Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Anna85

CZERWCOWE MAMY 2014

Polecane posty

Gość gość 85
Gość jeżeli dziewczyny mają ochotę pisać to niech piszą. Zawsze od nas otrzymają słowa otuchy. Nie pomyslałas , że my też mozemy być w takiej sytuacji???? Jeżeli tak bardzo Ci to nie odpowiada to znajdź inne forum lub załóż własne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może i nie jest wam łatwo czytac o kobitach które czekają na dziecko ale ten topik własnie po to jest utworzony. przebywają tu kobiety w ciązy więc same narazacie się na ból przebywając tu. topik jest dla mam które rodzą w czerwcu i mimo że wam współczuje to nie mam juz ochoty czytac o poronieniach. dajcie nam cieszyc się ciążą, a wy utwórzcie sobie swój temat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
znowu ja- mama w maju (mam nadzieję) jestem w ciąży ale czytanie o bólu dziewczyn, które poroniły jakoś mi nie przeszkadza. może dlatego, że sama przez to przeszłam i to nawet nie pół roku temu. miejcie dziewczyny trochę zrozumienia. taka strata bardzo boli. ja nadal obliczam, który to by był tydzień i wiem, że w lutym (termin porodu) będę cierpieć, pomimo dziecka pod moim sercem. bo o tym straconym się nie zapomni. takie wyganianie jest okrutne, nawet jeśli dla was to oczywiste, że one na czerwcowy termin sie juz nie załapią. uwierzcie mi, te które straciły dziecko, bedą w czerwcu bardzo płakały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak ale dla nas to też jest przykre czytac ciągle o poronieniach kiedy boimy się o własne dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Cześć, podczytuje was od pewnego czasu i zapragnęłam sama napisać. Mam już dwojkę dzieci-bliźniaki (2-ch synków w wieku 4lat) a teraz zapragnęliśmy z mężem córeczki, po czym prócz dwóch kresek na teście zobaczyłam tez dwie "kropeczki" na usg. Historia lubi się powtarzac i po raz drugi będziemy mieć bliźniaki. Termin 10.06 Pozdrawiam czerwcowe mamusie i mam nadzieję, że mogę czasami tutaj coś napisać, przed nami jeszcze długi czas oczekiwania :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
życie, po prostu. tego tematu sie nie uniknie, chociaż można udawać. ja sie ciesze swoją ciążą, ale moja szwagierka straciła dziecko, miała rodzić 3 tyg po mnie. z jednej strony pocieszam ja, opowiadam jak ja i mąż sobie radziliśmy, z drugiej- nie chce kłuć jej w oczy moim szczęściem i opowiadać jak tam się dziecko rozwija bo sama wiem, że to boli. dla dziewczyn, które straciły dziecko jest to trochę terapia, trochę oswajanie sie ze stratą. każdy musi sobie radzić na swój sposób. mnie strach nie opuszcza nadal i czytanie o poronieniach nie ma na to żadnego wpływu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
się napisałam, ale w sumie chodzi mi o jedno- ona i tak będą w czerwcu mamami, po prostu nie przytulą swoich dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam. W smutnym temacie. Miałam dzis straszny sen. Śniło mi sie ze krwawiłam jakbym dostała okres. Ale sobie uświadomiłam we śnie ze nie mogę dostac bo jestem w ciąży. I dalej snu nie pamiętam. Czesto miałam prorocze sny. Mam nadzieję ze tym razem tak nie jest. Mowia zeby sny interpretować na odwrot oby tak było w tym przypadku. Co o tym myslicie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam. W smutnym temacie. Miałam dzis straszny sen. Śniło mi sie ze krwawiłam jakbym dostała okres. Ale sobie uświadomiłam we śnie ze nie mogę dostac bo jestem w ciąży. I dalej snu nie pamiętam. Czesto miałam prorocze sny. Mam nadzieję ze tym razem tak nie jest. Mowia zeby sny interpretować na odwrot oby tak było w tym przypadku. Co o tym myslicie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny, piszcie, jak będziecie miały tylko ochotę. A jak się komuś nie podoba, to niech nie czyta. Ja sama poronienia nie przeżyłam, ale mam przypadek w bliskiej rodzinie i poznałam ten ból niejako "z bliska". mama w czerwcu bede - masz rację, usuń tego zębola. Ja nie zdążyłam. Poprzedni atak ósemki, którą usunęłam miałam 15.08. A ta nie wyglądała na przymierzającą się do ataku, miałam ją wyrwać ze względów estetycznych, bo wypycha mi jedynkę trochę. Ale zaciążyłam i lipa :( Niestety zęby w ciąży się odzywają :( Ja nie miałam nigdy problemów tego typu a tu pierwszy w życiu ból zęba po pierwszej ciąży i drugi w drugiej. asiula84 - nie przejmuj się, kobiety w ciąży mają posrane sny ;) gdzieś czytałam na ten temat. Szczególnie przed porodem to się nasila. Mnie się też jakieś kompletne głupoty śniły, nawet nie związane z dzieckiem, kompletny kosmos. Aż nie wiadomo, skąd mózg dane bierze do takich bzdur... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
