak jak piszesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po prostu w naszym kraju jest super. U mnie tez bardzo kolorowo w Małopolsce- jestem na zastępstwie w jednym z biur do października, a potem ciąg dalszy poszukiwania idiotycznych dorywczych robótek. Mój Narzeczony bezskutecznie szuka stałej pracy już 3 lata po studiach. Robił nawet kursy (mgr AGH) na wózki widłowe, to sie pracodawcy z Niego śmieją- po co mgr taka marna robota? HELLO JAK MOŻNA W TYM CHORYM KRAJU MYŚLEC O PRZYSZŁOŚCI I ZAKŁADAĆ RODZINĘ??????? Mam wrażenie, że bez dużych znajomości nawet trudno o głupawa pracę na kasie lub magazynie...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powod do zmartwień?
popieram podlaską kurę i jak najbardziej uważam, że ma rację. Ja również mam ogród, robie przetwory, plan kurnika też mam gotowy, ale na razie mam pracę na etat i studia, wiec brak czasu, jednak przyszłej wiosny ruszą prace powiększające gospodarkę :-) W tym temacie bardzo uwidacznia się nieznajomość różnych sp[raw wśród mieszczuchów. Jak można porównywać jeżdżenie w weekend na działkę do prawdziwego gospodarstwa? To tak jak jezdzic na dziffki albo mieć żone :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@Aniołek85 wiem o czym mówisz też jestem z małopolski. Mieszkałam też na podkarpaciu - tam dopiero jest tragedia. Tzw. Polska B to nie mit.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niemcy
1. W Niemczech zyje sie o wiele latwiej i godniej za minimalna pensje i nie ma tutaj o czym dyskutowac. 2. Fajnie, ze ludzie prowadza swoje gospodarstwa ,bo nie ma jak wlasne jedzonko 3. Wolalabym biednego meza, niz bogatego chama i aroganta. Dla materialistek opowiem krotka historie. Ona pracowala, on stracil prace przez recesje. Nie mogl znalezc pracy przez rok. Ona go wspierala. On dorabial dorywczo, ale bylo ciezko. Zblizylo ich to do siebie jeszcze bardziej i wzieli slub. Bardzo, bardzo skromny ze wzgledu na koszty i bez zareczynowego pierscionka, bo nie bylo jego stac na to! 6 miesiecy po slubie facet znalazl prace. Pensja 20 tysiecy miesiecznie, a jej otworzyl biznes, ktory zarabia jeszcze raz tyle, a firma dopiero sie rozkreca. Zyja jak dwa paczki w masle ;) Zycie uklada sie roznie. Dzisiaj jestes biedakiem, jutro bogaczem i odwrotnie. historia jak najbardziej autentyczna. 4. Biedne rodziny tez maja prawo posiadania dzieci - nie przesadzajmy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adzia1982
jak to mówią wszędzie dobrze ,gdzie nas nie ma!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KLASYKA NA TOOOPIE
A nieprawda, bo mi najlepiej jest tu gdzie jestem :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ???????????
super!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tekiesiakie
ha-ha, a u nas ludzie myślą że w Polsce jest dobrze))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mnie w razie kryzysu finansowego ratują alimenty na moje blizniaki ,choc mam nadzieje ,ze nigdy taki skrajny kryzys nas nie dotknie :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kurde ludzie, zapraszam na Podkarpacie, południowe Podkarpacie, tutaj to dopiero jest fajnie...... Robotę za najnizszą krajową czy byle staż trzeba załatwiać poprzez łapówę, bez gwarancji że cię nie zwolnią:O Nie chodzi o to że nie spełniasz kwalifikacji, jesteś cienki, nie masz doswiadczenia i dlatego nie możesz dostać pracy, nie możesz dostać pracy, bo tej po prostu NIE MA:O U mnie w mieście kolejny zakład właśnie zamykają, ale za to budują kolejny kościół... Nic cholera tylko krajobrazy, lasy, kapliczki i wiejskie chałupy. Współczuję wszystkim, którym jest tak ciężko, naprawdę. My jakoś żyjemy, ale na dniach kończy mi się zasiłek z Urzędu Bez Pracy, no i też będzie nieciekawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Podziwiam kurę z Podlasia ale
nie chciałabym tak żyć. Wole przepłacać i nawet jeść chemie i robić, co chcę. Po pracy to ja chcę odpocząć, a nie zabierać się za harówę. Nie wyobrażam sobie oporządzać zwierząt, grządek, stać całe dnie przy jakichś kotłach i gotowac jakies owoce, wekować, mrozić i tak dalej. Fajnie, ale mój czas jest w takiej sytuacji cenniejszy od pieniędzy. Ale rozumiem, że kogos może to cieszyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maryśka od zwierzątek
Nas jest tylko 2. Razem zarabiamy - zależnie od miesiąca 4000-5000zł. Okresowo wpadają premie, nagrody, dodatki... Opłat mamy bardzo dużo: 1000rata kredytu, 500 czynsz, prąd i gaz co 2 miesiące ok 250 zł, 2 telefony 100zł, tv 60zł; net 50zł, paliwo(dojazd do pracy) - 500zł.... to samo już daje 2460zł... do tego często wpadają naprawy auta, wizyty lekarskie (wiadomo - jak nie dentysta to dermatolog albo gin, albo jakaś złośliwa grypa :( ). Staram się żyć oszczędnie i zawsze kupić coś jeszcze do mieszkania, bo nie mamy jeszcze większości mebli, ale to i tak niewiele :(. A nie chce myslec nawet jakby jedno z nas stracilo pracę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×