Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość w co ja się wpakowałam

UWIKŁANA W PRZYJAŹŃ Z FACETEM

Polecane posty

Gość gwoli wyjasnienia...
Zuzka wyslalam ci wczoraj na maila moj tekst zebys wstawila i co? nie dostalas?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia...
autorko topiku wspolczuje ci serdecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia...
topik zmienil chyba temat na muzyczny, czyli caly moj wysilek na nic (sic!)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilialuiza
Istnieje przyjaźń damsko-męska. Mężczyźni są super przyjaciółmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna czerń: do czasu,aż poczują coś więcej do swojej przyjaciółki. Są jednak pewne przypadki,kiedy jest praktycznie gwarancja,że coś takiego nie nastąpi: 1) Babka totalnie nie jest w typie faceta; dodaj do tego znaczącą różnicę wieku i masz receptę na naprawdę ciekawą przyjaźń,ale związku z tego nie będzie; 2) Babka przypomina facetowi np. jego siostrę; w efekcie tak też i w dużym stopniu będzie ją traktować.Skutek jak wyżej; 3) Babka jest mężata i dzieciata; dla mnie osobiście to mnie zniechęca na wieki do czegoś więcej,ale przyjaźń jak najbardziej wchodzi tu w rachubę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilialuiza
He, he-a może się zakochać kobieta w facecie;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w co ja się wpakowałam
zgadzam sie ja wierze w przyjazn d-m tylko akurat moj przypadek jest lekko pokrecony, ale to nie wina przyjazni tylko moja/mojej psychiki. bo gdybym byla swiadoma siebie i silna i wiedziala czego chce to umialabym to egzekwowac w swoich znajomosciach. z niecierpliwoscia czekam na ten zaginiony tekst moze dzisiaj ktos go wklei

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia...
autorko, napisz na moj mail ypsilanta@o2.pl to wysle ci ten tekst tutaj powoli juz nic nie funkcjonuje...i zuzka zginela

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia...
zuzka wlasnie mi napisala ze tez nie moze wstawic tego tekstu. zostaje wiec tylko abys ty napisala do mnie na mail.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w co ja się wpakowałam
wysłałam maila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Emma L
Kiedy noc się w powietrzu zaczyna, Wtedy noc jest jak młoda dziewczyna: Wszystko cieszy ją i wszystko śmieszy, Wszystko chciałaby w ręce brać. Diabeł dużo jej daje w podarku Gwiazd fałszywych z gwiezdnego jarmarku. Noc te gwiazdy do uszu przymierza I z gwiazdami chciałaby spać. Ja jestem noc czerwcowa, Królowa jaśminowa. Zapatrzcie się w moje ręce, Wsłuchajcie się w śpiewny chód. Ja jestem noc czerwcowa, Królowa jaśminowa. Zapatrzcie się w moje ręce, Wsłuchajcie się w śpiewny chód. Ale zanim rój gwiezdny ją oplótł, Idzie krokiem tanecznym przez ogród, Do ogrodu przez senną ulicę Dzwonią nocy gwiezdne zausznice. I po każdym tanecznym obrocie Szmaragdami błyszczą kołki w płocie. Wreszcie do nas pod same okna, I tak tańczy i śpiewa nam. Ja jestem noc czerwcowa ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Emma L
ponadto, też uważam, że jest ci z jakichś względów WYGODNIE w takim stanie zawieszenia, ani w tą ani w tą. Może jeszcze nie doszłaś do ściany, gdy MUSISZ podjąć decyzję. Nie przejmuj się, życie samo postawi cię pod scianą i decyzję na tobie WYMUSI, dlatego topik uważam za przedwczesny i zawracanie głowy ;) W tym momencie ty nie jesteś zainteresowana podjęciem decyzji, tylko chcesz sobie pogadać. Uważasz, że jesteś doskonale po połowie podzielona na tak i na nie - tym samym stwarzasz barierę nie do przebicia: z takim nastawieniem nie mozna dyskutować, bo kazdy argument na tak natychmiast zrównowazysz kontrargumentem na nie. Musi się wydarzyć coś - wewnętrznie w tobie, bądź zewnętrznie - co w którąś stronę przeważy. Oprócz tego mam wrażenie, że bardzo powoli dojrzewasz do związku z drugim człowiekiem. Jako osoba, która nigdy w związku nie była, masz idealistyczne wyobrażenia, oczekujesz czytania życzeń z oczu i samoistnej idealnej harmonii 24/7. Tymczasem życie z kimś to jest przede wszystkim szkoła tolerancji, pozbywania się własnego ego, rozszerzanie serca i swoich własnych granic. oczywiście, ze najłatwiej jest być z samym sobą, to nietrudne. Bycie z kimś wymaga od nas samych wiele pracy, jesli oczywiście chce się stworzyć ZWIĄZEK a nie wspólnotę ekonomiczno-łóżkową, w ramach której spłodzimy ewentualnie dzieci. Tak naprawdę ty wiesz, co jest grane, tylko boisz się przyznać i chowasz się sama przed sobą za zasłoną dymną swojego niby-idealnego rozdwojenia. Skoro tak chcesz, to jest ok. Jeśli jednak naprawdę szukasz ROZWIĄZANIA to bądź UCZCIWA sama przed sobą, i popatrz na całą sytuację szczerze, bez okłamywania siebie, zapytaj sama siebie, wiedz, że odpowiedź JEST, ona jest w tobie i czeka aż NAPRAWDĘ będziesz chciała wyjść z tego impasu, opuścic błedne koło - zmuś swoje wnetrze do odpowiedzi - co widzisz, co czujesz TAK NAPRAWDĘ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w co ja się wpakowałam
EMMA nie jest mi wygodnie topik nie powstał pod wpływem jakiegos widzimisie, tylko wlasnie czuje sie jak pod sciana, dlatego powstal kazdy inaczej reaguje na takie sytuacje i stres nie wiem gdzie wyczytalas, ze nigdy nie bylam w zwiazku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w co ja się wpakowałam
zmuś swoje wnetrze do odpowiedzi - co widzisz, co czujesz TAK NAPRAWDĘ? xxx bardzo bym tego chciała dla siebie, ale dzisiaj jeszcze tego nie umiem zrobic i dlatego chce rozmawiac o tym, a to juz naprawde duzo jak dla mnie, bo zazwyczaj z nikim nie rozmawiam o swoich sprawach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość riririrrrr
nudna ta twoja telenowela. zgadzam sie z ludzmi, ty po prostu nie wiesz, czego chcesz i nie chcesz wiedziec - lepiej sie nad soba pouzalac na forum. nawet nie szukasz rozwiazan, tylko w kolko to samo, nie wiem, nie wiem, nie wiem.... :O o czym chcesz wiec gadac tutaj? o tym, ze nadal nie wiesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w co ja się wpakowałam
jak cie tak nudzi, to nie czytaj, przymusu czytania mojego topa nie ma, wiec luz, a poza tym nie mialam ambicji zmyslac zeby kogos usatysfakcjonowac i uatrakcyjnic jego nudne zycie. jestem szczera w tym, co pisze, bo licze na pomoc ludzi, ktorzy jednak mnie rozumieja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a chciaabys sie zaprzyjaznic w ponad 10 lat mlodszym ...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam prawie 4 lata dziewczyne ale ... to trwa 3 lata,tzn ona wydaje mi sie spoko babka, do pogadania, szczera, bez maski... tyle ze jst ponad 10 lat starza ale mi to nie przeszkadza chce sie z nia spotykac, poki co piszemy na fb nie chciala ale teraz czasem pisze ze mna, przeszlsmy na " ty" chce zeby dystans sie zmniejszal i licze na cos w przyszlosci tylko nie wiem jeszcze jaka jest jej reakcja, bo chyba ona sama nie wie co robic z dziewczyna nie uklada sie taka jak powinno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w co ja się wpakowałam
.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w co ja się wpakowałam
Oby nie gniewaj sie, ale ja nie gustuje w tak mlodych chlopakach, wiec obiektywna nie bede. byc moze tamtej to nie przeszkadza, nie mam pojecia, wszystko jest mozliwe. nie oszukuj dziewczyny z ktora jestes, nie marnuj jej czasu skoro i tak nie chesz z nia byc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia...
autorko, wlasnie wyslalam ci mail