asiula za duto sie naczytalas o poronieniach:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a dlaczego bym miała nie wchodzic skoro zostanę mamą w czerwcu 2014?. przeciez ten topik jest własnie do tych mam zaadresowany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do kogo pijesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak poroniłam 2 lata temu to byłam również na jednym z tematów kafeterii.Jak się okazało,że płód obumarł odeszłam ,przestałam się udzielać,chociaż dziewczyny prosiły abym pisała,musiałam to sama przejść bo ból samej trzeba przejść...Ktoś pomoże wesprze dobrym słowem,ale nie oszukujmy sie Kto jak Kto jak sama sobie nie pomożesz i się z tym pogodzisz Nikt tego za Ciebie nie zrobi.Wiem co pisze bo przeszłam takie poronienia już 4.I rozumiem te osooby co chcą czytać o dolegliwościach ciążowych niż po raz kolejny o przejściach po poronieniu.Dajcie się cieszyć ciążą a czytanie o poronieniach nie jest wogóle przyjemne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama w czerwcu bede
ciekawa jestem ''gościu'', ktory nie masz odwagi sie zalogowac, czy jak ty poronisz, to tez przestaniesz sie tu od razu udzielac. nie zycze nikomu, ale jak czytam takie farmazony, to mi slabo. o poronieniach zawsze i wszedzie kobiety beda pisac. jak ci nie pasuje, to proponuje zrezygnowac z dostepu do internetu. bierz pod uwage to, ze ty tez mozesz poronic. a ja wiecej tu nie napisze, bo nie ukrywam, ze poczulam sie dotknieta twoim postem. to tak jakby mi ktos strzelil w gebe i powiedzial ''jestes gorsza''. w kazdym razie zal mi ciebie kobieto. musisz miec wstretny charakter. pozdrawiam reszte dziewczyn, papa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jestes niesamowicie mściwą osobą bo ja napisałam grzecznie, do tego wyraziłam swoje współczucie i nie obrażałam ciebie. a ty zakładasz teze że ja również mogę poronic:( tego mi życzysz? więc jaka z ciebie matka skoro wiedząc jaki to ból zyczysz tego innej kobiecie.? kim ty jestes? Ja nie myślę o poronieniu i nie chcę o tym myślec, chcę się cieszyc ze swojego stanu i chcę myslec pozytywnie. a ty nie życz drugiemu co tobie niemiłe:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goscdgfbgdtn
są specjalne tematy dla kobiet po takich przejściach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama w czerwcu bede
nie wiem czy masz problemy z czytaniem czy z rozumieniem. moze z jednym i drugim? napisalam, ze NIE ZYCZE NIKOMU, ale ze i CIEBIE ROWNIEZ MOZE TO SPOTKAC. najlepsza obrona jest atak, prawda? dlatego zwalasz na mnie jakas wine :O masz problem z glowy, wiecej tu nie napisze. i nie obrazaj mnie jako matki, bo nikt ci takiego prawa nie dal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mamą będe w czerwcu ehh współczuję Ci bardzo nawet ja po poronieniu nie byłam taka mściwa jak Ty ...weż sobie coś na uspokojenie.Straszna to Ty jesteś,bo tak piszesz do kobiety która jest w ciąży po raz kolejny i chce się tym stanem cieszyć a Ty piszesz możesz też poronić po raz który piąty taz ma poronić???Tego życzysz tej kobiecie czy to innej aby poroniła i przeżywała to co Ty????Straszne :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zalosne jest to jak pani ''gosc'' sama sobie pisze pocieszajace posty, ktore maja byc poparciem jej glupich wypowiedzi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiadomo ze to MAMA W CZERWCU BEDE ---> zalosne jest to jak pani ''gosc'' sama sobie pisze pocieszajace posty, ktore maja byc poparciem jej glupich wypowiedzi i kto tu jest żałosny????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gości jest tu kilku- ja jestem tą osobą, która zaczeła temat do "mama w czerwcu będę" Ale widocznie jest jeszcze ktoś inny kto popiera moje zdanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gości jest tu kilku,szkoda że nikt nie pisze pod swoim nickiem. Podczytuje Was od jakiegoś czasu bo sama mam termin na 15.06.będzie to moja druga ciąża,mam już sześcioletnie bliźniaki.czytanie o poronieniach w ogóle mi nie przeszkadza i nie rozumiem dlaczego dziewczyny które poroniły miałyby przestać pisać na tym topiku i bzdurą dla mnie jest wypraszanie ich z tąd. Takie jest moje zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
taka fajna była tu atmosfera a teraz takie przepychanki słowne. Dziewczyny spokojnie. W mojej rodzinie też był przypadek poronienia i to już w 21 tyg. Właściwie urodziła synka i go notowała po 3 dniach. Straszne!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczyny, mama w czerwcu będę zostań proszę z nami jeśli tylko nie męczą Cię te nasze tematy o coraz to kolejnych przeżyciach w ciąży. A dla gościa mam propozycję, możesz przecież omijać i nie czytać komentarzy osób, co do których się domyślasz tematu komentarza. Dziewczyny naprawdę nie ma sensu sprawiać sobie przykrość, jesteśmy tu po to żeby się wspierać niezależnie w jakiej sytuacji jesteśmy... Co do mnie - dziś byłam na pierwszym usg - 9 tyg i 3 dni :) Dzidziusia widać w całej okazałości z rączkami i nóżkami. Ma 25 mm :) Niestety zdiagnozowano u mnie paciorkowca GBS Streptococcus agalactiae :( Załamka, rozpoczynam leczenie, bo jest to bardzo groźne dla dziecka podczas porodu. Wtedy też prawdopodobnie otrzymam uderzeniową dawkę antybiotyku... Bardzo mnie to zmartwiło, ale staram się nie nakręcać. Dziewczyny, które już mają dzieciaczki, może któraś z Was to miała i może się podzielić doświadczeniami? Podobno co 3 kobieta ma tą bakterię, ale jest ona nie groźna dla dorosłego, problem pojawia się dopiero w zderzeniu z ciążą a przede wszystkim porodem, bo dla noworodka jest bardzo groźna...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyn y ja mam propozycje znamy sie kazda jakos zalozyla swoj nik i sie loguje nie jest w tym nic trudnego naparwde wiec moze olewajmy gosci prowokatorów , podszywców jakby wogole nie pisali jakbysmy nie widzialy ich komentarzy zaoszczedzimy sobie pozniej oskarzen i niemilych sytuacji kto chce pisac niech sie zaloguje i tyle :) pełno na kazdych forach jest osob ktore prowokuja takie sytucacje i jedynym rozwiazaniem zeby byla zdrowa atmosfera jest ich ignorowanie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniczka90
hej dziewczyny dawno mnie tu nie było, ostatnio na nic czasu nie mam a jak mam to przeznaczam go na sen:) Poza tym zaczęły mnie męczyć wymioty, wyniki HCG są bardzo dobre a pierwsze usg mam zaplanowane na przyszły tydzień w pon i już nie mogę sie doczekać co zobaczę:) a co do powyższych negatywnych wypowiedzi to trochę zrozumienia dla siebie nawzajem.. Ja osobiscie jakbym poroniła nie chciałabym czytać na forum jak innym ciąża się prawidłowo rozwija, po prostu by mnie to dołowało.. Ale jak komuś to pomaga to co to za problem??? Przeciez ryzyko poronienia ma każda z nas i to w każdym okresie czasu, jedne zaczynamy sie cieszyć ciążą wcześniej drugie później ale jak już zaczniemy się tym cieszyć i kochać te dziecko/zarodek/fasolkę/jak zwał tak zwał, to potem każda z nas cierpi tak samo bez wzgledu na to czy to 5 czy 25 tydzień. A jak ktoś ma problem z czytaniem o poronieniach to chyba naprawde powinien sie odciąć od świata bo takie nieszczescia jak i gorsze są wszędzie. Za rok mogą trąbić w telewizji że jakieś dziecko udusiło sie podczas snu w łóżeczku i co wtedy?? Mamy popadać w schizę i wywalić TV??? Trochę luzu:) I zrozumienia dla tych którym pomaga pisanie tutaj z nami dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Justi2 - ja miałam GBSa w ciąży i mam go nadal, bo nie zdążyłam wyleczyć po pierwszej ciąży :( Mnie doktorka powiedziała, że to się leczy antybiotykiem, ale takim, który jest dość inwazyjny dla dziecka i lepiej tego nie robić. Podają ten lek dopiero okołoporodowo, jak już się na porodówkę jedzie, w kroplówce. Dwie dawki. I to wystarcza w zupełności, jest to normalnie przyjęte. Tylko ze mną był problem, bo nie dali mi od razu, bo nie miałam skurczy. Jak dostałam skurczy, to urodziłam za 2,5 godziny, więc kroplówka mi nie zeszła :( Zagrożenie jest duże, bo może powodować nawet sepsę u noworodka. No i moja córa urodziła się z gigantycznym CRP i podejrzeniem, że złapała ode mnie to g***o. Dostawała dwa antybiotyki przez 6 dni, jeden z takiej pompy specjalnej. Masakra. Finalnie okazało się, że nie złapała tego GBSa, to co innego było, ale strachu się najadłam. No i teraz pewnie bym się zastanawiała, czy ryzykować z antybiotykiem w ciąży, czy ryzykować podczas porodu :( Dobrze, że będę miała cc to problem odpada. Nie doradzę ci, co lepsze. Przypadki ekspresowych porodów są sporadyczne, nie słyszałam, żeby ktoś nie zdążył dostać antybiotyku przed parciem, więc chyba skłaniałabym się w tą stronę. Chociaż niektóre dziewczyny leczą w ciąży GBSa słyszałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×