Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Roman Francke

Dlaczego co raz wiecej malzenstw rozwodzi sie

Polecane posty

Związek, aby był satysfakcjonujący, musi spełniać kilka kryteriów: poczucie bezpieczeństwa zaufanie, zaangażowanie szacunek wsparcie troska o partnera i najważniejsze, choć nie jedyne i wystarczające - uczucie. W zależności od naszych potrzeb, doświadczeń życiowych i przekonań będziemy na jedne aspekty zwracać większą uwagę a na inną mniejszą, a im więcej tych czynników zbagatelizujemy, tym z większą siłą mogą się dać we znaki wraz z trwaniem relacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
muszę przestać was czytać, bo mnie mdli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to idz sie powies pajacu a nie krytykuj czegos, czego zrozumiec nie umiesz :((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Małżeństwo to nie je_bajka To je_bitwa. A z wrogiem trzeba sie stale układać (raz na boku, raz na plecach ) :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Brak rozmowy, szczerej rozmowy o tym, co jest nie tak w związku, jest jedną z pierwszych przyczyn pogorszenia relacji, potem, gdy zaczyna się to nawarstwiać, dochodzą inne problemy i napotykane trudności, sytuacja zaczyna przerastać obie strony. :((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rozmowa jest elementem strategii bitewnej. Ma skłonić przeciwnika do ustępstw i podporządkowania swoich działań interesom strony przeciwnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W dzisiejszym świecie bardzo trudno “zapomnieć” o drugiej osobie - ciągła praca, zajęte weekendy, coraz więcej obowiązków, stres, sprawiają, że w związku zaczynamy funkcjonować na zasadzie, jak nam się wydaje “niezbędnego minimum”, ale po czasie okazuje się, że i to było za mało, aby utrzymać satysfakcjonującą relację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wiem, trzeba się wziąć w garść i przestać żyć i wiedzieć wszystko przez pryzmat k****a.. własnego życia nie macie to widać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edekj
ludzie zyja podwojnym zycuiem wirtualnym i realnym najgorsze ze czasem brak czasu na to normalne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wielu z nas zapomina, że związek z drugą osobą to nie tylko przyjemności i radości, ale także smutki, poświęcenie, ustępstwa, wypracowane kompromisy, które są nieodłącznym elementem życia z drugą osobą, tylko z jakiś przyczyn zależy nam na tym, aby je od siebie jak najdalej odsuwać. W pewnych przypadkach przybiera to postać dbania tylko o własne dobro, o własny interes, zupełnie ignorując tę drugą stronę. “Należy mi się”, “moje potrzeby są najważniejsze”, “mam prawo” - owszem, ale to samo można zbudować w relacji z inną osobą, nie tylko jej kosztem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z braku miłości. Miłość to podstawa. Jej miłości powoduje wygasanie aż do całkowitego zlodowacenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo jak sie juz ma kogos to wydaje sie ze ten ktos jest nam przypisany na wlasnosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gościowka
No właśnie... a akt ślubu to nie akt własności ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Akt małżeński posiada podwójny wymiar: jednoczący i prokreacyjny. Jednak nie zawsze prokreacja zachodzi, gdyż taka jest fizjologia człowieka. Chodzi opełną akceptację drugiej osoby - w tym przypadku kobiety i jej płodności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czy w tej polsce kazdy temat musi przerodzic sie w wiare i kosciol?? przeciez nie ma w europie bardziej yebnietego narodu pod tym wzgledem:((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlatego ze większość bierze sluby przed 30-stka. Sa zbyt mlodzi ..slub najlepiej brac po ukończeniu 30 -stu lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gościowka
Też tak myślę, że ślub po 30-tce to rozsądny wiek na założenie rodziny :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
łamię się czy w ogóle coś napisać w tym topiku..temat jest mi znany. Tylko wzbiera we mnie obrzydzenie, jak widzę niektóre wypowiedzi, wyzwiska, obelgi i tyle bólu, żalu, szok. Dawno to było i nie pamiętam, żebym była taka zła na cały świat, żebym widziała wszędzie zagrożenie. Ułożyłam sobie życie na nowo, nie wiem czy naiwnie czy szczęśliwie, nie zastanawiam się nad tym. Ale przerażenie mnie wzięło po przeczytaniu wielu, oj wielu wpisów w ogóle na tym forum. Skąd tyle złości, braku pokory do życia, nie wiary w lepsze jutro i skąd to uzależnienie od drugiej osoby, co najbardziej mnie rozczarowało w niektórych wpisach, to chęć władania inną osobą. Jakiś koszmar. Naprawdę fajnie mam, że tak nie mam;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Moherowy Polski Beret
