Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Dieta MZ tak do 1200kcal ZAPRASZAM 2014

Polecane posty

Koniec ładnej pogody - leje. Dlatego też w naszym cudownym kraju zupełnie nie opłaca się wyjeżdżać gdzieś na majówkę na kilka dni - szkoda zachodu i kasy ;) * Menu na dzisiaj: p1: płatki owsiane górskie 35g, 30 rodzynki, 10g orzechy włoskie, 9g masło orzechowe p2: banan 90g p3: bułka wieloziarnista 70g, filet z piersi z kurczaka 110g, 3g oliwa z oliwek, brokuły 200g p4: jajecznica z 2 jajek, 3 wasy 30g, 2 liście sałaty lodowej, ogórek zielony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fajnie, że macie wsparcie w facetach. Skinny, a ty masz takie hantle, do których dokłada się krążki czy po prostu masz kilka par? Skinny jak ci podpasują w domu ćwiczenia to nie będziesz musiała chodzić na siłkę. * Pogoda jest straszna, trochę wieje. Wsiadłam dziś na rower, jechałam w takiej cienkiej czapce, którą nosiłam w zimie i w rękawiczkach. Dobrze,że jechałam przez małe wsie i ludzi nie było na ulicach, bo wyglądałam głupio :D Chciałam zrobić dłuższą trasę, ale nie dałam rady, za bardzo było mi zimno w dłonie. Zgadzam się z wami, że nie ma sensu planować wakacji, majówek w Polsce, bo pogoda często nie dopisuje. Jak miałam urlop 10-dniowy, to tylko 3 dni było ładnie, a potem kiepsko. * VIVI30 gdybyś nie napisała,że wychowywałaś się w USA to nawet nie zauważyłabym tego. Nie robisz większych błędów od ludzi, którzy wychowali się w Polsce. * Co tam u Was?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marzycielko, no u mnie ulewa od rana i 8 stopni tylko :( :O Ja mam hantle regulowane- z talerzami 1kg i 2 kg. Łącznie jedna taka wraz z gryfem waży 10kg. Czyli mam 20kg żelastwa w domu ;) Ja dzisiaj mam dzień wolny od ćwiczeń. Jutro będzie rower, chodakowska brzuch ( a może i skalpel, zobaczę), pupcia z Mel plus moje przysiady z obciążeniem i ćwiczenia na bice trice itd :D Aaaaaa brzuch mnie tak boli po E.CH.- az milo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skinny, myślę sobie, że ty pewnie nie potrzebujesz utraty na wadze, tylko chcesz się ujędrnić. Wiesz ja myślę sobie, że jak wreszcie dojdę do moich 2 kg ciężarków to pokuszę się o kupno takiego żelastwa :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No tak Marzycielko, mnie (zgodnie ze stopką) nie zależy na cyfrach na wadze, ale chciałabym sadełko, które mam spalić i przekuć troszkę w mięsień. Taka sylwetka jak pani ECH odpowiadałaby mi :D :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No tak, bo nie masz z czego się odchudzać, to ty musisz poświęcić więcej czasu na siłowe niż na aeroby. Odwrotnie niż my.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No, ale mnie się wydaje, że sadło jednak cały czas lepiej się spala gdy więcej aerobów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najlepiej to i to, odnośnie aerobów to masz rację. Na studiach przez rok chodziłam na pilates, wyrobiłam sobie mięśnie brzucha, ale i tak nie było ich widać przy wadze 67 kg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie, a ja wiesz... mam trochę sadełka na brzuchu i udach ;) To dzisiaj mój ostatni wpis, będę dzisiaj mocno zajęta ;) Pojawię się jutro. 3mam kciuki za naszą silną wolę w weekend ;) Buziaki 👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Korzystaj z weekendu, ja też muszę odejść z kompa i zacząć się uczyć, bo robią mi się zaległości, a tak mi się nie chce...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka :D Ja wczoraj urwanie głowy w pracy... Dzisiaj rodzice mają abrahama więc od rana sprzątanie i tak dalej, Ja zajęłam się robieniem tortu i kokosanek :D Dzisiaj pewnie nie będzie dietowo, ale i nie będzie szaleństw. Mimo zabiegania nie zapomniałam o 45 minutach ćwiczeń hehe. Co do pogody, to rzeczywiście masakra. Ja mieszkam na śląsku i też leje :/ Dobrze, że dzisiaj i tak domowo :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pogoda faktycznie kiepska,ale dobra na ćwiczenia w domu .Wlasnie zrobilam brzuch i nogi z Mel B, brzuch jest dla mnie łatwy,ale nogi mam jednak słąbsze niz myslalam, gdy je cwicze wciaz krazy mi po głowie mysl"kiedy to sie skonczy";)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wczoraj podjadałam trochę niedozwolonych rzeczy, ale miałam tyle ruchu.Wpierw rano rower, a potem 3-godzinny spacer. Dziś staję na wagę i JEST 60 KG! OSIĄGNĘŁAM MÓJ CEL!!! PIERWSZY RAZ TYLE WAŻĘ OD 5 LAT! Strasznie się cieszę. Postanowiłam jeszcze ze 2 kg schudnąć. Mam dziś zakwasy, że ciężko mi się ćwiczyło brzuch i pośladki z Mel. Muszę sobie kupić matę do ćwiczeń, bo dywan jest dla mnie za twardy. Co tam u Was?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adela 5 0
witam was ja postanowilam sie od dzis odchudzic , mam 170 wzrostu i waze 63 kg , dzis mi sie konczy @ wie nie wiem czy waga po,,,, sie os zmieni czy juz nie , jeszcze pol roku temu wazylam 58 kg , wiec chce wrocic do starej wagi, jedzac mniej , i ograniczajac pewne produkty , ale nie eliminujac ich calkiem , co wiem jak sie to potem skonczy :P) czyli od dzis mz , . wiecej warzyw , mniej slodkiego itp, wiecej ruchu , , zyCze wszystkim powodzenia START!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adela 5 0
dodam jeszcze ze najwiecj mam do zrzucenia z brzucha. oponka jest jak opona :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adela 5 0
no i najwazniejsze, moge do Was dolaczyc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adela witaj u nas, niewiele masz do schudnięcia, ale z nami na pewno się uda. Zamierzasz liczyć kalorie czy tak na oko ograniczasz? Jak zamierzasz ćwiczyć? Ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczyny :) bardzo chciałabym dołączyć do Waszej grupy, ostatnio życie (a przede wszystkim waga) wymknęły mi się spod kontroli... W styczniu dość burzliwie rozstałam się z facetem i tylko jadłam, ogladałam milion seriali i spałam- tak na okrągło.... Ostatnio u koleżanki postanowiłam wejść na wagę.... a tam 99,9 kg przy wzroście 153 cm uwierzcie, że odechciało mi się żyć.... Ale bardzo chce znaleźć w sobie siłe aby nie tylko schudnąć ale przede wszystkim zawalczyć o swoje zdrowie i życie. Strasznie sie tego boje bo mam geny po ciotce która w wieku 32 lat miała 1 zawal serca.... Bardzo Was proszę o wsparcie, mam nadzieje że z Wami w końcu mi się uda. Pozdrawiam serdecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adela 5 0
dziekuje:) jestem juz przed 50 . stad ten nik adela 50 ruchu mam duzo w postaci - spacery z psem , szybkie marsze, chce jeszcze cwiczyc brzuszki , ale to juz po @ . , liczyc kalori dokladnie nei bede ale tak mniej wiecej - na oko. no i chce jesc 4-5 razy dziennie mniejsze porcje niz dotad wlasnie ide pobiegac z pieskiem . odezwe sie pozniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Truskawa87 witaj u nas, wierzę w Ciebie, że na pewno schudniesz. Moja rada jest taka, żebyś na początku zbyt restrykcyjnie nie odchudzała się, bo masz sporo do zrzucenia i na początek wystarczy dieta i spacery. Masz sporo kg, więc waga na pewno będzie lecieć szybko. Jak się zatrzyma znowu obetniesz kalorie i dołożysz ćwiczenia i znowu będzie lecieć. Wierzę w ciebie. * Adela, ja ciebie podziwiam. Mało jest takich szczupłych osób w twoim wieku, ale z nami na pewno się uda. * Szczupła sylwetka to zdrowa sylwetka, lepszy wygląd i lepsze samopoczucie. Walczmy o to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marzycielko gratuluję :-) Truskawko witaj :-) fajnie, że dołączyłaś... Jaki plan odchudzania? Adela witamy :-). Na brzuch to ćwiczenia się kłaniają :-) Ja teraz do kościoła, a potem wypad w góry. Wczoraj impreza się udała, ale brzuch po alkoholu cierpi... Dzisisj znów grzecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam nadzieję. W ogóle mój brzuch to dzisisj ostoja nędzy bo mam okres :-/ no ale trza to przeżyć :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziękuję Wam Marzycielka i Dragonette :) plan na diete to max 1000 kcal w warzywach- przede wszystkim ogórkach (są sycące a nie mają prawie kcal), drobiu, rybach, produktach pełnoziarnistych, a także w końcu zacząć się ruszać.... Właśnie jadę do marketu po: -wagę -wagę kuchenną -warzywa -piersi kurczaczka -jakieś chude rybki -płatki owsiane- zamiast maki -jakiś nabial 0% -olej kokosowy zamiast zwykłego Uwielbiam gotować tylko teraz muszę się przestawić na zdrowe zamienniki ale cóż wierze, że tym razem sie uda :) Trzymam takze za Was kciuki, chociaz wrecz marze o takich kg jakie Wy macie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Truskawka, niedługo i ty będziesz miała nasze wymiary. Ile jadłaś mniej więcej kalorii? Myślę, że zacznij od 1500 kcal, jak ci się waga zatrzyma to zmniejsz. Powodzenia w zakupie niezbędnych sprzętów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marzycielko GRATULUJE 60:-)) wiesz tak sobie mysle, ze waga spadla bo wlasnie podjadlas troche wiecej ja to nazywam"cheat day":) Witaj Adele, i Truskawką,Truskawko posłuchaj rad Marcycielki, najwieszy błąd jaki mozesz zrobic to wybrac diete "ma 1000" (i jeszcze max(?). Ja startowałam z 91 kg, ustaliłam sobie diete 1000-1300 ( a od czasu do czasu jem jeszcze wiecej) na naszym poziomie najwiekszy bład jaki mozemy zorbic to zaczac odchudzac sie na niskim pułapie. Metablizm zwolni, nie bedzie z czego 'odcinac kalorii"a koniec konców wygłodzone rzucimy sie na jedzenie. Najwazniejsza konsekwencja i cierpliwosc, taką wagę nie zbija sie w 3-5 miesiecy, ale najlepiej zalozyc na to z rok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam nowe koleżanki - Adela, Truskawka 🖐️ :) * Marzycielko - GRATULUJĘ osiągnięcia celu :) cudowna wiadomość - jak się chce, to się da - WSZYSTKO :) W zasadzie jak będziesz wychodzisz z diety to z 2kg mogą Cię jeszcze ubyć. A TY jeszcze 2 chcesz zrzucić, czyli ostatecznie możesz ważysz 56kg :) * U mnie dziś straszna wichura :O Planuję teraz troszkę popracować, bo mam pewne zaległości, a potem ćwiczę: a) pośladki z mel b) brzuch z chodakowską c) 8min legs d) ręce z moim hantlami e) rower 60min Plan ambitny, ale CHCĘ go wykonać :) * Tymczasem moje drogie ❤️ PS. Po raz pierwszy będę się przekonywać czy ograniczenie kawy ma wpływ na redukcję cellulitu (ograniczyłam kawę do 1 dziennie i piję hektolitry zielonej herbaty )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×