yeya 362 Napisano 21 Marzec Może lepiej się przenieść przynajmniej tymczasowo bo to przeklikiwanie jest trochę uciążliwe... : ) jak naprawią to zawsze można wrócić. Miłego wieczoru : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 362 Napisano 22 Marzec Z jakieś 3 godziny pakowałam paczkę : ) duże pudło, wszystko na ścisk się zmieściło... oby dotarły w całości : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 362 Napisano 22 Marzec 52 minuty temu, neone napisał: Jesteś fajną duszyczką, do tego słowna, lojalna i odpowiedzialna ; ) ja swoje tytuły też już znalazłam, zostawiam te czynności do realizacji w tym tygodniu, będę nadawać coś pierwszy raz, więc... Mam nadzieję, że się uda : ) dobranoc Ok... poradzisz sobie : ) wszystko przez aplikację, później dostaniesz kod QR do otwarcia skrytki, a na przesylke zamiast etykiety trzeba nakleić 9cyfrowy kod nadania... Dobranoc : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 362 Napisano 23 Marzec 3 godziny temu, neone napisał: Jak dobrze że cię mam. Jaka szkoda, że pewnie pogubię gdzieś te załączniki i screeny z nazwami od Ciebie... : ( ale może nie pogubię. Zescreenowałam sobie ich nazwy. Tyle tego że już nie wiem na czym się skupiać, kwiatach do domu czy kwiatach na zewnątrz : ( : ) te rojniki sadzi się od kwietnia... pewnie w kaktusiarkach też mogłyby być tak jak planowałaś w echeverią no i mogą zimować na zewnątrz to też plus... jeśli nie ma miejsca w domu. Trochę Ci zazdroszczę bo u mnie miejsca już nie ma na gromadzenie nowych okazów... a w sklepach już powoli zaczyna się zielenić. : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 362 Napisano 23 Marzec 57 minut temu, Koralgor napisał: Bialy lotos jest fajny. Wszystkie trzy sezony. Matka stiflera tam gra. Robia juz chyba 4 sezon A Problem trzech ciał taki sobie... może zmienię na ten. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 362 Napisano 23 Marzec 56 minut temu, Koralgor napisał: Duzo masz kwiatow? Dużo... dużo za dużo : ) a zaczęło się niewinnie w zeszłym roku od alokazji... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 362 Napisano 23 Marzec Jakbym tak miała oranżerie to klimatyczne miejsce mogłoby z czasem powstać jak wszystko podrośnie. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 362 Napisano 23 Marzec 31 minut temu, neone napisał: No u mnie taras będzie pełnił funkcję przechowywalni kwiatów latem. Jeśli tak to spoko, wszystkie rośliny które lubią więcej słońca mogą tam powędrować... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 362 Napisano 23 Marzec (edytowany) Na YT można zobaczyć chińską wersję tego serialu (Problem trzech ciał), tak trochę przesunęłam akcje i wydaje się ciekawszy... ładniejsze ujęcia kamera. Ten na netflixie no sorki, ale przynudza : ) a ocena niby dobra i ktoś mi go polecił... Uciekam, pa Edytowano 23 Marzec przez yeya Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 362 Napisano 23 Marzec 2 godziny temu, neone napisał: Tak, a oprócz tego jest to świetne miejsce do przesadzania kwiatów doniczkowych (jakichkolwiek). Pa : ) Pa : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 362 Napisano 23 Marzec Chyba nie ma Białego lotosu na netflixie bo teraz patrzę i jest tylko Biały tygrys i Biały szum... tak z ciekawości sprawdziłam. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 362 Napisano 23 Marzec Chyba ten... https://www.filmweb.pl/video/Zwiastun/Rytuał+Zwiastun+nr+1-45322 kiedyś oglądałam film o kumplach którzy wyruszyli w dzicz i na drodze spotkali snajperkę... i zaczęło się polowanie na nich. Fajny, ale tytuł mi umknął... Dobranoc Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 362 Napisano 24 Marzec Hej, wzięłam się za sprzątanie i tak wygląda kolekcja roślin z jednego (innego) pomieszczenia : ) wieczorem zacznę myć... tu akurat nie wszystkie trzeba. : ) https://zapodaj.net/plik-bOcuhmzzBY Daj znać wieczorem czy Twoje przeżyły wysyłkę... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 362 Napisano 24 Marzec 1 godzinę temu, neone napisał: Hej. Może być ciekawe W horrorze też była męska wyprawa, ale zamiast snajperki polował na nich Loki... od momentu jak trafili do opuszczonej chaty z rytualna rogatą kukłą zaczęło się robić ciekawie... https://zapodaj.net/plik-Nno2OFUljG Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 362 Napisano 24 Marzec 1 godzinę temu, neone napisał: Dotarło wszystko (na mailu masz relację) a kolekcję masz naprawdę piękną i pokaźną - przypuszczam, że nie jedną osobę zamurowałoby z wrażenia, gdyby weszła do Twojego domu... : ) niektórzy latami dochodzą do takich kolekcji, a fajne jest to, że nie masz też takich nówek sztuk (za nie wiadomo ile milionów kasy) prosto ze sklepu, "żeby to się pochwalić przed światem", tak jak to mają czasem niektórzy nowobogaccy. Sama na to zapracowałaś i hodowałaś : ) (na własnej krwi wyhodowane jak to mówią ; ))) Dziękuję, zależy czy ktoś lubi kwiaty... : ) kilka z nich ma już kilka lat, to te większe np palma Madagaskaru, plumeria wyhodowana z nasion i jeszcze ze dwie... a reszta powoli rośnie... : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 362 Napisano 24 Marzec Też możesz sobie zamówić... przyszło mi powiadomienie o dostępności. A jak wpiszesz kod SEBASTIAN15 to naliczy się zniżka jednorazowa... Ostatnio jak oglądałam jeden kanał na YT to z niego się o nim dowiedziałam przy większym zamówieniu przynajmniej wysyłka może się zwrócić... : ) https://zielony-parapet.pl/sukulenty/500-echeveria-afeterglow-eszeveria-4873734871972.html?srsltid=AfmBOooM5TM8bucbP6Vu2ioPupwbetEBrRIulb7SYYrEavEYUdHC-g42 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 362 Napisano 25 Marzec 2 godziny temu, neone napisał: Jasne, ostatnio na wszystko brakuje mi czasu... Więcej szczegółów podam na @ haha. : ) ; ) może więcej tych odżywek białkowych muszę pić albo chociaż jakieś witaminy, niby energia na wszystko jest ale przydałby się jeszcze wehikuł czasu do jego wstrzymywania i przewijania wstecz ; ))) Jak dochodzą nowe zajęcia to czas szybciej ucieka... miałam teraz kilka dni przerwy od tego białka : ) ale trzeba wrócić... kolana mnie ostatnio bolą i myślę, że to wina ciąży... spożywczej : ) Ale tak serio muszę zrzucić te kilogramy które przebrałam bo to tak jakbym kupiła butle wody odwiedzając się nimi nic dziwnego, że kolana mówią pas : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 362 Napisano 25 Marzec Zamówiłam ziemię ta dla kaktusów i trafiłam na słodziaka który przypomina mojego misia z wczesnego dzieciństwa... Fajne są kudłate, puszyste kaktusy. Jak coś to mają jeszcze jeden egzemplarz... https://zapodaj.net/plik-w91vhmMypA : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 362 Napisano 25 Marzec 6 minut temu, neone napisał: Chyba większy kontakt z naturą by Ci się przydał i wychodzenie na zewnątrz - ja tak ostatnio popracowałam w ogrodzie to potem świetnie się czułam wieczorem i dobrze mi się spało ; ) .) wystarczy, że kucam 15 minut robiąc coś i muszę wstać a później chodzę jak połamaniec... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 362 Napisano 25 Marzec "Przeciążenie mechaniczne: Każdy dodatkowy kilogram masy ciała zwiększa nacisk na kolana czterokrotnie podczas chodzenia czy wchodzenia po schodach. Przytycie 10 kg może oznaczać dodatkowe 40 kg obciążenia dla stawów, co prowadzi do bólu, przeciążeń, a z czasem może uszkodzić chrząstkę stawową. Substancje zapalne: Tkanka tłuszczowa nie jest tylko magazynem energii, ale wydziela również substancje prozapalne, które mogą niszczyć chrząstkę stawową i nasilać dolegliwości bólowe. Zwiększone ryzyko zwyrodnień: Nadwaga jest jedną z głównych przyczyn chorób zwyrodnieniowych stawów kolanowych. Warto dodać, że utrata już niewielkiej części wagi (np. 4,5 kg) może znacznie zmniejszyć ból i