Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Maluśka35

szukam kogoś do pogadania - na dłużej

Polecane posty

Gość gośćkociaczek
Podszywanie się tutaj no norma :) I masz rację życie w pojedynkę jest do jednej wielkiej d.... Choć znajdziesz i zwolenników " singlowania" jesteś sobie Panem i władcą, to chyba kwestia charakteru, ja i tak mam swoje zdanie na ten temat. Wiesz, niby otaczasz się ludźmi, rodzina , znajomi, ale tak na prawdę każdy ma swoje życie. Co z tego że spotkasz się od czasu do czasu jak suma summarum wracasz do pustego domu, nie no na dłuższą metę to bez sensu :( Ps. Idę psa nakarmić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No zauważyłem już, ale osobiście tego nie toleruje. Mam parę jakichś tam zasad w życiu, których się staram trzymać i to jest jedna z nich:) Otóż to. Przez pewien okres myślałem właśnie, żeby być singlem, wolnym, itd, ale właśnie problem taki, że jak powiedziałaś każdy ma swoje życie i spotkanie się z kimś raz na 1-2tygodnie to trochę za mało. Miło, ale nie wystarczająco:) No i bardzo mi miło się patrzy na ludzi, których znam i widzę jak się potrafią dogadać i to jeszcze bardziej mnie utrwala że mi tego brakuje... A Ty ile czasu już w stałym związku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćkociaczek
No właśnie... !6 lat byłam w związku małżeńskim, byłam ale już nie jestem, dusiłam się w nim, każdy z nas miał inne priorytety, a żyliśmy tak bo było nam wygodnie, taka wiesz swego rodzaju stabilizacja, dziś nazywam to tchórzostwem, ale po tak długim okresie czasu dorośliśmy wraz z mężem i podjęliśmy decyzję o rozstaniu. Rozstanie było bardzo trudne, ponieważ pomimo wspomnianego w miarę poukładanego życia łączył nas kredyt na dom i trudno było to rozwiązać ale jak się chce to ze wszystkim można sobie poradzić. Teraz czekam na sprawę w sądzie, na szczęście mamy ze sobą dobre relacje i myślę że chociaż to mało przyjemne doświadczenie pomaga myśl że teraz jest nam obojgu lepiej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Decyzja bardzo trudna, ale uważam, że to świadczy o prawdziwej dojrzałości. Niektórzy się mordują całe życie pod jednym dachem a chodzą i sypiają z kim popadnie, co całkowicie nie ma najmniejszego sensu. Szkoda tylko, bo 6lat to też sporo czasu;/ Trzymam kciuki, żeby się poukładało po obu stronach. Dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćkociaczek
źle odczytałeś 16 lat nie 6 :) plus 3 lata przed to razem 19, ale mi się tu arytmetyka zrobiła :) hahahahah Nie dzieci, nie :( bardziej ze względów na które nie mieliśmy już wpływu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O kurczę, widziałem wykrzyknik, ale odczytałem jako wykrzyknik w sensie pewnego gniewu do sytuacji;/ No to bardzo dużo czasu. Jakieś plany na przyszłość poza pracą wiadomo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćkociaczek
Teraz cieszę się życiem , przynajmniej staram się, w końcu zaczęłam wszystko od nowa. Fakt, ten wykrzyknik całkiem przypadkowo mi się wrzucił, ale to absolutnie nie forma gniewu, dziś już się na nic nie gniewam, jakiś czas temu miałam żal, nawet nie wiem do kogo, chyba do życia, zadawałam pytania dlaczego tak długo nie widziałam rzeczy które powinnam była widzieć..... dzisiaj rozumiem że powinnam poszukiwać odpowiedzi w sobie i relacjach które siłą rzeczy sama budowałam, a brak realnego spojrzenia na moje życie spowodował że zbyt długo tkwiłam w związku który po prostu nie był szczęśliwy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wykrzyknik nieistotny, grunt że się wyprostowało:) Gniew występuje często przy nawet pierdołach, więc wcale się nie dziwie że byłaś zła, chociażby na cały świat. Sytuacja naprawdę niełatwa. Najważniejsze, że decyzja przyniosła Wam obojgu ulgę. Z drugiej strony podobno też nic nie dzieje się bez przyczyny:) Ja muszę już uciekać. Dzięki za pogawędkę. Do następnego:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćkociaczek
Wyprzedziłeś mnie :) Ja też uciekam :) Do miłego i ciepłego bo za oknem zima nadchodzi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie zima, tylko jesień idzie teraz przez park.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OLANIA
witam, jestem tu pierwszy raz , czytam czytam i probuje się wbic w te tematy. Ogolnie jestem w związku, mam dzieci, znajomych ale......czuje się samotna. Dusze się w zwiazku ale jak wyżej czytałam boje się podjąć jakiekolwiek kroki (wygoda, stablizacja, nie ma walki o dzieci). Dlatego szukam bratniej duszy:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może dlatego iż trudno nam się otworzyć przed kimś znajomym a tu jesteśmy anonimowi i chyba łatwiej zrzucić maskę którą przybieramy dla znajomych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale można znaleźć nawet tu prawdziwą przyjaźń tak jak ja znalazłem kilka lat temu i tobie też tego życzę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćkociaczek
Cześć Wam :) Podpisuję się pod wypowiedzią powyżej :) można i tu znaleźć ciekawe osoby, a pod warunkiem nadawania na wspólnej fali może się to przerodzić w dłuższą, fajną relacje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak było i w twoim przypadku kocia ? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćkociaczek
Tak, tak było, myślę że wszystko jest w nas samych, pamiętam ten czas, pisało mnóstwo ludzi i z każdym nawiązywałam kontakt siłą rzeczy, jednak to z tą jedną osobą od samego początku weszliśmy na jakiś wyższy poziom wzajemnych relacji. Trudno to wytłumaczyć ale po paru dniach rozumieliśmy się bez słów i tak jest po dziś dzień ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
więc znajomość trwa , tylko wirtualna ? ja swój przypadek opisałem kilka stron wcześniej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćkociaczek
Nie to nie tylko wirtual, oczywiście real był nieunikniony, ciekawość połączona z tym doskonałym rozumieniem się..... nie mogło być inaczej ;) Na której stronie jest ta Twoja historia, poczytam ? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
trudno mi jest ją znaleźć bo pisze z telefonu , jeśli sama nie znajdziesz ;) jutro napisze bo teraz już znikam nadrabiać zaległości po nieprzespanej nocy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćkociaczek
Ok. Trzymaj się :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ty też się nie puszczaj kocia :D miłego wieczoru ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćkociaczek
Wzajemnie, miłego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezlistka70
Może ktoś ma ochotę na krokieta? Witam:) (z kuchni haha)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćkociaczek
Hej bezlistka :) Z czym ten krokiecik ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezlistka70
Jarski, z kapustą i cebulką (mąż będzie zawiedziony haha) Ciekawe dlaczego faceci zazwyczaj tak lubia mięsko..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćkociaczek
A cholera ich wie :) ja w sumie też lubię mięskie, ale oczywiście nie stronię od jarskich :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezlistka70
No takie z czystego przypadku, mięska nie miłam, a do sklepu trzeba kawałek jechać. Pogadaliście trochę wczoraj...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćkociaczek
A tak jak widziałaś, chwilkę choć dzisiaj poczytałam parę stron wcześniej i widzę że jest parę osób, które poznały się na tego typu forach i kontynuują znajomość, to fajnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezlistka70
Też mam za sobą nieudane, podobnie jak Ty długie małżeństwo, zakończone rozwodem. Tyle, że nie tak kulturalnie:( Muszę wykąpać dziecko, nie wiem czy uda mi się jeszcze dziś tutaj zajrzec. Co do znajomości zawartych w ten sposób, to napiszę że wszystko jest możliwe:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezlistka70
Tylko jak się jest w związku, to bardzo trzeba uważać, by nie odbiło się negatywnie na relacjach z najbliższą osobą. Z tego co wiem nawet przyjaźń (bez podtekstów) może rodzić niepokój w partnerze czy partnerce, nawet jesli ta osoba nie wyrazi tego wprost.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×