Mąż niech oddaje powinność żonie, podobnie też żona mężowi. Żona nie rozporządza własnym ciałem, lecz jej mąż; podobnie też i mąż nie rozporządza własnym ciałem, ale żona. Nie unikajcie jedno drugiego, chyba że na pewien czas, za obopólną zgodą, by oddać się modlitwie; potem znów wróćcie do siebie, aby -- wskutek niewstrzemięźliwości waszej -- nie kusił was szatan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moherowy;))) super podpuch;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po 30stce to mysli sie powoli o zrobieniu dziecku 18stki a nie zakladaniu rodziny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alinkaaaaaaaaaa
ludzie powinni sie wogole nie wiazac poniewaz 90% i tak zdradza swoich mezow lub zony wiekszosc. Czy kobieta lub facet mastrubujac sie nigdy nie mysli o swojej partnerce tylko wyobraza sobie swoja radosc z inna osoba. Wszyscy zyjemy w zaklamaniu a to co nas razem trzyma to strach i pieniadze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gdy w związek wkrada się rutyna trudno się z niego cieszyć... www.magnoli.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alinkaaaaaaaaaa
czy istnieje taki zwiazek bez rutyny??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
otóż to ..... mądre pytanie Czy istnieje związek bez rutyny? Oczywiście że nie istnieje, nie ma związków bez rutyny, rutyna musi sie pojawiać bo to jest cecha stażu związku. Jedynie istotne jest traktowanie tej rutyny, podejście do rutyny........może byc akceptujące lub nieakceptujące. Ludzie nudni szybko nudzą się i szukają kolejnych nowych bodźców poza rutyną czyli poza związkiem. Ludzie o bogatym wnętrzu nigdy nie nudzą się i rutynę przyjmuja jako oczywisty element, a bogactwo duchowości wewnętrznej pozwala im żyć pełnią i zachowywać uczucia w związku mimo rutyny, Takim ludziom rutyna nie przeszkadza a stanowi element stabilizacji którą potrzebują do szczęścia. Nie ma gwarancji że się trafi na właściwego partnera , a może trafi się na duupka który szybko zniechęci się codziennym życiem z rutyna w tle, jak jest łajdakiem to poleci za łajdactwem. Drugim problemem jest to że ludzie się zmieniają, i z całkiem wartościowego partnera rozwija się duupek, psuje się i gnije z własnego wyboru., Wpływ kolegów, p***ografii i innych zwenętrznych atrakcji.........jak duupek to duupek i nic na to nie poradzicie, nie macie wpływu. Albo się jest człowiekiem albo się jest duupkiem Dlatego często bywa że wiążecie się z wartościowym partnerem a potem on zmienia się w łajdaka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
taaa............ Dlatego nie wierzę w związki, zawsze są zdrady, porzucenia i inne łajdactwa. Mój wybór...............to żadnych związków i żadnych zaangażowań, ludzie nie powinni wiązać się ze sobą i wierzyć w uczucia, zawsze kończy się bólem, więc nie warto. A w miłość też nie wierzę Nawet jak jedno kocha to drugie tylko daje sie kochać lub mu szybko mija, zwłaszcza gdy nowy towar pojawia się w zasięgu. Nie wierzę w trwałą miłość wzajemną. Ludzie nie powinni wiązać się ze sobą. Bo po co? Dla prokreacji? Dla tego jednego plemnika? Plemniki można tanio kupić. Jestem za matriarchatem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dajcie spokoj, kazdyzdradza i to czasem z kiloma osobani:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZZZzniecierpliwiony
""""""" gość dajcie spokoj, kazdyzdradza i to czasem z kiloma osobaniusmiech.gif """"""" To akurat nie jest prawdą. Proponuję też pisać po polsku.Bo za chwilę chleba w sklepie nie kupisz.Bo nie będziesz wiedzieć jak zapytać o chleb.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam. Zdaję sobie sprawę z tego, że zaraz posypią się słowa krytyki, że jestem desperatem i to w jaki sposób to robię i w ogóle, ale szczerze mówiąc nie interesuje mnie to:) Mojemu znajomemu udało się w ten sposób kogoś poznać, więc też postanowiłem spróbować... Kogo szukam, przede wszystkim dziewczyny nieprzewidywalnej, która będzie potrafiła zaskoczyć w momencie w którym najmniej się będę tego spodziewał, oczywiście w pozytywny sposób Wygląd nie ma kompletnie żadnego znaczenia..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×