nacisk na kolana." Tyle przytyłam i chodząc właśnie tak się czuję jakby mi przybyło 40 a nie 10 : ) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 362 Napisano 26 Marzec 1 godzinę temu, neone napisał: Kaktusy dla mnie są melodią przyszłości, na razie muszę poogarniać to co mam od Ciebie Nie od razu Rzym zbudowano... oki na razie odpuszczam polecajki : ) Zauważyłam, że książki już nadane : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 362 Napisano 26 Marzec 1 godzinę temu, neone napisał: Ja się zawsze śmieję, zwłaszcza klęcząc np. w kościele - że cały kościół i wszyscy zgromadzeni w nim ludzie słyszą jak mi strzela w lewym kolanie... Niby nic ale od dziecka tak mam - nie boli ale jak to określił kiedyś jeden lekarz przykładając stetoskop - "jakby worek piasku ktoś pani w tym kolanie przesypywał" Podczas klęczenia to chyba może się zdarzyć... też coś takiego pamiętam (?) Ale jak czytałam o tych kolanach to faktycznie jest jakieś schorzenie (nie wiem o co dokładnie chodziło) że podczas zginania nóg kolana mogą strzelać... ale może wszyscy tak mają : ) nie wiem U siebie mam taki wędrujący ból, albo biodro, albo staw skokowy, kolano jedno lub dwa... I ostatnio wpadłam, że przyczyną może być waga jak wyczytałam to może być od przytycia więc skoro można bylo przytyc to można też schudnąć... waga to nic stałego : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 362 Napisano 26 Marzec 2 godziny temu, neone napisał: To mnie już posłali z tym kolanem na rehabilitację i otrzymałam takie różne ćwiczenia do domu. Właśnie ważne jest to że to ma związek z biodrem a nawet mięśniami pośladkowymi - a to z kolei spowodowane jest małą ilością ruchu (trzeba te mięśnie rozciągać na tej noce "po zewnętrznej") : ) Pomagaly? : ) U mnie kiedyś było podobnie z odcinkiem lędźwiowym... po RTG lekarz zamiast fizjoterapii zalecił ćwiczenia w domu, a jak zapytałam jakie, to znalazła gdzieś między książkami ulotkę i mi ją dała. : ) Mama brała te zastrzyki i trochę pomagały, a stałam kiedyś na przystanku z jakąś kobietą i opowiadała o swoim kolanie : ) też je przyjmowała, ale średnio zadowolona... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 362 Napisano 26 Marzec 53 minuty temu, neone napisał: Dopóki ćwiczyłam regularnie to tak, pomagały. Gdy chodzi o ulotki rozdawane u doktorów to ja podziękuję... : ) jedna pani lekarka też mi takie dawała z zaleceniem ćwiczenia pewnej części ciała (arogancja była silniejsza u niej niż zdrowy rozsądek) - jak dobrze że skończyło się u innego lekarza trzema zabiegami : ) także ten... Wiedza niektórych nie idzie w parze z tytułem : ( Też słyszałam, że te zastrzyki to taki pic na wodę - jak się nie położysz na stole i nie dasz pokroić to raczej poprawy nie będzie ; ) ale oprócz przeskakiwania głośnego nic mnie tam nie boli : ))) No właśnie... tylko ciężko utrzymać systematyczność... dobrze, że finalnie trafiłaś na kogoś konkretnego i pomogło : ) U mojej siostry było tak, że po fizjoterapii (nie jednej, zabiegach na NFZ i prywatnych) zaczęła ćwiczyć sama i chyba trochę za ambitnie do tego podeszła : ) bardziej siłowo niż trzeba i zamiast pomóc, to sobie jeszcze pogorszyła... więc jednak z tym też trzeba uważać. Moja mama miała z kolei te zastrzyki, tylko że w bark... chyba faktycznie wszystko zależy od przypadku. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 362 Napisano 26 Marzec 54 minuty temu, neone napisał: Obaduję właśnie grudnika i dracenę : ) układam sobie plan w głowie i czytam o nich w naszej cudownej książce (którą dzisiaj przyniosłam zamkniętą od deszczu z parapetu. Ale chyba nic jej nie będzie, papier musi tylko trochę podeschnąć : ) Nie rosną w zawrotnym tempie, trzeba się trochę uzbroić w cierpliwość : ) Co najwyżej trochę pofaluje (?) ale zawartość bez zmian. Dzisiaj trochę popadało i trochę zimo... zwłaszcza teraz. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 362 Napisano 26 Marzec (edytowany) 26 minut temu, neone napisał: No właśnie w drugą stronę też można się za bardzo rozpędzić i... przeholować : ( pewnie siostra chciała też przy okazji poprawić u siebie nie tyle kondycję co może wygląd, wyrzeźbić figurę? Teoretycznie same zabiegi u fizykoterapeuty powinny już pomóc, dać rezultaty. Czasem problem leży w tym że za bardzo czegoś chcemy. A tu właśnie jest moment, że powinno się odpuścić. Nie : ) chyba nie ma wyczucia albo powinna ćwiczyć pod czyjąś kontrola... czasem chyba wystarczy drobna korekta kogoś kto wie jak ciało prawidłowo ustawić podczas ćwiczeń i będzie ok a tak samemu to... moja znajoma ćwicząc jogę przed tv uszkodziła sobie stopę : ) na tej zasadzie Na początku przez dłuższy czas chodziła prywatnie... problem z powieziami (?) była też kilka razy u neurologa, później 2 razy na NFZ (rehabilitację) i doraźnie prywatnie u 3 niby dobrych fizjoterapeutów... Brat w zeszłym roku (nie, sorki pod koniec 2024) był operowany (problem z kręgosłupem) skomplikowany i ryzykowny zabieg trochę zostalo zrobione, ale nadal ma problem... Jak komuś pomaga kilka zabiegów ta ma powod do radości czyli ciało jest w lepszej formie. : ) A czy dla figury, raczej nie... waży w sam raz : ) nadal ćwiczy Edytowano 26 Marzec przez yeya Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 362 Napisano 26 Marzec 20 minut temu, neone napisał: Książka jest idealnie dostosowana do warunków ogrodowych i pogodowych : ) nic jej nie jest, kartki przeschły, nawet się nie pofalowały tak mocno, gruby, sztywny papier daje radę w najcięższych warunkach ; ) Dobranoc : - ) : ) porządnie wydana to fakt. Dobranoc : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 362 Napisano 27 Marzec 6 godzin temu, neone napisał: Hej, a może to dobrze że ćwiczenia ujawniły u niej takie coś, może była tam partia ciała która nie była do końca zdrowa - teraz ma większą wiedzę i może coś z tym zrobić (leki, odpowiednia dieta, dobór odpowiedniego ubrania itp.) Hej, piszesz o koleżance? Raczej źle ćwiczyła... : ) ogólnie to ona jest dość gibka i wagowo bliżej jej do niedowagi... drobna i smukła. Chyba doszło do jakiegoś mikro pęknięcia (?) to było dość dawno temu jak jeszcze mieszkała w Kielcach. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 362 Napisano 27 Marzec 6 godzin temu, neone napisał: Bardzo fajna książka : ) Tak co z grubsza przejrzałam i potwierdzam : ) Chciałam dzisiaj odebrac książki, ale byłam tam po 11 ale paczka dotarła pół godziny później... może ktoś mi ją odbierze dzisiaj lub jutro : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 362 Napisano 27 Marzec 6 minut temu, neone napisał: Najważniejsze to nie powtarzać już błędów i uważać na siebie aby się nie przeciążyć znowu, bo potem człowiek będzie się obwiniał, że mógł czegoś nie robić albo, że gdyby zrobił coś więcej... Skądś to znamy - życie. : ) Tak ogólnie pisałam, w sumie o jednej i drugiej Oki : ) u siostry to trochę inna sytuacja przewlekła choć teraz już tak nie narzeka jak jeszcze kilka lat temu (to może to wszystko plus ćwiczenia coś tam pomogły) jakoś tuż przed pandemia ręka zaczęła ją boleć i później długo chodziła do specjalistów szukając przyczyny... nawet przydarzył jej się atak paniki (pierwszy raz z tym się spotkałam) prawie mdlała, nie mogła oddychać trzeba było wzywać pogotowie... Źle dobrana poduszka też może nieźle zaszkodzić... Ja np będąc sporo młodsza wymyśliłam sobie że będę spala na płaskim bez poduszek bo raczej to nie było dobre dla naturalnych krzywizn kręgosłupa... miałam też dość drogą poduszkę ortopedyczna wyprofilowaną może i taka poduszka się sprawdza jak się kogoś przywiąże do nie do głową podczas snu będzie leżała jak kula w dziurze : ) a ja często budziłam się w różnych pozycjach i różnie ułożona na niej... krzywo... zdecydowanie odradzam : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach