Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość radek997

Jak nie być za miłym

Polecane posty

Gość radek997

Często się słyszy przy rozpadzie kogoś związku - "bo byłem za miły". Bardzo mnie to niepokoi, bo tak się składa, że należę do tych grzecznych i ułożonych. Skończyłem dobrą uczelnię, mam dobrą pracę, samochód... Ale z obaw napisałem profilaktycznie taki temat. To jest dopiero początek związku, bo trwa parę miesięcy zaledwie, ale dlatego, że w końcu znalazłem idealną dziewczynę dla siebie, to piszę to, bo chcę za wszelką cenę to utrzymać. Czy macie jakieś drobne podpowiedzi chociaż, bo wiadomo że charakteru się zmienić nie da, żeby dziewczyna może czasami dostała tych emocji, które sprawią, że nie będzie nudno. Nie wiem sam co robić. Czasami prosto w oczy jej mówię, że pewnie za miły jestem, ona się irytuje takim czymś i zapewnia, że nikogo innego nie chce. Ja jestem chyba bardziej wrażliwy i czuły niż ona, więcej czułośc***otrzebuję. Dlatego nie chcę wyjść po jakimś czasie za kluchę taką. Zwłaszcza, że dziewczyna jest w szkole średniej jeszcze i może nie wiedzieć do końca czego chce. Czy mam starać się zmienić chociaż trochę (wydaje mi się, że warto udoskonalać to, co jest i to, jakim się jest) czy być sobą ciągle i koniec? Dzięki z góry za podpowiedzi wszelkie. ; )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie ma czegoś takiego jak "za dobry", jest za to nieasertywny, uległy, bez własnego zdania, marionetka ... tego unikaj, ale bądź dobrym facetem, takim jakim jesteś w rzeczywistości, nie ma co udawać przed najbliższymi (czyli też przed partnerką). Po prostu wyrażaj swoje zdanie, dbając o nią nie zapominaj o sobie - czyli żyj szczęśliwie w zgodzie z sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zielona25
bądź sobą. mi ostatnio zaczęło przeszkadzać że że mój facet jest takie ciepłe kluchy i ciągle mówi "daj buziaka". ale w końcu doceniłam to co mam. moim zdaniem trzeba otwarcie komunikować swoje potrzeby. bądź sobą ale dbaj o to żeby nie być nudziarzem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grejpfrut
"czy być sobą ciągle i koniec" nie da sie byc soba ciagle i koniec. zycie nas zmienia i nie mamy na to wplywu. i tak, jest cos takiego jak osobnik za dobry i za mily. predzej czy pozniej padnie on ofiara wykorzystania lub owiniecia wokol palca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość radek997
Mam dużo takich i podobnych obaw, bo to pierwsza dziewczyna, którą pokochałem i wolałbym, żeby była ostatnią. Zdaję sobie sprawę, że nie ma nic od razu w życiu i prawie każdy musi najpierw nabyć te negatywne doświadczenia. Nie wiem jakie prawa tym wszystkim rządzą, ale nikomu nie układa się wszystko po jego myśli. Dlatego z obserwacji innych staram się uczyć i nie doprowadzić do podobnej sytuacji. Właściwie to mogę się starać, a niezależnie ode mnie życie samo zweryfikuje wszystko... :) To po prostu zwykły strach przed utratą drugiej osoby i pewnie każdy tak ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Staraj się, bądź miły bądź sobą, ale tak jak w pracy, w życiu, musisz też myśleć o własnym "ja", czego ja pragnę, czego ja oczekuję i komunikować/realizować to w związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość radek997
Ona jest młoda i jej to pasuje na razie. Zwłaszcza, że wcześniej trafiała na samych chamów. Ale po czasie to się może zmienić i będzie szukała kogoś bardziej wulgarnego, żeby było ciekawiej. Ale z drugiej strony, skoro ona ma taki trochę bardziej niegrzeczny charakter, to może jej odpowiada taki spokojny chłopak. Dostałem takiego kompleksu ostatnio z tym związanego przez to jak inni faceci się zachowują dookoła, a ja taki niedopasowany do reszty się czuję, wrażliwy... Potrafię na swoim postawić, ale takich przygód jak z wandalem nie będzie raczej miała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I jeszcze jedno ważne jest by znać swoja wartość, a Ty ciągle w siebie wątpisz, kobiety nei lubią takich "sierot", chcą żeby facet był silny psychicznie, by dawał poczucie bezpieczeństwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zielona25
popieram "fiku mikuu" trzeba być w zgodzie z samym sobą. każdy martwi się o przyszłość, ale zamartwianie nic nie zmienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość radek997
Jak na razie, to robię to, co mi się podoba i wyrażam swoje zdanie. Z tym nie mam problemu. Nie na wszystko też się z nią zgadzam. Ale wydaje mi się, że ona szuka trochę we mnie takiego niegrzecznego chłopca. Niby nie lubi jak wychodzę gdzieś późno wieczorami, ale później chętnie ze mną rozmawia o tym, co robiłem i śmieje się. A problem w tym, że ja jestem samotnikiem i głównie czas z nią spędzam jak nie sam. Więc może się jej to znudzić w końcu. Brakować może jakichś nieprzewidzianych przygód, nowych ludzi w naszym życiu, itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawilny prawik
po prostu wyjmuj penisa zawsze jak bedzie chciała cos powiedziec, ja tak robie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość radek997
fiku mikuuu, masz rację. Ostatnio za dużo przy niej nawet się zamartwiam i okazuję słabośc*****staram się znaleźć jakiś bodziec, który mnie wzmocni i upewni. Z resztą zimą chyba zawsze podupadają trochę moje morale. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie możesz być pieskiem na posyłki, robić zawsze to co ona chce itp, bo sie znudzi. Ale też nie ma co zgrywać jakiegoś macho z dyskoteki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Za bardzo starasz się spełnić czyjeś oczekiwania, podpasować, przypodobać - źle. Skoro jest z Tobą to znaczy, że Cie lubi. 1. Nie daj sobie wejść na głowę (jako ten dobry i słabszy). 2. Realizuj swoje pasje, hobby. Nie muszą to być wandalskie wybryki :D Ważne byś robił coś co sprawia c**przyjemność i daje satysfakcję (poza pracą, kobietą miał jakieś życie).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawilny prawik
wsadz jej, ona tylko tego potrzebuje, z kobietami nie rozmawia sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W których sprawach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość radek997
W tych sprawach jest bardzo zadowolona jak na razie. Większy mam problem z wymyślaniem codziennych aktywności, bo widzimy się dzień w dzień i przeważnie to samo robimy... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×