Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zakochanadoszalenstwa

Rozterki miłosne

Polecane posty

Gość zakochanadoszalenstwa
Każdy mi to powtarza, więc pewnie macie rację. Sama o tym wiem, wiem że tak lepiej, ale rozumiesz... trudno od tak zapomnieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zalamany extremalnie
Nie zapomnisz nigdy. Najwazniejsze, nauczyc sie z tym zyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochanadoszalenstwa
Odświeżam. Co u Was? Jak Wasze sprawy sercowe? I jak te pierwsze tygodnie nowego roku, jakieś zmiany nastąpiły? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zalamany extremalnie
Rutyna. Czasem mam obawy, ze to wszystko za szybko poszlo. Przeciez za pare dni bedzie dopiero 5 m-cy a my juz mamy czasami potrzebe "odpoczac" od siebie. Co bedzie za kilka lat ? A co u Ciebie ? Masz pewnie "ciezki" okres. Wg mnie, najwazniejsze, to nauczyc sie z tym zyc, zaakceptowac to. Nie probowac zapomniec czy szukac u kogos winy. Do tego potrzeba, niestety, czasu. I nie zamykaj oczu, moze ktos inny Cie potrzebuje, a Ty (jeszcze) tego nie widzisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochanadoszalenstwa
Na pewno nie za szybko, tak po prostu bywa, że po pewnym czasie, najczęściej właśnie po paru miesiącach, nadchodzi taki etap gdzie wkrada sie rutyna. To norma. Trzeba tylko umieć z nią wygrać. Pomyśl jak się starałeś i ile przeszliście razem przez ten okres. To nie jest NIC. Udało Ci się zdobyć jej serce, to sukces. U mnie... troszkę inaczej. Pare dni temu dostałam wiadomość, na która ucieszyłam się bardzo, ale z drugiej strony mam wątpliwości. Nie umiem przestać o Nim myśleć, tym bardziej że sam nie daje zapomnieć o sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zalamany extremalnie
Mozesz konkretniej ? Dostalas wiadomosc od niego ? Jakie watpliwosci ? Dlaczego nie daje zapomniec o sobie ? Ty o nim nie zapomnisz, pisalem juz, musisz nauczyc sie z tym zyc, zaakceptowac to, ze nie bedziecie razem. Jezeli on C**proponuje w jakis sposob kolezenstwo czy przyjazn to odmow. Dla Twojego dobra. Bedziesz tylko cierpiec a inni nie beda mieli u Ciebie zadnych szans. Powiedz mu otwarcie, Nie stac Cie na spotkania czy kontakty z nim bo oczekujesz czegos innego. Moze kiedys sie to zmieni. Powinien to zrozumiec. Jezeli nie, to mu dowal, ze nie spodziewalas sie po nim, ze potrafi tak sie bawic czyimis uczuciami. Wiem, to sie wszystko latwo mowi, a Ty nie zrobisz, nie powiesz nic, zeby go tylko nie urazic. I w ten sposob sama Sobie wbijasz noz w plecy. Przepraszam za bezposredniosc. Ja tez postawilem wszystko na jedna karte - rezultat byl niespodziewany ale jest coraz lepiej. Zrob cos dla Siebie - zmobilizuj sie - nie zameczaj sie tym jednym. Sa tez inni na tym swiecie !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochanadoszalenstwa
Nie, na razie nie proponował mi żadnej przyjaźni, nie poruszaliśmy takich tematów. Odezwał się i zaprosił do siebie, na jego urodziny. Wahałam się, ale prosił, nadal mam wątpliwości, ale chyba pójdę, nie chcę marnować okazji i szansy na wyjaśnienie wszystkich spraw. Boję się, ale chcę tam być. Mam nadzieję tylko, że nie zmarnuję tej okazji. Nie wiem do jakich wniosków dojdziemy i co postanowimy.. Jeśli padnie słowo "przyjaźń" jeszcze nie potrafię powiedzieć jak zareaguję. Musiałabym znaleźć się w tej sytuacji. Na "gorąco" wszystko może inaczej wyglądać niż w naszej wyobraźni. Uczucia wezmą górę. Jakoś ciężko mi dzisiaj zebrać myśli...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zalamany extremalnie
Widze kilka mozliwosci: - nie jest gotowy (dojrzaly) na powazny zwiazek - chce Cie "skojarzyc" z jakims kolega - moze to jakis "idealista" i platoniczne uczucia mu wystarczaja - traktuje Cie jak stara, dobra kumpele i z szacunku zaprasza - gdzies mu nie wyszlo i szuka ratunku u Ciebie Zycze Ci z calego serca zeby zaden z tych wariantow sie nie sprawdzil i poszlo wszystko po Twojej mysli. Musisz jednak wykazac wiecej inicjatywy, bo dla mnie to sie zachowujesz jak ksiezniczka z bajki. Moze to i piekne ale mnie irytuje. Zawsze bylem "scisly". Sorry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochanadoszalenstwa
Możliwości jest wiele, zobaczymy czy któraś z podanych się sprawdzi. Księżniczka z bajki, mówisz? Wiesz co, może tak to wgląda, że nic nie robię i czekam z założonymi rękami aż On coś poczyni. Nie obarczam wszystkim jego, sama też chcę coś robić, czasami wychodzi, czasami nie, a niekiedy po prostu brakuje mi odwagi. Ale dziękuję, dziękuję. Oby nie było tak źle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zalamany extremalnie
Masz okazje. Wypij przedtem picollo na odwage i przy skladaniu zyczen pocaluj go (nie w policzek !!!), obejmij oby dwoma ramionami mocno, wydluz ta sytuacje i zobaczysz jak zareaguje. Albo w tancu przytul sie do niego tak, ze bedzie musial zareagowac. Przeciez jestes kobieta !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochanadoszalenstwa
O ile ten pierwszy pomysł może być zbyt.. odważny, o tyle drugi na pewno wykorzystam jeśli tylko będzie jakaś przyjemna muzyka do tańca we dwoje ;) A jeśli nie, to coś innego wymyślę. W końcu cały czas będzie w pobliżu, taka okazja może się nie powtórzyć i trzeba coś z tym zrobić, w końcu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zalamany extremalnie
Daj znac jak C****szlo. A moze to jeszcze prawiczek i nie wie jak sie do tego zabrac ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochanadoszalenstwa
Dam znać, w niedziele najwcześniej. Tak naprawdę pojęcia nie mam, nie rozmawialiśmy na ten temat. Młodzi jesteśmy, więc tak może być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zalamany extremalnie
Bedziesz musiala przejac inicjatywe. Nie wiem czy to dobrze jak kobieta nosi spodnie. Ale moze jak przelamiesz lody to pokaze sie z innej strony. Powodzenia !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochanadoszalenstwa
Może to najlepszy sposób. A może alkohol sprawi, że język się rozwiąże i będzie łatwiej. Dziękuję bardzo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zalamany extremalnie
Zadbaj o to, zeby to on pierwszy sie rozklejil. W takim dniu o to nietrudno, przezciez jako gospodarz musi wypelnic (wypic) swoje obowiazki. Tylko zeby w niedziele pamietal co robil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochanadoszalenstwa
Zadbam, chociaż sama nie jestem specjalnie śmiała, szczególnie co do niego, ale zdaję sobie też sprawę że czas mija a my stoimy w miejscu. Nie można tak tego zostawić, jeśli coś jest na rzeczy, a dałabym sobie rękę uciąć, że to nie tylko sympatia, tyle że obydwoje strasznie jesteśmy wycofani.. coś jakby nas blokowało, jakby te uczucia były dla nas czymś o czym nie można rozmawiać, co jest jakimś tematem tabu. Nie wiem z czego to wynika, ale gdzieś tam jest chemia, to widać. Tylko musimy się otworzyć, a chyba jesteśmy podobnych charakterów, zamknięci w sobie i gdzieś tam tłamsi się te swoje uczucia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A kiedy sa te urodziny jego ? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochanadoszalenstwa
W sobotę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zalamany extremalnie
Podejrzewam ze przygotowania w pelnej parze. Trzymam kciuki !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zalamany extremalnie
I co ? Napisz jak bylo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak przeczytałam Twój pierwszy wpis zakochanadoszalenstwa to jakbym czytała o sobie :O Kurde i prawie ta sama data urodzenia faceta 😭 Oni są identyczni!!!!! Mój dziś właśnie kończy 40 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ponadto słowa "zalezy mi na Tobie" "jesteś dla mnie ważna", "nigdy bym cie nie skrzywdził", ale nigdy "Kocham cię".... i wiesz co myślę?? że nigdy tego nie powie:O wiec albo go takiego zaakceptujesz albo stracisz:O sama nie wiem co lepsze😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochanadoszalenstwa
Właściwie czego tu sie spodziewać, skoro nie byliśmy tam jedyni. Było miło, ale w takej atmosferze raczej ciężko o poważne rozmowy. Byliśmy razem prawie cały czas, ale nie sami i to przeszkadzało. Ale byliśmy i to było najpiękniejsze bo tak dawno go nie widziałam! Jedynie przeprosił za swoje zachowanie ale nic więcej nie zdołałam sie dowiedzieć :( W dodatku miałam coś mu wręczyć, coś osobistego ale zupełnie zapomniałam w emocjach. Musimy spotkać się sam na sam. Gościu, a nawet nie oczekuje od Niego tych słów tylko szczerości. Chociaż marzy się o tym, to niewiadomo czy ten sen kiedykolwiek się ziści.. A czy faceci są tacy sami? Oj na pewno nie, każdy jest wyjątkowy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zalamany extremalnie
A dziobki, przytulanie, trzymanie za raczke, nic z tego ? Chcesz tylko tak na odleglosc, platonicznie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochanadoszalenstwa
Dlaczego platonicznie? Nic takiego nie powiedziałam. Byliśmy blisko, przytulić przytuliłam, oczywiście, na przywitanie, na pożegnanie. Muzyka była raczej klubowa, ale posiedzieliśmy razem, pośmialiśmy się, było naprawdę uroczo ;) Zapytałam tylko czy jest coś o czym chciałby mi powiedzieć, bo niekiedy dziwnie się zachowywał, powiedział tylko że przeprasza i że "chyba sam nie wiem czego chcę, ale obiecuję że się poprawię". I co ja mogłam? Przytaknęłam i powiedziałam, że moglibyśmy częściej się widywać, to może łatwiej byłoby się nam dogadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ksiaże Myszkin
"Nie jestem tchórzem. Tchórzem jest ten kto się boi i ucieka a ja się boję, ale nie uciekam"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochanadoszalenstwa
W sumie, może coś w tym jest ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zalamany extremalnie
I co, zadowolona z takiego obrotu sprawy ? Podziwiam Was, ja bym nie wytrzymal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochanadoszalenstwa
Ale przyjaźnimy sie, tego nie da się od tak****ać. A rozmowa o uczuciach musi odbyć sie na osobności, nie na imprezie. I teraz tylko kwestia tego czy ta rozmowa pogorszy sytuacje czy wręcz przeciwnie. Bo w razie czego, ja nie chce go tracić, nawet gdybyśmy mieli się TYLKO przyjaźnić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×