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia...
Emma L Napisalas kilka bardzo madrych zdan. Zgadzam sie z tym!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 74782
zgadzam sie z ludzmi,nie bylas w zwiazku wiec mozesz tu sobie gdybac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ok ale ja z nia raczej bede . z reszta nie wiem sam jak to sie skonczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do tej starszej czuje " pociag", podoba mi sie i ja lubie. Ma TO COS, nie wiem tylko czy to z jej strony bedzie cos wiecej niz wirtualna przyjazn...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Emma L
Autorko, wierzę, że nie wiesz, czego chcesz w tym momencie, jednak chciałabym, żebyś nie fiksowała się na tym "nie wiem", bo to jest właśnie to, co ciuę męczy. Kazda sytuacja ma rozwiązanie, zawsze wszystko się jakoś układa, i dla ciebie tez jest najlepsza droga - mimo, że może jej jeszcze nie widzisz, chciałabym, byś wiedziała, ze ona JEST. To jest główny sens mojej wypowiedzi. Chciałabym, byś skupiła się na jej szukaniu, wyczuliła na wszelkie wskazówki, które mogą przyjść z kazdego mozliwego źródła. W ten sposób dajesz swojej podświadomości zadanie do rozwiązania i ona to dla ciebie robi. Gdy koncentrujesz się na "nie wiem", gdy pielęgnujesz w sobie stan "nie wiem" powtarzasz sobie to "nie wiem" jak mantrę - nic się nie wydarzy, albo inni zadecydują za ciebie. Inna metoda - wejdź w swoje "nie wiem" w czystej postaci, skup się na nim maksymalnie, tak jakbyś była języczkiem u wagi, idealnie pośrodku. Skup się i obserwuj, gdy wychylasz się w którąś ze stron, wróć do środka i nadal obserwuj... patrz co się będzie z tobą działo... Podobna technika: rzuć monetą i obserwuj swoje reakcje... chodzi o to, byś odnalazła swoją drogę, byś była ze sobą w zgodzie - wtedy cokolwiek podejmiesz, będziesz wiedziała, że to była w pełni twoja decyzja i będzie ci łatwiej zyć z jej konsekwencjami - w końcu sama wybrałaś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Emma L
gwoli wyjaśnienia... wklej tez tutaj swój tekst - chętnie wszyscy poczytamy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia...
...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia...
chetnie bym to zrobila ale odrzuca mi za kazdym razem jako spam, ale wyslalam juz na maila autorce topiku, moze sie jakos ustosunkuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×